kasiaczek181987
13.03.10, 17:03
Mój były partner miał depresję i był po próbie samobójczej ( leczony w
zakładzie psychiatrycznym zamknietym, wyszedł na własne rządzanie ). Gdy go
poznałam nie wiedziałam o tym, powiedział mi po ok tygodniu znajomości.
Postanowiłam z nim być bez względu na wszystko bo po prosu go kochałam.
Teraz z perspektywy czasu stwierdzam,że nie było warto
- nigdy nie mogłam na niego liczyć, zawsze widział tylko swój ból, swoje
cierpienie, nie widział że mnie rani
- robił straszne awantury, krzyczał ze go nie kocham , bił się,gryzł, płakał ,
uciekał w nocy a wszystko dlatego,że np powiedziałam mu,że ma coś zrobić w
czymś mi pomóc
- kłamał,że szpital wywołuje u niego wielki ból bo pamięta jak on był w
zakładzie. Gdy umierałam w szpitalu na serce , powiedział że nie przyjdzie bo
się boi a co się potem okazało poszedł na imprezę z kolegami
- wszystkie zachowania tłumaczył depresją i na tym forum zauważyłam,że wiele
osób też tak robi
- nie chciał się leczyć, dla niego to było bez sensu, ranił mnie ale musiałam
to znosić bo przecież on jest chory
- gdy się kłócilismy groził że się zabije ,że chce umrzeć, że skoczy z okna
-popadał w skrajności, jednego dnia mnie kochał z drugiego nienawidził
Uważam,że większość osób majacych depresje tłumaczy chorobą wszystkie swoje
zachowania.
1. Po co tkwicie w związkach i ranicie swoich bliskich ?
2.Czy wiecie jaki wielki ból sprawiacie komuś kto chce wam pomóc a nie może ?
3.Czy wiecie co to znaczy codziennie bać się o kogoś,że się go już nigdy nie
zobaczy ?
4. Czemu to robicie swoim bliskim ( mężom, żonom ) zamiast odejsć i zostawić
ich w spokoju ?
Chciałam poświęcić wszystko, sprzedać wszystkie rzeczy zeby tylko sie
leczył.Miałam gdzieś,że godzina z prywatnym psychiatrą będzie mnie kosztowała
200 zł/h !!!! Kochałam go ponad życie a on mi te życie zniszczył !!