Dodaj do ulubionych

Przejechałbym sie

10.02.26, 10:52
next.gazeta.pl/next/7,151003,32588167,droga-lodowa-na-baltyku-otwarta-jest-instrukcja-dla-kierowcow.html#s=BoxOpImg5
Myślę, że gdzieś z tyłu głowy (jednak kaza pasy mieć odpięte) ma się myśl, że lód może "penc" i troszkę adrenalinki jest… Szczegolnie jak trzeba jechac wolno a instynkt mowi - zjedź z lodu szybko 😁
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 10.02.26, 11:54
      Jak Cię interesuje, to poszukaj sobie zimnika i przejedź się na własne ryzyko:
      en.wikipedia.org/wiki/Ice_road
      • galtomone Re: Przejechałbym sie 10.02.26, 12:37
        Wolę nie na własne ryzyko + w mojej okolicy nie ma takich atrakcji (o wymaganej ku temu pogodzie nie wspomnę).
    • jackk3 Re: Przejechałbym sie 10.02.26, 23:32
      galtomone napisał:

      > next.gazeta.pl/next/7,151003,32588167,droga-lodowa-na-baltyku-otwarta-jest-instrukcja-dla-kierowcow.html#s=BoxOpImg5
      > Myślę, że gdzieś z tyłu głowy (jednak kaza pasy mieć odpięte) ma się myśl, że
      > lód może "penc" i troszkę adrenalinki jest… Szczegolnie jak trzeba jechac wolno
      > a instynkt mowi - zjedź z lodu szybko 😁
      Taka adrenalina to przeziębiona troche… przyjedź do Kanady i zacznij jeździć zawodowo na północy. Chyba najdłuższa tzw. Ice Road to prawie 700km. Jest ich cała sieć bez tego cała północ Kanady by stanęła. Wożą nawet po 20 ton ładunków. Podobno tam pracują prawdziwi twardziele…
      m.youtube.com/watch?v=t8SVp_7mN2E&pp=0gcJCUABo7VqN5tD
      • galtomone Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 08:17
        Caly rok?
      • galtomone Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 08:21
        jackk3 napisał:

        > m.youtube.com/watch?v=t8SVp_7mN2E&pp=0gcJCUABo7VqN5tD

        Pan na filmie ma chyba DPF wyciety xD
      • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 08:45
        Fajny filmik. A goście, mimo, iż los twardy, zimno jak cholera, kłopoty na drodze, to jak opowiadają, to są mili i uśmiechnięci - jak to Kanadyjczycy? :)
        • galtomone Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 09:09
          bywalec.hoteli napisał:

          > jak to Kanadyjczycy? :)

          Zmiany w genach... to tak jak u nas z ludzmi z Sosnowca.... tylko sie nie usmichaja jak kanadyjczycy xD
          • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 15:40
            galtomone napisał:

            > bywalec.hoteli napisał:
            >
            > > jak to Kanadyjczycy? :)
            >
            > Zmiany w genach... to tak jak u nas z ludzmi z Sosnowca.... tylko sie nie usmic
            > haja jak kanadyjczycy xD

            Yen Vy w Sosnowcu odwiedź :)
            • galtomone Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 15:47
              OOO, a zarcie jakie?
              • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 17:46
                galtomone napisał:

                > OOO, a zarcie jakie?

                Jeśli takie jak Vy to zajebiste 👌

                www.facebook.com/share/r/1DbvnvP2Xp/
                • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 19:45
                  A swoją drogą wiem że Katowice to Śląsk a Sosnowiec to Zagłębie, ale przecież te miasta graniczą ze sobą. To aż taka wielka różnica np mentalu mieszkańców? 🙂
                  • qqbek Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 20:37
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > A swoją drogą wiem że Katowice to Śląsk a Sosnowiec to Zagłębie, ale przecież t
                    > e miasta graniczą ze sobą. To aż taka wielka różnica np mentalu mieszkańców? 🙂

                    A widzisz różnice pomiędzy Kongresówką a Golicją i Głodomorią (no może poza Krakowem, ale ten był Wolnym Miastem, a więc właściwie republiką na własnych prawach, a nawet po włączeniu do Austrii zachował pozory niezależności, jako osobne "wielkie księstwo") prawie 120 lat po odzyskaniu niepodległości?
                    No to tam też granica była, tylko pomiędzy Kongresówką (Sosnowiec) i Prusami (Katowice).
                    • vogon.jeltz Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 09:37
                      > No to tam też granica była, tylko pomiędzy Kongresówką (Sosnowiec) i Prusami (Katowice).

                      Się mówi, że ta różnica kulturowa i wzajemna niechęć z tego się bierze, że Śląsk to dawne Prusy a Zachodnia Małopolskia (Zagłębie) to dawna Kongresówka - ale prawda jest taka, że ta granica między Królestwem Polskim a Czechami / Austrią / Prusami / Cesarstwem Niemieckim leciała po Przemszy od XIV wieku.
                      • qqbek Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 10:10
                        To swoją drogą, ale do epoki napoleońskiej nie było czegoś takiego, jak państwa narodowe i normalny człowiek widział granice miast (rzecz jasna ani Sosnowiec, ani Katowice nie były wtedy miastami, bo dopiero zaczynano wtedy węgiel wydobywać na większą skalę), a nie państw, bo to na rogatkach miast płacił myto i opłaty targowe, a komu, to go już mniej interesowało, niż to "gdzie".
                        A same Katowice właścicieli zmieniały tyle razy w historii, że trudno nadgonić.
                        Wymieniasz Czechy, Austrię, Prusy... a zapominasz o Księstwie Pszczyńskim, które było właściwie tylko lennem Austrii, a które Maria Teresa musiała scedować Prusom po Wojnach Śląskich, dopiero w połowie XVIII wieku.
                        Historia Śląska jest tak skomplikowana i ciekawa, że fabuła "Mody na Sukces" jest przy niej prosta jak konstrukcja cepa.
                    • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 10:23
                      qqbek napisał:

                      > A widzisz różnice pomiędzy Kongresówką a Golicją i Głodomorią (no może poza Kra
                      > kowem, ale ten był Wolnym Miastem, a więc właściwie republiką na własnych prawa
                      > ch, a nawet po włączeniu do Austrii zachował pozory niezależności, jako osobne
                      > "wielkie księstwo") prawie 120 lat po odzyskaniu niepodległości?
                      > No to tam też granica była, tylko pomiędzy Kongresówką (Sosnowiec) i Prusami (K
                      > atowice).

                      Taką widzę różnicę, że jak się przejeżdża z Lubelszyzny na Podkarpacie, to robią się brzydzsze drogi, brzydsze otoczenie dróg i więcej pagórków.
                  • galtomone Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 09:09
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > A swoją drogą wiem że Katowice to Śląsk a Sosnowiec to Zagłębie, ale przecież t
                    > e miasta graniczą ze sobą. To aż taka wielka różnica np mentalu mieszkańców? 🙂


                    Podam Ci taki przyklad, nie cos co znam z opowiadan ale z wlasnych doswiadczen.

                    Mam znajomych Sławków i Załębików i generalnie nie ma problemu, wszyscy się lubią, żartują z tego "konfliktu" itd.… ale...

                    Jak gadam z kimś ze Śląska, coś opowiadam, co robię (jakaś większa robota), to zwykle w połowie jest "Ej, to przecież ja wpadę i Ci pomogę, żaden kłopot. " / zawioze cie gdzies / itp.. Nawet jak jej nie potrzebuje to jest oferta.

                    Jak rozmawiawiam z Zagłebiakiem to musze wyraznie o pomoc poprosic, zebyby bylo jasne, ze ja prosze i jestem im potem "winny".

                    W odwrotna strone to dziala podobnie... jak kumpel SLazka potrzebije np. zeby go podrzucic do warsztatu czy pomoc w malowaniu to po prostu mowi, "Ej, pomozesz mi?"

                    Jak Zaglebiak potrzbeuje pomocy to mowi, opowiada, marudzie, ale nie poprosi... (bo wtedy bedzie "winny") czeka az taki ja czy inny chop zapyta "Ej, no to moze potrzebujesz pomocy? - Nie, nie...!!! Eeee, no wpadne i Ci pomoge...

                    No, skoro sam nalegasz...

                    Niby drobiazg, ale...

                    I tak to sie z grubsza odbywa.

                    Slazak Ci da, Zaglebiak ewentualnie pozyczy.
                    • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 09:28
                      galtomone napisał:

                      > Slazak Ci da, Zaglebiak ewentualnie pozyczy.

                      Ciekawe - czyli tu by wychodziło, że (poniemieccy) Dolnoślązacy zą bardziej hojni i serdeczni niż (poaustriaccy) Galicjanie? Bo np. (poniemieccy) Poznaniacy są bardziej kojarzeni z wyrachowaniem niż z własną chęcią pomocy (choć oczywiście nie zawsze się to sprawdza).
                      • vogon.jeltz Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 09:39
                        Nie ma czegoś takiego jak "poniemieccy Dolnoślązacy".
                        • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 10:20
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Nie ma czegoś takiego jak "poniemieccy Dolnoślązacy".

                          Chodziło mi o poniemieckich górnoślązaków, dzięki za poprawienie
    • humorysta Re: Przejechałbym sie 11.02.26, 09:40
      Głupota to cecha ludzka !
    • agios_pneumatos Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 10:39
      U nas od kilkunastu lat jeździ się po jeziorach. Jedyny wypadek-przypadek jaki widzialem to ynteligientna warszawka wpadła pod lód przy brzegu bo koło trzcin i szuwarów latali.
      • trypel Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 11:25
        Grzebałeś im po portfelach?
        • agios_pneumatos Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 17:38
          trypel napisał:

          > Grzebałeś im po portfelach?
          >
          Nie było potrzeby. To widać, słychać i czuć.
          • trypel Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 17:40
            Zdolniacha. Ja potrafię rozpoznać tylko Podlasiaka i Ślązaka w ten sposób.
            • agios_pneumatos Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 06:57
              trypel napisał:

              > Zdolniacha. Ja potrafię rozpoznać tylko Podlasiaka i Ślązaka w ten sposób.
              >

              Ha! W hotelu na śniadaniu jak uslyszysz 'jajeczniczka na masełku' to od razu już wiesz kto zacz.

              W wypadku tamtej pojeżdżawki było za blisko 'ćcinek' i 'lodzik' im się z(a)łamał.

              I też mają specyficzny akcent.
              • trypel Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 07:03
                Kuzyn mojego teścia tak mowi. Urodzony i mieszkający we wroclawiu.
                • trypel Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 07:05
                  Zauważam bo nie znoszę zrobnien- zwłaszcza "pieniążków" ale to zdrobnienia to pandemia zakraczajaca coraz większe kręgi
                  • agios_pneumatos Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 07:48
                    trypel napisał:

                    > Zauważam bo nie znoszę zrobnien- zwłaszcza "pieniążków" ale to zdrobnienia to p
                    > andemia zakraczajaca coraz większe kręgi
                    >

                    Wrocław to dla mnie gdzieś hen daleko i nie znam folkloru. Dlatego jak słyszę ten 'języczek' to juz wiem, że (nomen omen) warszawka.

                    A jak od kontrahenta słyszę 'pieniążki' to zapala się taka sama czerwona lampka jakby przyjechał sraudi.
                    • trypel Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 08:11
                      Zdrobnienia to nie lokalny folklor. To jakaś mania.
                      I wystepuje wszędzie, nawet zaryzykuje szalone stwierdzenie ze nie ma nic wspólnego z marka auta
                      • bywalec.hoteli Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 09:24
                        Ja myślę, że ci co w naszym kraju przy naszym klimacie wjeżdżają autem na lód to są ci inteligentni inaczej i nie jest istotne czy to warszawka, Podlasie, warszawiak od 10 pokoleń czy może potomkowie greckich imigrantów w PL. Głupota nie koreluje się z miejscowością pochodzenia, a część ludzi ma po prostu skłonność do autodestrukcji. Tego samego rodzaju ludzie wydają majątek na fajerwerki i petardy, które potem tworzą zagrożenie pożarem, utratą ręki, oka itp. Ci ludzie też nie przestrzegają przepisów bezpieczeństwa, wyprzedzają na trzeciego itp.
                        • agios_pneumatos Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 18:41
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > Ja myślę, że ci co w naszym kraju przy naszym klimacie wjeżdżają autem na lód t
                          > o są ci inteligentni inaczej i nie jest istotne czy to warszawka, Podlasie, war
                          > szawiak od 10 pokoleń czy może potomkowie greckich imigrantów w PL. Głupota nie
                          > koreluje się z miejscowością pochodzenia, a część ludzi ma po prostu skłonność
                          > do autodestrukcji. Tego samego rodzaju ludzie wydają majątek na fajerwerki i p
                          > etardy, które potem tworzą zagrożenie pożarem, utratą ręki, oka itp. Ci ludzie
                          > też nie przestrzegają przepisów bezpieczeństwa, wyprzedzają na trzeciego itp.

                          Przeprowadzane są wiercenia w celu ustalenia grubosci lodu. Probki wysyła się na UWM, zeby sprawdzić czy lód nie jest trefny, zapęcherzykowany itp. Sprawdza się mapy akwenu, żeby ustalić gdzie mogą być pływy, rzeczki i prądy, a tym samym powietrze pod lodem. Rozmawiasz z krajanem Smętka i Kłobuka. Profi mprezy są zabezpieczone karetką.

                          To trochę inna liga niż jajeczniczka na masełku wpada se poszaleć patrząc na prowincję z góry. Albo z dołu, spod lodzika.
            • galtomone Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 08:09
              trypel napisał:

              > Zdolniacha. Ja potrafię rozpoznać tylko Podlasiaka i Ślązaka w ten sposób.
              >

              A to niby jak? Interesujące, co napisałeś…
              Myślę, że mógłbym Cię bardzo oszukać, nie oszukując.
              • trypel Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 08:14
                No po języku. Oczywiście jak rozmawiają miedzy soba a nie probuja mnie oszukać:)
                • galtomone Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 11:11
                  A jak Slązak nie godo?

                  A jak nie-Slazak umi godoc?

                  Czyli ty nie tyle Slazaka umie rozpoznac co Slusnka godka?
                  • vogon.jeltz Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 14:11
                    > A jak nie-Slazak umi godoc?

                    Podobno jakiegoś gorola co godoć umi gdzieś widziano. Podobno.
                    • galtomone Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 14:49
                      xD
                    • nousecomplaining Re: Przejechałbym sie 13.02.26, 18:52
                      > Podobno jakiegoś gorola co godoć umi gdzieś widziano. Podobno.
                      Tak jak jednorożca.
          • jackk3 Re: Przejechałbym sie 12.02.26, 18:20
            agios_pneumatos napisał:

            > trypel napisał:
            >
            > > Grzebałeś im po portfelach?
            > >
            > Nie było potrzeby. To widać, słychać i czuć.

            Ale to dotyczy tylko tych z Krakowa…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka