Dodaj do ulubionych

religia w klasie II

03.09.09, 10:02
Witam serdecznie. jestem mamą dziecka w klasie drugiej w szkole na
ulicy kościelnej. Na temat szkoły pisać by można wiele ale religia
mnie powaliła> Zeszyt do religii pomimo że rodzice już jakieś tam
kupili nie w trupie czachy i lalki barbie ale z motywami
religijnymi. NIE muszą być w twardej okładce:( książka do religii
też swoje kosztuje. A co najgorsze dzieci są straszne jakimś
niedopuszczeniem do komuni jak nie będą zbierać karteczek
rozdawanych na mszy dla dzieci. Porażka i nie mówię tu o tym że nie
chce chodzić do kościoła tylko o tym że często jesteśmy w kościele
u moich rodziców. Co wtedy z taką karteczką????
Obserwuj wątek
    • corrida_pl Re: religia w klasie II 03.09.09, 10:15
      karteczka karteczkę, ale co z pieniążkami na tacę ;)
    • ranoma Re: religia w klasie II 03.09.09, 11:22
      niech zgadnę...mądry ksiądz proboszcz to wymyślił...tylko po nim się można
      czegoś takiego spodziewać...ehhh
      spróbuj może z kościoła gdzie chodzisz brać jakieś podpisy, że dziecko było na
      Mszy Świętej (np. po Mszy idź do zakrystii i popros ksiedza) chociaz nie sadze,
      zeby to pomoglo, bo trzeba chodzić do kościoła na Powstańców i tam dawać na
      tacę, oczywiście wymówka z karteczkami jest bardzo dobrze przemyślana...ehhh
    • seblas Re: religia w klasie II 03.09.09, 12:08
      Co do karteczek, to przypominam sobie podobną sytuację (wówczas ksiądz po mszy jakieś chyba karteczki z pieczątką rozdawał). Tylko, że to było dobre ponad 20 lat temu...
      W przypadku zeszytów to jakaś paranoja.
    • ranoma Re: religia w klasie II 03.09.09, 12:44
      a czy ktoś spytał księdza, czemu mają być w twardej oprawie? ja bym powiedziała,
      że dziecko ma taki zeszyt jaki kupiłam (szczególnie, jeśli jest to specjalny
      zeszyt do religii) i na następne zeszyty już pieniędzy wydawać nie będę, chyba,
      że ksiądz wszystkim ufunduje
    • morre Re: religia w klasie II 03.09.09, 13:18
      To proste. Niech dziecko idzie tam do komunii gdzie chodzicie na mszę.
    • madameblanka Re: religia w klasie II 03.09.09, 13:33
      ja to przeżyłam w tym roku.
      Dzieciom często jest przypominana groźba nieprzystąpienia do komunii bo
      karteczki, bo droga krzyzowa /tez karteczki/ bo na religie nie poszło...itede.
      Na religii testowanie wykutych modlitw /na ocenę/.

      Z tymi karteczkami to jest tak: Co niedziela dziecko /po mszy/ dostaje
      karteczkę. Wkleja je na kartę którą da siostra na religii i analogicznie trza
      naklejać. Ja to zrobilam tuz przed komunią. Przy zdawaniu egzaminu/testu z
      religii dziecko obowiązane jest mieć tą kartę z naklejkami. Wtedy proboszcz sie
      nie zdenerwuje:P i nie każe mówic dodatkowych modlitw lub może se niedopuścić
      dziecka do komunii /ale musiało by miec spore braki w karteczkach/.
      Jeżeli jeździsz do innego kościoła - a co za tym idzie dajesz nie na tą tace co
      trzeba - to powiedz to siostrze koniecznie. Wtedy ona daje dziecku na religii,
      karteczkę za minioną niedzielę. szczerze mówiąc ja też jeździłam czasem do
      innego kościoła no i nie było to mile widziane.
      Po za tym karteczki nalezy zbierać z różańca, Drogi Krzyzowej i czegoś tam,
      zapomniałam:(
      Owe karteczki także mają byc naklejane na odpowiednie karty od siostry.
      • corrida_pl Re: religia w klasie II 03.09.09, 13:40
        a może karteczki zbierać, na tacę nie dawać ;)
        • madameblanka Re: religia w klasie II 03.09.09, 13:43
          hehehe, wszystko jest monitorowane... jak nie przez wrednawe mamusie, to siostry
          nie zawiodą.
          • corrida_pl Re: religia w klasie II 03.09.09, 14:05
            dla mnie to za przeproszeniem jakiś cyrk a nie religia/wiara.

            Co prawda mam jeszcze kilka lat do komunii dziecka, ale jak widzę co się dzieje
            to nie wiem czy jest to uroczystość, a raczej przygotowania na moje nerwy...
            • madameblanka Re: religia w klasie II 03.09.09, 14:12
              a najgorsze jest to że nic z tym nie można zrobić.
              Ilość karteczek świadczy o twojej wierze, jest jej wykładnikiem, maskara.
              Kościół takim zachowaniem sam strzela sobie w kolano.
              • ranoma Re: religia w klasie II 03.09.09, 14:40
                ale tak nie jest w każdej szkole, jeszcze raz się potwierdza, że to my mamy
                jakiegoś porąbanego proboszcza...przymus chodzenia akurat do tego kościoła, bo
                dziecko nie przystąpi do komunii....głupota totalna, szczególnie, że dzieci na
                tych mszach nic nie korzystają, bo ani jeden ani drugi ksiądz (nie wiem jak ten
                nowy) nie mają daru mówienia kazań i dziecko nie rozumie co się dzieje na mszy:(
                kurcze, rozumiem, że siostra/ksiądz rozmawia z dziećmi w poniedziałek na religii
                co było na mszy świętej, omawiają itp itd, ale karteczki? totalna głupota, ja
                też mam jeszcze trochę czasu do komunii dziecka, ale wiem, że na pewno nie
                pójdzie do komunii w tym kościele- córka była tu chrzczona i był to pierwszy i
                ostatni sakrament tutaj, a jeśli będzie chodziła tu do szkoły to nie będzie
                chodziła na religię, nikt nie będzie straszył mojego dziecka, że jak nie uzbiera
                karteczek to nie przystąpi do komunii
                • zulek3000 czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 04.09.09, 22:20
                  przypuszczam, że w większości parafii są takie pomysły z karteczkami albo
                  podobne. W mojej parafii Miłosierdzia Bożego przez kilka m-cy po mszy zawsze
                  szły do księdza tłumy młodzieży po podpisy, pewnie przygotowywali się do
                  Bierzmowania. To ma jeszcze mniej sensu niż te karteczki przed komunią. I nikt
                  się nie czepia naszego proboszcza o to.
                  Macie pretensje, że księża uczą dzieci modlitw na pamięć, a potem jeszcze ten
                  egzamin, o rety jaki trudny. A i wstyd jaki przed własnym dzieckiem, że się tych
                  modlitw nie zna. A buntujecie się gdy dziecko dowiaduje się na religii, że
                  trzeba chodzić co niedziela do kościoła i pyta Was czemu nie chodziliście do tej
                  pory.

                  Jednak księża mają trochę racji w tym co robią. Piszecie tu, że owszem, często
                  jestem u mamy w kościele albo coś tam. Ale założę się, że większość z Was,
                  którzy się przeciw tym karteczkom buntujecie, po prostu nie prowadza dzieci do
                  kościoła regularnie i z tego powodu macie problemy z karteczkami. Czy macie
                  obowiązek prowadzania dziecka do kościoła? Czy macie obowiązek przygotowywać je
                  do pierwszej Komunii? Na to odpowiedzcie sobie sami.

                  Po co to w ogóle robicie, skoro nie rozumiecie sensu przygotowywania dziecka do
                  tego sakramentu.
                  • agusiadab Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 05.09.09, 07:37
                    ZOOLEK Kim jesteś żeby nas oceniać???? Jeżeli o mnie chodzi no
                    niestety chodzimy do kościoła bardzo regularnie. A czy mam przed
                    proboszczem się rozliczać gdzie zostawiłam swoje 5 zł na tace bo o
                    to tu chodzi?? Nie widzisz co się w tym podłym pańswie katolickim
                    wyprawia?? więc chwal ojca dyrektora i proboszcza który wybudował
                    sobie piękny dom parafialny za nasze pieniądze które zbierały
                    starsze panie tak samo zaślepione jak ty. Jakim trzeba być
                    chipokrytą żeby wysłać taką babcię żeby zbierała pieniądze po
                    blokach. A kościól co?? no teraz w wakacje się coś z budową ruszyło:
                    (:(
                    • tomo_kr Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 05.09.09, 09:50
                      A ja Cię jednak ocenię agusiadab. Piszesz ze chodzisz regularnie do
                      kościoła? Tylko po co? Żeby potem pisać: "w podłym pańswie
                      katolickim"? Znam wielu "ktolików", którzy regularnie do kosciołą
                      tylko dla tego zeby nie miec później problemów ze chrztem, komunią
                      dzieci. Tylko po co ta fikcja? Miejcie odwagę powiedzieć sobie, że
                      tak naprawdę, że nie wierzycie a to co robicie to zwykła
                      hipokryzja ... lepiej oczywiście trwać w przekonaniu, że jest się
                      idealnym a ksiądz/kościół są do źli. wolałbym aby w Polsce 95%
                      ludzi nie deklarowała się jako wierzący i do tego katolicy bo tak
                      naprawdę tych wierzących jest ok. 30%. Reszta to chodzi i tylko
                      narzeka: ksiądz ględzi, organista fasłszuje, msza za długa, itp...
                      Zastanówicie się czego Wy tak naprawdę chcecie? W Piśmie Św. jest
                      taki piękny fragment, w którym Bóg mówi (to nie jest dosłowny
                      cytat): Bądzcie zimni albo gorący, nie bądżcie letni bo będę wami
                      wymiotował!!! No to ni ebądzcie letni, wybierzcie albo gorący albo
                      zimni. jak zimni to poprostu dajcie sobie spokój. Przynajmniej
                      będzieci eżyć zgodnie ze swoim sumieniem i nie będziecie ciągle
                      krytykować wszystkiego. Życzę dobrych decyzji, wyborów i odwagi.
                    • robert8882 Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 05.09.09, 11:15
                      AgusiaBad
                      Kim ty jesteś, żeby oceniać zooleka?
                      Szacun z powodu troski dla starszych pań.
                      Mało jest osób tak wrażliwych na los bliźniego.
                      Starsze panie nie powinny mieć możliwości partycypowania w budowie kościoła.
                      Powinno się jasno określić na jakie cele mogą one wydawać emerytury, i czym się
                      zajmować.

                      Pozdrawiam
                    • zulek3000 Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 05.09.09, 23:13
                      agusiadab napisała:

                      > ZOOLEK Kim jesteś żeby nas oceniać????
                      Nikim, naprawdę. Nie oceniam Cię, Chcę Ci tylko pokazać zagrożenia, jakie
                      powoduje taki dziwny sposób myślenia jaki niektórzy prezentują.
                      >Jeżeli o mnie chodzi no
                      > niestety chodzimy do kościoła bardzo regularnie.
                      Chwała Bogu, a nie niestety. Wierzę gorąco, że regularne praktykowanie religii
                      może "góry przenosić", nawet gdy delikwent wydaje się przypadkiem beznadziejnym.
                      > A czy mam przed
                      > proboszczem się rozliczać gdzie zostawiłam swoje 5 zł na tace bo o
                      > to tu chodzi?? Nie widzisz co się w tym podłym pańswie katolickim
                      > wyprawia?? więc chwal ojca dyrektora i proboszcza który wybudował
                      > sobie piękny dom parafialny za nasze pieniądze które zbierały
                      > starsze panie tak samo zaślepione jak ty.
                      Jesteś tu anonimowa, więc może skusisz się powiedzieć uczciwie i zgodnie z
                      prawdą ile to dałaś ze swojej kieszeni, za pośrednictwem tych babć, na ten dom
                      parafialny, a jeśli dałaś cokolwiek to wytłumacz dlaczego to zrobiłaś? Złożona
                      ofiara, która później powoduje tyle goryczy, złości i nienawiści jest złożona
                      bez sensu!!! A jeśli nie dajesz tym babkom to czemu masz pretensje do innych, że
                      dają, robią to wszak z własnej nieprzymuszonej woli.
                      > Jakim trzeba być
                      > chipokrytą żeby wysłać taką babcię żeby zbierała pieniądze po
                      > blokach.
                      O tak, Ty i inni młodzi ludzie, co pozjadali wszystkie rozumy to dopiero wiecie
                      co jest dobre a co złe, takie babcie to dają sobą manipulować, nic o życiu nie
                      wiedzą, te stare baby tylko w tego ojca dyrektora patrzą! Zmienisz zdanie jak
                      sama będziesz miała 60 lat, jak sama doświadczysz życia, ale wtedy będzie za
                      późno. Twoja córka (lub syn), którą wychowałaś w duchu pogardy dla mądrości
                      ludzi starszych, pokaże Ci jak jak pogardzać starszymi ludźmi.
                      A tak swoją drogą, ja z ortografii nigdy nie byłem dobry , ale napisać
                      "hipokryta" przez "ch"? Przecież to nawet maszyna podkreśla na czerwono jak
                      piszesz!!!
                  • kalbud Bóg nie istnieje ! 05.09.09, 16:36
                    Ludzie !!! Opamiętajcie się !!! Jest XXI wiek . Przestańcie dawać na
                    tacę , przestańcie chodzić do kościoła , bo , jeżeli Bóg istnieje (
                    ja wiem że go wymyślili ludzie ) , to kościół jest ostatnim miejscem
                    gdzie chciałby przebywać . 90% z tych 95% wierzących chodzi do
                    kościoła tylko dlatego że "co by ludzie powiedzieli" .Doda ma rację
                    mówiąc że kilku naćpanych "piśmiennych" 100 lat po śmierci Chrystusa
                    napisało kilka bajek na temat jego czynów . To tak jak zabawa w
                    głuchy telefon : "Kasia jest chora na grypę" . Na końcu wyjdzie że
                    Kasia jest w ciąży .Bóg nie istnieje ! Gdyby istniał to musiałby
                    powstać . Gdyby powstał to by znaczyło że ma początek .Gdyby miał
                    początek , nie byłby wieczny i nie byłby Bogiem !
                    • kkrasz Re: Bóg nie istnieje ! 05.09.09, 16:49
                      Kalbud. Zmien dealera lub bierz połowe.
                    • robert8882 Re: Bóg nie istnieje ! 05.09.09, 17:29
                      1. Ty wierzysz, że Boga nie ma, inni wierzą, że istnieje.
                      2. Doda może się mylić. Szukaj innych źródeł.
                      3. Bóg nie powstał. Bóg istnieje. Czemu? Ponieważ nie może istnieć nic.
                    • rifley Re: Bóg nie istnieje ! 08.09.09, 12:55
                      Co będzie jeśli Bóg istnieje poza Czasem?
                      • kalbud Re: Bóg nie istnieje ! 09.09.09, 15:56
                        Jak okaże się że istnieje , to Go przeproszę a On mi wybaczy , bo
                        jest Bogiem .Gdyby nie wybaczył to by znaczyło że nie jest Bogiem ,
                        więc koło się zamyka .Bóg nie istnieje .
                        • robert8882 Re: Bóg nie istnieje ! 09.09.09, 19:52
                          Wyobraź sobie dziecko, które nie chce uczyć się chodzić. Twierdzi, że jak
                          przyjdzie właściwy moment, to po prostu wstanie i pobiegnie.
                          Nie da rady, prawda?

                          Czy jesteś w stanie przeprosić ludzi, których obrażasz na forum?
                          A planujesz okazać szczerą skruchę za całe swoje życie.
                          • kalbud Re: Bóg nie istnieje ! 11.09.09, 06:19
                            Nie widzę związku w porównaniu dziecka do tego co napisałem . Czy
                            kogoś obraziłem na forum ??? Napewno nie ! Każdy ma prawo do
                            wyrażania swojego zdania na temat wiary , Boga .Mogę też powiedzieć
                            że mnie obraża to że w XXI wieku tylu wykształconych ludzi głośno
                            deklaruje to że są ludźmi wierzącymi . Nie ma na świecie ludzi
                            powyżej wykształcenia podstawowego którzy wierzą w Boga !!! Nie ma
                            księdza , który wierzy w Boga ! To tylko BIZNES i nic więcej .Kiedy
                            umrze ostatnia babcia od ojca Rydzyka , z wykształceniem 3 klasy
                            szkoły podstawowej , Wiara przestanie istnieć ! Reszta ludzi głośno
                            deklaruje wiarę tylko dla wygody , "bo 95% wierzy".Ja swoim poglądem
                            obrażam ludzi wierzących??? To mnie obraża głośna deklaracja
                            wierzących . Ksiądz za kasę się modli ! nie pochowa zmarłego jak nie
                            zapłacisz.Obraża mnie procesja chodząca po ulicach ! Obraża mnie
                            popieranie kleru , którzy nie są Polakami , tylko
                            Watykanistami .Zabierają głos w sprawach , do których nie mają
                            prawa !Zresztą szkoda czasu .Boga nie ma i nigdy nie było . Gdyby
                            koń umiał mówić to by powiedział że Bóg jest podobny do konia !
                            • tomo_kr Re: Bóg nie istnieje ! 11.09.09, 08:06
                              kalbud napisał:

                              .Mogę też powiedzieć
                              > że mnie obraża to że w XXI wieku tylu wykształconych ludzi głośno
                              > deklaruje to że są ludźmi wierzącymi . Nie ma na świecie ludzi
                              > powyżej wykształcenia podstawowego którzy wierzą w Boga



                              Kalbud! Wyobraź sobie, że mam wykształcenie wyższe (dobre studia
                              stacjonarne na dobrej uczelni), staże zagraniczne na koncie, znam
                              kilka języków, zwiedziłem pół świata i jestem dla Ciebie
                              problemem! Bo nawet jak zejdzie z tego świata „ostatnia babcia od
                              Rydzyka” (swoją drogą dlaczego deprecjenujesz tak tych ludzi?) to
                              jeszcze zostanę ja – szczerze, z radością wierzący w Boga. I nie
                              czuję się żadnym watykanistą. Wiara w Boga to sens życia i z tego
                              czerpię siły do tego żeby być dobrym synem, mężem, ojcem, kolegą,
                              sąsiadem, pracownikiem. Jak przekroczy się Rubikon w sprawach wiary
                              to widzi się, że Bóg jest, działa, opiekuje się nami. Tylko, że te
                              słowa dla Ciebie to pewnie czysta utopia. To tak jak dla starego
                              zgorzkniałego człowieka, który tylko obrywał w życiu i nigdy się w
                              nikim nie kochał, działa widok młodej zakochanej w sobie pary, która
                              świata poza sobą nie widzi. Jemu nie wytłumaczy się, że to piękne
                              uczucie, że tak pozytywne. On tego nie zrozumie, tak jak i Ty nie
                              rozumiesz, że wiara to coś zupełnie innego niż biznes.Tak jak
                              człowiek, który nigdy nie był zakochany nie zrozumie nigdy
                              zakochania innych – dla niego to będzie zawsze dziwactwo czy
                              zgorszenie, w najlepszym wypadku głupota. W swojej poprzedniej
                              wypowiedzi rzeczywiście nie obraziłeś innych. Poczytaj sobie trochę
                              o logice (jak chcesz to polecę Ci kilka dobrych podręczników
                              akademickich) to zobaczysz ile błędów logicznych jest w Twoim
                              dowodzie o nieistnieniu Boga … W sumie to biedny człowieku jesteś ….
                              • corrida_pl do tomo_kr 11.09.09, 08:29
                                Możesz podać mi tytuły tych podręczników o logice? Lubie czytać tego typu
                                pozycje. Dzięki
                              • kalbud Re: Bóg nie istnieje ! 11.09.09, 17:17
                                Bo nawet jak zejdzie z tego świata „ostatnia babcia od
                                Rydzyka” (swoją drogą dlaczego deprecjenujesz tak tych ludzi?) to
                                jeszcze zostanę ja – szczerze, z radością wierzący w Boga.


                                Nie deprecjenuję starszych ludzi od Rydzyka ! Żal mi ich poprostu ,
                                bo to właśnie że nie mają wykształcenia ( wojna im przeszkodziła) ,
                                Tadek Rydzyk świetnie wykorzystuje , naciągając ich na ostatnie
                                grosze .Wide : świadectwa udziałowe , ratowanie stoczni itp.Jak
                                powiedziałem : Bóg nie istnieje i cały kler o tym dobrze wie ! Nawet
                                w ewangeliach ( pisanych ponad 50 lat po śmierci Chrystusa ) nie ma
                                wzmianki o Maryji matce Chrystusa !Dziś wchodzisz do Kościoła i
                                jedynym bóstwem jest Maryja !!! Ostatnio jest moda modlić się do
                                JP2.Bóg ... na szarym końcu !Co to za wiara jeśli co roku śmierć
                                Jezusa obchodzi się w inne dni !Tak dobrze wiedzą co Jezus robił , o
                                czym rozmawiał i jakie "cuda" wyczyniał , a nie wiedzą kiedy został
                                ukrzyżowany !Nie neguję istnienia Chrystusa ! Twierdzę tylko że był
                                to człowiek jak każdy inny , tylko w stosunku do swoich
                                współczesnych był odrobinę mądrzejszy , a wszystkie cuda zostały mu
                                przypisane 50 lat po śmierci ! Tak teraz dzieje się w przypadku
                                JP2 . "Są naoczni świadkowie" , którzy widzieli cuda w jego
                                wykonaniu . Kler nie jest jeszcze taki głupi aby teraz uznać go za
                                świętego , bo by się ośmieszył . Poczeka jeszcze kilkadziesiąt lat i
                                JP2 będzie świętym .Do istnienia tego biznesu potrzebna jest
                                produkcja "świętych" !Nadal twierdzę że ludzie wykształceni "wierzą
                                w Boga" tylko dla tego , bo to pozwala im osiągnąć konkretne
                                korzyści , lub nie przyznają się do swoich poglądów bo w swojej
                                społeczności uważaniby byli za "trędowatych" !Nie ma dowodów na
                                istnienie Boga ! Są dowody na jego nieistnienie !!!
                                • robert8882 Re: Bóg nie istnieje ! 11.09.09, 19:56
                                  Wielu ludzi tkwi jeszcze w ubrankach komunijnych.
                                  Wyrośli, zmężnieli, natomiast ubranko pozostało i ciśnie.
                                  Twierdzą, że wiara ich uwiera, ogranicza światopogląd, jest sprzeczna z rozumem...
                                  Tymczasem problem polega na tym, że ubranka nie zmienili od podstawówki. Tkwią w
                                  nim mimo tego, że od dawna nie pasuje.
                                  Wiara nie ogranicza wzroku. Wiara poszerza horyzonty.
                  • madameblanka Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 06.09.09, 09:09


                    Zulek ty masz rozmawiać z Bogiem a nie wykuwać na pamieć paciorków których i tak
                    dzieciaki nie rozumieją. Tak nie wygląda miłość do Boga, mechaniczne chodzenie
                    do kościoła, odmawianie różańca z zegarkiem w ręku czy...wydawanie karteczek za
                    wizyte w kościele. Co ma oznaczać wydawanie tych karteczek, co to jest? Czy to
                    nie jest przypadkiem narzędzie przymusu? Próba rozliczania??
                    A może każdy parafianin będzie miał karte wejść/wyjść i będzie odbijał??? Ksiądz
                    chodzący po kolędzie, będzie weryfikował gorliwość parafian, tudzież osłabnięcie
                    wiary w razie pominięcia paru niedziel.
                    Jak napisałm wyżej, kościół sam sobie strzela w kolano takim traktowaniem, a
                    dzieciaki koscioła mają po uszy, po takich jego praktykach, a ich stękanie i
                    zniechęcenie widać i słychać chociażby w takim roku komunijnym;(

                    Jak wierze w Boga to mogę rozmawiać z nim GDZIE CHCĘ. I nie musi byc to kościół.
                    • zulek3000 Oj madameblanka ... 06.09.09, 18:43
                      madameblanka napisała:

                      > Zulek ty masz rozmawiać z Bogiem a nie wykuwać na pamieć paciorków których i ta
                      > k
                      > dzieciaki nie rozumieją.
                      A Ty coś z nich rozumiesz? Czy kiedykolwiek próbowałaś zrozumieć? Zastanów się
                      nad tym głębiej.

                      Odpowiedz mi na pytanie jak często modlisz się ze swoim dzieckiem, w jakim wieku
                      zaczęłaś? Czy nauczyłaś dziecko modlić się paciorkiem, czy masz jakiś patent na
                      nauczenie go "rozmawiania z Panem Bogiem" w inny sposób? Chętnie go poznam. Zrób
                      sobie w tym zakresie rachunek sumienia, potem wytykaj błędy w nauce religii
                      księdzu. Wychowanie w wierze to przede wszystkim Twój obowiązek (ślubowany w
                      dniu ślubu z twoim mężem i chrztu twego dziecka). I to Ty strzelasz sobie w
                      kolano nastawiając dziecko przeciwko Kościołowi.

                      Apropo wkuwania na pamięć, to tak to jest jak się zaczyna uczyć czegokolwiek
                      małe dzieci, przyjdzie czas gdy dziecko będzie modlić się inaczej. Nawet
                      matematyki zaczynasz uczyć od tabliczki mnożenia na pamięć, mimo, że matma to
                      przecież przedmiot na myślenie a nie treningi pamięci.
                      Od Ciebie zależy, czy dziecko chce i czy będzie chciało pogłębiać swoją więź z
                      Bogiem, nie zwalaj winy na księdza.

                      > Jak wierze w Boga to mogę rozmawiać z nim GDZIE CHCĘ. I nie musi byc to kościół

                      Znamienne twierdzenie każdego niepraktykującego regularnie. Po co posyłasz
                      dziecko na religię i do I Komunii, skoro może z Bogiem rozmawiać gdzie chce, a
                      Ty lepiej wiesz jak nauczyć dziecko rozmowy z Bogiem bez nauczenia go
                      podstawowych modlitw.
                    • anka.k76 Re: czemu wszystkiemu winny jest x.Sylwek 06.09.09, 21:57
                      >Jak napisałm wyżej, kościół sam sobie strzela w kolano takim traktowaniem, a
                      dzieciaki koscioła mają po uszy, po takich jego praktykach, a ich stękanie i
                      zniechęcenie widać i słychać chociażby w takim roku komunijnym;(

                      Skoro dzieciaki tak stękają i mają kościoła po uszy to po co ich na siłę do tej
                      Komunii posyłać..........? Ludzieeee, po co??? Skoro wszyscy mają tego
                      dosyć.... i dzieci i rodzice. Ochrzciliście dziecko, OK, potrzebne wam to
                      komunijne zamieszanie, karteczki, a zaraz będą komentarze na temat strojów, a
                      niech no się trafi paniusia z córeczką.... oj,będzie się działo...., Po co to,
                      dla Was nie ma Boga , nie istnieje, nie wierzycie, nie chodzicie do Kościoła, i
                      niech tak zostanie na wieki wieków Amen.

                      Chm..... Inne dzieci będą w maju mówiły o swojej pierwszej Komunii, a co wtedy
                      powie Wasze dziecko?
                      No ale te karteczki , i ta obecność na Mszy Św.?
                      I jak tu wybrać między Kościołem a dobrem dziecka?
    • anka.k76 Re: religia w klasie II 06.09.09, 08:08
      .Porażka i nie mówię tu o tym że nie
      > chce chodzić do kościoła tylko o tym że często jesteśmy w kościele
      > u moich rodziców. Co wtedy z taką karteczką????>
      Proponuje odpowiedzi poszukać u katechety, a nie zakładać jątrzący wątek na forum.
      • libromante planeta ziemia 06.09.09, 12:27
        Proponuję przypomnieć sobie jak było za naszych czasów. Było dokładnie tak samo!

        Dajcie dziecku dobry przykład i wybór, jak będzie dorosłym człowiekiem to
        najwyżej przestanie chodzić do kościoła, jednak dokona tego wyboru samodzielnie.
        Przestańmy jątrzyć. Czytając to forum, mam wrażenie, jakby połowa osób
        pochodziła z innej planety: dzwony w kościele biją, ksiądz komunijnym dzieciom
        każe chodzić do kościoła, na placu zabaw bawią się dzieci - niestety na planecie
        ziemia tak jest!
        • anka.k76 Re: planeta ziemia 06.09.09, 13:30
          >Czytając to forum, mam wrażenie, jakby połowa osób
          > pochodziła z innej planety: dzwony w kościele biją, ksiądz komunijnym dzieciom
          > każe chodzić do kościoła, na placu zabaw bawią się dzieci - niestety na planecie
          > ziemia tak jest!
          Tylko widzisz, to nie chodzi o planetę ziemia, tylko o mieszkańców nomen omen
          Powstańców.I chyba właśnie połowa jeśli nie więcej piszących na tym forum
          mieszka właśnie tam. I jątrzą: w szkole, w kościele, na poczcie, nie doceniają
          nowych władz samorządowych, nie widzą inwestycji w mieście itp. itd. Może
          rzeczywiście są z innej planety???
          • piotr7171 Re: planeta ziemia 07.09.09, 10:34
            Drodzy mieszkańcy ul. Powstańców !
            Nie jątrzcie !!

            1) poczta jest wspaniała - miła obsługa , brak kolejek,
            klimatyzacja ....

            2) kościół jest wspaniały - rośnie nam wspaniały Dom Boży a obok
            niego wpaniała "Chatka dla Kleru"

            3) Dzwony na Powstańców są wspaniałe - ten wysublimowany dźwięk o
            6:30 to poprostu miód na moje serce

            4)Władze samorządowe są wspaniałe - mimo , że co roku powstają nowe
            bloki to samorząd zamista wydawać peniądze na poprawę
            infrastryktury "kisi" kapuche w skarpecie

            Nie pytajcie co Samorząd , co Kościół może zrobić dla Nas.
            Pora zabrać się samemu do czynów !

            Mieszkańcy Powstańcow ..... powstańcie !!


            ad1) kupmy poczcie Jacuzi, kupmy leżaki , zainstalujmy TV
            cyfrową , ... na poczcie powinno się odpoczywać a nie pracować !

            ad2) zmówmy się i wybudujmy obok kościoła basen,saune, parking na
            limuzyny ... co tam ! kupmy i limuzyny dla księży !

            ad3) niech każdy na balkonie zainstaluje sobie dzwon i o 6:30 róbmy
            pobudke całej Warszawie - niech nasze miasto/ulica będzie sławna na
            całą Polskę , na całą planete Ziemia

            ad4) po co nam nowe ulice ! sprzedajmy samochody ! zatruwaja
            środowisko ! kupmy sobie konie i wozy ! ... albo rowery jak w
            Chinach ..


            Powstaniec z Powstańców
            • morre Re: planeta ziemia 07.09.09, 14:03
              Nie kpij sobie z naszych władz. Raczej sam pokaż co możesz zrobić dla tego miasta.
              Nie pasuje - jest tyle miejscowości, gdzie możesz się przeprowadzić. Zawzięli
              się na Ząbki na tym forum i jątrzą.
              A co do auta. Ile razy widzę w pięcioosobowym aucie jadące jedna, góra dwie
              osoby. Nie łaska - ja dziś sąsiada podwiozę, jutro sąsiad mnie?
              • rifley Re: planeta ziemia 08.09.09, 13:00
                Pytałem na forum, czy ktoś chce ze mną jeździć - zero odzewu.
                Więcej - zatrzymuję się na przystanku autobusowym jak widzę tłum i pytam ludzi
                czy chcą jechać do centrum - boją się albo nie chcą.
                Sam jeżdżę samochodem i rowerem na zmianę.
            • anka.k76 Re: planeta ziemia 07.09.09, 19:39
              Róbta co chceta.....
              • anka.k76 Re: planeta ziemia 07.09.09, 19:41
                zapomniałam dodać- na Powstańców oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka