a props sprzątnia

30.03.10, 11:06
w związku z ciągle pojawiającym się tematem sprzatąnia mam takie
reflekcje.
W niedzielę przeszliśmy sie kilkoma ulicami (a mieszkam w okolicy
ulicy Szwolezerów) i stwierdzam, że najwieksze śmietniki są na
prywatnych niezabudowanych posesjach. I tu jest pytanie czy to
powinien sprzątać Urząd ???? My mieszkamy obok takiej "niczyjej"
działki i co roku z sąsiadami tam sprzatamy, a za tydzień, dwa jest
znowu śmietnik.

Dlatego tak sobie myślę, że ludzie są brudasami i dopóki to się nie
zmieni to Urząd może sprzatać bez przerwy a i tak nie będzie efektu.
I może sposobem jest skuteczne wyegzekwowanie umów o wywóz śmieci, a
może właściwie nie umów tylko faktur.

    • maafiozoo Re: a props sprzątnia 30.03.10, 12:42
      Proponuje by straż miejska wlepiła kilka mandatów brudasom i zaraz pójdzie plota
      i ludzie zaczną bać się wyrzucać śmieci. Albo pościć plotkę jakoś że straż
      jeździ cywilnym samochodem i jak kogos przyłapie to mandaty daje 500zł Ci co
      wyrzucają śmieci i śmiecą zazwyczaj są mało inteligentni i się mogą złapać na
      to. Chodź nie powiem ze widziałem jak nowa Hondą Accord podjechał typ pod
      przystanek i z bagaznika wyzucił reklamówkę do kosza nie zdążyłem spisać numery
      gdyż byłem za daleko;(
      • netgater Re: a props sprzątnia 30.03.10, 13:18
        > Proponuje by straż miejska wlepiła kilka mandatów brudasom i zaraz
        > pójdzie plota i ludzie zaczną bać się wyrzucać śmieci. Albo pościć
        > plotkę jakoś że straż jeździ cywilnym samochodem i jak kogos
        > przyłapie to mandaty daje 500zł Ci co wyrzucają śmieci i śmiecą
        > zazwyczaj są mało inteligentni i się mogą złapać na to.

        Powiem to w krótkich żołnierskich słowach: "cha!".
        Nie myl niskiej inteligencji, z życiową zaradnością naszych
        mieszkańców ;)
        Straszenie było już wielokrotnie - nic nie dało. Straż miejska
        krążyła po domach (chyba jednak pomysł niewypalił) szukając posesji
        bez umów.

        Podobał mi się pomysł chyba roberta8882, żeby obciążyć wszystkich
        właścicieli posesji/domów podatkiem śmieciowym, a zwolnienie z jego
        opłacania z danej posesji dać tylko tym, ktorzy przedstawią
        rachunki z zakładem oczyszczania. Załóżmy podatek 300 zł, możliwa
        ulga: 125% łącznej kwoty na przedstawionych rachunkach za cały rok.

        --------------------------------------------------------------
        • kriis.borowski Re: a props sprzątnia 30.03.10, 13:42
          W tej sytuacji chyba najlepszy pomysł.

          OT - od 2 dni codziennie rano ok 8 stojąc na przystanku PKP widzę jak chyba najnowszy zakup PGK (zamiatarka) próbuje się przebić z Kolejowej na Piłsudskiego :) Także chłopaki chyba jadą sprzątać
    • best-mama pani Murawska w UM 30.03.10, 17:29
      Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej zgłosić się do Urzędu
      Miasta do Pani Murawskiej (referat admnistracyjny). Ona wtedy
      odpowiada, że musi ustalic własciciela działki. Włąsciciel działki
      jest odpowiedzialny za smieci, a nie miasto.
      Jak w tamtym roku zgłosiłam, to do tej pory śmieci zalegają na
      pewnej działce przy Budkiewicza ... ;-) Ale może trzeba było co 2
      dni się dopytywać? ;-) Do tej pory dowiedziałam się tylko, że na
      pewno działka nie należy do miasta. Jutro zadzwonię znowu ... Hej
      przygodo ...
      Nadmieniam, że jestem maniaczką zgłaszania i telefonów do UM. Co w
      zasadzie niewiele daje i kosztuje sporo czasu (bo dodzwonić się
      ciężko).
      Informuję - śmieci na ulicy koło swojego domu sprzątam sama, jestem
      ZAMELDOWANA (jak i cała rodzina), płacę wszystkie podatki, ostatnio
      nawet mandat za złe parkowanie w Straży Mieskiej zapłaciłam - TO MI
      SIĘ sprzątanie NALEŻY ;-)
    • best-mama Re: a props sprzątnia 30.03.10, 17:32

      Ze względu na możliwość urazów psychicznych proponuję się nie
      przechodzić po ulicach Ząbek ;-) przynajmniej aż haszcze nie zarosną
      tych śmieci.
    • starzyna Re: a props sprzątnia 05.04.10, 21:45
      dzisiaj przeszłam się po ząbkowskim lasku... tragedia. już przy wejściu pełno
      śmieci, butelki, opakowania plastikowe.
      to od strony wyzwolenia. Zaś z drugiej strony lasu, koniec Kolejowej przy
      przejeździe przez tory leży kilka worków śmieci! Ludzie jak tak można.???
      Proponuje podatek śmieciowy.!!! Absolutnie.
      Przecież zabranie jednego worka śmieci przez śmieciarkę nie kosztuje MAJĄTEK.
      litości !! nie róbcie z tego miasta śmietniska, a tym bardziej z LASU
Pełna wersja