Dodaj do ulubionych

ściąganie pasów

17.03.11, 16:47
wszyscy ściągacie pasy bardzo mocno?
słuchajcie, ja tego praktycznie nie widuję. przerażają mnie te pasy leżace luźno na dzieciach sad

ja sie bałam, że ściągamy za mocno, a okazało się, przy okazji widzenia ze specjalistą z fotelik.info, że dobrze ściągamy.
na moje pytanie jak mocno: tak mocno jak kochacie dziecko - czyli prawieże z całej siły. no wiadomo, że dziecko nie może sie udusić.
nawet większość producentów pisze, że maks palec ma wchodzić między dziecko a pasy.
czy nikt nie czyta zaleceń producenta?
Wy też zauważacie, że ludzie nie ściągają prawidłowo pasów fotelika, czy to tylko ja trafiam na takie egzemplarze? suspicious
Obserwuj wątek
    • aniakoles Re: ściąganie pasów 17.03.11, 18:00
      niestety tez często to spotykam, jak zwrócę uwagę (znajomymwink ) to się patrzą jak na kretynkę i "no przecież mu/jej niewygodnie będzie!"...i że przesadzam....
    • bitabob Re: ściąganie pasów 17.03.11, 18:38
      To niestety jeden z głównych "grzechów" rodziców. Przyczyn (moim zdaniem) jest kilka.
      1. Przesadzona nadopiekuńczość: och będzie mu/jej za ciasno.
      2. Niedbalstwo, nie czytanie instrukcji.
      3. Powielanie złych wzorców.

      Złe wzorce? Proszę bardzo! Reklama funkcjonuje w polskiej TV
      Reklama opony Continental To tylko jeden z (niestety) wielu przykładów.
      • klarci Re: ściąganie pasów 17.03.11, 19:42
        to prawda sad
        • free.groszek Re: ściąganie pasów 17.03.11, 19:55
          Ja naciągam pasy jak najbardziej mogę, ledwo palec wchodzi między pas a dziecko. Mała nie protestuje, tak jeździ od początku i myśli, że tak się jeździ w samochodzie. Niestety widuję tak zapięte pasy, że prawie drugi dzieciak by się zmieścił.
          • jotka_k Re: ściąganie pasów 17.03.11, 20:01
            ściągam tyle ile tylko się da, na maxa, młoda nie protestuje bo przyzwyczajona
            owszem, widuję wielu rodziców którzy nie ściągają pasów
            • ilhenny Re: ściąganie pasów 17.03.11, 20:31
              ja jak przymierzam roczne dziecko to od razu widać czy rodzice dobrze ściągali pasy w 0-13, wiele osób wychodzi z założenia że jest to nosidełko-kołyska a nie urządzenie do ochrony życia dziecia i nie przykłada się do ściągania pasów, zasada jest prosta ciągniemy na maxa najskuteczniejszy test to uszczypnięcie pasa mam fotelik w domu jak młoda rano wstanie i pozwoli to zrobię mały filmik
              • jotka_k Re: ściąganie pasów 17.03.11, 22:10
                mnie zawsze wkurza w BeSafe to, że ściągam pasy tym paskiem do ściągania, potem sprawdzam ich naprężenie na szelkach i wtedy mi sie lekko poluzowują i muszę ściągać jeszcze raz
                • ilhenny Re: ściąganie pasów 17.03.11, 23:08
                  wszędzie tak jest, albo inaczej, w każdym powinno się tak robić, czyli po zapięciu trzeba ściągnąć pasy przy nogach i jeszcze raz z ciągnąć za pasek
    • wiola_wd Re: ściąganie pasów 17.03.11, 23:10
      w rodzinie tylko ja mocno dociągam pasy, mąż ma lekkie opory, że córce będzie za ciasno jak mocniej dociągnie więc robię to ja (wiem, że tak trzeba, żeby było bezpiecznie i tyle, on też wie ale woli, żebym to ja wpinała).
      Szwagier ma takie samo zdanie jak ja ale oni jeszcze nie mają dziecka (fan wyścigów samochodowych F1, tam bezpieczeństwo jest ważne).

      Natomiast dziadkowie, ciotki, nawet moje koleżanki są w szoku, że chcę dziecko udusić i że będzie niewygodnie tak na sztywno siedzieć ... smile
      Moja jedna koleżanka, mama dwójki dzieci (3 lata i 8 m-cy) zapina je luźno, żeby mogły się poruszać w fotelikach, starsze bez problemu wychodzi z pasów ...
      Druga znajoma wozi córkę w ogóle bez fotelika, od urodzenia, czyli już 8 lat...

      Nie rozmawiam na tematy fotelików z nikim, kto ma małe dziecko i wiem, że lubi mieć własne zdanie - nie mam ochoty się denerwować a i tak nie zmienię tego co robią...
    • wilhelminaslimak Re: ściąganie pasów 22.03.11, 20:12
      Ja tez mocno sciagam i meza poprawiam za kazdym razem, bo sie mu wydaje, ze juz jest mocno a tu jeszcze sie da. A dziecie nie protestuje, takze chyba mu ok.
      A znajomi faktycznie lekko podchodza do kwestii przypinania dzieci do fotelikow. Ostatnio akurat robilismy kinder-bal i bylo 3 dzieci w wieku "kolyskowym", przy wyjsciu wszystkie zapakowane w foteliki, a tu jeden nie zapiety, druga z pokreconymi pasami, trzecie robi mostki i w ogole jest problem.
      Az sie zdziwilam, bo moj maz, ktory jeszcze pol roku temu byl kompletnym abnegatem w temacie bezpieczenstwa w fotelikach, nie wypuscil ich z mieszkania poki sie nie popoprawiali, choc bylo ciezko, bo przeciez zwiniety pas, to nic takiego.
    • anuarita3 Re: ściąganie pasów 22.03.11, 20:44
      Przyznam, że na początku nie ściągałam pasów. Była nieświadoma, pomimo zainteresowania bezpieczeństwem mojego dziecka. Zatroszczyłam się o bezpieczny, porządny fotelik, ale pasy były za luźne. Mój mąż gdzies przeczytał, albo usłyszał o tych pasach i mnie pouczył. Zaczęliśmy młodego ściskać. Buntował się i jak go zapinałam i sciągałam pasy mówił- " Tylko mi nie przymacniaj!" Już się przyzwyczaił. Najgorzej było przekonać moją mamę, bo on taki biedny, pościskany... Wytłumaczyłam jej jednak,że to może mu uratować życie. Nie po to kupiliśmy fotelik za prawie 1500zł , żeby teraz źle zpiętymi pasami wszystko zniszczyć.
      • jombusiowa Re: ściąganie pasów 23.03.11, 12:23
        Ja ściskam ile się da-jest to w moim foteliku (początkowy) dość ciężkie zajęcie-ale może w każdym takwink Zawsze mi się wydaje,że jeszcze za mało małego ścisnęłam-tyle,że nie potrafię już mocniejwink Najgorzej, jak raz przewożę go w kombinezonie, raz bez...ciagle to muszę zmieniać-ale trudnosmileCzekam,aż zmienimy fotelik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka