attiya
06.02.11, 19:57
Właśnie dopadałam panią z takim pieskiem - jak wchodziła do swojego domu - pies dwa razy się załatwił przy ulicy której mieszkam - pani oczywiście wcale nie chce sprzątnąć. Nawet zgłoszenie na policję - zadzwoniłam od razu tam - bo przecież straż w ząbkach w niedzielę nie pracuje - pani nie postawiło do pionu - bo jej psinka - a la cielak - załatwiła się metr od mojej posesji - jakby to miało znaczenie czy pod moim czy też nie domem. Przy policji pani tłumaczy się, że przecież ona musi gdzieś z tym pieskiem chodzić, no fakt, przecież pod jej wycieraczką nie będzie się załatwiał.
Wiem, wątki tego typu są wałkowane w kółko ale zaciskam zęby i koniec z niezwracaniem uwagi. To tak jakby dawało się pozwolenie na chamstwo.