gvv
29.11.05, 18:42
Drodzy sąsiedzi,
parę słów przestrogi na temat tzw odbioru technicznego.....-definicja
specjalna wersji Palace Engel.
Otóż odbiór techniczny naszego mieszkania był przewidziany na jutro
(30.11.05r). W dniu dzisiejszym razem z fachowcem od tynków zwizytowałem moje
przyszłe mieszkanie, aby przygotować się na odbiór. Spodziewałem się zastać
mieszkanie wykończone (z kaloryferami, wytynkowanymi wszystkimi ścianami,
parapetami, drzwiami wejściowymi, oczyszczonymi oknami (nie mylić z
czystymi). Ku mojemu zdziwieniu wtargnąłem na plan średnio-zaawansowanej
budowy....
Najbardziej podobało mi się spotkanie z hydraulikiem, który miał na szybko
montować na ścianie kaloryfer zasłaniając przy tym ....... gniazdko
elektryczne (małe niedopatrzenie).
Niezłe, co?
Całe szczęście, że zabrałem na budowę fachowca od tynków - sam nigdy tak
dokładnie nie sprawdziłbym kątów, pionów i innych niedoróbek. Okazało się, że
często „zdarzają się” ściany co do której nie byłoby zastrzeżeń. Jak się
okazuje szczególną specjalnością podwykonawców Engela są... kąty nieproste
(różnica 0,3mm - 1cm) to standard.
Nie było możliwości sprawdzenia instalacji elektrycznej (niedokończonej) oraz
okien i szyb (brak klamek, zafoliowane okna, gdzieniegdzie zaciapane tynkiem
ramy okienne).
W tym wszystkim zastanawia co Engel chciał pokazać podczas tzw. odbioru
technicznego.... Wykazać się z terminowego odbioru technicznego (umowa), czy
znaleźć frajera który po odbiorze wpłaci ostatnie 10% i będzie partycypował w
kosztach ogrzewania mieszkań...
Podsumowując – Szanownym sąsiadom radzę wziąć na budowę fachowca od tynków -
jeszcze przed terminem odbioru technicznego (najlepiej takiego fachowca,
który na budowach ocenia pracę tynkarską podwykonawców) i bardzo dokładnie
sprawdzić co jest OK, a czego brakuje w mieszkaniu.
A potem pozostaje decyzja, czy podpisać protokół odbioru z mnóstwem
poprawek, czy przełożyć termin odbioru na luty (wysyłając do Palace Engel
subtelne uwagi o fuszerkach).
Pzdr
GVV