Dodaj do ulubionych

A tak w ogóle...

16.11.15, 21:15
...to czas szybko leci i już w najbliższy weekend teoretycznie zaczynają się skoki.
Teoretycznie, bo prognozy nie napawają optymizmem. Wiać ma. uncertain
Obserwuj wątek
    • stela2004 Re: A tak w ogóle... 17.11.15, 19:45
      A tak w ogóle... to zapomniałam o skokach. Dzięki za przypomnienie.
      Z tego, co czytałam, to jakieś orły się z naszych chłopaków zrobiły. big_grin
      Pozostanę jednak umiarkowaną optymistką.
      > Teoretycznie, bo prognozy nie napawają optymizmem. Wiać ma. uncertain
      I śniegiem sypnąć...
          • k.fanka Re: A tak w ogóle... 18.11.15, 22:05
            U nas tak duje już od niepamiętnych czasów, z jednodniową (bodajże) przerwą. Dziś rano na dodatek lało okropnie i dotarłam do roboty ze spodniami mokrymi do kolan. uncertain
            Może tam nie będzie aż tak wiać, poza tym siatki wielkie mają [pocieszam się].
            Zniszczoł jest w beznadziejnej formie.
    • stela2004 Re: A tak w ogóle... 21.11.15, 21:33
      Gdzie te orły!... Poczytałam trochę i spodziewałam się lepszego miejsca. I nie wiem dlaczego wydawało mi się, że orzeł z Kubackiego. Nie wystawili go.
      Noriaki wymiata. big_grin No, lubię tego gościa.
      Austriacy dopiero nabierają formy?
      Niemcy w drużynowych zawsze są zwarci.
      W związku z nowymi obyczajami wprowadzonymi do zawodów wszystko zdarzyć się może.
      Słoweńcy rosną w siłę.
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 22.11.15, 21:16
        Orzeł Kubacki zmienił się we wróbelka.
        Ale nie zapominajmy, że dziś był drugim najlepszym z naszych. wink

        Nori jest nie do pojęcia. A co do reszty, w zasadzie jest jak zwykle.
    • stela2004 Re: A tak w ogóle... 22.11.15, 18:34
      Dzisiejszego konkursu komentować nie będę.
      Norwegów fanką nie jesteś.
      Ps. Kurzajewski i ten lowelas to dla mnie za wiele. Na TVP1 oglądałam.
      Komentarze też mnie osłabiały. Może jestem wymagająca, ale jednak życzyłabym sobie, aby taki pan wiedział co mówi, a nie zapętlał się z obliczaniem punktacji.
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 22.11.15, 21:22
        Kamilowi wyszedł pierwszy skok, a drugi już nie. Musi się oskakać, będzie dobrze. Co się dzieje z resztą, nie mam pojęcia. Wszyscy wyglądali, jakby im po dziesięć kilo przyładowali na plecy. uncertain

        Za Norwegami nigdy nie przepadałam i to się nie zmieniło. Ale trzeba im przyznać, że ogólnie dobrzy są. Może dlatego, że nie mają cieplarnianych warunków do treningu tak jak nasi?

        Ja wciąż oglądam tylko E-S. Małysz komentuje w tym sezonie (co wcale nie jest szczególną rekomendacją, ale wiadomo, zna się, więc często coś fachowego powie).
        • stela2004 Re: A tak w ogóle... 05.12.15, 23:25
          Niezupełnie... chociaż, pewnie tak, bo nawet zdążyłam się zdrzemnąć. A kto komentował (Snopek i )?
          Bo jeden z nich wydał mi się specjalistą w komentowaniu innej dyscypliny, chociaż na skokach znał się.
          Spodobało mi się powiedzenie: spokojna głowa, długi krok, rozluźnione ręce (chyba tak to leciało).
          Ps. Tyle zdążyłam napisać przedtem, bo znowu coś komp mi fiksował. Ale właściwie o czym tu było pisać? Człowiek się zastanawiał czy skoczy, a nie ile skoczy.
          • k.fanka Re: A tak w ogóle... 06.12.15, 16:42
            Nie wiem kto był razem ze Snopkiem, ja konsekwentnie włączam E-S. Małysza chwilowo nie ma, Błachutowi do pomocy dali jakiegoś dziwnego gościa, który udaje, że się emocjonuje, a przy tym cały czas ma taki głos, jakby kij od szczotki połknął. wink

            Dziś to nam Hula zahulał, wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia. Brawa wielkie dla Stefana!
            A co do reszty... lepiej spuśćmy zasłonę milczenia.
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 31.12.15, 17:53
        Materiał austriacki zużył się chwilowo. wink No i Pointnera zabrakło.
        Norwegowie mnie zadziwiają. Ciekawe, czy będą dominować tak długo, jak wcześniej Austria.
        Prevce mają jeszcze brata średniego, niejakiego Cene. Jest w gorszej formie. Skacze teraz w kontynentalu, ze średnimi rezultatami raczej. Może kiedyś... Trzech Prevców na podium to by było coś. big_grin
        A wiesz, że nazwisko Prevc wymawia się PreUc? uncertain
        • stela2004 Re: A tak w ogóle... 31.12.15, 19:39
          Komentator dzisiaj snuł przypuszczenia, że w drużynowych może Austriaków zabraknąć na podium, co zdaje się dużym prawdopodobieństwem. Norwegowie, Niemcy, Słoweńcy... i faktycznie...
          Japończycy regularnie łapią się do konkursów.
          No i cieszy Francuz. smile
          Nawet Włoch się pokazuje.
          A nasi?... (tu ta zasłona).
        • stela2004 Re: A tak w ogóle... 31.12.15, 19:45
          > A wiesz, że nazwisko Prevc wymawia się PreUc? uncertain
          Nie wiedziałam i nie słyszałam, żeby ktoś tak wymawiał. A to coś znaczy? Bo mi wyszło, że pre - przed, czyli na czele. To by się sprawdzało.
          • k.fanka Re: A tak w ogóle... 31.12.15, 21:27
            Austriaków w zasadzie skacze dwóch. Słoweńców też, więc nie wiadomo, jak by się to potoczyło. wink
            Czas świetności Japończyków dawno minął, ale Nori wciąż wymiata. Nie mam pojęcia, skąd on bierze na to wszystko siły. smile
            O Czechach zapomniałaś. Też od nas lepsi. uncertain

            U nas nikt tak nie wymawia, bo nasi komentatorzy nie dociekają sposobu wymowy nazwisk. Ale inni tak. Słyszałam co najmniej dwóch Niemców mówiących Preuc, no i Davida Goldstroma, komentatora E-S, który nawet w dawnych czasach mówił "Małysz" i "Skupień".
            • stela2004 Re: A tak w ogóle... 31.12.15, 23:23
              Wiem, że Czesi lepsi. Od nas chyba wszyscy są lepsi, nawet dwóch Szwajcarów. big_grin
              Typowałam podium.
              Kasai zadziwia. Ciągle się utrzymuje w czołówce, a przecież już fakt, że łapie się do konkursów jest niesamowity. Nie ma następcy. Ito nie wypalił. Pomyśleć, że kiedyś Japończycy dominowali na skoczniach - zawsze był ktoś. Lubiłam patrzeć na ich sylwetki w locie. Teraz od tego odeszli, bo chyba musieli?
              • k.fanka Re: A tak w ogóle... 01.01.16, 11:05
                Ano, teraz się troche inaczej lata ze wzgledu na ciasne kombinezony. Wtedy kombinezon dawał dużo nośności i taka lotna sylwetka była pożądana. Dziś najbardziej liczy się kąt odbicia i prędkość przelotowa.
          • k.fanka Re: A tak w ogóle... 09.01.16, 19:57
            Nie cierpię takich loterii. uncertain W dodatku to Czesi wyciągnęli szczęśliwsze losy. Dwie dziesiąte punktu... szkoda. A w korzystnych wiatrach byli od nas (sumarycznie) o prawie 10 punktów bardziej fartowni.
            Jutro ma być jeszcze gorsza pogoda, więc czarno to widzę.
            • stela2004 Re: A tak w ogóle... 11.01.16, 13:23
              Nie mam pojęcia jak to wszystko oceniać. Teorii spiskowych wysnuwać nie będę. wink
              Wiele zależy od szczęścia i oceny jurorów.
              Jutro nie było gorzej i nie jeździli tą belką tam i z powrotem.
              Nie podoba mi się obniżanie belki na życzenie, tylko na czas jednego skoku. To jest nie do przyjęcia.
              Tak sobie pomyślałam, że gdyby to działo się jak dawniej, to konkurs by trwał dwa dni co najmniej, albo by kilka razy zaczynali od początku.
              • k.fanka Re: A tak w ogóle... 12.01.16, 19:16
                Kiedyś zapytali klasyka (czyli Janne Ahonena), co jest najważniejsze w skokach. Odpowiedział: "W skokach najważniejsze jest mieć szczęście". big_grin
                Tej zasady też nie lubię. Na szczęście od czasu, kiedy ją ucywilizowano i trzeba skoczyć 95% HS, żeby belka się punktowo zaliczyła, już rzadko kto z niej korzysta.
                Manewry z belką są ogólnie wkurzające, ale gdyby nie one, mielibyśmy maratony tak jak kiedyś. I dużo więcej odwoływanych konkursów. Więc niech już sobie będą.
    • k.fanka Re: A tak w ogóle... 16.01.16, 17:58
      Kubacki mnie zadziwił na tych Mistrzostwach. Wszystkie skoki powyżej 200 i 15. miejsce, hoho, kto by się spodziewał. I do tego miał szczęście do wiatru (a jak to mówią, szczęście przyja lepszym wink).
      Ale w zasadzie wytłumaczenie tego wyniku wydaje się proste. On tu zwyczajnie o nic nie walczył. Wiadomo, mistrzem świata nie miał szans zostać, a punktów PŚ za miejsca na MŚ nie dają, więc tak tylko sobie skakał na luzie, rzec można treningowo. Bez presji i bez obciążeń. I okazało się, że umie.

      A tak poza tym nieźle sobie chłopacy polatali, uchh. Byłam pod wrażeniem tych odległości.
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 31.01.16, 15:30
        Ale Kota i Hulę należałoby pochwalić. Miejsca w górnej połowie drugiej dziesiątki, to dobre dla nich miejsca (dla Stefka nawet bardzo dobre). No i obaj poprawili się w drugiej serii.
            • stela2004 Re: A tak w ogóle... 02.02.16, 19:16
              Bo ja wiem? Na początku podchodziłam do Kruczka jak do jeża, ale nasi dobrze skakali. I Kamil został przecież mistrzem olimpijskim. Tak z rozpędu skakali przez kilka lat, a teraz już im się skończyło? Nawet Małysz ubolewa nad ich męczarnią...
              • k.fanka Re: A tak w ogóle... 02.02.16, 21:08
                Kruczek jest trenerem od 2008/9, a dobrze skakali tylko w sezonie przed- i olimpijskim. Nie licząc Stocha. I Żyły też nie licząc, bo Żyłę wytrenował Szturc.
                Teraz (a właściwie już rok temu) im się skończyło, bo każdy układ kiedyś się wypala. Przecież świetnie wiesz, że zmiany trenerów we wszystkich dyscyplinach są na porządku dziennym.
              • k.fanka Re: A tak w ogóle... 04.02.16, 18:56
                Ano. Mam nadzieję na pozytywne zmiany. I może kolejny trener przestanie im w kółko aplikować intensywne treningi siłowe na dwa dni przed zawodami.

                I przy okazji cytat z komentarzy na SJ. Nie będę ukrywać, że przytaczam go głównie ze względu na trzy ostatnie słowa. big_grin
                "Konkurs w Oslo może być najgorszy lub najlepszy w tym sezonie. Okaże się jak zareagowali zawodnicy na tą, już oficjalną, wiadomość. To może pokazać, jaki jest naprawdę stosunek naszych skoczków do arcy(byłego)trenera. Prawdziwe emocje człowiek wyraża czynami-zachowaniem albo trzeba go upić."
      • stela2004 Re: A tak w ogóle... 02.02.16, 19:20
        > "Tymczasem w Finlandii...
        > Finowie ogłosili skład na Oslo.
        >
        > Nie jedzie nikt."

        Kiepsko się tam dzieje w skokach i to od dłuższego czasu. Aż się wierzyć nie chce. Chyba po odejściu Kojonkoskiego zaczęło się to wszystko walić.

        > Mówi się, że chcą zatrudnić Kruczka.
        > big_grin

        Może on ma głęboko ukryte talenty i oni potrafią to wyciągnąć? big_grin
        • k.fanka Re: A tak w ogóle... 02.02.16, 21:13
          A ja kojarzę inny początek upadku. Była w Finlandii kilka lat temu wielka afera dopingowa w sportach zimowych. Co prawda dotyczyła biegów narciarskich, ale ponoć rykoszetem uderzyło to we wszystkich i bardzo obcięto dofinansowanie.

          Finowie są na takim dnie, że każdy nowy trener z nowymi pomysłami może ich pchnąć do przodu. wink
    • k.fanka Re: A tak w ogóle... 10.02.16, 18:52
      Brawo Jędruś!
      Hoho, nie spodziewałam się, że Stękała tak szybko zagości w dziesiątce. Konkurs w Trondheim niby loteryjny, a przeliczniki wiatru o kant potłuc, ale jednak mimo wszystko... Super. smile
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 12.02.16, 19:04
        W pierwszej wersji to miały być tylko kwalifikacje na jutro. Ale dołożyli konkurs za jeden z odwołanych. Usiłuję oglądać stream z treningu, komentuje dwóch Norwegów, którzy w płynny sposób przełączają się między norweskim, angielskim i niemieckim. Jestem pełna podziwu. wink Tak poza tym sytuacja wygląda na raczej beznadziejną, za bardzo wieje i to co chwilę z różnych kierunków. Jeden ma 1m/s pod narty, a następny 1m/s w plecy. Freund, Kraft i paru innych wylądowało na buli. Drugi trening się zaczął, po 2 skoczkach przerwali i ta przerwa trwa już dość długo.

        Z tego wszystkiego najbardziej spodobał mi się znak ostrzegający o obecności reniferów:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ff/fd/pala/Jx8sRCK1K7UvYGgEtX.jpg

        O, teraz jeszcze śnieg zaczął padać. I odwołali drugi trening. uncertain
        • stela2004 Re: A tak w ogóle... 12.02.16, 23:40
          Dobrze poszło. I wielu udało się zaliczyć bulę. big_grin
          Kranjec jeszcze był w szoku, gdy udzielał wywiadu. Noriaki znowu zaszalał. No i mamy naszych pięciu w 20. Fajnie by było, gdyby Polak nie tylko zamykał trzydziestkę, ale również otwierał.
          Znak fajny, ale chyba nie zamierzały łosie atakować zeskoku? Bo to wiadomo...
        • k.fanka Re: A tak w ogóle... 13.02.16, 15:31
          Faktycznie, wydawało mi się, że na znaku widać łosia, no ale przecież to Norwegia, oni tam mają renifery. big_grin
          W kwalifikacjach Stękała dziś prawie 200m, brawo. Nauczył się. I Hula pobił swój stareńki rekord życiowy. Za to przybulił Stoch. sad Echh...
          Ciekawe, czy Kranjec dziś wejdzie do 30. wink U niego wyniki jakoś tak falami się układają, raz podium, raz bula.
          A co do komentarza na E-S, fatalny jest ten gość. Te teksty, ten głos, ta intonacja... łee. Duzo lepiej by było, gdyby Błachut sam komentował.
          • stela2004 Re: A tak w ogóle... 13.02.16, 20:29
            Dzisiaj już tak miło nie było. uncertain
            A Kranjec znowu na podium.

            Gościowi się zdaje, że musi dużo mówić, ale jak tak wycisnąć, to niewiele pozostaje tych mądrości, albo wcale.
            • k.fanka Re: A tak w ogóle... 14.02.16, 18:41
              Z Kranjcem jest tak, że co się odwlecze, to nie uciecze. wink
              Noriego żal, ale pierwszy skok mu się nie udał. Być może jest już zmęczony tym maratonem.
              Brawa dla Żyły, nie spodziewałam się, że będzie tak wysoko. Jędruś tak daleko poleciał w quali, że w konkursie już nie dał rady, chyba za bardzo się napalił na wynik.
              A Prevc to jest z innej planety.
    • k.fanka Re: A tak w ogóle... 13.03.16, 11:19
      O ile dzisiejszy konkurs w Titisee uda się przeprowadzić, będzie to 500. występ Noriakiego w Pucharze Świata. Rekord godny podziwu. smile Z tej okazji wygrzebałam chyba najstarsze video z Norim, pochodzi z roku 1989 z Sapporo. Miał wtedy niecałe 17 lat i skakał stylem równoległym!

      www.youtube.com/watch?v=AzYYkuX66-c
      • k.fanka Re: A tak w ogóle... 21.03.16, 21:09
        Zgadzam się ze wszystkim.
        A co do reszty, podsumowanie i próba (trochę udana) wyjaśnienia rozmaitych przyczyn różnych różności jest tutaj:
        www.sport.pl/skoki/1,65074,19795464,skoki-narciarskie-jak-przegralismy-sezon.html#BoxSportLink
    • k.fanka Re: A tak w ogóle... 22.03.16, 21:10
      "Podobno od nowego sezonu z FIS żegna się Miran Tepes. Do tej pory pełnił on rolę zastępcy Waltera Hofera, dyrektora Pucharu Świata. W czasie zawodów to on decydował o tym, czy zawodnik może zasiąść na belce. To on dbał o to, by skoczkowie ruszali w równych warunkach.

      W kuluarach mówi się o tym, że to właśnie Kruczek mógłby zająć teraz to stanowisko. I podobno nie jest to żart." [eurosport.onet.pl, z bloga Tomasza Kalemby]

      O kurde.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka