anusik123
30.03.10, 11:06
w związku z ciągle pojawiającym się tematem sprzatąnia mam takie
reflekcje.
W niedzielę przeszliśmy sie kilkoma ulicami (a mieszkam w okolicy
ulicy Szwolezerów) i stwierdzam, że najwieksze śmietniki są na
prywatnych niezabudowanych posesjach. I tu jest pytanie czy to
powinien sprzątać Urząd ???? My mieszkamy obok takiej "niczyjej"
działki i co roku z sąsiadami tam sprzatamy, a za tydzień, dwa jest
znowu śmietnik.
Dlatego tak sobie myślę, że ludzie są brudasami i dopóki to się nie
zmieni to Urząd może sprzatać bez przerwy a i tak nie będzie efektu.
I może sposobem jest skuteczne wyegzekwowanie umów o wywóz śmieci, a
może właściwie nie umów tylko faktur.