Dodaj do ulubionych

iść czy nie iść - oto jest pytanie....

04.04.04, 17:29
Zastanawiam się czy iść jutro do psychiatry, mam umówioną wizytę w
przychodni. Nie chodzi o to czy się boję psychiatry, bo się nie boję, to nie
będzie pierwsza wizyta, więc nie w tym rzecz.
Rzecz w tym ze rejestrowałam się jakies 5-6 tygodni temu (takie terminy, na
prywatnego mnie nie stać), kiedy to było całkiem źle. W tym czasie polepszyło
się nieco, potem bardzo ale to bardzo pogorszyło, teraz znowu jestm raczej na
górce niż w dole. Dokładnie chodzi mi o to, że moje obecne samopoczucie nie
wskazuje na konieczność pomocy lekarskiej, chociaz oczywiście nie wiem co
będzie jutro. Czy w takiej sytuacji powinnam jednak iść do lekarza, czy
jednak zrezygnować i wizytę odwołać? Co byście zrobili na moim miejscu? Ja
bym sie skłaniała do tego żeby jednak pójść, ale jak mówię - teraz jest w
miarę OK, więc czy nie zrobie z siebie idiotki?....
Obserwuj wątek
    • kakofonia Re: iść czy nie iść - oto jest pytanie.... 04.04.04, 17:35
      Stanowczo iść. Przecież świetnie wiesz, że może się pogorszyć
    • nevada_blue Re: iść czy nie iść - oto jest pytanie.... 04.04.04, 18:21
      lepiej idź i właśnie powiedz jak jest: że raz lepiej, a raz gorzej.
      ja czekałam z tym ładnych parę miesięcy, a zgłosiłam się po pomoc właśnie w
      dniu, w którym zrobiło się lepiej i wreszcie dotarło do mnie, że nie ma co się
      dłużej oszukiwać, że to nic, ze przejdzie, że sobie poradzę...
      powiedziałam sobie, ze nic nie tracę i najwyżej usłyszę, że nic mi nie jest..
      gdyby znów zrobiło się gorzej - po prostu nie miałabym siły się tam
      dotelepać.. :]

      pozdrawiam Cie serdecznie i odezwij się jutro :)

      [nevada]
      • awanturka Re: iść czy nie iść - oto jest pytanie.... 04.04.04, 18:39
        Właśnie wtedy gdy czujesz sie dobrze powinnaś porozmawiac rzeczowo z lekarzem na temat tego co ci dolega i dalszego leczenia. Myslę, że to dobry moment, aby spojrzec na spokojnie na swoje dolegliwości i bez emocji podjac jakieś decyzje.
        • awanturka powyższy post był skierowany do Babazgagi 04.04.04, 18:42
          • babazgaga Re: powyższy post był skierowany do Babazgagi 04.04.04, 19:12
            Dziękuję, jakoś upewniłyście mnie w tym zeby jednak iść. Szczególnie właśnie
            to, że będę mogła spokojnie popatrzyć na swoje nastroje z boku, skoro czuję się
            lepiej. Pozdrawiam was serdecznie
    • randybvain Biegusiem 04.04.04, 19:29
      To tylko remisja.
    • morgana_le_fay Pewnie, że iść! 05.04.04, 00:07
      Babazgaga miałaby zrobić z siebie kogo niby? Idiotkę? Buhahaha!
      Pozdrowienia.
      morgana.
      • babazgaga Byłam 05.04.04, 14:36
        I dobrze. Wasza też w tym troche zasługa. I dobrze bo dziś znowu niefajno w
        sumie.
        Przemiła młoda sensowna pani doktor. Bedziem jeść grzecznie tableteczki i
        bedzie lepiej. Obiecuję.
        • nevada_blue Re: Byłam 05.04.04, 15:45
          no i dobrze
          cieszy mnie to bardzo :)
          grzeczna dziewczynka! :]

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka