Dodaj do ulubionych

Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się ciepło

29.03.04, 19:02
i mam nadzieje, że w Waszych serduszkach i główkach też. Pa.
Obserwuj wątek
    • uri_ja Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 29.03.04, 19:09
      Carl'o, mnie to w ogóle dzisiaj gorąco!
      ******************************************
      myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
      stary dowcip, wiem...
    • leny3 Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 29.03.04, 23:38
      Jesteś niereformowalna... Depresja nie ma nic wspolnego ze słoneczkiem itp.
      (chyba że sezonowa)i tym ,że robi się ciepło. W ostatnie wakacje byłem w
      Afryce, w Kenii, nawet mój niedouczony lekaerz mówił: panie to okazja o jakiej
      marzą chłopcy w pana wieku. Co to ma do rzeczy, czułem się fatalnie, bo mam
      niewyleczoną depresję, piękno nowego kontynentu nie robiło na mnie żadnego
      wrażenia, w dupie miałem słoneczko, ciepło, żyrafy i słonie.Czy Ty w swej
      naiwności ne jesteś w stanie tego pojąć, żę to poważna choroba, redukowalna
      jedynie oddziaływaniami farmakologicznymi, lub psychologicznymi o
      skomplikowanej naturze, trwającymi kilka lat (co najmniej), mnie osobiście
      drażnisz. Ciao! Trzymaj się ciepło słoneczko moje misiaczku mój ty jedyny,
      motylku, miodzik niech ci codzień spływa na chlebek, pysiaczku ty kochany i w
      ogóle to uważam, że każdemu powinno być na tym świecie zajebiście, tylko jak to
      zrobić? Jak masz pomysł to wydzaj książkę, ale przestań zawalać forum swoimi
      złotymi myślami. Ludzie którzy czują się źle, bo są chorzy mogą poczuć się
      jeszcze gorzej, na widok tej demonstracji dobrego samopoczucia. Potrafię
      zrozumieć Twoję dobre samopoczucie, bo też czasm takie miewam, ale jest chyba
      krańcowym narcyzmem, uważać, ze wszyscy od razu się tym samopoczuciem zarażą,
      tylko dlatego, że Ty tak sie czujesz. Jesteś nie tylko niedojrzała (bo taki ja
      sam jestem), ale dodatkowo nieświadoma swej niedojrzałości. Mam nadzieję, że
      powyższa refleksja skłoni Cię do przemyśleń nie do samoobrony... Pa
      • uri_ja Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 30.03.04, 07:44
        leny3 napisał:

        > Jesteś niereformowalna... Depresja nie ma nic wspolnego ze słoneczkiem itp.
        > (chyba że sezonowa)i tym ,że robi się ciepło. W ostatnie wakacje byłem w
        > Afryce, w Kenii, nawet mój niedouczony lekaerz mówił: panie to okazja o
        jakiej
        > marzą chłopcy w pana wieku. Co to ma do rzeczy, czułem się fatalnie, bo mam
        > niewyleczoną depresję, piękno nowego kontynentu nie robiło na mnie żadnego
        > wrażenia, w dupie miałem słoneczko, ciepło, żyrafy i słonie.Czy Ty w swej
        > naiwności ne jesteś w stanie tego pojąć, żę to poważna choroba, redukowalna
        > jedynie oddziaływaniami farmakologicznymi, lub psychologicznymi o
        > skomplikowanej naturze, trwającymi kilka lat (co najmniej), mnie osobiście
        > drażnisz. Ciao! Trzymaj się ciepło słoneczko moje misiaczku mój ty jedyny,
        > motylku, miodzik niech ci codzień spływa na chlebek, pysiaczku ty kochany i w
        > ogóle to uważam, że każdemu powinno być na tym świecie zajebiście, tylko jak
        to
        >
        > zrobić? Jak masz pomysł to wydzaj książkę, ale przestań zawalać forum swoimi
        > złotymi myślami. Ludzie którzy czują się źle, bo są chorzy mogą poczuć się
        > jeszcze gorzej, na widok tej demonstracji dobrego samopoczucia. Potrafię
        > zrozumieć Twoję dobre samopoczucie, bo też czasm takie miewam, ale jest chyba
        > krańcowym narcyzmem, uważać, ze wszyscy od razu się tym samopoczuciem zarażą,
        > tylko dlatego, że Ty tak sie czujesz. Jesteś nie tylko niedojrzała (bo taki
        ja
        > sam jestem), ale dodatkowo nieświadoma swej niedojrzałości. Mam nadzieję, że
        > powyższa refleksja skłoni Cię do przemyśleń nie do samoobrony... Pa

        a coś Ty taki sfrustrowany? oprócz depresji jeszcze coś Ci dolega? ja tam lubię
        Carl'ę i jej posty. sympatyczne urozamaicenie tego forum, coś dla równowagi!
        Pozdrawiam!

        ******************************************
        myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
        stary dowcip, wiem...
      • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 16:55
        Drogi lenny przykro mi, że tak cierpisz. Źle mnie jednak rozumiesz. Ja staram
        się pomóć ludziom na tym forum, ale nie wiem jak. Wiem jednak, że są tacy,
        którym moje słowa sprawiają radość, a reszta ludzi np. Ty nie muszą czytć moich
        postów. Co do farmakoterapii i psychoterapii masz racje. nie da się bez tego
        obejść. Pozdrawiam Cię gorąco. Pa.
        • awanturka Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 04.04.04, 18:25
          Carlo!
          Nie jestem entuzjastka Twojego stylu bycia na tym forum. Nie piszę pod Twoimi "słodkimi" watkami. Ale w sytuacji takiego ataku na Ciebie muszę stanac w Twojej obronie!!

          sedno sprawy oddaja Twoje słowa:

          > Drogi lenny przykro mi, że tak cierpisz. Źle mnie jednak rozumiesz. Ja staram
          > się pomóć ludziom na tym forum, ale nie wiem jak. Wiem jednak, że są tacy,
          > którym moje słowa sprawiają radość..

          Tak jest rzeczywiscie. I wyrażnie sa ludzie, którym to co piszesz jest potrzebne. Ja osobiście będę do upadłego bronic Twojej obecności na forum!!

          Pozdrawiam Cię serdecznie!! - awanturka
          • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 07.04.04, 17:45
            dziękuje Ci awanturko. bardzo mnie cieszą Twoje słowa. gorąco pozdrawiam.
            wracaj szybko do zdrowia.
    • emarcki Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 31.03.04, 23:53
      Witaj,Carlobruni!
      Dzisiaj slonecznie-ale nie ma Twojej obecnosci na tym forum.
      Daj znak:)
      • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 16:57
        Już jestem. Istotnie jest dzisiaj piękny dzień. Takie też mam samopoczucie. Mam
        nadzieje, że ty również. Ściskam Cię mocno i ciesze się, że ktoś tu na mnie
        czekał. Jeszcze raż gorąco pozdrawiam. Mam nadzieje, że masz sie dobrze?
        • emarcki Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 03.04.04, 12:14
          Mam sie jakotako-a dla znajomych że "coraz lepiej"
          P.S.Zobacz,ile słonka dzisiaj-odtajamy.Twoje kałuże
          nieduże:))))
    • randybvain Ta znowu szczebioce:( 01.04.04, 05:40
      Carla, zmień ty forum, to nie jest forum Optymistyczne Świergolenie, tylko
      Depresja!
      Albo załóż sobie własne, gdzie będziesz dowoli wszystkich całować i
      misiaczkować.
      Albo zajdź w ciąże i zajmij się własnym dzieckiem. Ostatecznie możesz kupić
      sobie psa.
      • uri_ja Re: Ta znowu szczebioce:( 01.04.04, 06:28
        Ty lepiej załóż se własne, to co ludzie Twoim zdaniem mają tu wpędzać ludzi w
        Depresję, bo forum się tak nazywa...???
        ******************************************
        myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
        stary dowcip, wiem...
      • carlabruni Re: Ta znowu szczebioce:( 01.04.04, 16:50
        Drogi randybvain. Psa to ja juz mam. Wiem, że jest to forum depresja. Nie masz
        się co martwić. Nie po,yliłam się co do wyboru forum. Nie sądze jednak, ze na
        tym forum powinnam pisać tylko i wyłącznie smutne rzeczy aby innych jeszcze
        bardziej dobijać. Pomyśl właśnie w ten sposób. Gorąco cie pozdrawiam i życze
        powrotu do zdrowia. pa.
        • randybvain Carlo, Carlo, Carlo 03.04.04, 19:28
          Przyjrzyj się dokładnie temu, co wypisujesz. Nazywasz ludzi misiaczkami (czyli
          są dla ciebie zwierzetami?) , słoneczkami (czyli są dla ciebie dziećmi tudzież
          zabawkami?) i pytasz się na forum depresja, jak się czują:\ A jak mają się
          czuć, jak nie paskudnie? Inaczej by się tutaj nie żalili. Może tam paru ludków
          czuje się dowartościowanych twoim gaworzeniem, ale moim zdaniem to jest jak
          śpiewanie na pogrzebie "pust wsjegda budjet solce":\
          • uri_ja Re: Carlo, Carlo, Carlo 04.04.04, 16:48
            randybvain napisał:

            > Przyjrzyj się dokładnie temu, co wypisujesz. Nazywasz ludzi misiaczkami
            (czyli
            > są dla ciebie zwierzetami?) , słoneczkami (czyli są dla ciebie dziećmi
            tudzież
            > zabawkami?) i pytasz się na forum depresja, jak się czują:\ A jak mają się
            > czuć, jak nie paskudnie? Inaczej by się tutaj nie żalili. Może tam paru
            ludków
            > czuje się dowartościowanych twoim gaworzeniem, ale moim zdaniem to jest jak
            > śpiewanie na pogrzebie "pust wsjegda budjet solce":\
            a ja myślę, ze Tobie oprócz depresji jeszcze coś dolega. Dowartościowani?!!! z
            kołyski wypadłeś na głowę w dzieciństwie, czy może należysz do tych osób,
            którym samopoczucie się gwałtownie pogarsza na wieść o tym, że ktoś się dobrze
            czuje i próbuje się tym podzielić?
          • carlabruni Re: Carlo, Carlo, Carlo 07.04.04, 17:48
            drogi randy. Nawet jeśli paru ludzi czuje się dowartościowanych to myśle, że to
            itak dużo. pozdrawiam. pa.
    • uri_ja Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 06:31
      szczebiocą to mi dzisiaj jerzyki za oknem, a Carli nie ma...co z Tobą
      Słoneczko? napisz choć, że żyjesz! proszę...POzdrawiam.
      ******************************************
      myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
      stary dowcip, wiem...
      • an_a1 Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 09:41
        Zabili ją. Wiesz za co?
        Ana
        • uri_ja Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 09:49
          dowcipna jesteś...
          ******************************************
          myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
          stary dowcip, wiem...
          • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 01.04.04, 17:00
            Uri nie martw się... żyje, chociaż widze, że są totaj osoby, króre wolałyby
            mnie zabić. Czy czujesz jak mocno Cię przytulam. Taaaaaaaak mocno. pa.
            • mr_hyde Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 04.04.04, 17:42
              carlabruni napisała:

              > Czy czujesz jak mocno Cię przytulam. Taaaaaaaak mocno. pa.


              Moim zdaniem cierpisz na ocieractwo.To poważne zaburzenie.Powinnaś się leczyć.
              • carlabruni Re: do mr hyde 07.04.04, 17:51
                Mój drogi nie jesteś lekarzem, żeby stawiaćdiagnozy. Uwarzaj więc, bo mogą one
                być nieprawdziwe. Pozdrawiam Cię słonko.
    • lisette Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 04.04.04, 18:54
      Carla znowu jestes w stanie manii??
      Uspokoj sie kobieto.
      • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 07.04.04, 17:53
        lisette napisała:

        > Carla znowu jestes w stanie manii??
        > Uspokoj sie kobieto.
        Nie jestem w żadnej tam manii. Mam lepsze i gorsze dni. Pozdrawiam Cię
        gorąco.Pa.
        • aneta10ta Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 07.04.04, 18:57
          Zmasowane ataki dziamlania następują w lepsze czy gorsze?
          Aneta
          • carlabruni do Anety 07.04.04, 19:48
            Nie rozumię pytania. Czy mogłabyś jasniej? Pozdrawiam.
            • aneta10ta Re: do Anety 07.04.04, 19:51
              [...]dni?
              Aneta
    • rawita Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 08.04.04, 02:15
      Zupełnie nie rozumiem skąd tu tyle uszczypliwych uwag. Czy wszyscy
      wypowiadający się na forum "depresja" powinni się dostosowywać do jakiegos
      melancholijno-sentymentalnego wzorca ponuraka?
      • uri_ja Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 08.04.04, 06:53
        rawito, im się ulewa! tez ich prawo, na szczęścieCarla sobie na razie radzi.
        ale jak tak dalej pójdzi, to jej też się pewnie uleje, albo coś wznowi.
        ******************************************
        myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
        stary dowcip, wiem...
        • carlabruni Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 08.04.04, 10:17
          Droga Uri nic mi sie niewznowi ani nie uleje. Jestem tutaj dla was tzn. dla
          ludzi, którzy mnie potrzebują. jak ktośinny tego nie rozumie to już nie mój
          problem.Widze w jaki sposób ludzi są traktowani przez tzw. ekspertów. są tu
          poprostu olewani i nie moge tego ścierpieć. dla tego więc pisze aby podnieśc na
          duchu coniektóre osoby, a że inni tego nie rozumieją to cóż.Życze Ci zdrowych i
          WESOŁYCH Świąt. Pozdrawiam.Pa.
      • carlabruni do rawity 08.04.04, 10:13
        Wiesz ja też tego nie rozumię, ale wcale się nie przejmuje tymi uwagami pod
        moim adresem. Robie swoje, bo sątu ludzie, którym wyraxnie to pomaga i właśnie
        dla tych ludzi sie tu pojawiam. Dla mnie takim pocieszycielem w trudnych
        chwilach była moja mama i mój chłopak i jeszcze moi przyjaciele. Jestem
        dozgonnie wdzięczna losowi, że zesłał mi na moją droge zyciową takich ludzi.
        Zdaje sobie jednak sprawe, że nie każdy ma tak dobrze i dla tego właśnie nie
        poddam się, wiem co mówie bo uparta ze mnie bestia. Przesyłam Ci Gorące
        świąteczne życzenia. Trzymaj się. Pisz jak będziesz miała ochote.
      • aneta10ta Re: Słonka trzymajcie się. Na dworze robi się cie 08.04.04, 12:58
        Nie dostrzegasz różnicy między żartami a ciągłym nawijaniem tej samej cukrowej
        waty na cienki patyk cierpliwości chorujących na depresję?
        Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka