tedglen
29.04.11, 09:32
Bardzo się cieszę, że rozpoczął się remont kolejnego odcinka ulicy Powstańców i mam nadzieję, że jakość będzie na odpowiednim poziomie i prace szybko się zakończą.
Chciałbym jednak mocno skrytykować projekt tymczasowej organizacji ruchu. Podejrzewam, że projekt został wykonany przez jakiegoś urzędnika zza biurka, który ulicę Powstańców widział tylko na mapie.
Uważam za ogromny błąd zrobienie ulicy Reymonta jako jednokierunkowej. Rozumiem intencje tej zmiany:
- chciano maksymalnie usprawnić objazd (w jednym kierunku, od Szwoleżerów do Powstańców),
- chciano ograniczyć ruch na ulicy Reymonta, aby nie był zbyt uciążliwy dla mieszkańców tej ulicy.
Jednak taka zmiana powoduje, że okoliczni mieszkańcy mają koszmar, bo nie dość, że zamknięta jest ulica Powstańców, to urzędnicy zamykają (w jednym kierunku) jedną z alternatyw objazdu czyli ulicę Reymonta. Oczywiście zastosowany projekt organizacji ruchu jest świetny z punktu widzenia tranzytu przez Ząbki, bardzo dobrze zabezpiecza interes mieszkańców Warszawy, Zielonki, Wołomina itd. jednak kompletnie zapomina o tubylcach i zamiast maksymalnie ułatwić okolicznym mieszkańcom poruszanie się po mieście i objazd zamkniętego odcinka Powstańców, to funduje się kolejne zamknięcia ulic.
Gdyby ulica Reymonta była na trwałe ulicą jednokierunkową, to na czas zamknięcia ulicy Powstańców, ulicę Reymonta należałoby zrobić dwukierunkową - tak chyba nakazuje zdrowy rozsądek. Chyba, że priorytetem jest interes tranzytu, nie zaś mieszkańców Ząbek, a szczególnie mieszkańców zamkniętej ulicy Powstańców. Zresztą tranzyt sobie świetnie poradzi, zamiast ulicy Powstańców pojedzie Szwoleżerów, Skorupki, Piłsudskiego itd. Co do zasady, wyznaczone objazdy służą właśnie tranzytowi, jednak w tym przypadku przedobrzono.
Postuluję o ułatwienie objazdu zamkniętego fragmentu ulicy Powstańców poprzez zrobienie ulicy Reymonta jako dwukierunkowej. Można ewentualnie zakazać czasowo parkowania aut na ulicy Reymonta, aby ją maksymalnie udrożnić.