tolek.200
25.11.11, 13:36
po ostatniej kradzieży samochodu postanowiłem przyjrzeć się funkcjonowaniu naszego osiedla pod względem ochrony. po kilku dniach obserwacji stwierdzam: panowie ochroniarze większość czasu spędzają w swoim pomieszczeniu przed telewizorem(a kto opłaca kablówkę?) . obchody (wykonywane średnio co godzina) polegają na szybkim przejściu po osiedlu w celu kliknięcia czytnikiem na czujkach. w ciągu dnia podczas "obchodu" jednego z panów drugi nudzi się sam przed telewizorem, natomiast w nocy jeden z panów tajemniczo znika (nie wychodząc z pomieszczenia), a drugi wychodząc na obchód skrupulatnie zamyka pomieszczenie na klucz. wielkim zaskoczeniem dla mnie było stwierdzenie faktu, iż większość naszych ochroniarzy pełni służbę po 48 godzin bez przerwy (nie znam nikogo kto mógłby pracować po 48 godzin bez snu) co zapewne tłumaczy nocne znikanie pracowników ochrony.