Naprawa dachów - rzeczywiste koszty

14.06.14, 21:14
Witam wszystkich. Pragnę przekazać krótką informację. Kilka dni temu jeden z naszych sąsiadów, człowiek zajmujący się usługami remontowo-budowlanymi, posiadający firmę działającą w tej branży, obejrzał te nasze dachy.

W jego ocenie zakres prac, które należy tam wykonać, może zrobić nasz konserwator w ciągu tygodnia, w ramach swoich obowiązków. Koszt ich "naprawy" może się zamknąć w kwocie maksymalnie KILKU tysięcy zł ale z całą pewnością nie są to żadne SETKI czy nawet DZIESIĄTKI tysięcy.

Proszę mieć to na uwadze przy jakimkolwiek temacie dotyczącym "datków" na remont dachów czy tym bardziej kredytów.

Zainteresowanym mogę udostępnić na maila kontakt do sąsiada (oczywiście mam na to Jego zgodę).
    • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 14.06.14, 23:25
      kruq_1 napisał:
      > W jego ocenie zakres prac, które należy tam wykonać, może zrobić nasz konserwat
      > or w ciągu tygodnia, w ramach swoich obowiązków.

      Małe sprostowanie, mowa tu o jednym dachu.
    • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 00:07
      kruq_1 napisał:

      > Witam wszystkich. Pragnę przekazać krótką informację. Kilka dni temu jeden z na
      > szych sąsiadów, człowiek zajmujący się usługami remontowo-budowlanymi, posiadaj
      > ący firmę działającą w tej branży, obejrzał te nasze dachy.
      >
      > W jego ocenie zakres prac, które należy tam wykonać, może zrobić nasz konserwat
      > or w ciągu tygodnia, w ramach swoich obowiązków. Koszt ich "naprawy" może się z
      > amknąć w kwocie maksymalnie KILKU tysięcy zł ale z całą pewnością nie są to żad
      > ne SETKI czy nawet DZIESIĄTKI tysięcy.
      >
      > Proszę mieć to na uwadze przy jakimkolwiek temacie dotyczącym "datków" na remon
      > t dachów czy tym bardziej kredytów.
      >
      > Zainteresowanym mogę udostępnić na maila kontakt do sąsiada (oczywiście mam na
      > to Jego zgodę).

      Panie kruq'u: czy znajomy (Pan Zbyszek jak rozumiem) byłby gotów przygotować własną opinię n/t dachu który widział (wystarczyłaby 1 strona A4)? Chodzi o to, żebyśmy mieli dokument podpisany z imienia i nazwiska, najlepiej z jakąś pieczątką z uprawnieniami budowlanymi. Muszę mieć coś czarno na białym, jeśli mielibyśmy kwestionować audyt podpisany przez inspektora budowlanego...
      • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 00:11
        >
        > Panie kruq'u: czy znajomy (Pan Zbyszek jak rozumiem) byłby gotów przygotować wł
        > asną opinię n/t dachu który widział (wystarczyłaby 1 strona A4)? Chodzi o to, ż
        > ebyśmy mieli dokument podpisany z imienia i nazwiska, najlepiej z jakąś piecząt
        > ką z uprawnieniami budowlanymi. Muszę mieć coś czarno na białym, jeśli mielibyś
        > my kwestionować audyt podpisany przez inspektora budowlanego...

        Chodzi mi o to, że pod audytem podpisał się konkretny człowiek i firma, trochę trudno byłoby stawiać przeciwko temu opinię anonimowej osoby. Szczególnie że te nieszczęsne dachy widziało już kilka firm (wizje lokalne przed złożeniem oferty na przedmiary) i ich zgodna opinia była taka że są naprawdę w kiepskim stanie....
        • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 00:21
          Oczywiście mogę zapytać Pana Zbyszka, jednak chyba Panowie mają już bezpośredni kontakt, zatem może tak będzie prościej.

          Proszę mi jeszcze wyjaśnić konieczność negowania czegokolwiek. Wydaje mi się, że rozważamy tutaj kwestię skutecznej naprawy dachów za możliwie najmniejszą kwotę. Chyba nie mamy przymusu skorzystania z usług firm, które wyceniły te prace na kilkaset tysięcy. Dachy mają nie przeciekać a ich stan ma przejść ewentualną kontrolę nadzoru budowlanego.
          • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 01:05
            kruq_1 napisał:

            > Oczywiście mogę zapytać Pana Zbyszka, jednak chyba Panowie mają już bezpośredni
            > kontakt, zatem może tak będzie prościej.
            >
            > Proszę mi jeszcze wyjaśnić konieczność negowania czegokolwiek. Wydaje mi się, ż
            > e rozważamy tutaj kwestię skutecznej naprawy dachów za możliwie najmniejszą kwo
            > tę. Chyba nie mamy przymusu skorzystania z usług firm, które wyceniły te prace
            > na kilkaset tysięcy. Dachy mają nie przeciekać a ich stan ma przejść ewentualną
            > kontrolę nadzoru budowlanego.

            Zwrócę się zatem w sprawie opinii bezpośrednio do Pana Zbyszka. Oczywiście nikomu nie zależy, żeby wywalać pieniądze w błoto, ale z doświadczenia wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach: jak rozumiem, Pan Zbyszek uważa że nie ma konieczności wymiany papy i tutaj jest główna różnica (generująca różnicę w cenie prac), w stosunku do opinii Skydasu.
            Co do reszty to muszę chyba wyjaśnić sprawę wyceny prac, bo obrosło to już w legendę miejską :) Przedmiar został wykonany zgodnie z KNR, tak się robi np.: przy zamówieniach publicznych, jedna z norm stosowanych w branży. Inspektor nie wysysał cen z palca, tylko ma je zebrane w tzw. KNR'ach (np.: wymiana 1m papy kosztuje x www.womkat.edu.pl/files/standaryzacja/grupa69/Matla_Kocot_Renata/katalog_nakadw_rzeczowych__knr.html). Jego praca polegała głównie na ocenie jaki jest stan izolacji dachów i pomiarze/wyliczeniu elementów do naprawy/wymiany. Mając te dany uzyskuje się cenę końcową. UWAGA: nie jest to koszt wykonania remontu na naszym osiedlu, tylko szacunek kosztu prac (musimy to mieć, żeby oszacować budżet oraz móc rozliczyć prace na koniec). Koszt remontu uzależniony będzie od tego jakie spłyną oferty z rynku. Mowa była o tym na spotkaniu garażowym, może jednak Pana nie było.
            Te mityczne kilkaset tysięcy wzięło się z prostego założenia: wymieniamy papę na wszystkich dachach, bo taka była wstępna decyzja mieszkańców na zebraniu garażowym. Inna opcja o której była mowa też w biuletynie, to dokonanie jedynie miejscowych napraw izolacji, jednak to nie rozwiązuje problemu w perspektywie długofalowej (nie wykluczone, że trzeba będzie powtórzyć te prace za kilka lat).
            Z firmy która przygotowała przedmiar prac korzystać przy remoncie nie będziemy, bo oni się specjalizują tylko w przeglądach budowlanych, nie samym wykonawstwie.
            • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 01:22
              Faktycznie ostatnio nie jestem w temacie, zatem jeszcze jedno pytanie. Jak rozumiem za dokonanie tych oględzin trzeba było zapłacić?
              • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 02:01
                kruq_1 napisał:

                > Faktycznie ostatnio nie jestem w temacie, zatem jeszcze jedno pytanie. Jak rozu
                > miem za dokonanie tych oględzin trzeba było zapłacić?

                Rzeczywiście, nie jest Pan na bieżąco: w zeszłym roku przeszła nawet uchwała Wspólnoty dotycząca zlecenia przedmiaru :)
                Oględziny to tylko ułamek prac, meritum to było przygotowanie opinii technicznej n/t stanu izolacji dachów (do tego potrzeba uprawnień budowlanych) oraz przygotowanie kosztorysu. Jest w kraju sporo osób, które żyją z przygotowywania takich kosztorysów. Praktycznie każda duża firma budowlana ma kosztorysanta. My oczywiście (Wspólnota) płacimy za pracę ludzi :)
              • powstancow62 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 08:14
                Niezły przekręt też z tymi modułami oświetlenia awaryjnego do wymiany za 25 tys szukanie przez elektryka z zarządu roboty !!!!!!!!!
                • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 09:08
                  powstancow62 napisała:

                  > Niezły przekręt też z tymi modułami oświetlenia awaryjnego do wymiany za 25 tys
                  > szukanie przez elektryka z zarządu roboty !!!!!!!!!

                  Fachowcy od wszystkiego ponownie atakują :) Niestety pudło:
                  1) nie jestem elektrykiem
                  2) nawet jakbym nim był, to nie mogę dokonywać prac przy instalacji przeciwpożarowej, bo do tego konieczne są uprawnienia ochrony ppoż.
                  Rozumiem, że konieczność wymiany tych modułów też Pan kwestionuje?
                  • powstancow62 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 16:10
                    Nie pudło Ordung zakres działalności Pana firmy 3ms ma napisane w zakresie działalności
                    - wykonywanie instalacji elektrycznych i przeciwpożarowych, firma powstała w 2010 kiedy osiedle oddano do użytku ????
                    - a Pan Jan Sobieski to nie pracuje w straży pożarnej w Kańkowie gdzie ma Pan zarejestrowaną działalność co za zbiegi okoliczności
                    Z racji wykonywanego zawodu wiem więcej niż Pan myśli , wkrótce kolejne rewelacje
                    • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 16:29
                      powstancow62 napisała:

                      > Nie pudło Ordung zakres działalności Pana firmy 3ms ma napisane w zakresie
                      > działalności
                      > - wykonywanie instalacji elektrycznych i przeciwpożarowych, firma powstała w 20
                      > 10 kiedy osiedle oddano do użytku ????
                      > - a Pan Jan Sobieski to nie pracuje w straży pożarnej w Kańkowie gdzie ma Pan z
                      > arejestrowaną działalność co za zbiegi okoliczności
                      > Z racji wykonywanego zawodu wiem więcej niż Pan myśli , wkrótce kolejne rewelac
                      > je

                      No i widzi Pan jak łatwo polec, jak się jest ignorantem :) Polska klasyfikacja działalnosci (PKD) nie przewiduje oddzielnej klasyfikacji dla niszy, którą się zajmuję (BMS), dlatego zgodnie z intepretacją urzędu skarbowego wybiera się klasyfikację pokrewną. Nie zajmuję się instalacjami elektrycznymi, tylko building management systems, jeśli coś to Panu mówi :)
                      A od rodziny radzę na kilometr zdala, jeśli nie chce mieć Pan kłopotów z policją.
                    • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 17:06
                      powstancow62 napisała:

                      > Nie pudło Ordung zakres działalności Pana firmy 3ms ma napisane w zakresie
                      > działalności
                      > - wykonywanie instalacji elektrycznych i przeciwpożarowych, firma powstała w 20
                      > 10 kiedy osiedle oddano do użytku ????
                      > - a Pan Jan Sobieski to nie pracuje w straży pożarnej w Kańkowie gdzie ma Pan z
                      > arejestrowaną działalność co za zbiegi okoliczności
                      > Z racji wykonywanego zawodu wiem więcej niż Pan myśli , wkrótce kolejne rewelac
                      > je

                      "Kto pomawia inną osobę (...) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (i) dopuszcza się czynu za pomocą środków masowego komunikowania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku" (art. 212 kk)

                      To że pisze Pan(i) pod anonimowym nickiem, nie oznacza że organy ścigania po IP nie dojdą kto się pod nim ukrywa.

                      Z racji wykonywanego zawodu mogę napisać skuteczny akt oskarżenia, co może nastąpić szybciej niż Pana kolejne rewelacje...
                      • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:26
                        Zastanawiam się Pani Dlinci, po co się Pani wtrąca, nie do ogólnej dyskusji, tylko do rozmowy dwóch osób, i to od razu z gotowymi założeniami, które jest czarne a które białe? Białe jest oczywiście niezmienne w Pani postach, niezależnie od okoliczności itd.
                        • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:57
                          kruq_1 napisał:

                          > Zastanawiam się Pani Dlinci, po co się Pani wtrąca, nie do ogólnej dyskusji, ty
                          > lko do rozmowy dwóch osób, i to od razu z gotowymi założeniami, które jest czar
                          > ne a które białe? Białe jest oczywiście niezmienne w Pani postach, niezależnie
                          > od okoliczności itd.

                          Bo mam na to zgodę, taką samą jaką ma Pan od kolegi, w imieniu którego pisał Pan początkowego maila (a propo - dziękuję za kontakt:-) ) Bo znam techniki jakie stosuje powstancow62 i wiem, że są one nie tylko niehonorowe, a przede wszystkim bezprawne.

                          Swego czasu Panie Kruq, bardzo Pan krytykował tych co, tylko weszą, szpiegują, "wypatrują z okienka" - czy nie wzbudza Pana odrazę inwigilowanie prywatnej osoby na forum publicznym, wyzywanie jej od "chłopków", pomawianie o korupcję i czepianie się rodziny - nie przypomina to Panu obozu, o którym Pan kiedyś wspominał?????

                          pozdrawiam,





              • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 10:29
                kruq_1 napisał:

                > Faktycznie ostatnio nie jestem w temacie, zatem jeszcze jedno pytanie. Jak rozu
                > miem za dokonanie tych oględzin trzeba było zapłacić?

                Panie Kruq, proszę spodować uzyskanie od tego Pana, co był na dachu (czy na wszystkich?) odpowiedzi na pytania (skoro już Pan zaczął pisać jako jego przedstawiciel):
                - czy weźmie odpowiedzialność za swoją ekspertyzę, tak żeby w jej oparciu można rozpisać przetarg na prace?
                - z czego wynika jego założenie, że prace bedą wynościć kilka tysięcy (jaki zakres prac? jakie materiały? jakie koszty?)
                - na czym opiera założenie, że konserwator wykona prace na dachach?
                - jakie nieprawidłowości czy rozbieżności widzi pomiędzy swoją oceną a oceną dokonaną przez insepktora wykonującego przedmiar? skąd one wynikają?
                - czy będzie chciał wykonać te prace? jak nazywa się jego firma?

                Nomen omen, wydaje się dziwne, że skoro ten Pan doszedł do tak przełomowych odkryć, nie skontaktował się z administratorem, tylko z sąsiadem, który to sąsiad natychmiast obwieścił na forum stanowczy komunikat o rzekomej rzeczywistości kosztów ... po czym po kilku chwilach, owy sąsiad stwierdza, że w zasadzie to on jest nie jest w temacie zorientowany :-P Wydaje się to bardziej działaniem " na aferę" niż rzetelne podejście do tematu...

                ps. I proszę nie pisać, Panie Kruq, że Pan tylko przekazuje, co usłyszał i z troski składa relację - trzeba mieć świadomość własnych opinii i rozumieć, jakie to wywołuje skutki :-)

                pozdrawiam serdecznie,
                • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 11:10
                  :P jak zwykle
                  • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 11:26
                    Zgadza się Pani Ulu - można się było tego spodziewać, ze strony Dlinci. Pisząc, że nie jestem w temacie miałem coś innego na myśli, proszę czytać ze zrozumieniem. W pierwszym poście wspomniałem też o możliwości nawiązania kontaktu z wspomnianym sąsiadem, zatem Pani Dlinci, zamiast bić pianę, czy może za chwilę rzucić jeszcze kilka błyskotliwych cytatów, proszę pozostawić swojego maila a przekażę stosowny kontakt i będzie można wszystkie swoje pytania zadać bezpośrednio.
                    • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:07
                      kruq_1 napisał:

                      > Zgadza się Pani Ulu - można się było tego spodziewać, ze strony Dlinci. Pisząc,
                      > że nie jestem w temacie miałem coś innego na myśli, proszę czytać ze zrozumien
                      > iem. W pierwszym poście wspomniałem też o możliwości nawiązania kontaktu z wspo
                      > mnianym sąsiadem, zatem Pani Dlinci, zamiast bić pianę, czy może za chwilę rzuc
                      > ić jeszcze kilka błyskotliwych cytatów, proszę pozostawić swojego maila a przek
                      > ażę stosowny kontakt i będzie można wszystkie swoje pytania zadać bezpośrednio.

                      Hihi, oczywiście, że się zgadza; głos rozsądku zawsze musi się odezwać i cieszę się, że Państwo to rozumieją :-) :-)

                      Jak rozumiem, należy przejść kilka etapów, aby posiąść tajemną wiedzę - dobrze, niech to kobieta pokaże, że nosi spodnie w tym towarzystwie; oto mój mail: dlinci113@gmail.com.

                      Poza wszystkim - niech Pan z zarządu weźmie, sobie za przykład niniejszą postawę - zanim przekaże Pan jakąkolwiek KONKRETNĄ informację, niech Pan najpierw rzuci enigmatyczny i kontrowersyjny temat na forum, skorzysta przy tym z pełnomocnika, potem stworzy łańcuszek mailingowy; każdemu się odechce drążyć temat :-)

                      pozdrawiam,


                      • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:15
                        dlinci to nie jest drązenie tematu.........to jest pytanie o pieniądze o konkretne pieniadze o nasze pieniadze.....sorry ale nie mam zamaru wydawac pieniedzy na jakies fanaberie, zawsze trzeba posluchac dwóch stron a nie brnoć na oślep słuchając tylko jednej strony.

                        To taka rada na przyszłość
                        • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:16
                          brnąć *
                        • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:22
                          ulazabki napisała:

                          > dlinci to nie jest drązenie tematu.........to jest pytanie o pieniądze o konkre
                          > tne pieniadze o nasze pieniadze.....sorry ale nie mam zamaru wydawac pieniedzy
                          > na jakies fanaberie, zawsze trzeba posluchac dwóch stron a nie brnoć na oślep s
                          > łuchając tylko jednej strony.
                          >
                          > To taka rada na przyszłość

                          No ja również chcę wysłuchać, dlatego zadałam konkretne pytania - czy Panią satysfakcjonuje infiormacja, że Pan X wszedł na dach i ocenił (na oko?), że naprawa będzie kosztowała kilka tysięcy per dach?
                          Zresztą co to znaczy "kilka tysięcy", bo jak to oznacza 9 tys - to biorąc to razy 8 dachów (bo jeden budynek ma podwójny), to już się robi kwota ponad 70 tys, co jest zbieżne z tym, o czym pisze Zarzad, czyż nie?

                          Jak inni pytają to jest dobrze, a jak ja się pytam to jest źle? ;-P

                          pozdr,
                          • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:33
                            dlinci napisał(a):

                            > No ja również chcę wysłuchać, dlatego zadałam konkretne pytania - czy Panią sat
                            > ysfakcjonuje infiormacja, że Pan X wszedł na dach i ocenił (na oko?), że napraw
                            > a będzie kosztowała kilka tysięcy per dach?
                            > Zresztą co to znaczy "kilka tysięcy", bo jak to oznacza 9 tys - to biorąc to r
                            > azy 8 dachów (bo jeden budynek ma podwójny), to już się robi kwota ponad 70 tys
                            > , co jest zbieżne z tym, o czym pisze Zarzad, czyż nie?
                            >
                            > Jak inni pytają to jest dobrze, a jak ja się pytam to jest źle? ;-P
                            >
                            > pozdr,

                            Dlinci alez nie bronie Ci pytać, zresztą chyba Pan Ordnung ma juz e-mail to tego Pana....tylko chyba nie tylko ja ale i inni odnoszą wrazenie ze Twoje pytania to atak.....starasz sie za wszelka cene bronic opcji wybraznej przez Zarząd.....osobiscie nie neguje jej w 100% ale jestem zdania ze wszystko trzeba rozpatrzec z kazdej strony... zwłasza jesli chodzi o pieniadze o "cudze pieniądze"

                            bo jezeli ja osobiscie i w mojej sprawie popelnie pomyłkę to i ja za nia zapłace i ok zrobiłam zle, pomyliłam sie poniosłam koszt ale tutaj sprawa wyglada inaczej
                            Dlatego tez jestem zdania ze kazdy pracujacy w administracji (panstwowj również) za błedne decyzje powinien ponosic odpowiedzialnosc finansową stosownie do popełnionego błedu
                            • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:38
                              >
                              > Dlinci alez nie bronie Ci pytać, zresztą chyba Pan Ordnung ma juz e-mail to teg
                              > o Pana....tylko chyba nie tylko ja ale i inni odnoszą wrazenie ze Twoje pytania
                              > to atak.....starasz sie za wszelka cene bronic opcji wybraznej przez Zarząd...
                              > ..osobiscie nie neguje jej w 100% ale jestem zdania ze wszystko trzeba rozpatrz
                              > ec z kazdej strony... zwłasza jesli chodzi o pieniadze o "cudze pieniądze"
                              >
                              > bo jezeli ja osobiscie i w mojej sprawie popelnie pomyłkę to i ja za nia zapłac
                              > e i ok zrobiłam zle, pomyliłam sie poniosłam koszt ale tutaj sprawa wyglada ina
                              > czej
                              > Dlatego tez jestem zdania ze kazdy pracujacy w administracji (panstwowj również
                              > ) za błedne decyzje powinien ponosic odpowiedzialnosc finansową stosownie do po
                              > pełnionego błedu

                              Pani Ulu: ponieważ nikt nie jest alfą i omegą, więc administracja, w tym wypadku zarząd, podpiera się opinią fachowców. Odpowiedni ludzie z uprawnieniami i doświadczeniem przygotowali taką opinię, a ja się nie znam na budowlance na tyle, aby podważać ich ocenę. Do tego potrzeba opinii innego fachowca, o którą zwrócę się jutro do P. Zbyszka.
                            • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:08
                              ulazabki napisała:

                              >
                              > Dlinci alez nie bronie Ci pytać, zresztą chyba Pan Ordnung ma juz e-mail to teg
                              > o Pana....tylko chyba nie tylko ja ale i inni odnoszą wrazenie ze Twoje pytania
                              > to atak.....starasz sie za wszelka cene bronic opcji wybraznej przez Zarząd...
                              > ..osobiscie nie neguje jej w 100% ale jestem zdania ze wszystko trzeba rozpatrz
                              > ec z kazdej strony... zwłasza jesli chodzi o pieniadze o "cudze pieniądze"
                              >
                              > bo jezeli ja osobiscie i w mojej sprawie popelnie pomyłkę to i ja za nia zapłac
                              > e i ok zrobiłam zle, pomyliłam sie poniosłam koszt ale tutaj sprawa wyglada ina
                              > czej
                              > Dlatego tez jestem zdania ze kazdy pracujacy w administracji (panstwowj również
                              > ) za błedne decyzje powinien ponosic odpowiedzialnosc finansową stosownie do po
                              > pełnionego błedu

                              A ja odnoszę wrażenie, że niektórzy z góry założyli, że działania w ramach zarządu są przeciwko mieszkańcom i na ślepo, wręcz chaotycznie podważają wszystko co jest robione. Nie jest tak, że zawsze staję w obronie, z paroma kwestiami się nie zgadzam, kilka jest dla mnie obojętnych - a dlaczego Pani, Panu Ulu, jest zawsze przeciwko, zawsze atakuje?

                              Państwa ocena opiera się na niepojętym dla mnie braku zaufania i co gorsza, braku chęci zrozumienia na czym opiera się życie w 200- lokalowej wspólnocie i jakie koszty generuje nieruchomośc wspólna - niestety, to jest Państwa niewiedza i nic nie zmieni, fakt, że oceniają Państwo jakieś wybiórcze fragmenty i na ich podstawie kształtują opinie o całości. Żeby cokolwiek sprawiedliwie ocenić, trzeba rozpatrzyć całość okoliczności a nie tylko to co pasuje (bo jak widzę Państwu pasuje tylko to co jest za darmo i nie wymaga od Was jakiegokolwiek wysiłku, wszystko ponad to jest skazane na ostracyzm).


                              pozdrawiam serdecznie,





                              • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:26
                                dlinci napisał(a):

                                > ulazabki napisała:
                                >
                                > A ja odnoszę wrażenie, że niektórzy z góry założyli, że działania w ramach zarz
                                > ądu są przeciwko mieszkańcom i na ślepo, wręcz chaotycznie podważają wszystko c
                                > o jest robione. Nie jest tak, że zawsze staję w obronie, z paroma kwestiami się
                                > nie zgadzam, kilka jest dla mnie obojętnych - a dlaczego Pani, Panu Ulu, jest
                                > zawsze przeciwko, zawsze atakuje?
                                >
                                > Państwa ocena opiera się na niepojętym dla mnie braku zaufania i co gorsza, bra
                                > ku chęci zrozumienia na czym opiera się życie w 200- lokalowej wspólnocie i jak
                                > ie koszty generuje nieruchomośc wspólna - niestety, to jest Państwa niewiedza i
                                > nic nie zmieni, fakt, że oceniają Państwo jakieś wybiórcze fragmenty i na ich
                                > podstawie kształtują opinie o całości. Żeby cokolwiek sprawiedliwie ocenić, trz
                                > eba rozpatrzyć całość okoliczności a nie tylko to co pasuje (bo jak widzę Państ
                                > wu pasuje tylko to co jest za darmo i nie wymaga od Was jakiegokolwiek wysiłku,
                                > wszystko ponad to jest skazane na ostracyzm).
                                >
                                >
                                > pozdrawiam serdecznie,


                                Droga Dlinci czy ja cokolwiek ocenialam napisalam tylko "jak zwykle" to juz ktos napisał wczesniej przede mna ze jezeli ktos tylko sprobóje podwazyc opinie Zarzadu w obronie stale Pani Dlinci i zaczyna atak.

                                Pani Dlinci chyba zdaje sobie Pani sprawe ze jezeli chodzi o pieniadze to raczej nikt nie bedzie ufał na oslep......trzeba rozpatrzyc wszystko z kazdej strony....nie sztuka "cudze pieniądze wyrzucic w błoto"

                                Co do wspolnoty wczesniej mieszkałam we wspolnocie w której było 800 mieszkań, wiem jak to funkcjonuje.
                                wiem równiez jaki jest nadzór firmy Zarzadzajacej nad np. nad konserwatorem, jak konserwator czasami moze "krecic" na "czesciach zamiennych np do szlabanow"

                                Jezli faktycznie mozna zrobic to dobrze i za duzo mniejsze pieniadze to czemu od razu naskakiwac na Kruga......a co do ekspertyz w budownictwie to nie bede sie wypowidała ale chyba kazdy zna to ze swojego zycia.......

                                >
                                >
                                >
                                • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:27
                                  spróbuje -uje sie nie kreskuje :)
                                • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 19:13
                                  ulazabki napisała:


                                  >
                                  > Droga Dlinci czy ja cokolwiek ocenialam napisalam tylko "jak zwykle" to juz kto
                                  > s napisał wczesniej przede mna ze jezeli ktos tylko sprobóje podwazyc opinie Za
                                  > rzadu w obronie stale Pani Dlinci i zaczyna atak.
                                  >
                                  > Pani Dlinci chyba zdaje sobie Pani sprawe ze jezeli chodzi o pieniadze to racze
                                  > j nikt nie bedzie ufał na oslep......trzeba rozpatrzyc wszystko z kazdej strony
                                  > ....nie sztuka "cudze pieniądze wyrzucic w błoto"
                                  >
                                  > Co do wspolnoty wczesniej mieszkałam we wspolnocie w której było 800 mieszkań,
                                  > wiem jak to funkcjonuje.
                                  > wiem równiez jaki jest nadzór firmy Zarzadzajacej nad np. nad konserwatorem, ja
                                  > k konserwator czasami moze "krecic" na "czesciach zamiennych np do szlabanow"
                                  >
                                  > Jezli faktycznie mozna zrobic to dobrze i za duzo mniejsze pieniadze to czemu o
                                  > d razu naskakiwac na Kruga......a co do ekspertyz w budownictwie to nie bede si
                                  > e wypowidała ale chyba kazdy zna to ze swojego zycia.......
                                  >
                                  > > Pani Ulu, chcąc zachować równowagę w przyrodzie, stosuję taki sam ton, jak ten co zaczął... Każdy wie gdzie psem poszczuć jeśli ma jakiś zarzut do administracji czy zarządu, a jak ktoś anonimowy na forum wpływa na funkcjonowanie wspólnoty to jest nietykalny i nie ponosi dpowiedzialności za własne słowa? Proszę zwrócić uwagę, że ten wątek dotyczy finansów osiedla - nie można od tak rzucić tematu i przykleić sobie aureolki świętego, że to właściwie nie ja :-)

                                  pozdr,




            • zsa.zsa Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 11:50
              Ja uważam że powinniśmy jeszcze raz się dokładnie przyjrzeć tym kosztorysom. Są tam prace które należy wykonać niezbędnie jak np. naprawa papy ale wg mnie i takie z których moglibyśmy na pewno zrezygnować jak np. malowanie dwukrotne kratek wentylacyjnych co na pewno generuje dodatkowe koszty.
              • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 11:55
                Kolejna sprawa jest taka czy naprawdę trzeba było płacić za wykonanie tych oględzin. Jak to zostało napisane, formy budowlane współpracują z uprawionymi osobami a w czasach kryzysu i walki o klienta, z pewnością można znaleźć takie, które wykonują tego typu prace za darmo. Podobnie jak ma to miejsce przy projektowaniu mebli, kuchni, mieszkań itp.

                Mam dobrą znajomą, która jest administratorką w szkole. W jej obowiązkach leży zlecanie różnego rodzaju ekspertyz i wycen, w tym również budowlanych. Takich wycen muszą dokonywać 3 niezależne firmy i gdyby miała za wszystko płacić to puściłaby szkołę z torbami.
                • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:17
                  kruq_1 napisał:

                  > Kolejna sprawa jest taka czy naprawdę trzeba było płacić za wykonanie tych oglę
                  > dzin. Jak to zostało napisane, formy budowlane współpracują z uprawionymi osoba
                  > mi a w czasach kryzysu i walki o klienta, z pewnością można znaleźć takie, któr
                  > e wykonują tego typu prace za darmo. Podobnie jak ma to miejsce przy projektowa
                  > niu mebli, kuchni, mieszkań itp.
                  >
                  > Mam dobrą znajomą, która jest administratorką w szkole. W jej obowiązkach leży
                  > zlecanie różnego rodzaju ekspertyz i wycen, w tym również budowlanych. Takich w
                  > ycen muszą dokonywać 3 niezależne firmy i gdyby miała za wszystko płacić to puś
                  > ciłaby szkołę z torbami.

                  A ja pracuję w firmie, która na konsulting wydaje ogromne pieniądze, bo nikt w dzisiejszych czasach za darmo nic nie zrobi, a to co wydaje się "za darmo" jest w rzeczywistości wkalkulowane w późniejszą usługę :-)
                  Czym innym jest robienie wycen, do prac które się będzie potem wykonywało (jak rzeczony przykład mebli na zamówienie), a czym innym wykonywanie usługi, która polega wyłącznie na wykonaniu przedmiaru prac (np. jak bierze Pan architekta wnętrz, to on bierze kasę za projekt i jego wycenę, czyż nie?).


                  pozdr,
                  • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 13:04
                    Absolutnie nie. To, że zlecę wykonanie projektu kuchni nie jest równoznaczne z tym, że musze skorzystać z usługi firmy, która go wykona. Mogę to zlecić pięciu różnym firmom a potem wybrać tą, która przedstawi najkorzystniejszą ofertę.
                    • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 13:17
                      kruq_1 napisał:

                      > Absolutnie nie. To, że zlecę wykonanie projektu kuchni nie jest równoznaczne z
                      > tym, że musze skorzystać z usługi firmy, która go wykona. Mogę to zlecić pięciu
                      > różnym firmom a potem wybrać tą, która przedstawi najkorzystniejszą ofertę.

                      Ale rozpoznaje Pan różnicę w wycenie urządzenia prywatnej kuchni za circa 10tys, a opinią n/t stanu technicznego dachów nad 200 mieszkaniami i infrastrukturą osiedla, wartymi według rzeczoznawcy 91mln? :)
                • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:27
                  kruq_1 napisał:

                  > Kolejna sprawa jest taka czy naprawdę trzeba było płacić za wykonanie tych oglę
                  > dzin. Jak to zostało napisane, formy budowlane współpracują z uprawionymi osoba
                  > mi a w czasach kryzysu i walki o klienta, z pewnością można znaleźć takie, któr
                  > e wykonują tego typu prace za darmo. Podobnie jak ma to miejsce przy projektowa
                  > niu mebli, kuchni, mieszkań itp.
                  >
                  > Mam dobrą znajomą, która jest administratorką w szkole. W jej obowiązkach leży
                  > zlecanie różnego rodzaju ekspertyz i wycen, w tym również budowlanych. Takich w
                  > ycen muszą dokonywać 3 niezależne firmy i gdyby miała za wszystko płacić to puś
                  > ciłaby szkołę z torbami.

                  Pani kruqu: nie musimy wydawać pieniędzy. Jak Pan znajdzie inspektora budowlanego, który zrobi taki przedmiar za darmo (!?), to my chętnie przyjmiemy taką ofertę :) Rzecz w tym, że w konkursie ofert nikt taki się nie zgłosił....
              • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 12:34
                zsa.zsa napisał(a):

                > Ja uważam że powinniśmy jeszcze raz się dokładnie przyjrzeć tym kosztorysom. Są
                > tam prace które należy wykonać niezbędnie jak np. naprawa papy ale wg mnie i t
                > akie z których moglibyśmy na pewno zrezygnować jak np. malowanie dwukrotne krat
                > ek wentylacyjnych co na pewno generuje dodatkowe koszty.

                Jak rozumiem Pan ktory widział jeden z dachów, twierdzi że jednak nie trzeba wymieniać papy, a jedynie naprawiać ją miejscowo. Z tego co mówi opinia wydana przez inspektora jest to działanie krótkowzroczne, ponieważ nie eliminuje 2 zasadniczych problemów z dachami, których rozwiązanie generuje koszty:
                - złe wyprofilowanie dachów
                - kiepska jakość papy
                Dla mnie jako członka zarządu ważne są fakty, dlatego chciałbym mieć opinię z drugiej strony na papierze. Jeśli nie naprawimy dachów jak należy, zdarzy sie katastrofa (zalanie mieszkania- oby nie!), to ja muszę mieć podkładę przed sądem że coś zrobiliśmy w tej sprawie, jeśli nie to dlaczego (np.: właściciele nie zgodzili się na uchwałę).
                • zsa.zsa Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 13:33
                  Ja to rozumiem i jestem całkowicie za tym, żeby naprawić dachy tak jak potrzeba i jak się za to zabierać, to zrobić to raz a porządnie. Ale również ze względu na syt. finansową wspólnoty uważam że powinniśmy zrobić jedynie niezbędne naprawy (tak jak pan wspomniał: np dobrze wyprofilować dach, położyć dobrą papę itd.)
                  Chodzi mi głownie o to że w kosztorysie są np. takie pozycje które moim zdaniem nie wpływają bezpośrednio ani pośrednio na funkcjonalność dachu, a tylko zawyżają koszty napraw. Dlatego proponuję aby jeszcze raz przyjrzeć sie dokładnie, co tam zostało ujęte w kosztorysie.
                  Malowanie kratek wentylacyjnych to był tylko przykład, który zwrócił moją uwagę w tych wycenach, a pewnie jest więcej takich "punktów" bez których możemy się obejść. Nie wiem, może koszt malowania tych kratek wcale nie jest taki duży, ale jesli liczy się każda złotówka w budżecie to powinniśmy sie poważnie zastanowić jak ją dobrze wydać.
                  • vital_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 15:44
                    Brawo brawo Panie Kruq_1 !!!
                    W końcu ktoś logicznie myślący mówi to co rzeczywiście trzeba zrobić,a nie mydlić nam oczy naciąganymi kosztorysami.Skoro do tej pory nie stała się katastrofa budowlana to chyba bez przesady.
                    Ordnung muss sein działa na naszą niekorzyść chcąc namówić nas do kredytów ,niewiadomo jakich remontów dachu,wymiany modułów.
                    Wszystko jest wyolbrzymiane ,ale na czyje polecenie ten człowiek działa, nasze??????
                    Dlaczego ktoś wziął pieniądze za kosztorys,jakim prawem.W tych czasach takie rzeczy są wpisane w ewentualne zlecenie napraw.
                    Brawo Panie Kruq_1
                    • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 16:33
                      vital_1 napisał(a):

                      > Brawo brawo Panie Kruq_1 !!!
                      > W końcu ktoś logicznie myślący mówi to co rzeczywiście trzeba zrobić,a nie mydl
                      > ić nam oczy naciąganymi kosztorysami.Skoro do tej pory nie stała się katastrofa
                      > budowlana to chyba bez przesady.
                      > Ordnung muss sein działa na naszą niekorzyść chcąc namówić nas do kredytów ,nie
                      > wiadomo jakich remontów dachu,wymiany modułów.
                      > Wszystko jest wyolbrzymiane ,ale na czyje polecenie ten człowiek działa, nasze?
                      > ?????
                      > Dlaczego ktoś wziął pieniądze za kosztorys,jakim prawem.W tych czasach takie rz
                      > eczy są wpisane w ewentualne zlecenie napraw.
                      > Brawo Panie Kruq_1

                      Czyli jest Pan jednym z tych fachowców, co to znają się lepiej od inżynierów Boeinga na konstrukcji samolotów? :) Jeśli jest Pan takim fachowcem od dachów, to dlaczego nie zgłosił się Pan jak była na ten temat mowa w zeszłym roku? Zrobiłby nam Pan wycenę gratis.
                      A pieniądze zostały wydane na podstawie uchwały Wspólnoty.
                      Swoją drogą taki dobry fachowiec przydałby się nam w zarządzie, szkoda aby się wiedza marnowała. Mamy wakat od ponad roku, zapraszamy :)
                      • kerajm Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 16.06.14, 18:52
                        Czytając posty to ja powiem bardzo ironicznie: Na wiatracznej siedzą eksperci budowlani którzy za 3 jabole wycenią i zrobią dach, oczywiście nic na piśmie tylko na gębę.

                        Dodzy mieszkańcy, wystarczy umówić się z administratorem i przejrzeć wszystkie dokumenty jeśli Państwo twierdzicie, że na Naszym osiedlu szykuje sie nowe "Water Gate".
                        • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 16.06.14, 22:41
                          kerajm, porównanie całkowicie nieadekwatne, bo taką opinię przedstawił człowiek, który się tym zajmuje, wykonywał już tego typu prace i nie przesiaduje pod budką z piwem, jak to próbujesz przedstawić.

                          Nikt tu nie mówi o Water Gate ale skoro już o tym wspominasz to tam, podobnie jak i w większości afer orientowano się po fakcie, bo wszelka dokumentacja była jak najbardziej w porządku.

                          Daleki jestem od jakichkolwiek pomówień czy tego typu spekulacji, ale zastanawia mnie jedno, mianowicie ślepa wiara niektórych w wycenę za kilkaset tysięcy i negowanie bez zastanowienia jakiejkolwiek innej opinii. Kilkaset tysięcy jest bardziej "wiarygodne"? Mają je Państwo? Ja nie mam, podobnie jak wielu innych mieszkańców więc z pewnością nie będzie zgody na żadne takie składki ani zaciąganie kredytów.
                          • lubljana Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 17.06.14, 09:58
                            kruq_1 napisał:

                            > kerajm, porównanie całkowicie nieadekwatne, bo taką opinię przedstawił człowiek
                            > , który się tym zajmuje, wykonywał już tego typu prace i nie przesiaduje pod bu
                            > dką z piwem, jak to próbujesz przedstawić.
                            >
                            > Nikt tu nie mówi o Water Gate ale skoro już o tym wspominasz to tam, podobnie j
                            > ak i w większości afer orientowano się po fakcie, bo wszelka dokumentacja była
                            > jak najbardziej w porządku.
                            >
                            > Daleki jestem od jakichkolwiek pomówień czy tego typu spekulacji, ale zastanawi
                            > a mnie jedno, mianowicie ślepa wiara niektórych w wycenę za kilkaset tysięcy i
                            > negowanie bez zastanowienia jakiejkolwiek innej opinii. Kilkaset tysięcy jest b
                            > ardziej "wiarygodne"? Mają je Państwo? Ja nie mam, podobnie jak wielu innych mi
                            > eszkańców więc z pewnością nie będzie zgody na żadne takie składki ani zaciągan
                            > ie kredytów.

                            Kruq, zrozum też, że tak samo jak pan wątpi w to co proponuje administracja, my wątpimy w tego pana kolegę, którego nie znamy, bo pisać na forum z dobrymi radami może każdy, kto myśli, że się zna - i chyba o to chodziło kerajmowi. Pana kolega nie podał żadnych konkretów!

                  • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 16:29
                    zsa.zsa napisał(a):

                    > Ja to rozumiem i jestem całkowicie za tym, żeby naprawić dachy tak jak potrzeba
                    > i jak się za to zabierać, to zrobić to raz a porządnie. Ale również ze względu
                    > na syt. finansową wspólnoty uważam że powinniśmy zrobić jedynie niezbędne napr
                    > awy (tak jak pan wspomniał: np dobrze wyprofilować dach, położyć dobrą papę itd
                    > .)
                    > Chodzi mi głownie o to że w kosztorysie są np. takie pozycje które moim zdaniem
                    > nie wpływają bezpośrednio ani pośrednio na funkcjonalność dachu, a tylko zawyż
                    > ają koszty napraw. Dlatego proponuję aby jeszcze raz przyjrzeć sie dokładnie, c
                    > o tam zostało ujęte w kosztorysie.
                    > Malowanie kratek wentylacyjnych to był tylko przykład, który zwrócił moją uwagę
                    > w tych wycenach, a pewnie jest więcej takich "punktów" bez których możemy się
                    > obejść. Nie wiem, może koszt malowania tych kratek wcale nie jest taki duży, al
                    > e jesli liczy się każda złotówka w budżecie to powinniśmy sie poważnie zastanow
                    > ić jak ją dobrze wydać.

                    Rozumiem co chce Pan powiedzieć, ale koszt malowania kratek to promil kosztów :)
                    • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 17:09
                      Mili Państwo, Panie Kruq, wciąż czekam na maila!

                      pozdrawiam,
                      • kruq_1 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:54
                        Mail wysłany.
                        • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 15.06.14, 18:58
                          kruq_1 napisał:

                          > Mail wysłany.

                          Dzięki :-)
    • lubljana Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 16.06.14, 20:29
      z tego co pamietam na spotkaniu garażowym była mowa, że można zrobić albo doraźnie taniej albo kompleksowo drożej - może ten pan na myśli tylko jakieś pobieżne naprawy skoro twierdzi, że to konserwator w tydzień zrobi... w tydzień siedem dachów????... chyba pozamiatać by się zdążyło, i może mopem przelecieć
      • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 16.06.14, 21:16
        lubljana napisał(a):

        > z tego co pamietam na spotkaniu garażowym była mowa, że można zrobić albo doraź
        > nie taniej albo kompleksowo drożej - może ten pan na myśli tylko jakieś pobieżn
        > e naprawy skoro twierdzi, że to konserwator w tydzień zrobi... w tydzień siedem
        > dachów????... chyba pozamiatać by się zdążyło, i może mopem przelecieć

        Aby nie zaogniać niepotrzebnie sytuacji ograniczę się do kilku suchych informacji:
        - Konserwator nie dokona żadnych napraw dachów, ponieważ prowadzenia prac budowlanych nie przewiduje umowa na konserwację (jedynie drobne naprawy). Uprzedzając pytania: taki jest standard rynkowy. Poza tym nasza firma konserwatorska nie zajmuje się dachami, więc nie są nawet zainteresowani złożeniem jakiejkolwiek oferty w tym zakresie, więc prace wykona firma z doświadczeniem (o ile zgodzą się właściciele na finansowanie remontu), jak to było planowane od początku.
        - Rozmawiałem z Panem (pozdrawiam!), który oszacował prace doraźne na kilka tysięcy za 1 dach, na którym był (jest 8 dachów, bo blok C to 2 budynki połączone łącznikiem) i faktycznie, podał orientacyjny koszt napraw tych purchli i uszczelnienia obróbek blacharskich. Nie zajmował się natomiast szczegółowo stanem papy ani nie mierzył wyprofilowania dachu, który widział. Ponieważ Pan Zbyszek zaproponował pomoc w prowadzeniu dalszych spraw dotyczących dachów, więc zorganizujemy spotkanie w terminie dogodnym dla wszystkich zainteresowanych (w tym inspektora) na dachu w szerszym gronie, aby podjąć decyzje co do dalszych kroków w sprawie remontu.
        - Na spotkaniu zarządu w zeszłym tygodniu zdecydowaliśmy, że najpierw zorganizujemy konkurs ofert na remont dachów, przedstawimy właścicielom oferty które spłynęły, a dopiero po zebraniu głosów od mieszkańców (ankieta?) przekażemy uchwałę do głosowania, tak aby wszyscy mieli pełen obraz sytuacji przed oddaniem głosu.
        • lubljana Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 17.06.14, 10:06
          A no właśnie :-)
    • sasiad113b Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 17.06.14, 10:19
      Przepraszam was ze w tym watku ale czy mogl by mi ktos z was podac nr do administracji poniewaz obecnie nie mam mozliwosci spisaiasobie samemu
    • lolek77778888 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 13:01
      90 tys za obróbki blacharskie czyli cd wyciągania pieniędzy z naszych kieszeni komuś bardzo na tym zależy !!!!!!!!!!!!!!
      • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 14:05
        lolek77778888 napisał:

        > 90 tys za obróbki blacharskie czyli cd wyciągania pieniędzy z naszych kieszeni
        > komuś bardzo na tym zależy !!!!!!!!!!!!!!

        Zapraszamy do złożenia oferty na naprawę dachów, przygotowanej zgodnie z założeniami wynikającymi z opinii technicznej n/t stanu dachów, kominów i obróbek blacharskich.
        Chętnie przyjmiemy ofertę np.: na 5 tys. zł za wszystkie dachy, jeśli zechce Pan wspomóc Wspólnotę...
        • msthk Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 14:57
          vp_ordnung_muss_sein - kto szacował koszt malowania parterów klatek schodowych na osiedlu? Czy będą malowane farbą z domieszką złota?
          ps. Koszt takiego malowania nie powinien przekroczyć max 6-7 tysięcy złotych (cena wraz z niezbędnymi materiałami i nie mam na myśli badziewnej farby z castoramy za 30zł/10 litrów).
          • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 15:04
            msthk napisał:

            > vp_ordnung_muss_sein - kto szacował koszt malowania parterów klatek schodowych
            > na osiedlu? Czy będą malowane farbą z domieszką złota?
            > ps. Koszt takiego malowania nie powinien przekroczyć max 6-7 tysięcy złotych (c
            > ena wraz z niezbędnymi materiałami i nie mam na myśli badziewnej farby z castor
            > amy za 30zł/10 litrów).

            To jest szacunek przyjęty do wydatków z FR, jaki będzie koszt ostateczny malowania to się zobaczy jak zaczniemy zbierać oferty. Nauczeni przykładem z daszkami przyjmujemy w planach trochę na wyrost bo to jest tylko zapis, rzeczywisty koszt wyjdzie dopiero przy wydatkach...
          • lubljana Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 11:10
            msthk napisał:

            > vp_ordnung_muss_sein - kto szacował koszt malowania parterów klatek schodowych
            > na osiedlu? Czy będą malowane farbą z domieszką złota?
            > ps. Koszt takiego malowania nie powinien przekroczyć max 6-7 tysięcy złotych (c
            > ena wraz z niezbędnymi materiałami i nie mam na myśli badziewnej farby z castor
            > amy za 30zł/10 litrów).

            A Pan jak szacował te 6-7 tys? Koszty robocizny Pan doliczał? Zna Pan metraż klatek? .....
    • lolek77778888 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 14:53
      Jedni wyceniają koszty naprawy na kilka tysięcy a Pan chciał wymieniać dachy za 400 tys w zeszłym roku i brać kredyty i chyba sam je spłacać !!!
      • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 15:18
        lolek77778888 napisał:

        > Jedni wyceniają koszty naprawy na kilka tysięcy a Pan chciał wymieniać dachy za
        > 400 tys w zeszłym roku i brać kredyty i chyba sam je spłacać !!!

        Delikatnie mówiąc mija się Pan z prawdą. Nikt kto przystąpił do oceny stanu dachów oraz wyceny ich naprawy nie wycenił je na kilka tysięcy, to są bajania fachowców z forum (po opinii technicznej inspektora budowlanego dachy ogladało kilka firm, w tym zewnętrzna firma zajmująca się dachami na centrach handlowych w Wawie). Firmy te potwierdziły zły stan dachów oraz konieczność ich bezzwłocznej naprawy, jedynie różniły się proponowanymi metodami ich naprawy. Otrzymaliśmy oferty na sumy od 150-350 tys (różny zakres), a też niższe z założeniem że robimy tylko to co niezbędne (czyli np.: nie wymieniamy całej papy na dachu D).
        Najniższa oferta jaką dostaliśmy wynosi coś ok. 90tys (mniejszy zakres niż wynika z opinii technicznej inspektora) i taką sumę też przyjęliśmy w budżecie FR.
        Ponieważ większość właścicieli nie ma środków na niezbędne naprawy we Wspólnocie postanowiliśmy ratować co się da i naprawiać TYLKO to co już się zawaliło (daszek D/21) lub jest w najgorszym stanie (np.: dach budynku D) i robić to ze środków FR.
        Jeśli jest Pan fachowcem z branży budowlanej lub posiada kogoś znajomego, to zachęcam do złożenia oferty na naprawę dachów, może zaskoczy Pan nas wszystkich i naprawi dachy faktycznie za kilka tys. zł? Będziemy zobowiazani :)
        • smile53 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 16:20
          vp_ordnung_muss_sein - nie daj się wyprowadzić z równowagi... Na osiedlu mamy wielu krzykaczy, którym proponuję "wziąć sprawy w swoje ręce i udowodnić"...
          • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 30.03.15, 17:06
            Należałoby w ogóle nie odpowiadać na takie wpisy, ale jest na osiedlu wielu nowych mieszkańców, którzy są zagubieni w meandrach spraw Wspólnotowych i czasem trzeba pewne sprawy wyjaśniać.
            Swoją drogą czekam na miny krzykaczy, jak się dowiedzą ilu właścicieli zgłosiło daszki do naprawy po wymianie pierwszego z nich. Pewnie znowu będzie płacz na forum, jak się okaże że to może być droższe od naprawy dachów ;)
            • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 11:59
              vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

              > Swoją drogą czekam na miny krzykaczy, jak się dowiedzą ilu właścicieli zgłosiło
              > daszki do naprawy po wymianie pierwszego z nich. Pewnie znowu będzie płacz na
              > forum, jak się okaże że to może być droższe od naprawy dachów ;)


              Panie Ordnung i Pana to cieszy, ze osiedle okazało się wielkim bublem???
              Dziwne..... bo mnie raczej nie cieszy gdy coś mi się sypie po 5 latach raczej jestem wsciekła
              • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:21
                ulazabki napisała:

                >
                > Panie Ordnung i Pana to cieszy, ze osiedle okazało się wielkim bublem???
                > Dziwne..... bo mnie raczej nie cieszy gdy coś mi się sypie po 5 latach raczej j
                > estem wsciekła

                Ja raczej odczytuje to jako ironiczne podejścia wobec tych co myślą, że za "5zł" da się naprawić ten "wielki bubel"...

                Zresztą dzisiaj będzie możliwość zaprezentowania na żywo swoich światłych poglądów i zacnych pomysłów, ciekawe kto z butnych forumowiczów będzie miał odwagę?

                • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:33
                  dlinci napisał(a):
                  >
                  > Ja raczej odczytuje to jako ironiczne podejścia wobec tych co myślą, że za "5zł
                  > " da się naprawić ten "wielki bubel"...
                  >
                  > Zresztą dzisiaj będzie możliwość zaprezentowania na żywo swoich światłych poglą
                  > dów i zacnych pomysłów, ciekawe kto z butnych forumowiczów będzie miał odwagę?


                  haha wiedziałam, że dlinci odpisze :P.......normalne
                  >
                  • dlinci Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:57
                    >
                    > haha wiedziałam, że dlinci odpisze :P.......normalne

                    Zawsze do usług :-)




                    • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 15:02
                      dlinci napisał(a)
                      >
                      > Zawsze do usług :-)


                      dziękuję :)
              • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:24
                Nie cieszy, a smieszy mnie podejście ludzi udających, że nie ma problemu.
                Pani się dowiedziała jaki jest stan osiedla w 2015 roku? 2 lata temu został przeprowadzony, zaraz po przejęciu przez nas zarządzania osiedlem, audyt stanu technicznego budynków, gdzie wszystkie te mankamenty wyszły i już wtedy było wiadomo, że naprawy będą kosztowne. A kto miał oczy i uszy, to wcześniej wiedział jaka jest prawda, np.: pierwszy konserwator już w 2011r opowiadał właścicielom, którzy chieli słuchać, że dachy nigdy nie zostały ukończone i w takim stanie nie wytrzymają 3 lat. Wytrzymały, bo mieliśmy wyjątkowo sprzyjające zimy.
                O zawilgotnionym garażu, zniszczonej drodze i innych, widocznych gołym okiem sprawach też Pani nie było wiadomo?
                • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:32
                  Panie Ordnung wiedziałam ale Pan mówi to z taką radosc i puszcza oczko jakby to Panu sprawiało radość......dziwne




                  vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

                  > Nie cieszy, a smieszy mnie podejście ludzi udających, że nie ma problemu.
                  > Pani się dowiedziała jaki jest stan osiedla w 2015 roku? 2 lata temu został prz
                  > eprowadzony, zaraz po przejęciu przez nas zarządzania osiedlem, audyt stanu tec
                  > hnicznego budynków, gdzie wszystkie te mankamenty wyszły i już wtedy było wiado
                  > mo, że naprawy będą kosztowne. A kto miał oczy i uszy, to wcześniej wiedział ja
                  > ka jest prawda, np.: pierwszy konserwator już w 2011r opowiadał właścicielom, k
                  > tórzy chieli słuchać, że dachy nigdy nie zostały ukończone i w takim stanie nie
                  > wytrzymają 3 lat. Wytrzymały, bo mieliśmy wyjątkowo sprzyjające zimy.
                  > O zawilgotnionym garażu, zniszczonej drodze i innych, widocznych gołym okiem sp
                  > rawach też Pani nie było wiadomo?
                  • vp_ordnung_muss_sein Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:38
                    Nie oceniaj wszystkich swoją miarą...
                    • ulazabki Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 14:41
                      Panie Ordnung nie jestesmy na TY
      • lubljana Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 31.03.15, 11:44
        lolek77778888 napisał:

        > Jedni wyceniają koszty naprawy na kilka tysięcy a Pan chciał wymieniać dachy za
        > 400 tys w zeszłym roku i brać kredyty i chyba sam je spłacać !!!

        Tak, ci "jedni" to wyraźnie wybitni eksperci...
    • krystek75 Re: Naprawa dachów - rzeczywiste koszty 12.06.15, 14:44
      Nie widzę żadnego problemu. Czyszczenie dachu, grunt i farba z Bekerfarb i dach jak nowy!
Pełna wersja