Dodaj do ulubionych

i po co to wszystko????

27.11.10, 16:19
nie mam juz siły...znowu mnie dopadło....i po co to wszystko?czuję,że życie nie ma sensu...serio...po co się męczyć skoro i tak kiedyś to wszystko się skończy...samotność mnie tak boli...to jest ból aż po koniuszki palców...wyć się chce z braku sensu...nie ogarniam tego.....
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Sens egzystencji 27.11.10, 17:20
      Siostro, nie ty pierwsza i nie ostatnia zmagasz sie z sensem egzystencji.
      Jedyna sensowna odpowiedz znajdziesz w nauczaniu Jezusa.
      Jestesmy po to aby dawac milosc. Nie oczekiwac niczego w zamian.
      • zoliborski_goral Re: Sens egzystencji 29.11.10, 09:41
        Zgadza się. Nic tak nie koi nerwów jak cotygodniowy datek na tacę i bezmyślne paplanie że 3=1 i 1=3...I że Pan Jezus jest dobry..."Dobry, dobry, powiedział pan Zagłoba, póki ci nie ryknie w ucho jak niedźwiedź...":-D
        • nihil-istka Re: Sens egzystencji 29.11.10, 12:41
          Prymityw nie zrozumie nic. Prymitywowi wystarczy kupowanie, zarcie i wydalanie ( egoizm)
          Czlowiek myslacy (homos sapiens) odzuwa smutek egzystencji dopoki nie odnajdzie sensu zycia. Nauka Jezusa odnajduje sens zycia w altruizmi a nie egoizmie. Piekne.
          • zoliborski_goral Re: Sens egzystencji 29.11.10, 15:30
            Altruizm, nie egoizm...Pięknie powiedziane! W przeciwieństwie do prawdziwie chrystusowej sugestii że jestem prymitywem zainteresowanym kupowaniem/żarciem/wydalaniem :-) Tak brzmią słowa miłości? Boże, to jakie słowa są u Ciebie słowami nienawiści? :-D Na poważnie, agresja jest związana z religijnością (niezależnie od wyznania). Chrześcijan rzucano lwom, ponieważ nie wierzyli w starożytnych bogów, chrześcijanie palili na stosach, ponieważ coś tam się nie zgadzało w szczegółach o Jedynym i Miłosiernym Bogu.Muzułmanie z radością w sercu zabijają nawet siebie, jeśli tylko jest szansa na ukatrupienie niewiernego w imię Allaha, oczywiście...A tuż obok, w Czechach żyje sobie ludek który w nosie ma Pana Boga (wierzących w Boga ok 19%%, w Polsce - ponad 90%). Porównajmy ilość samobójstw: Polska -15,4 Czechy - 11,8...I BEZ BOGA ŻYJĄ psiawiary!
            • nihil-istka Re: Sens egzystencji 29.11.10, 16:13
              Czechy sa bardziej religijni niz Polacy. Bo w Polacy glownie deklaruja wiare. Czesi natomiast to solidna drobnomiesczanska etyka i protestancki etos pracy w habsburgsko-katolickim opakowaniu. To co Czesi deklaruja a czym rzeczywiscie sa ,to dwie rozne rzeczy.
              Nie sadze goral, by polski konsumpcjonizm tandetnej chinszczyzny, kariera meskiej biurwy i tandetny antyklerykalizm mogly uczynic cie szczesliwym. No, ale sa ludzie i ludziki.
              • zoliborski_goral Re: Sens egzystencji 29.11.10, 17:01
                Czesi są akurat wzorcowym społeczeństwem ateistycznym (najniższy wskaźnik religijności w Europie) . Może i ty kiedyś się ockniesz z tym swoim Panemjezusikiem?:-D
                • nihil-istka Re: Sens egzystencji 29.11.10, 17:40
                  Czesi sa jednym z najbardziej religijnych spoleczenstw jesli chodzi o przestrzeganie dekalogu.
                  Nie wazne jestes jak sie nazywasz tylko to co czynisz.
                  • zoliborski_goral Re: Sens egzystencji 29.11.10, 18:25
                    No, już lepiej chociaż nieźle się nagimnastykowałeś. Jesli twierdzisz że nie jest ważne trąbienie o karach w Zaświatach a zwykłe przyzwoite postepowanie to jak najbardziej sie podpisuję.
    • tlenoterapia Re: i po co to wszystko???? 27.11.10, 18:02
      Piszesz ,ze znow cie dopoadlo czyli bylo dobrze .
      Wiec i ten stan minie ,nic nie trwa wiecznie jak sama piszesz, również takie emocje nie trwaja w nieskonczonosc.
      W depresji rozstrzasa sie sensy zycia i odczuwa straszna samotnosc-to tak dziala choroba.
      Masz ja leczyć i to ma w tej chwili dla ciebie sens i taki jest twój cel do działania .

      Nie wkręcaj się bardziej w te klimaty i myśli bo to ciemność i odchłań bólu.Rób to co lubisz.
    • djcargo Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 05:21
      Znajdź sobie jakiegoś fajnego faceta. Miłość nadaje sens życiu :)
    • charlie_x Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 08:35
      po to abys byla radoscia dla mamy,brata i ojca jesli nie masz kogos blizszego.Samotnosc nie boli o ile ofiarujesz swoja milosc jakiejs istocie..Sprobuj pokochac,a to bedzie poczatek drogi do odzyskania calkowitej rownowagi psychicznej,a o bolu to moglbym cos wiecej,ale nie chce przerzucac na innych tego z czym ponownie przyszlo mi sie zmierzyc.Wbrew wszystkim przeciwnosciom losu nie poddawaj sie nigdy. Zycie jest naprawde piekne . pa
    • canoine Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 10:30
      sens życia (poza biologicznym przedłużeniem gatunku) jest taki, jaki mu sami nadamy. cały sens w Twoich rękach zatem. możesz go czynić czym chcesz.
      • wrzosowapolana Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 10:51
        Ten Twój były musiał być niezwykłym człowiekiem, skoro tak go opłakujesz. Może napisz nam o nim?
        • canoine Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 12:13
          mój były? niespecjalnie.
          proponuję pilnować drzewka odpowiedzi.
    • maluda80 Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 15:31
      piszecie o miłości, że mam kogoś pokochać, że mam poszukać faceta.....ale te wszystkie moje doły to głównie przez rozstanie z ex i przez to, że nie mogę nikogo znaleźć....całe moje życie uważałam się za brzydką...i to piszę bez kokieterii....potem poznałam GO i odkrył we mnie kobietę....na serio...jak mnie zostawił dla innej to wszystko wróciło....teraz dzięki przyjaciołom trzymam się kupy...jakoś...to niesamowite, ale przez ten czas jak z nim byłam, to olałam ich na maxa...a jak przyszło co do czego to są ze mna i mnie próbują wyciągać z dołów....ale mi już jest normalnie wstyd przed nimi...nie chce juz ich obarczać wszystkim....więc piszę tutaj....
      najśmieszniejsze jest to, że ja siebie postrzegam jako bardzo, bardzo, bardzo brzydką laskę cały czas, chociaż mam wiele dowodów, że tak nie jest....ale ja już nie wierzę kiedy facet mimówi, że jestem ładna, zgrabna czy coś takiego....zwyczajnie nie ufam facetom....
      • edytunia86 Re: i po co to wszystko???? 28.11.10, 16:32
        A ja nawet nie mam przyjaciół. Też mnie bardzo boli samotność. Także nie mam sił. Nie wiem także to wszystko. Też nie woiem po co się leczę u psychiatry jak i tak czuje , że mnie to rozchwiewa i sybucham.
        • zoliborski_goral Re: i po co to wszystko???? 29.11.10, 15:39
          Myślę że warto łykać prochy czy robić cokolwiek na poprawę nastroju, bo tu leży pies pochowany.
          • nihil-istka Re: i po co to wszystko???? 29.11.10, 16:17
            No i jakie to proste. Polknac se procha a na poprawe nastroju denaturat se golnac i tu lezy gorala zoliborskiego , (zdechly) pies pogrzebany. ha,ha,ha,ha,ha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka