rupiowa
28.06.10, 14:13
poniewaz sie zagapilam nie zauwazylam, ze koncza mi sie leki. Konkretnie jeden
- alprox ktory biore na noc. Ale pomyslalam sobie - co tam przeciez dam rade
bez. No i klapa. Noc byla koszmarna, najpierw przez 3 godziny nie moglam usnac,
rozbudzal mnie kazdy szmer, kazde kaszlniecie czy glosniejszy oddech dzieci,
potem zasnelam na jakies poltorej godziny po czym obudzilam sie
niekoniecznie wyspana ale znow nie moglam usnac, jakos przedrzemalam na raty
do 6-tej. Troche mnie to zalamuje, bo chce zyc normalnie, bez lekow, bez
ciaglego pamietania o wizycie u lekarza w pore a tu kicha...