onemama
10.03.10, 09:17
Kortyzol mówisz. Wiesz moze masz rację, bo fakt faktem zaburzenia hormonów
płciowych mam. Jeśli to by była przyczyna to było by światełko w tunelu. Coś w
tym może być, skoro depresja ujawniła się po urodzeniu dziecka i szaleństwa
hormonalne też.Tylko te terminy do endokrynologów państwowo. No ale skoro
terapia ma trwać i tak dwa trzy lata czym jest pół roku oczekiwania na
specjalistę hehehe - śmiech przez łzy.