Dodaj do ulubionych

Droga do śmierci

15.12.10, 19:08
Czy to ważne, co jest po drodze, skoro meta jest jedna- śmierć... Tak sobie myślałam dziś, jadąc z pracy...
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Droga do śmierci 15.12.10, 19:50
      idź dziś do wyra bez mycia się i rozbierania.
      rano nie jedź do pracy, rób tylko to na co masz ochotę.
      bo skoro nic nie jest ważne po drodze do śmierci...
    • lucyna_n Re: Droga do śmierci 15.12.10, 20:20
      śmierć jedna chwila, a po co sobie lata całe zatruwać myśleniem o niej?
      • bananarama-live Oczywiście 15.12.10, 20:24
        to głupota rozmyślać i kombinować o śmierci, ale bywają myśli obsesyjne,które nie pozwalają o niczym innym myśleć.
        • lucyna_n Re: Oczywiście 15.12.10, 20:39
          autorka raczej z tych "nadwrażliwych" i letko egzaltowanych a nie obsesyjnych
      • tadzionalepa Re: Droga do śmierci 04.01.11, 20:30
        zastanow sie po co jest zycie ,

        zycie to walka ze swoimi slabosciami i walka o sukcesy z wysilkow. Zobacz jakie jest wtedy szczescie ....
    • bananarama-live Re: Droga do śmierci 15.12.10, 20:21
      Najważniejsza jest jazda motocyklem.
      • nihil-istka bez smierci nie byloby zycia. 15.12.10, 22:05
        Caly kosmos umiera , poniewaz wzrasta jego entropia. Zeby bylo zycie czyli malejaca entropia- kosmos umiera szybciej.
    • berta-live Re: Droga do śmierci 15.12.10, 23:08
      Nie ważne, ale skoro już jest to lepiej żeby było fajne niż niefajne.
    • mskaiq Re: Droga do śmierci 16.12.10, 08:30
      Zwykle kiedy pojawiaja sie takie mysli to dlatego ze nasze zycie nie przynosi ani
      radosci ani satysfakcji.
      Tak sie dzieje tylko dlatego ze nie potrafimy poradzic sobie z problemami i ze soba.
      Mysle ze o wiele lepiej jest zrozumiec dlaczego ma sie problemy i nauczyc sie zyc
      tak aby zycie przynosilo radosc i satysfakcje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • bananarama-live Re: Droga do śmierci 16.12.10, 16:33
        Czasami brakuje odpowiedniej chemii w głowie.
      • bj2d Re: Droga do śmierci 16.12.10, 19:16
        Dziękuję Ci za słowa wsparcia. Poprzednie posty jakoś mało były pokrzepiające. W ogóle chodzę na psychoterapię, jakoś daję radę, wczoraj mnie tak zmogło...
        • bj2d Re: Droga do śmierci 16.12.10, 19:17
          To było do mskaiqa. Jeszcze raz dzięki.
          • chenowith Re: Droga do śmierci 17.12.10, 09:05
            to ja Cię też wesprę:
            zewrzyj poślady, to nie umrzesz wcale
            • bj2d Re: Droga do śmierci 17.12.10, 13:49
              Jesteś po prostu wulgarna, tylko nie rozumiem dlaczego. Chyba nic Ci nie zrobiłam?
              • chenowith Re: Droga do śmierci 17.12.10, 14:09
                bj2d napisała:

                > Jesteś po prostu wulgarna, tylko nie rozumiem dlaczego. Chyba nic Ci nie zrobił
                > am?

                wulgarne są pośladki, czynność zwierania, a może w ogóle występowanie mięśni w takim miejscu?
                albo chodzi Ci nieautoryzowane wystawienie recepty na nieśmiertelność?
                myślisz, że bozia się obrazi?

                jeszcze kilka spraw mnie ciekawi?
                - dopiero teraz zorientowałaś się, że kiedyś umrzesz i Cię siekło?
                - oczekujesz od nieznajomych zapewnienia, że Twoje życie nie jest bez sensu? (większości ludzi jest)
                - czy może w ogóle było to pytanie filozoficzne o życia sens?

                - i dlaczego szukasz pokrzepienia na FD? w końcu tu większość z różnymi kłopotami.
      • tadzionalepa Re: Droga do śmierci 04.01.11, 20:31
        Mskaiq , Twoje mądrości - wskazówki są tańsze o wiele od tych u psychologa, a w sumie prawie takie same ... Po co wiec do nich chodzić?
        • mskaiq Re: Droga do śmierci 05.01.11, 02:43
          Terapia to proces uczenia sie. Wiele dzieje sie podczas terapi, spotykasz
          sie z wlanym mysleniem, z wlasnymi odczuciami.
          Wazny jest proces, wazne jest spotkanie Twojego swiata subiektywnego ze
          swiatem terapeuty.
          Doswiadczasz wtedy siebie i doswiadczasz innego czlowieka. W ten sposob
          rodzi sie empatia a takze poprawne uczucia do innego czlowieka.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • nihil-istka Memento Mori 17.12.10, 15:38
      Memento Mori - pamietaj o smierci. Takie motto bylo na wiekszosci sredniowiecznych zegarow wiezowych. Bo o smierci trzeba myslec aby zyc godnie. Myslenie o smierci nie prowadzi do strachu przed nia. Dobre zycie = dobra smierc.
      To ateistycznie zezwierzecenie prowadzi do paniki przed smiercia . Ateistyczni Czesi udaja , ze smierc nie istnieje i nikt tam nie chodzi na pogrzeby.
      • tadzionalepa Re: Memento Mori 04.01.11, 20:33
        o, to gdzie chowają zmarłych ?
    • zoliborski_goral Niebo-miejsce gdzie każdy chce być ale niewielu 05.01.11, 19:05
      się spieszy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka