digital111
25.09.09, 19:26
Kilka razy poruszane były tematy naszej ochrony na osiedlu a dosłownie na
temat ich braku reakcji na wiele rzeczy,między innymi sprawa parkowania
samochodów.Ochroniarze nie naklejają uporczywym kierowcom naklejek pomimo że
te naklejki posiadają.(prawdopodobnie się boją !)a poza tym widać po ich
rzadkich obchodach że niestety życie ich bardzo mocno zmęczyło i nie mają
zamiaru prężyć się na emeryturze raczej tą pracę za nasze ciężko zarobione
pieniądze traktują jako urlop.Już nie wspomnę że w nocy żaden tyłka nie
podniesie by odbić czytnik skoro smacznie dosypia w budce a przy okazji czas
szybciej mu schodzi.Dziwią mnie zarządy naszego osiedla że nic nie widzą ! Mam
wrażenie ze każdy siedzący w zarządzie położył laskę na to co robi ochrona.A
chłopaki mają raj bo praktycznie nic nie robią.Nawet nie obchodzi ich że
małolaty graja w piłkę między wjazdami do garaży budynków a-b i d-e i tłuką
piłką o bramy i o stojące samochody przecież ich " to wali " nie ich mienie i
nie ich kasa ! ludzie ! to za co my płacimy ? proponuję poruszyć ten
temat na zebraniach mieszkańców ! przecież jest wiele firm ochroniarskich
które strzegłyby naszego osiedla a nie robiłyby : saksy dla emerytów: !