Dodaj do ulubionych

Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek??

23.02.04, 14:12
Dziś jest ponoć dzień depresji więc pozwole sobie troch sie poużalać nad
sobą ;-(( a wiec mam 25 lat, skonczyłam studia, mam samochod i mieszkanie(
kredyt) znam angielski, mieszkam w duzym miescie, jestem młoda i atrakcyjna
ale jakos nic mnie nie cieszy i czasami mam takie chwile, momenty, okresy ze
wszystko widze na czarno i mysle tylko o tych złych rzeczach, straciłam prace-
oszukano mnie i wszystkich innych pracowników i o pieniadzach za
wypowiedzenia, odprawy mozemy sobie pomarzyc..., rozstałam sie z męzczyzna z
ktorym bylo mi dobrze i myslałam ze to jest włsnie TEN, a potem jeszcze sie
dowiedziałam jak to mi obrobił tyłek, mimo ze na poczatku to nie chciałam na
niego patrzec ale z czasem sie zaangazowałam, moja rodzina jest rozbita i
pochodzi raczej z niższej klasy społecznej, wiem ze inni mają jeszcze
gorzej, ale wiem tez i znam duzo takich osób ze maja super start w zycie,
rodzice wszystko zapewnili, pełna duza kochająca sie rodzinka, big swięta,
choinka ( a nie jak u nas, ja ,mama, i brat), mam wrażenie ze ciagle mam pod
górke , co juz uda mi sie cos osiągnąc i jestem szczesliwa to potem znowu cos
sie przydarza i jestem na dnie........... dlaczego!!!!!!!!!!! dlaczego nie
może byc różówo cały czas????
Obserwuj wątek
    • kakofonia Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 23.02.04, 14:58
      kobitka.24 napisała:
      > dlaczego nie może byc różówo cały czas????

      bo to jest życie
      • looserka Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 23.02.04, 18:37
        kakofonia napisała:

        > kobitka.24 napisała:
        > > dlaczego nie może byc różówo cały czas????
        >
        > bo to jest życie

        Kakofonio - nic dodać,nic ująć
        • reemon Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 23.02.04, 19:51
          looserka napisała:

          > kakofonia napisała:
          >
          > > kobitka.24 napisała:
          > > > dlaczego nie może byc różówo cały czas????
          > >
          > > bo to jest życie
          >
          > Kakofonio - nic dodać,nic ująć
          Podpisuję się wszystkim co mam pod odpowiedzią Kakofonii i Leserki.
          Kobitko ,nie myśl o różowych kolorach ,bo się tylko rozczarujesz
          • reemon Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 23.02.04, 19:53
            reemon napisała:

            > looserka napisała:
            >
            > > kakofonia napisała:
            > >
            > > > kobitka.24 napisała:
            > > > > dlaczego nie może byc różówo cały czas????
            > > >
            > > > bo to jest życie
            > >
            > > Kakofonio - nic dodać,nic ująć
            > Podpisuję się wszystkim co mam pod odpowiedzią Kakofonii i Leserki.
            > Kobitko ,nie myśl o różowych kolorach ,bo się tylko rozczarujesz

            Najmocniej przepraszam za przejęzyczenie (niezamierzone )Looserko.

    • ktos281 Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 24.02.04, 08:09
      nie martw sie rzeczami, ktore sie o Ciebie nie zamartwia!
      • pia.ed tylko mały dołek 24.02.04, 18:37
        Reagujesz zupelnie normalnie. Utrata pracy i chlopaka wiele osob zbilaby
        z nog.
        Mam dobry sposob kiedy uzalam sie nad soba. Porownuje moje zycie z z zyciem
        tych ktorzy maja gorzej. Ciesze sie, kiedy kolezanka ma nieposprzatane w
        domu i rozgrzebane lozko, bo wtedy nie ciazy mi moj balagan.
        Jestem sama, wiec jestem pania sytuacji. Nie musze biec do domu jak
        kolezanki, bo obiad musi byc na czas. Sobote i niedziele moge spedzic na
        plazy, a kolezanki nie, bo male dzieci...
        Znajduje wszedzie powod do zadowolenia i wtedy latwiej mi zyc.
        • reemon Re: tylko mały dołek 24.02.04, 21:04
          pia.ed napisała:

          > Reagujesz zupelnie normalnie. Utrata pracy i chlopaka wiele osob zbilaby
          > z nog.
          > Mam dobry sposob kiedy uzalam sie nad soba. Porownuje moje zycie z z zyciem
          > tych ktorzy maja gorzej. Ciesze sie, kiedy kolezanka ma nieposprzatane w
          > domu i rozgrzebane lozko, bo wtedy nie ciazy mi moj balagan.
          > Jestem sama, wiec jestem pania sytuacji. Nie musze biec do domu jak
          > kolezanki, bo obiad musi byc na czas. Sobote i niedziele moge spedzic na
          > plazy, a kolezanki nie, bo male dzieci...
          > Znajduje wszedzie powod do zadowolenia i wtedy latwiej mi zyc.


          I jeszcze jedno , rozejrzyj się , może przeczytaj historię Oskara ,który jest
          między nami...
    • empeka Tylko mały dołek 24.02.04, 21:13
      Poza tym dlaczego satysfakcji poszukujesz w sferze materialnej i w porównywaniu się do
      (nieistniejących) szczęśliwców?
      Szczęście bywa, a nie istnieje, a i to pod warunkiem, że je dostrzegasz.
      Uśmiechnij się :-)

      Życzę powodzenia
      Marta
      • pia.ed Re: Tylko mały dołek 25.02.04, 03:22
        Wprawdzie autorka listu pisze o swej dobrej sytuacji materialnej, ale wspomina
        tez o tym ze stracila chlopaka, prace i boli ja to, ze pochodzi z rozbitej
        rodziny.

        A co do pieniedzy, to juz ktoras z aktorek lat 60-tych stwierdzila:
        "Wole plakac w Mercedesie niz w Volksvagenie..."
    • morgana_le_fay Ani jedno, ani drugie. To jest dołowanie się. 25.02.04, 09:51
      Kobitko, a może problem w tym, że za dużo energii wkładasz w to CHCENIE?
      Myślę, że wiele rzeczy udaje się nam tak ot, między wierszami, a większość
      szczęśliwców po prostu nie rozpamiętuje swoich słabości? Wiem, że to łatwiej
      powiedzieć niż zrobić, ale jeśli już ciężko popracować, to lepiej zawalczyć o
      dystans do samej siebie, niż pielęgnować w sobie myślenie o cudzych sukcesach.
      Tak samo ciężka harówka.
      pozdrawiam Cię.
    • morgana_le_fay excusez-moi! jeszcze trzy grosze... 25.02.04, 10:21
      kobitka.24 napisała:
      mam 25 lat, skonczyłam studia, mam samochod i mieszkanie(
      > kredyt) znam angielski, mieszkam w duzym miescie, jestem młoda i atrakcyjna

      > oszukano mnie
      myslałam ze to jest włsnie TEN, a potem jeszcze sie
      > dowiedziałam jak to mi obrobił tyłek,

      Pełniejsza wiedza o ludziach, zarówno mężczyznach, jak i kobietach bierze się
      niestety z doświadczenia. Prawdziwy stary wyga jest przeważnie jednocześnie
      starym grzybem. Zauważ, że poza nielicznymi wyjątkami najdroższymi i
      najpiękniejszymi spłaconymi samochodami jeżdżą tzw "stare pryki". Niech ci się
      nie spieszy aż tak bardzo do tej wiedzy. I nie skupiaj nadmiernej uwagi na
      wyjątkach. Umówmy się, że zaraz spojrzysz w lustro i uśmiechniesz się do
      siebie. OK?
      Pozdrawiam. Stara baba ze starym samochodem.;)
      --
      Every little thing she does is magic...
    • tom2678 Re: Czy to jest depresja.czy tylko mały dołek?? 25.02.04, 12:08
      Witam
      Jak czytam ten Twój text to tak jakby wyrwać kawałek z mojego życia
      siostra bliźniaczka jesteś ?? :-)
      Mam podobną sytuację i też w związku z dniem depresji przyszło mi do głowy że
      może powinienem iść do specialisty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka