leloop 06.08.12, 12:44 ma ktos w nadmiarze ? chetnie przygarne :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yoma Re: Tojeść orszelinowata 06.08.12, 13:20 To ta pionowa z bordowymi liśćmi? Da się zrobić, jak sądzę. Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.08.12, 13:36 zojalitwin.wordpress.com/2012/07/19/tojesc-orszelinowata/ Odpowiedz Link
lellapolella Re: Tojeść orszelinowata 06.08.12, 14:16 a to ta ode mnie Ci nie przeżyła jednak? Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.08.12, 14:23 no nie :( wyrosła z tego zgniłego korzenia ale jak ja ślimory wzięły w obroty ..., ech :/ za wcześnie się ucieszyłam Odpowiedz Link
lellapolella Re: Tojeść orszelinowata 06.08.12, 20:57 szkoda, bo moja też padła:( ciekawa rzecz, Ci powiem, bo ja te wszystkie sadzonki pakowałam w doniczki w foliaku a resztki lądowały w kuwecie. No i potem patrzę a tu całą kuweta torfu i kawałków korzeni, niewiele myśląc, przysypałam kupną czyli sterylną ziemią i myślę: a nuż, coś z sadzonek korzeniowych wyrośnie? Wyrósł floks, astry, dicentra i coś, co brałam za tojeść właśnie i bardzo się cieszyłam. Dopóki nie zakwitło albowiem był to przetacznik bobowniczek... Skąd? Jak? Zagadka życia:) spoko, Leloop, ja ja jeszcze upoluję, będzie nasza:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Tojeść orszelinowata 04.09.12, 19:05 fatum, kruca bomba... kupiłam i poczta kisiła przez tydzień:/ Odpowiedz Link
imbirova Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 09:06 Leloop, ja znam kogoś, kto ma dojście. Ty też Ją znasz:-). Poproszę o tę roślinkę, ale teraz to już chyba trochę przypóźno, wliczając czas wysyłki itp? Przy okazji, czy są winobluszcze nie przysysające się do murów? Mam sześć: trzy grzecznie się wspinają na ścianę, pozostała trójka pełznie wzdłuż niej, i nie pomagaja sugestie, patyki, ręczne naprowadzanie. Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 09:32 > Leloop, ja znam kogoś, kto ma dojście. Ty też Ją znasz:-) Ania ? Ty, to może ja już ja mam tylko jeszcze o tym nie wiem ;) mam od niej jakieś kłącza i jeden wypuszcza już liście, może to to. Lella, jest światełko w tunelu ;) Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 09:33 Poproszę o tę roślin > kę, ale teraz to już chyba trochę przypóźno, wliczając czas wysyłki itp? wiesz, u mnie nie jest późno, dopiero lato się rozkręca, wreszcie ciepło się robi ;D Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 09:39 > Przy okazji, czy są winobluszcze nie przysysające się do murów? cierpliwości, rusza w końcu ;) przyspawaj do podpórek Odpowiedz Link
imbirova Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 11:40 Ania. Spodobała mi się orszelina i chciałam ją sobie posadzić, ale Ania odradziła (z powodu ekspansywności tej rośliny) i zaproponowała w zamian tojeść orszelinowatą, do której ma jakieś dojścia. Wiesz, że Ania bardzo się martwi, żeby mi tych "hektarów" nie zarosło w tri miga, ja jak patrzę na gołą ziemię zmartwienie mam zupełnie inne. Co do winobluszczy: zastanawia mnie tylko to, że trójkę wspinającą się kupiłam od jednego sprzedawcy, a trójkę pełznącą od innego. Ale poczekam jeszcze, jak radzisz. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 12:09 nie wszystkie winobluszcze chętnie łażą po ścianach, sprzedaje się nawet odmianę 'murorum', która ponoć jest pewniejsza Odpowiedz Link
leloop Re: Tojeść orszelinowata 06.09.12, 13:51 zaproponowała w zamian tojeść orszel > inowatą, do której ma jakieś dojścia. no to w takim razie jeszcze jej nie mam ale wyglada na to, ze bede ;) Odpowiedz Link