Dodaj do ulubionych

cały dzień ryczę dziś

02.05.10, 20:03
tak jakby bez wyraźnego powodu, choć pewnie by się tam coś znalazło...
Może dlatego, że wczoraj dostałam okres? Jakoś nie ryczałam z powodu
poprzednich moich okresów. Nie wiem. Biore leki od listopada ub roku, juz bylo
lepiej ze mna, ale ciagle jeszcze zdarzaja mi sie takie jazdy. Nie wiem, skad
to sie bierze. Dół totalny. Nie panuje zupełnie nad tym. Leżę i ryczę.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: cały dzień ryczę dziś 02.05.10, 20:32
      hormony pewnikiem
      • wyjdeztego Re: cały dzień ryczę dziś 02.05.10, 21:38
        to tak juz zawsze bedzie? jakie to hormony?
        • lucyna_n Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 13:29
          a czy to aż takie złe popłakać sobie na maksa raz na miesiąc? to nawet takie
          oczyszczająco-uspokajające mi się zdaje, przynajmniej nie kisisz w sobie i cię
          nie będzie potem niszczyło od środka.
          a hormony jakieś babskie zapewne.
    • canoine Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 00:19
      Zazdroszczę. Też bym tak czasem chciała. A tu ni chu-chu.
      Płacz to forma redukcji napięcia. Ujście dla emocji. Doceń, że masz ten wentyl.
      Bez niego to troszku pod górkę. Mówię Ci.
      • mskaiq Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 11:42
        Mysle ze jednego dnia, moze nie tak szybko ale jestem przekonany ze
        to napiecie peknie u Ciebie i wroci placz w co bardzo gleboko
        wierze. Wiem ze wygrasz Canoine.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • canoine Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 17:16
          zaskakujesz mnie czasem. dzięki.
      • lucyna_n Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 13:25
        to prawda, jak nei można płakać to jest bardzo źle, człowiek się męczy.
        • ilquad Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 14:15
          Chyba gorzej płakać do sera.
    • onemama Re: cały dzień ryczę dziś 03.05.10, 17:48
      A chcesz być człowiekiem bez łez, bez emocji? Tak się nie da. I tak już jesteś
      bardzo daleko od tego co było.
    • wyjdeztego dzieki wszystkim 03.05.10, 20:53
      w sumie fajny punkt widzenia mi pokazaliscie, bo jakos tak w ogole nie
      pomyslalam o tym.
      no przeryczalam caly dzien wczoraj, nie spalam prawie ostatnia noc i dzis
      poszlam do pracy zapuchnieta.
      Ale juz mi lepiej.
      To moze rzeczywiscie jakies hormony.
      Ja wpadlam w depresje po rozstaniu. A wczoraj mialam wrazenie, ze wszystko to
      wrocilo, te uczucia, jakie mialam w sobie zaraz po rozstaniu. I tak wyłam
      calutki dzien. Kolezanka mnie wyciagnela na kawe, a ja zaczelam cos tam mowic do
      niej w tej kawiarni i w ryk. No i glupio, ludzie zerkaja, a ja nie moglam
      przestac i tak ryczalam sobie..
      A dzis juz lepiej, tylko zmeczona jestem, ide wiec spac.
      Jeszcze raz dzieki!
      • lucyna_n Re: dzieki wszystkim 03.05.10, 21:49
        ee tam głupio, zwykła babska rzecz, wypłakać żal to chyba najlepsze co można zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka