Dodaj do ulubionych

Koniec ery Boksznajdera

11.12.06, 15:32
W Ząbkach kończy się pewna epoka. Jerzy Boksznajder, najdłużej (bo aż 16 lat)
urzędujący burmistrz regionu, 5 grudnia oficjalnie zakończył swoją kolejną
kadencję. W ostatnich wyborach w ogóle nie startował, niemal w ostatniej
chwili skreślono go z listy kandydatów.

Do spektakularnej klęski byłego burmistrza przyczynił się komitet wyborczy
Czas Na Zmiany, którego przedsta-wiciele złożyli do PKW dokumenty, świadczące
o tym, że Boksznajder jest pozbawiony czasowo biernego prawa wyborczego, z
powodu umorzonego postępowania karne-go. Gdyby nie zmiana ordynacji
wyborczej, sprawy w ogó-le by nie było.
Napięcie rosło

Po otrzymaniu wspomnianych dokumentów Wojewódzka Komisja Wyborcza dość szybko
skreśliła Boksznajdera z listy kandydatów do sejmiku, tymczasem komisja
wyborcza w Ząbkach zwlekała z tym do ostatniej chwili. Napięcie rosło, a były
burmistrz wciąż prowadził kampanię wyborczą. Niemal w ostatniej chwili, kilka
dni przed wyborami Miejska Komisja Wyborcza skreśliła Boksznajdera z listy
kandydatów na burmistrza.
Jerzy Boksznajder wystosował wówczas do mieszkańców pismo, w którym wy-
jaśniał sprawę ze swojego punktu widzenia i oskarżał swego kontrkandydata Wal-
demara Stacherę. Jego komitet wyborczy odwoływał się do komisarza wyborczego,
bezskutecznie jednak. Obowiązująca ordynacja dokładnie określa, że w sytuacji
umorzonego postępowania karnego osoba, przeciw której toczyło się
postępowanie nie może kandydować.

Finał

Wybory w Ząbkach rozstrzygnięto dopiero w drugiej turze. W pierwszej odpadł
między innymi Waldemar Stachera. Uzyskał tylko 54 głosy mniej od Janusza Chi-
bowskiego (PO), który wszedł do drugiej tury. W dogrywce kandydat PiS-u
Robert Perkowski znaczną przewagą (67,88%) pokonał swojego rywala. Frekwencja
wyniosła 32,12% i było to o ponad 13% mniej niż w pierwszej turze.
PiS wprowadził do rady miasta najwięcej, bo aż siedmiu radnych. Pięciu ząb-
kowskich radnych będzie z komitetu Czas Na Zmiany. Część mieszkańców mówi, że
nastała w Ząbkach nowa era.

Żeby było ciekawiej

Były burmistrz niedługo przed wyborami otrzymał nagrodę za zasługi dla
miasta. 9 października wręczono Nagrody im. Grzegorza Palki
zwane "Samorządowymi Oska-rami". Jednym z laureatów jest burmistrz Ząbek
Jerzy Boksznajder. Został nagro-dzony za działania wspierające rozwój
mieszkalnictwa i sprawnej administracji. Nagrody te są przyznawane za wybitne
zasługi dla samorządu terytorialnego.
Nagrodę imienia Grzegorza Palki, tragicznie zmarłego pierwszego prezydenta
Łodzi w III RP, od 1998 r. przyznaje Liga Krajowa, zrzeszająca Ligi Miejskie
i Ligi Wiejskie. Nagroda ma postać srebrnego medalu z wizerunkiem Palki.
Członkinią kapituły nagrody jest m.in. wdowa po Palce - Jadwiga. Jednym z
pierwszych laureatów nagrody był premier Jerzy Buzek.

Mówi Waldemar Stachera

Burmistrz Boksznajder w ogóle mało zwracał uwagę na przepisy prawne. Nie
udzielił mi informacji publicznej na temat spraw sądowych dotyczących jego
oraz innych pracowników urzędu. Najpierw wniosłem sprawę do sądu
administracyjnego, który przyznał mi rację i zobowiązał ówczesnego burmistrza
do udzielenia żądanej przeze mnie informacji. Burmistrz nie zastosował się to
tego i sprawa znalazła się w sądzie rejonowym. Sąd rejonowy warunkowo umorzył
postępowanie karne na okres jednego roku. Wyrok uprawomocnił się w lipcu 2005
roku, roczny okres próby zakończył się w lipcu tego roku. Obecnie trwa
jeszcze sześciomiesięczny okres, w którym postępowanie może zostać wznowione.
Według obowiązującej ordynacji wyborczej, to uniemożliwiało Boksznajderowi
kandydowanie w wyborach. Zataił on jednak sprawę przed Wojewódzką Komisją
Wyborczą (kandydował bo-wiem także do sejmiku województwa mazowieckiego) oraz
Miejską Komisją Wy-borczą w Ząbkach. Uważał widocznie, że jest ponad prawem.
Sprawa, którą mu wytoczyłem nie miała charakteru wyborczego, miała tylko
uzmysłowić mu, że pra-wa nie wolno lekceważyć.
Czy w Ząbkach nastanie nowa era? To zależy od determinacji obecnego bur-
mistrza Roberta Perkowskiego i nowych radnych. Uważam, że trzeba w pełni
rozli-czyć poprzednią kadencję, kiedy to doszło do wielu zaniedbań i miasto
poniosło duże straty, czego przykładem jest zadłużenie w MPWiK oraz
zaniedbania w inwestycjach.

Mówi Jerzy Boksznajder

Nie czuję się winny, winnym nie uznał mnie także sąd. Kandydowanie
uniemożliwiła mi zmiana ordynacji wyborczej, która rozszerza zakaz
kandydowania na osoby, które miały warunkowo umorzone postępowanie karne.
Waldemar Stachera od dawna szukał na mnie haka. Sprawa w sądzie zaczęła się w
2003 roku i od tamtej pory Waldemar Stachera złożył aż trzy odwołania od
decyzji sądu. W końcu zapro-ponowano mi warunkowe umorzenie sprawy,
przystałem na to dla świętego spo-koju. Poinformowano mnie, że nie będzie to
miało żadnych dalszych konsekwencji. W międzyczasie zmieniła się ordynacja
wyborcza. Według starej ordynacji mógł-bym kandydować. Po tym, jak pan
Stachera wyciągnął sprawę przed wyborami i uniemożliwiono mi kandydowanie,
odwoływałem się do komisarza wyborczego. Komisarz nie uznał mojej racji, ale
życzył mi powodzenia w wyborach parlamen-tarnych.

www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/Z-2006-12_08-2
Obserwuj wątek
    • mapo1 Re: Koniec ery Boksznajdera 11.12.06, 18:28
      o rany, to Boksznajder rzadzil w Ząbkach aż 16 lat? coprawda mieszkam tu od
      niedawna, ale myslalam, że to byly "tylko" dwie kadencje...
      czy ktos moze mi powiedziec dlaczego pan burmistrz rzadzil tym miastem az tak
      dlugo? dlaczego na niego głosowano?
    • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 11.12.06, 19:10
      Ze zrozumieniem czytam na tym forum o bardzo kulturalnym, przepełnionym
      podziękowaniami, łzami wzruszenia itp. przejęciu władzy przez nowego
      Burmistrza. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ, jak przypuszczam, jest objaw
      wysokiej kultury osobistej nowo wybranych włodarzy.

      Niemniej jednak mam nadzieję, że jest to tylko kwestia formy i dobrego
      wychowania. Natomiast nie będzie żadnej taryfy ulgowej przy rozliczaniu
      poprzedniego Burmistrza za jego decyzje, które przyniosły albo mogą przynieść
      szkodę miastu. O ile bardzo trudno jest wycenić szkody, jakie miasto poniosło
      na skutek zaniechanych przez Burmistrza inwestycji, niejasności przy wyborach
      wykonawców inwestycji itp. to są sprawy, gdzie taka wycena jest albo będzie
      możliwa.

      Mam na myśli te wszystkie decyzje, gdzie na skutek błędnych decyzji
      poprzedniego Burmistrza miasto będzie zobowiązane do zapłaty odszkodowań.
      Znane są np. przypadki wydawania przez Burmistrza niezgodnych z prawem
      pozwoleń na budowę (w okresie, kiedy kompetencje takie należały jeszcze do
      gminy). Czy np. ktoś wie na jakim etapie znajduje się sprawa budowy stacji
      benzynowej przy ulicy Żołnierskiej (to ten ogrodzony od kilku lat teren przy
      rondzie)? Czy istniej ryzyko, że na skutek działań byłego Burmistrza miasto
      (czyli my wszyscy) będzie musiało zapłacić odszkodowanie inwestorowi? Czy
      istnieją inne takie sprawy, co do których toczą się postępowania przed
      odpowiednimi organami? Czy w przypadku, kiedy miasto będzie zmuszone do
      zapłaty odszkodowań, nowe władze rozważają wystąpienie z roszczeniami
      (regres) wobec p. Boksznajdera?

      Moim zdaniem stosunek do tego zagadnienia jest bardzo ważnym testem
      pozwalającym ocenić podejście nowego Burmistrza do kwestii odpowiedzialności
      za podejmowane decyzje. Jeżeli odpuścimy Boksznajderowi to tym samym damy
      sygnał każdemu jego następcy: jedyna odpowiedzialność za złe decyzje to
      utrata stanowiska w najbliższych wyborach, czyli praktycznie nie ma żadnej
      odpowiedzialności.

      Pozdrawiam
    • porvoo Re: Koniec ery Boksznajdera 11.12.06, 20:19
      Wiecie co, a ja całą politykę mam głęboko gdzieś... I tyle. Dla mnie to naszą
      wsią rządzić mogą nawet suseł z wiewiórką na spółkę. I tak najwięcej do
      powiedzenia mają lokalni "biznesmeni"...
      • ttjj1 Re: Koniec ery Boksznajdera 11.12.06, 23:19
        Lokalni "biznesmeni" wybudują Ci drogę, szkołę, zorganizują komunikację?
        Inni nielokalni "biznesmeni" zadbają o bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, itd. ?
      • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 12.12.06, 09:52
        To przez takich jak Ty, którym wszystko jedno, do władzy dochodzą podejrzani
        ludzie. Era Pana JB mogła skończyć się cztery lata temu, ale Ci którym wszystko
        jedno nie raczyli pójść na wybory i tzw. jak ich określasz biznesmeni wybrali
        ponownie JB.

        W tych wyborach na szczęście powyższy scenariusz nie powtórzył się, ale to
        zasługa wyłącznie p. Stachery i braku znajomości prawa ze strony JB. Obawiam
        się, że gdyby nie skreślenie JB to dzięki tym, którym wszystko jedno, władza
        pozostałaby w rekach naszych lokalnych biznesmenów (i może jeszcze jednego
        księdza proboszcza). A Ty jak rozumiem w ostatnich wyborach oddałeś swój głos
        na wiewiórkę? Czy na susła?
        • andruszka3 Re: Koniec ery Boksznajdera 12.12.06, 20:46

          Rabe radzi: słuchaj pszab nie pluj do studni, bo może jeszcze kiedyś będziesz
          musiał pić z niej wodę.
          • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 13.12.06, 10:44
            Czyli będzie wielki come back JB za 4 lata? Na przykład poprą go wszyscy,
            którzy zerwali zawieszenie na studzienkach kanalizacyjnych na ul. Powstańsców?
            • marczef1 Re: Koniec ery Boksznajdera 13.12.06, 10:48
              pszab napisał:

              > Czyli będzie wielki come back JB za 4 lata? Na przykład poprą go wszyscy,
              > którzy zerwali zawieszenie na studzienkach kanalizacyjnych na ul.
              Powstańsców?

              Nie, Ci nie pójdą na wybory, bo "i tak nic się nie zmieni", a Boksznajdera
              sprowadzą nam "stare" Ząbki bo "jaki był taki był, ale swój a za tego i tak nic
              się na lepsze nie zmieniło".
              R
              • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 14:23
                Za 4 lata? Nie zdziw się, że szybciej może to nastąpić. W innym poście radny
                Laskowski napisał iż zawiązało się porozumienie PiS z MWS, i jeszcze to że
                zmienił się tylko burmistrz z wice. Reszta pozostaje po staremu. To tylko
                potwierdza moją teorię. Jeśli reszta jest taka świetna to dlaczego jest tak źle?
                Czy to jest wina tylko złych decyzji? To jest kwestia fatalnego wykonania,
                nadzoru. Vide sprawa zakłopotaniu jednego z urzędników w sprawie tego co dzieje
                się na Powstańców, co ktoś na forum opisał. I co, zakłopotanie wszystko
                załatwia? Mamy być szczęśliwi.

                To wszystko tylko potwierdza moją teorię, że JB będzie chciał wrócić szybciej
                bo przy takich wielkich nadziejach rozczarowanie będzie ogromne. Ludzie nabiorą
                przekonania że JB jaki był taki był i nikt nie wiążąc wielkich nadziei na zmianę
                nie stracił ich.

                Jak widzę tą naszą rzeczywistość ząbkowską i polską to mam nieodparte wrażenie
                jakbym był w komiksie Szninkel. Pamiętacie taki komiks Rosińskiego i Van Hamme?
                "Pokój nastanie gdy trójca się zjednoczy" - tu może nastąpić pierwsze
                historyczne głosowanie MWS i CNZ z PO przeciw rządom PiS. Według mnie MWS
                zaproponowała współpracę PiS tak aby ona się na to zgodziła. Przy urzędnikach
                jakie MWS wprowadziła ma ona PiS w ręku, bo wynegocjowała sobie że ich ludzie
                nie będą tykani niezależnie co robili i jak zrobili. Proste jak drut i sprawdza się.
                Rzeczywistość Polska - Czy ktoś pamięta wypowiedzi Wałęsy i innych że oni
                stanęli w połowie drogi, bo przez przypadek zniszczyli komunizm, który chcieli
                naprawić aby miał ludzką twarz? W chęć zniszczenia komunizmu bardziej uwierzyli
                Ci z trzeciego i piątego szeregu. Stąd zarzuty obecnej władzy niechętnej
                komunistom że wszyscy inni to układ.
                Znów kłania się Szninkel - pamiętacie motyw gdy go złapano. W więzieniu poznał
                swego towarzysza z prac przymusowych. Tamten padł Szninkielowi do nóg, czym
                Szninkiel był zaaferowany gdyż sam miał mocno mieszane uczucia w swoją moc i
                misję. Jakiś towarzysz okrzyknąłwszy się wyzwawcą Szninkla bardziej wierzył w
                jego niż Szninkel sam w siebie.
                • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 15:48
                  Podzielam Twoje obawy, w szczególności dotyczące pozostawienia w urzędzie
                  poprzednich najwyższych urzędników. Nie wierzę, że wszyscy oni byli wybitnymi
                  fachowcami a skrzydeł nie mogli rozwinąć tylko dlatego, że JB im nie pozwalał.
                  Jednego w Twoim wywodzie nie rozumiem. Dlaczego MWS i CNZ z PO miałyby głosować
                  razem przeciwko PIS, skoro jak sugerujesz MWS zawarło porozumienie z PIS?

                  Myślę, że po potwierdzeniu informacji o nominacjach na stanowiska sekretarza i
                  skarbnika należy poprosić Burmistrza o publiczne przedstawienie argumentów
                  przemawiających za takimi a nie innymi nominacjami. Nie wolno odpuścić, aż
                  uzyskamy wyczerpujące wyjaśnienia. Jeżeli mimo to informacji takich nie
                  uzyskamy (czyli polityka informacyjna będzie taka jak za czasów JB), należy
                  uznać, że Perkowski wszedł w buty JB a tym samym stracił kredyt zaufania (który
                  jeszcze u mnie ma).
                  • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 17:14
                    U mnie też jeszcze ma.
                    No właśnie dlatego. Uważam, iż mamy bardzo mocne poszlaki, które się powoli
                    materializują o zawarciu porozumienia MWS z PiS inaczej mówiąc wchodzenia w buty
                    byłego burmistrza przez obecnego. Podejrzewam iż to bardziej MWS bardziej
                    zależało na porozumieniu z PiS bo ma wobec niego swoją taktykę. Były typowe
                    warunki negocjacyjne - będziemy popierać ale m. in.... zostawicie naszych w
                    urzędzie. Pytanie, kto kogo wcześniej przejrzy, bo zagrywka z pozostawieniem
                    obcych sobie wysoko postawionych urzędników jest dla PiS mocno ryzykowna. Wobec
                    kogo będą lojalni PiS czy MWS? Dzięki komu mają na chleb, dzięki przenikliwości
                    MWS czy ugodowości PiS?
                    Może inaczej powiem - z tych samych powodów, razem, ale nie wskutek wspólnego
                    porozumienia. Po prostu tak wyjdzie MWS z CNZ, ot paradoks. I jak z drugiej
                    strony dodamy jak to określiłeś "Nie wierzę, że wszyscy oni byli wybitnymi
                    fachowcami" to wiesz jak to się nazywa? Typowe okrążenie przeciwnika.
                    Będziemy popierać, ale do czasu. Jak noga się podwinie (Jak sądzisz, kto będzie
                    wykonywał polecenia burmistrza?) to nie będziemy popierać. JB wchodzi do Urzędu
                    na czczo i ..... zostawia swoich.
                    Wyjaśniłem? Prościej nie potrafię.
                    • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 17:23
                      Na forum Perkowskiego jest ciekawe pytanie:

                      robertperkowski.netstrefa.pl/nasze_forum/?wtk=77&post=684
                      Odpowiedź na nie (o ile zostanie udzielona) może wskazywać stosunek burmistrza
                      do JB i jego ludzi.
                      • katmandu4 Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 22:00
                        Kilka wyjaśnień Panowie:

                        - po pierwsze trochę zbyt łatwo przekładają się Wam zachowania z areny
                        sejmowej na nasze lokalne podwórko. A to tak proste nie jest. Więc jak czytam
                        o urzędnikach JB jak o jego wyznawcach, obrońcach starego ładu, powiązanych na
                        dodatek z radnymi MWS, to trochę śmiać mi się chce. Czy Wy myślicie że tam
                        pracują tylko jego gorący zwolennicy? Bez żartów, szefowi każdy się ukłoni,
                        uśmiechnie, ale żeby go kochać i być wiernym po politycznej śmierci? Umarł król
                        niech żyje król.

                        - po drugie, żal mi trochę ludzi MWS. Ciągle są tu posądzani o bycie "ludźmi
                        Boksznajdera". Część z nich go nawet nie zna! Najbliźsi JB ludzie startowali do
                        Powiatu (sekretarz, z-ca burmistrza, poprzedni burmistrz). Bonel pisze: "Były
                        typowe warunki negocjacyjne (MWS z PiS) - będziemy popierać ale m. in....
                        zostawicie naszych w urzędzie". Jakich "naszych"? Radni MWS mają jakąś rodzinę
                        w urzędzie? To jest grupa ani nie skonsolidowana wokół JB, ani nawet ze sobą.
                        MWS ma tyle wspólnego z JB, co PO z Płażyńskim.

                        - po trzecie. CNZ i PO spotyka się nieformalnie żeby ustalać pewne działania na
                        forum rady. Pan Laskowski o tym jakoś nie wspomina, choć niektórzy radni PO
                        mówią o tym otwarcie. Jeśli więc PiS wpada w ramiona MWS to chyba za sprawą
                        takich działań.

                        - po czwarte sprawdził się czarny scenariusz jaki wieszczyłem swego czasu nt.
                        działań CNZ. Radny Stachera i Szarubko (CNZ) do jakiej trafili komisji? No
                        oczywiście rewizyjnej. Dlaczego tak doświadczony Radny nie może działać w
                        komisji gospodarczej, zajmującej się sprawami komunalnymi, inwestycjami? Tam
                        jego doświadczenie by się przydało. A tak to znowu para pójdzie w działania
                        kontrolne. Szkoda.

                        - po piąte chyba musimy uzbroić się w cierpliwość. Wszystko to jeszcze może się
                        wywrócić do góry nogami. Żadne sojusze nie są jeszcze trwałe, żadne działania
                        Perkowskiego ostateczne. Trudno wyrokować, choć moje osobiste wrażenia póki co
                        są takie, że Perkowski się boi. Boi się Rady, CNZ, boi się swoich urzędników,
                        żeby mu nie zrobili jakiegoś numeru. Stara się poruszać delikatnie w tym
                        wszystkim, żeby nikomu się nie narazić. Liczę że ta asekuracja minie jak trochę
                        oswoi się z tym co wygrał.

                        - po szóste - wybory się skończyły. Ale mam wrażenie, że nie dla wszystkich.
                        Narzekanie na Perkowskiego w parę dni po rozpoczęciu urzędowania, przypomina
                        trochę ujadanie psów za karawaną. Wybraliśmy, czy nam wybrano - musimy czekać.
                        Dramatyzowanie po paru pogłoskach jest bez sensu. Osądzać ostatecznie i tak
                        będziemy dopiero za 4 lata przy urnach.
                        • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 22:50
                          Nadpłynąłeś.
                          "MWS ma tyle wspólnego z JB..," sam musisz mieć świadomość, że w tym przypadku
                          mylisz się. Przecież to są gorący zwolennicy JB.
                          Nie wywija się ogonem "naszych" to znaczy politycznych urzędników a nie jakiejś
                          rodziny.
                          "PiS wpada w ramiona MWS..." Jaka ładna wymówka w stylu wszystkiemu winne PO, i
                          dlatego rządzimy z Samoobroną. Rozumiem że wolicie się dogadać z MWS niż z CNZ
                          czy PO - przecież wybory się skończyły. Najwidoczniej CNZ i PO się nie kryją w
                          przeciwieństwie do PiS. I tu znów odkryłeś intencje PiS. Znaczy się sam się
                          przyznałeś, że PiS woli rządzić z MWS czyli ludźmi JB!
                          Co tak za wszelką cenę bronisz PiS? W imię czego? Lojalności?

                          Wybierałem to mam prawo krytykować. Nikt nie będzie mi mówił kiedy ma
                          krytykować - po 4 latach? Jak będą stracone? Dobrze że nowy burmistrz jest taki
                          wrażliwy, może będzie się krytyką przejmował i coś robił.
                          A jak sobie wyobrażasz dokonania rewizyjne komisji złożonej z samych młodych?
                          • katmandu4 Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 16:45
                            > (MWS) Przecież to są gorący zwolennicy JB.

                            A skąd masz takie wnioski? Gdzieś czytałeś ich wspólny list popracia dla JB?
                            MWS to tak naprawdę zbieranina trochę przypadkowych ludzi, znajomi znajomych,
                            poleceni przez znajomych. Traktowanie ich jako zwartej grupy,
                            broniącej "urzędników politycznych"... daj spokój. Wymień mi choć jednego,
                            oprócz Marzocha, urzędnika politycznego w Urzędzie, bo mam wrażenie że twoja
                            znajomość realiów jest czysto wirtualna.

                            > Rozumiem że wolicie się dogadać z MWS niż z CNZ czy PO
                            > Co tak za wszelką cenę bronisz PiS? W imię czego? Lojalności?

                            A co ja z PiS jestem? Znowu?
                            Skoro radny Laskowski pisze o tajnych sojuszach, to chyba warto podać wszystkie
                            zakulisowe rozmowy jakie prowadzą inne ugrupowania. Czy to znaczy że w ten
                            sposób bronię PiS?

                            > Wybierałem to mam prawo krytykować.

                            A krytykuj sobie, tylko rób to z głową. Takie marudzenie tydzień po zmianie
                            burmistrza, to chyba jednak przesada. Nie bój nic, ja na pewno nie będę
                            oszczędzał nikogo jak sprawy będą miały się źle.
                            • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 19:03
                              " ja na pewno nie będę oszczędzał nikogo jak sprawy będą miały się źle" Liczę na to.

                              "MWS to tak naprawdę zbieranina trochę przypadkowych ludzi, znajomi znajomych,
                              poleceni przez znajomych", chyba sam w to nie wierzysz. To jest zwarta grupa.
                              " Czy to znaczy że w ten sposób bronię PiS?", ależ oczywiście. Pisałeś to z
                              intencją odwrócenia uwagi od PiS i zdyskredytowania CNZ, bo wszystko co piszesz
                              o nich ma temu służyć.
                        • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 09:30
                          Napisałem wyraźnie, że Perkowski ma jeszcze u mnie kredyt zaufania. Głosowałem
                          na niego i mam nadzieję, że nie zmarnowałem głosu.

                          Nie zmienia to faktu, że niektórych jego posunięć nie rozumiem i dlatego zadaję
                          pytania. Ponadto uważam, że jako mieszkańcy Ząbek mamy prawo narzucić nowe
                          standardy komunikowania się władz miasta z mieszkańcami tzn. obowiązek
                          tłumaczenia się burmistrza na bieżąco z podejmowanych decyzji. Powołanie
                          najwyższych urzędników w gminie to decyzja bardzo poważna i mająca wpływ na
                          wszystkie decyzje, jakie będą podejmowane w przyszłości. I mieszkańcom miasta
                          należą się wyjaśnienia tzn. przedstawienie merytorycznych przesłanek
                          przemawiających za powołaniem tych a nie innych ludzi.

                          Pisząc o wchodzeniu w buty JB mam na myśli sytuację, gdzie nowe władze miasta
                          uznają urząd miasta za swój prywatny folwark a mieszkańcy miasta mają siedzieć
                          cicho przez 4 lata aż do następnych wyborów. Tak to wyglądało za czasów JB i
                          było to realizowane nie tylko przez JB ale także przez jego urzędników.
                        • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 11:40
                          " boi się swoich urzędników, żeby mu nie zrobili jakiegoś numeru". To strach
                          będzie paraliżował jego decyzje? Po to są urzędnicy z nadania politycznego aby
                          wprowadzić zaufanych sobie ludzi.
                          Nowy burmistrz też ma u mnie jeszcze zaufanie, ale to co się dzieje nie podoba
                          mi się.
                        • kristoflaskowski Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 12:23
                          katmandu4 napisał:
                          "sprawdził się czarny scenariusz jaki wieszczyłem swego czasu nt.
                          działań CNZ. Radny Stachera i Szarubko (CNZ) do jakiej trafili komisji? No
                          oczywiście rewizyjnej. Dlaczego tak doświadczony Radny nie może działać w
                          komisji gospodarczej, zajmującej się sprawami komunalnymi, inwestycjami? Tam
                          jego doświadczenie by się przydało. A tak to znowu para pójdzie w działania
                          kontrolne. Szkoda."

                          Każdy z radnych jest samodzielnie myślącym człowiekiem i ma prawo wybierać w
                          pracach, której komisji chce brać udział.

                          Dodatkowo pragnę poinformować, że wspieramy burmistrza Perkowskiego przy
                          podejmowaniu decyzji, przekazując mu nasze sugestie i gotowe rozwiązania. Na
                          ostatniej sesji zaproponowaliśmy mu, aby podczas podpisywania aneksu do
                          porozumienia z ZTM poprawił zapisy stawiające Ząbki w gorszej sytuacji. Obecnie
                          bowiem znajduje się w nim przepis, zgodnie, z którym musimy płacić za autobusy,
                          nawet jeśli te nie będą kursować. Inaczej mówiąc będziemy musieli płacić za
                          usługę, której nie otrzymamy.

                          Innym przykładem było przekazanie prośby mieszkańców ul. Popiełuszki o
                          przesuniecie na wiosnę terminu realizacji budowy drogi. Mieszkańcy
                          argumentowali to tym, ze jeszcze nie zostały podłączone wszystkie media w ulicy
                          do poszczególnych posesji. Zaproponowali najpierw wykonanie wszystkich
                          niezbędnych prac ziemnych, a dopiero potem położenie nawierzchni, tak, aby nie
                          było konieczności jej prucia.

                          pozd
                          krzysztof laskowski
                          • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 12:49
                            Laskowski napisał "Obecnie bowiem znajduje się w nim przepis, zgodnie, z którym
                            musimy płacić za autobusy,nawet jeśli te nie będą kursować. Inaczej mówiąc
                            będziemy musieli płacić za usługę, której nie otrzymamy."

                            Czy to prawda? Aż nie chce mi się wierzyć. Kto podpisywał tak niekorzystną umowę
                            dla miasta? Jak można było zgodzić się na takie warunki? To jest skandal.
                            Przecież podpisując taką umowę wykazano się nie tyle brakiem kompetencji lecz
                            brakiem konsumenckiego rozumu. I tacy ludzie zasiadają w Urzędzie? I nowy
                            burmistrz nic nie zrobi?
                            • kristoflaskowski Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 13:04
                              bonel napisał:
                              "Czy to prawda? Aż nie chce mi się wierzyć. Kto podpisywał tak niekorzystną
                              umowę dla miasta? Jak można było zgodzić się na takie warunki?"

                              gwoli ścisłości jest tam taki zapis, że autobusy mogą nie jeździć do 48 godzin
                              z przyczyn od Zabek niezależnych jak, np. strajk, a miasto musi i tak zapłacić
                              za ten okres.

                              pozd
                              krzysztof laskowski
                          • pszab Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 13:19
                            Podobne zapisy znajdują się w wielu umowach. Każdy, kto zajrzy np. do umów
                            dotyczących telewizji kablowej, telefonów, internetu, które sam, prywatnie
                            podpisał, znajdzie tam podobne zapisy.

                            Co nie oznacza, że należy zaniechać negocjacji mających na celu wykreślenie
                            takich zapisów z umowy. Oczywiście nie zawsze takie negocjacje przyniosą
                            pozytywny skutek.
                            • kristoflaskowski Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 14:28
                              pszab napisał:

                              "Podobne zapisy znajdują się w wielu umowach. Każdy, kto zajrzy np. do umów
                              dotyczących telewizji kablowej, telefonów, internetu, które sam, prywatnie
                              podpisał, znajdzie tam podobne zapisy."

                              nie pamietam jak jest w przypadku kablówek, ale jestem pewien, ze w telefonach
                              zwracają opłatę abonamentową za dany dzień, kiedy maja awarię.
                          • katmandu4 Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 17:17
                            > Dodatkowo pragnę poinformować, że wspieramy burmistrza Perkowskiego

                            I bardzo mnie to cieszy. Nie wydaje mi się żeby kolejne 4 lata kłótni mogło nam
                            przynieść coś dobrego.
                            Przed wyborami przyczyniłem się osobiście, zaznaczam że nie miałem takiego
                            zamiaru, do tego że panowie Stachera i Uściński się pokłócili. Wolałbym, żeby
                            to forum nie kreowało pewnych negatywnych zdarzeń w realu. I wydaje mi się, że
                            dobrze by było abyście w ciszy spróbowali pracować razem z burmistrzem i nie
                            robili rwetestu zanim cokolwiek się zdarzy, bo wykreujecie pewne zachowania,
                            czy reakcje. Po co? Przecież jest po wyborach, a pokłócenie się z nowym
                            burmistrzem już na samym początku potwierdzi tylko tezę o tym, że nie
                            potraficie z nikim współpracować i jesteście oszołomami.
                            Nie mówię tego żebyście dawali fory Perkowskiemu, ale to miasto potrzebuje
                            teraz zgody pomiędzy radą i burmistrzem. Potrzebuje zmian. I choć nie jestem
                            zwolennikiem CNZ, to uważam, że wasz konstruktywny udział jest też potrzebny.
                            • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 18:55
                              "spróbowali pracować razem z burmistrzem", "a pokłócenie się z nowym
                              burmistrzem" Aha rozumiem, kolejne lata albo z burmistrzem, albo nie.
                              No tak, to z burmistrzem należy pracować i nie kłócić się. Bo zawsze można
                              przypiąć łatkę innym że kłótliwi i nie chcą pracować z nim.

                              Jeszcze kilka takich komentarzy i przestanę popierać burmistrza. Sam się
                              zastanów czy to nie Ty kreujesz pewne zachowania.

                              Jeśli już, to nie rada jest dla burmistrza, ale burmistrz dla rady! Ale masz
                              mentalność. Ty naprawdę musisz być z PiS lub może z SO, bo nasz myślenie
                              wodzowskie - albo jest się z wodzem, albo się nie jest z wodzem.

                              Co to znaczy, że "jest już po wyborach" - to co, biłeś pianę na forum tylko pod
                              wybory, a teraz to co. Władza aby była przeźroczysta trzeba głośno mówić o niej.
                              Takie są prawidła demokracji czy się to komuś podoba czy nie i próbuje innym
                              przypiąć łatkę kłótliwości.
                              • katmandu4 Re: Koniec ery Boksznajdera 15.12.06, 20:37
                                Masz dosyć jasne poglądy polityczne:
                                "He, he, he. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Łyso Wam Pisowcy.
                                He, he, he. Wyniki przeszły najśmielsze wasze marzenia. Pluliście na Stacherę
                                uważając, że trza go ośmieszyć za wszelką cenę.
                                Siłą mości Panowie, siłą. Wpadliście we własny grajdół ujadania na Stacherę.
                                Teraz zobaczycie co to będzie.
                                Czemu Stachera obrażany przez wszystkich miałby kogokolwiek poprzeć? A wówczas
                                może być ciekawie i bajka o władzy skończy się smutno. Memento mori: pokora i
                                klasa."

                                Co do wyborów zdeklarowałeś się jasno:

                                "Re: Jak będziecie głosować?
                                Autor: bonel
                                Data: 09.11.06
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Burmistrz: Stachera
                                Miasto: Domański
                                Powiat: Słomka
                                Sejmik: nie wiem"

                                to powiedz teraz jasno: czy zależy Ci na udowodnieniu że twój wybór był lepszy,
                                czy na tym żeby w mieście było lepiej? O co ci tak naprawdę chodzi bonel? O
                                jakim zaufaniu do Perkowskiego mówisz? Powiedz, z chęcią posłuchamy o twoich
                                zacnych intencjach.
                                • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 16.12.06, 01:09
                                  Zabolało, jak tyle trudu sobie zadałeś. Sam mój post który wywlekłeś nie
                                  wyjaśnia wszystkiego - przypomnij w kontekście czyjego i jakiego postu odpisałem
                                  i dlaczego całego nie zacytowałeś.
                                  W przeciwieństwie do Ciebie nie kryłem i nie kryję się z poglądami i nie
                                  zaprzeczam im jak Ty swoim związkom z PiS.Tak jak ja nie napisałem niczego złego
                                  na CNZ tak Ty nie napisałeś nic złego o PiS, o którym dużo się wypowiadałeś, a
                                  raczej zawsze ich broniłeś.

                                  A tak swoją drogą, o co Ci teraz chodzi? Zaspokoję Twoją ciekawość. Nadal
                                  uważam, że najlepszym wyborem był Stachera i nie wstydzę się tego.

                                  A niby dlaczego miałbym się spowiadać komuś kto sam od początku miał
                                  tendencyjnie "zacne intencje" wobec Stachery? A co teraz robisz - nieuzasadniony
                                  terror albo sympatia do Stachery albo dobro miasta? Skąd to wiesz, o guru, że
                                  sprawę tak należy stawiać? Czy świat dla Ciebie jest taki czarno-biały? Za kogo
                                  się uważasz?

                                  A swoją drogą, guru, uważasz, że w mieście będzie lepiej jak nikt władzy nie
                                  będzie się czepiał? Nie tędy droga. Mamy demokrację, a władza niech zajmie się
                                  sumiennie naprawianiem 16-letnich zaległości i nie popełnia błędów poprzedniego
                                  burmistrza i potrafi wyciągać konstruktywne wnioski z krytyki.

                                  To inaczej napiszę dla Jasności Twej - Perkowski jeszcze ma mój kredyt zaufania.
                                  Mogę go wycofać jak się na dobre rozeźlę.

                        • zulu2000 Re: Koniec ery Boksznajdera 27.12.06, 23:00
                          katmandu4 napisał:
                          po czwarte sprawdził się czarny scenariusz jaki wieszczyłem swego czasu nt.
                          > działań CNZ. Radny Stachera i Szarubko (CNZ) do jakiej trafili komisji? No
                          > oczywiście rewizyjnej. Dlaczego tak doświadczony Radny nie może działać w
                          > komisji gospodarczej, zajmującej się sprawami komunalnymi, inwestycjami? Tam
                          > jego doświadczenie by się przydało. A tak to znowu para pójdzie w działania
                          > kontrolne. Szkoda.

                          No jasne. Najlepiej, jakby zjął się zbieraniem znaczków. A jak patrzy na ręce,
                          to się trzęsą?

                      • zulu2000 odpowiedź p. Perkowskiego jest 27.12.06, 22:58
                        i wynika z niej sporo ciekawych konkluzji. Najważniejsza z nich brzmi:
                        WYBIERZMY PRZYSZŁOŚĆ!
                        Szybko się chłopak uczy. Tylko kto by pomyślał, że weżmie akurat z tego właśnie
                        klasyka:-)))
                  • monic18 Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 21:37
                    pszab napisał:

                    ... Myślę, że po potwierdzeniu informacji o nominacjach na stanowiska
                    sekretarza i skarbnika należy poprosić Burmistrza o publiczne przedstawienie
                    argumentów przemawiających za takimi a nie innymi nominacjami. ...

                    A kto ma być nowym Sekretarzem i nowym Skarbnikiem, bo jakoś wypadłam z obiegu?
                    Kto chodzi na giełdzie? A może Burmistrz Perkowski już coś komuś powiedział?
                    • monic18 pszab??? 15.12.06, 16:44


                      > pszab napisał:
                      >
                      > ... Myślę, że po potwierdzeniu informacji o nominacjach na stanowiska
                      > sekretarza i skarbnika należy poprosić Burmistrza o publiczne przedstawienie
                      > argumentów przemawiających za takimi a nie innymi nominacjami. ...
                      >
                      > Jak tam z kandydatami na Sekretarza i Skarbnika Miasta? Może zostaną starzy?

          • bonel Re: Koniec ery Boksznajdera 14.12.06, 14:04
            Rabe?
      • tijufit Re: Koniec ery Boksznajdera 12.12.06, 12:26
        porvoo napisał:

        > Wiecie co, a ja całą politykę mam głęboko gdzieś... I tyle. Dla mnie to naszą
        > wsią rządzić mogą nawet suseł z wiewiórką na spółkę. I tak najwięcej do
        > powiedzenia mają lokalni "biznesmeni"...

        Mniej więcej połowa naszego społeczeństwa myśli podobnie jak Ty...
    • login556 Re: Koniec ery Boksznajdera 12.12.06, 13:01
      Pytanie:
      Co wspólnego ma Burmistrz Miasta Ząbki z Listonoszem?
      Odpowiedź:
      Wiele.Praca ciężka ,mało płatna i psy atakują.
    • zulu2000 To dopiero początek nowej ery 27.12.06, 23:08
      Po każdej erze, przychodzi następna. np. modernizm - postmodernizm,
      industrializm - postindustrializm itd.
      Nadchodzi era postboksznajderyzmu, której to epigonem jest, wszystko na to
      wskazuje, nasz kochany p. Perkowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka