adaria38
13.05.10, 12:37
Znajoma wpadła w dołek a może nawet depresję. Nie chce jej się z łóżka zwlec,
ciągle płacze, ma lęki, nie wie co z sobą zrobić. Była u psychiatry, akurat
termin wypadł gdy się nieźle czuła - myślała że dostanie leki polepszające
nastrój, ale nie dostała, stwierdził że nie ma choroby psychicznej za to kazał
jej iść do psychologa. Znowu czekanie na termin. A dziewczyna nadal ma lęki,
trzęsawki, blada, oczy podkrążone, nie może się na niczym skupić, ciągle płacze.
Leki dostępne w aptece bez recepty typu persen nie pomagają.
Czym się wspomóc?