clynt
03.01.08, 14:10
Wciskają na siłę starą padlinę i jest ogólny syf.
Najważniejsze jednak jest to, że pani (na razie nie napiszę, która)
OSZUKUJE! Zwłaszcza przy wydawaniu ze stówki wciska plik dziesiątek,
przysypuje bilonem i nakrywa paragonem. Robi to w momencie, gdy
próbujesz pozbierać zakupy. Wciska resztę w garść i natychmiast
przyrzuca Twoje zakupy towarem następnego klienta. W pliczku
zazwyczaj jednej dyszki brakuje...
Nie dać się zepchnąć i krzyczeć.
Pani jara cegłę i podejrzanie szybko oddaje...