Dodaj do ulubionych

Ja z podobnym problemem

08.01.10, 15:21
Witam się z Wami serdecznie i proszę o radę. W mojej rodzinie jest mężczyzna 40 letni, który zachowuje się w sposób, który spróbuje opisać,po rozmowie z Jego żoną.Facet kilka lat pracował zagranicą jako kucharz.Jakieś 2 lata temu zadzwonił z pracy do żony, że ma mu pilnie zamówić bilet powrotny do kraju, ponieważ jakiś kolega z załogi chce go zabić.Wrócił do kraju, żona zrobiła wszystko aby wrócił, tak jak prosił.Kolejne sytuacje wyglądają w taki sposób, że nie chce jeść potraw podawanych przez żonę, u innych np w Swięta, bo wszyscy chcą Go otruć.Tabletek na przeziębienie nie weżmie, bo to trucizna Go zabije.Wezwali niedawno lekarza, bo kolega miał duszność, nie pozwolił sobie podać zastrzyku, ponieważ lekarz Go otruje.Ciągle ma pretensje do wszystkich, że Go obgadują, że robią mu na złość, że przez nich nie ma pracy bo chodzimy do pracodawców i mówimy o Nim źle.Wyzywa polityków, utożsamia się z prezydentem, że już jak On nim zostanie to będzie porządek. Oddał ostatnio kał do słoika i zaniósł do sanepidu, aby zbadali bo miał bóle brzucha i rodzina podała Mu truciznę.Przepraszam za chaos, ale piszę to z relacji żony i nie chcę zapomnieć.Kochani, problem tkwi w tym,że do psychiatry nie pójdzie, leków zadnych nie przyjmie.Kilkakrotnie podniósł rękę na żonę, córka Go unika.Jak Mu pomóc, doradźcie proszę...
Obserwuj wątek
    • free123 Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 15:43
      Oj, ciezko będzie ...

      Jedyne co może zrobić żona - to niech uda się do lekarza psychiatry
      i jemu powie to, co tutaj napisałaś. Leki akurat tu są niezbedne ...
      Myślę, ze psychiatra pokieruje mądrze żoną, żeby w końcu delikwent
      zaczał się leczyć.
      A może być bardzo niebezpiecznie - np. równie dobrze może sobie
      wyobrazić że zona chce go zabić, że go atakuje ... i ją uprzedzi.
      Zazwyczaj ludzie w takim stanie kończą akcją pogotowia - gdzie
      przyjeżdżają z kaftanem.

      Warto NIE czekać, aż im się to zdarzy.
    • lucyna_n Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 15:46
      koniecznie do lekarza , na forum to nikt nic nie zdziała, kiepsko to wygląda.
      • pablo_dza Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 16:21
        znam podobny przypadek - 30 latek - mówi cały czas że go skanują laserami i
        pyta: jesteś ze mną czy z nimi, a jego babcia wg niego to robot-szpieg,
        do lekarza!
        • mandala2 Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 16:49
          Dziękuję z całego serducha za rady, które tu napisaliście.Tego się obawiałam, że
          dojdzie z czasem do tego co napisał Free. On nie przyjmie od nikogo żadnych
          tabletek, nawet na wit C reaguje, że to trucizna.Do lekarza też nie pójdzie bo
          to spiskowcy.Dziś wymyślił i jest cały w skowronkach, że w poniedziałek zakłada
          Firmę budowlaną, gdzie o budowlance nie ma pojęcia.Wczoraj zadzwonił na policję,
          że żona z 15 letnią córką maltretują Go psychicznie, gdzie 10 minut wcześniej
          przygotował dla Nich kolację.Piszecie, żeby żona udała się do psychiatry po
          poradę.Ja już rozmawiałam z Psychiatrą, pracuję w szpitalu jako pielęgniarka i
          przychodzi do nas na konsultacje czasami.Powiedział to co napisał free, że atak
          poważny, kaftan i szpital.Zasugerował i tu pytanie do Was, żeby aplikować Mu
          halloperidol w kroplach 3 razy, albo Olanprazynę na noc.Nie wiem czy to pomoże,
          dlatego napisałam tu na forum, żebyście podpowiedzieli.Czy jak żona przemyci Mu
          Olanprazynę, czy On się nie zorientuje,że inaczej się czuje?
          • lucyna_n Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 17:26
            no chyba żartujesz, chcesz żebyśmy tu na forum zalecili podrzucanie komuś
            haloperidolu "do herbaty"?
            może ten człowiek rzeczywiście mieć wtedy powody do strachu
            tak nie wolno!!!!

          • dala.tata Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 18:22
            chcialabys, zeby ktos ci dosypywal tak silne leki (i to nie jest aspiryna!) do
            herbaty? a co bedzie, jak odczute zmiany po zazyciu leku spowoduja, ze ten
            czlowiek pomysli, ze go truja? co wiecej, on bedzie mial racje!!!

            innymi slowy, powiem wprost: czy was popieprzylo?!

          • free123 Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 18:38
            Tak się nie postępuje.
            Zawsze żona może zamówić wizytę domową.
            Ona ma rozmawiać z lekarzem osobiście, a nie przez entą osobę. A ma
            z nim porozmawiać, żeby się sama dowiedziała jak postępować żeby mąż
            udał sie na wizytę.
            Żaden psychiatra nie wyda leków 2 osobie - nie widząc chorego !!!
            Skad taki psychiatra ma wiedzieć, że żona mówi prawdę ???

            Hipotetycznie, żona daje mu w tajemnicy leki ... mąż odkrywa to ...
            i w ten sposób POTWIERDZI jego paranoje, że inni chcą go
            zabić/otruć !
          • berta-live Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 20:26
            Myślę, że bez szczegółowych badań i postawienia diagnozy lepiej nie podawać mu
            żadnych leków. W końcu to nie musi być schizofrenia tylko np guz mózgu albo
            jeszcze coś innego.
          • ilquad Nic dziwnego, że boi się otrucia 10.01.10, 09:02
            asugerował i tu pytanie do Was, żeby aplikować Mu
            > halloperidol w kroplach 3 razy, albo Olanprazynę na noc.Nie wiem czy to pomoże,
            > dlatego napisałam tu na forum, żebyście podpowiedzieli.Czy jak żona przemyci Mu
            > Olanprazynę, czy On się nie zorientuje,że inaczej się czuje?

            Skoro żonka ma takie pomysły.

            A jak ją uderzy, to jest Błękitna Linia i policja. Jak przy świadkach zacznie gadać jakieś paranoiczne bzdury, od razu wyślą go do psychiatryka.
    • berta-live Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 18:16
      To raczej na schizofrenię niż na depresję wygląda. Popytaj na forach dotyczących
      tej choroby. Można też samemu pójść do lekarza i poprosić o pomoc dla tej osoby.
      • lucyna_n Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 18:54
        może być w przebiegu chadu epizod maniakalny , może być mania prześladowcza,
        cholera wie co to może być. Lekarz i tylko lekarz może tuta coś zadecydować, ale
        nie jakiś debil co zaocznie każde haloperidol do herbatki, dobrze że nie od razu
        "weź łopatę i w łeb"
        • dala.tata Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 18:56
          raczej mlotek.
    • wyjdeztego Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 19:59
      no to moze byc schizofrenia, ale niekoniecznie, bo czasami takie wlasnie objawy
      moze dawac guz w mozgu, miazdzyca... rozne moga byc przyczyny. Dlatego zamiast
      ukradkiem wpuszczac mu krople do herbaty = 'truc go', to lepiej wlasnie wezwac
      lekarza do domu, choremu zrobic badania, przekonac do brania lekow. Moj sasiad
      mial wlasnie tak samo, totalnie mu odbilo, mowil, ze ktos zakrada sie do jego
      mieszkania i podkrada mu rachunki za gaz, ze chce mu mieszkanie zabrac, ze
      wyeksmitowac go chce itp... Biegal po sasiadach z rachunkami i tlumaczyl, ze oto
      dowod, ze ktos mu chce mieszkanie zabrac. No i jedna pani, sasiadka tez
      (sasiadka tego biedaka i moja, zadna jego rodzina) bardzo umiejetnie go
      podeszla, zdobyla jakos jego zaufanie i zawiozla go do lekarza. Okazalo sie, ze
      koles ma miazdzyce i to jest powodem tych urojen. Dostal leki, teraz mu lepiej,
      juz nie bredzi.
      • mandala2 Re: Ja z podobnym problemem 08.01.10, 20:18
        No właśnie dlatego Was pytam i proszę o radę,ponieważ podejście psychiatry nie
        było wiarygodne.Dziękuję za wszystkie rady, spróbujemy wezwać lekarza do
        domu.Jeszcze raz wielkie dzięki.
        • larry4 Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 11:03
          Objawy, które opisujesz sugeruja, że jest to jakas chroba z kregu
          zaburzeń psychotycznych. Niestety bez lekarza i farmakoterapii
          objawy nie ustąpią. Czy jest to schizofrenia, czy tez nie i
          konkretnie jaka jednostka chorobowa mozna wnioskowac po dokładnej
          diagnostyce i przebiegu chroby. chyba najbezpieczniej byłoby taka
          diagnostykę i leczenie przeprowadzic w szpitalu, tym bardziej, że
          chory nie chce zażywać leków. Sugestie lekarza, co do podawania
          haloperidolu w kroplach czy olanzapiny sa jak najbardziej uprawnione
          nawet bez wiedzy chorego. Jest to działanie wbrew jego woli, ale
          pamietaj, że działanie, które pomoże mu wrócic do zdrowia i
          normalnie funkcjonowac. W tej chwili nie zdaje sobie sprawy ze
          swoich działań i nie ma czasu na to aby czekać ani miec do niego
          pretensje, że postępuje mniej lub bardziej rozważnie. Na pewno
          potrzebna jest konsultacja lekarza psychiatry, który zdecyduje czy
          leczenie można przeprowadzic w domu (i jak...) czy konieczna będzie
          hospitalizaja. W stanach ostrych (urojenie, omamy itp.) zazwyczaj
          bezpieczniej to zrobic w szpitalu; mozna podac wieksze dawki leków i
          bardziej agresywnie prowadzic leczenie. Nie bez znaczenia jest także
          bezpieczeństwo domowników; dzisiaj sa to pomysły na firme budowlaną,
          a jutro przykładowo telewizor jest wyrzucany przez okno, bo przez
          niego nadaja kosmici...
          • dala.tata Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 11:28
            nie dosc ze te sugestie nie sa uprawnione, to na dodatek sa najprawdopodobniej
            niezgodne z prawem. nie mozna "leczyc" kogos bez jego zgody.

            pisze 'leczyc' w cudzyslowie, bo przepisywanie lekow bez nawet zobaczenia
            pacjenta z daleka jest kuriozalne.
          • lucyna_n Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 14:16
            podawanie tych lekow bez żadnego wywiadu , bez widzenia pacjenta nie jest
            uprawnione, jest wręcz łamaniem prawa.
    • mskaiq Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 14:38
      To typowa paranoja. Mysle ze moze pomoc dobry terapeuta. Wazne jest
      rowniez aby czul sie w domu bezpiecznie.
      Zadnych dosypywan lekow bo to calkowicie moze podwazyc relacje,
      bagatelizowanie podejrzen, ale nie lekcewazenie takiej osoby i tego
      co mowi.
      Dobrze jest pokazywac wlasna paranoje, pomylki, podejrzenia i smiac
      sie z nich.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 17:43
        "dobrze jest pokazywać własną paranoję"???
        ????
        • mskaiq Re: Ja z podobnym problemem 09.01.10, 23:33
          lucyna_n napisała:
          > "dobrze jest pokazywać własną paranoję"???
          > ????
          Pod warunkiem ze zdajesz sobie z tego sprawe, co nie zdarza sie zbyt
          czesto.
          Ludzie potrafia sie martwia o rzeczy bez zadnego powodu, na zapas,
          oskarzaja innych bez zadnych dowodow, krytykuja nie znajac
          przedmiotu albo ze strachu. Potrafia rowniez obarczac wina inna
          osobe najczesciej ze strachu, itp.
          Wedlug psychoanalizy wszyscy ludzie dokonuja projekcji, tyle ze u
          paranoikow potrzeba zaprzeczenia niepozadanym postawom jest o wiele
          wieksza niz u pozostalych.
          Serdecczne pozdrowiennia.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka