02.03.10, 08:42
Hej wszystkim choruje na depresje endogenną. Mam pytanie dotyczące natężenia
lęku u Was.
Codziennie rano budzę sie ze straszliwym lękiem.
Co ja tu robię, dlaczego żyję, wszystko wydaje mi się takie dziwne.Boję sie
wszystkiego masakrycznie.Czuję się obco, nie wiem co mam robić, zero myśli,
tylko ten straszliwy lęk jakbym za chwilę miała zwariować.świat wydaje mi się
dziwny, czasami boję się odezwać, boję się nawet siebie.Czy to już początki
schizofreni, ten lęk jest taki psychotyczny. Czy ktoś tak ma????????Jestem tym
przerażona.
Obserwuj wątek
    • larry4 Re: Lęk 02.03.10, 09:51
      A jakie leki stosujesz?
    • lucyna_n Re: Lęk 02.03.10, 12:25
      takie pobudki z lękiem są niestety dość typowym objawem, jak będzie mijać
      depresja miną i one.
      w depresji bywają też bardzo silne stany lękowe z uczuciem derealizacji,
      depresonalizacji, jeżeli ten lęk jest tak bardzo nasilony to poproś lekarza o
      jakiś lek który go bedzie doraźnie pacyfikował, jest tych lekow dość sporo, i
      nie przeraź się jak w ulotce będzie napisane że staosuje się w leczeniu
      schozofrenii, w silnych lękach w depresji często trzeba się do nich też uciekać.
      • dramek1 Re: Lęk 02.03.10, 18:26
        biorę alventa 150 mg
      • dramek1 Re: Lęk 02.03.10, 18:27
        Mam nadzieję że to nie początki schizofrenii.....
        • tlenoterapia Re: Lęk 02.03.10, 18:48
          A jestes pewna, ze te lęki to nie po leku?
        • lucyna_n Re: Lęk 02.03.10, 20:29
          ojejku, no weź sobei nie wkręcaj, może rzeczywiście po tej Alvencie, albo z
          samej depresji, depa to nie romantyczny smuteczek jak większość spoleczeństwa
          myśli, to paskudna choroba, i czasami takie lęki że cię od ściany do ściany telepie.
          • lafiorka-z Re: Lęk 02.03.10, 21:27
            W pewnym momencie stwierdziłam właśnie, że moja depa, to nie
            romantyczny smuteczek, tylko tragedia. I wtedy poszłam do
            specjalisty. I zaznaczam, że jest nieźle, co nie oznacza, że jest
            rewelacyjnie:)
    • azx Re: Lęk 02.03.10, 21:41
      Oczywiście najpierw lęk a potem ew.- albo i nie - depresja. Lęk przed
      schizofrenią to także po prostu odmiana lęku. Z moich bogatych doswiadczeń z
      lękiem wynika, że dobrze jest mu sie poddać ale to metoda dla tzw. hardkorów.
      Standardowo lepiej brać mocne uspokajacze.
      • karolina817 Re: Lęk 02.03.10, 22:10
        tak klonazepam z rana i wieczora i wszystko bedzie ok
        • larry4 Re: Lęk 03.03.10, 09:23
          Jak długo bierzesz Alventę?
          Jesli objawem dominujacym jest lek, to wenlafaksyna jest dobrym
          wyborem. Zauważ , że oprócz depresji stosowana jest w leczeniu
          uporczywych zaburzeń lękowch. Najpierw rozwija się jej działanie
          przeciwlękowe, a później przeciwdepresyjne. Na początku może
          powodowac niepokój, lęk; trzeba przetrzymać, albo udać sie do
          lekarza. Byc może problemm jest duża dawka; czy to jest Twoja dawka
          pozatkowa czy zaczynałaś od 150?
        • lucyna_n Re: Lęk 03.03.10, 11:33
          do czasu karolino, do czasu niestety
          nie ma złośliwszej benzo do odstawiania niż clono.
    • mskaiq Re: Lęk 03.03.10, 09:19
      Lek moze wywolac depresje. Jesli chodzi o lek to jest to strach
      przed odczuciami somatycznymi Twojego ciala. Tak dlugo jak bedziesz
      sie ich bala tak dlugo bedzie sie po0jawial lek.
      Kiedy sie budzisz z tym lekiem, ubierz i idz na spacer, po godzinie
      ten lek zniknie. Latwo sie przekonac, czy to pomaga czy nie,
      wystarczy wybrac sie na spacer.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • larry4 Re: Lęk 03.03.10, 09:24
        Chodźmy zatem na spacery...
        • dramek1 Re: Lęk 03.03.10, 10:39
          zaczynałam od dawki 75 mg. Jeżeli chodzi o ten lęk z rana to dziś
          myślałam, ze sie przekręce, poty, uderzenia gorąca, zwymotowałam. I
          pewnym momencie pomyślałam sobie pierdole Cię Ty kurwo. I lęk ustał
          i tak jest do teraz.
          • dramek1 Re: Lęk 03.03.10, 10:39
            ojej ale przeklęłam
            • lucyna_n Re: Lęk 03.03.10, 11:32
              "ojej" klnij częściej to może wreszcie wyrzucisz z siebie te połkniętą agresję
              czy inną negatywną emocję co Cię w to bagno wpędziła.
              im bardziej się człowiek przed lękiem broni tym jest on silniejszy coś jak
              szarpanie się w kafatanie bezpieczeństwa, im się bardziej szarpiesz tym się
              bardziej zaciska.
            • babetschka Re: Lęk 03.03.10, 11:36
              przestań
              kazdy od czasu do czasu wiąche pusci normalka

              ja tez tak robilam, jak atak paniki łapał to oczywiscie nogi na sciane zeby nie
              zemdlec i zaczynalam wulgaryzmami przepędzać strachy
              wypierd...!! won !! nie dam sie !
              kazdy sposob dobry jak jest skuteczny :)
              mi to pomoglo
              lęki oslably juz nie mam takich atakow z omdleniem tylko jak lapie to czuje
              takie mrowienie w brzuchu i tyle
          • azx Re: Lęk 04.03.10, 21:55
            O, to,to, to...Fajne uczucie, co?:-)))
    • opcja-0 Re: Lęk 09.03.10, 10:40
      zapraszam do przeczytania artykułów na Opcji jak poradzic sobie z lękiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka