pleszak_easy
17.02.10, 08:30
Codziennie dojeżdżam pociągiem na dworzec Wileński ze stacji Ząbki. Nie wiem dlaczego praktycznie wszystkie pociągi w okolicach 7 rano są opóźnione, niemiłosiernie przepełnione, panuje ścisk. Przecież nie pada, mrozu nie ma. Dlaczego władze miasta nie prowadzą skutecznych rozmów z PKP, które mogły by poprawić poranny transport ludzi do pracy, na uczelnie...? np. poprzez zwiększenie ilości wagonów, czy zmianę rozkładu jazdy, tak by ich ilość w okresie dojazdu do pracy była trochę większa. Właśnie w godzinach porannych jedzie najwięcej ludzi, ponieważ godziny pracy są zazwyczaj sztywne i większość jedzie na 7, 730, czy też 800. Przecież to My tworzymy to miasto, płacimy podatki. Dlaczego nic się nie zmienia? Dlaczego PKP nie dba o swoich klientów, którzy przecież płacą za swój przejazd. Nikt nie chce jeździć w takich warunkach, nie dziwię się że ludzie są sfrustrowani, nie uśmiechają się, popychają się nawzajem. A co zrobić jak przez PKP się ktoś spóźnia do pracy? Popchnie jakiegoś Pana, odburknie coś niemiłego. To właśnie się bierze z takich sytuacji.
Inną sprawą jest odśnieżenie chodników, z tego co wiem właściciele posesji mają taki obowiązek w granicach swoich działek. Niektórzy fantastycznie wywiązują się z tego obowiązku, jednak zdarza się że chodnik czy dojście dla przejścia dla pieszych!! jest nie odśnieżone, np. w okolicach ul. Stefczyka, Skorupki. Nie raz widziałem jak nasza nowa Straż Miejska przemykała nowym autem, uśmiechnięta od ucha do ucha, nie zwracając uwagi na stan chodników. Przecież Panowie po to jesteście, aby poprosić gospodarza domu by odśnieżył chodnik. Po to jesteście by pouczyć o jego obowiązkach? Brak jest decyzji Pana Naczelnika? czy może lepiej jest jeździć autem po mieście i nie wyściubiać nosa za drzwi. My mieszkańcy Ząbek chcemy zobaczyć jak działacie skutecznie. Tylko wtedy zdobędziecie nasz szacunek i poważanie. Będę pisał o tym co chciałbym zmienić i proponuje robić to wszystkim mieszkańcom Ząbek.
Pozdro