Dodaj do ulubionych

Mam dość. Już nie daję rady.

09.01.11, 16:36
Nie daje rady . Znowu się załamałam . Znowu brak mi nadzieji na to , że poczuje się kiedyś i psyvhicznie i fizycznie lepiej . Znowu spadł mi nastrój . A już tak było nie najgorzej do środy . Mam ochote żucić to moje dotychczzasowe leczenie, a wizyta , u tej pani, którą poleciła mi terapeutka od środy za tydzień , a u terapeutki tydzień po tej wizycie. Chwilami już mi brakuje sił. Wykańcza mnie to wszystko. Robię co w mojej mocy , staram się przestrzegać zaleceń lekarskich i to wszystko na nic. Nie wiem już co z tym zrobić , żeby było w końcu ;lepiej.
Obserwuj wątek
    • ania_i_ja Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 16:41
      Myślę że wyjsicem byłoby podleczenie na oddziale psychiatrycznym.Dziennym lub całodobowym.
      • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:05
        Jak na razie żaden lekarz mi tego nie zaproponował. Właściwie nikt. Gdybym miałą tylko taką możliwość to chyba nawet bym wyraziła zgodę. Od tego paskustwa trace coraz bardziewj zdrowie. Mam dopiero 24 lata i jestem tym wykończona już.
        • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:06
          Najgorsze jest również to , że zaczynam tracić apetyt.
          • martakrk89 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:09
            masz moze jakichs znajomych, przyjaciol? sapedzaj z nimi czas, jak najwiecej aby tylko nie byc samej
            • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:16
              Jedynie znajomych. Ciocia ma rodzine , ta pani , u której miałam praktyki pracuje i ma rodzine , a j kolejna znajoma pracuje.
              • martakrk89 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:19
                zapytaj cioci czy nie moglabys pomieszkac u niej przez troche, moze w czyms przy okazji pomoc... tak tylko zeby nie byc samej. Z doswiadczenia wiem ze to pomaga
                • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:38
                  Ja nie mieszkam sama Jeżli chodzi o mnieszkanie u cioci to raczej nie za bardzo.
          • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 17:14
            POby tylko te dwie wizyty nie były zbyt pźno na , które się umówiłam, bo i z terapeutką26 stycznia i z lekarzem 19 stycznie chciałabym porozmawiać. Tak się przynajmniej jestem umówiona.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 18:11
      Jedyne co teraz przychodzi mi do głowy to , że być może w lutym udałoby mi się na troche wyjechać do sióstr zakonnych , ale to dopiero luty bo wtedy będą rekolekcje i wtedy są ferie zimowe w moim województwie. Tylko nie wiadomo dokladnie czy w pierwszym , czy drugim tygodniu lutego.
      Nawet o tym myślałam po kiedyś do tych sióstr jeździłam , a potem z powodów zdrowotnych miałam przerwę w tych wyjazdach.
      • lucyna_n Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 18:23
        w pierwszym
        • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 18:53
          Ale co w pierwszym?
          • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 09.01.11, 18:55
            Jeżeli maszna mysli te rokolekcje to nie wiadomo czy w Luboniu u sióstr rekolekcje są dokładnie w pierszym czy w drugim tygodniu.
            • lucyna_n Re: Mam dość. Już nie daję rady. 10.01.11, 00:05
              miałam na myśli ferie
              • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 10.01.11, 17:18
                Acha.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 12.01.11, 17:53
      Mam dość tych krzyków i żalów jakzapomnę gdzie coś położyłam jak się ciągle gdzieś spiewszę. Już tego nie ogarniam .
      • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 12.01.11, 17:55
        Ile można wysłuchiwać tych żali. Już tylko czekam na ten wyjazd we ferie. Przynajmniej mam to w planach.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 12.01.11, 21:15
      To nie jest tak , że nie robię nic. Jeśli chodzi o prace to ja mam niezdolność do pracy przyznaną do czerwca 2013 r. z powodu problemów ze zdrowiem fizycznym. Z renty i zasiłku to to mi nie starcza nawet na leczenie przy obecnych problów ze zdrowiem i gdyby rodzice nie pracowali to nie wiem co było. Na tyle na ile mogę to i tak pokrywam swoje wydatki.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 12.01.11, 21:20
      Bez sensu.
    • bananarama-live Re: 14.01.11, 05:59
      NIE czekaj aż ktoś zaproponuje szpital. Powiedz zdecydowanie lekarzowi ,ze masz myśli samobójcze i musisz być pod stałą opieka. Boisz się o siebie. Za długo to wszystko u ciebie trwa. Idź do szpitala, dostaniesz odpowiednie leki, wsparcie psychoterapeuty i wyjdziesz jak nowa.
      • ania_i_ja Re: 14.01.11, 09:46
        Dokładnie!- Powiedz lekarzowi że masz dość życia i nie dajesz rady . Nie ma siły że by Cię nie skierował na oddział.
        • edytunia86 Re: 14.01.11, 11:11
          Poprostu mam dość stresów, ciągłych żali , tego zmęczenia. Tego przede wszystkim. To chyba na mnie najgorzej wpływa i życie w ciągłym biegu tak jak to było w ciągu tych dwóch tygodni zabiegów , które skończyłam dzisiaj.
        • edytunia86 Re: Nie wiem. 14.01.11, 11:13
          Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.
          • edytunia86 Re: Nie wiem. 14.01.11, 11:13
            Chyba vja mam wolne tempo zmian.
      • edytunia86 Re: 14.01.11, 11:07
        Tak żebym miała myśli samobójcze to może nie jest , ale spadki nastrojów i zmęczenie , ciągłe rozdrażnienie , zdenerwowanie to jest i , mroczki , kłucia nerwobóle , skórcze mieśni są tzn. zdażają się. Tylko , że ja szpitala się boje, ponieważ ja już na innych oddziałach nie wytrzymywałąm w szpitalach . Nie wiem co mam zrobić ponieważ na 26 stycznia jestem umówiona ze swoją terapęłtką. Tak naprawde szkoda mi tej wizyty tym bardziej , że najgorzej jest kiedy kiedy na mnie odziaływuje pooda , atmosfera w domu , peroblemy ze zdrowiem i zmniany hormonów jak to nazywają psychiatrzy. Tak nprawde chciałabym porozmawiać ze swoją terapeutką n i w tym miesiącu dostać się do swojego gastroenterologa ponieważ bedonczyi sie leki , które muszę także brać. Ze mną jest tak , że jestem jak to nazywa moja terapeutka, wrażliwa i to chyba też mi nie pomaga. Tak to nazwała moja terapeutka podczas wizyty z mamą. Od od tej wizyty już pomału coś poprawiło. 19 stycznia mam wizyte u tej pani , którą poleciła mi terapeutka , która jest i lekarzem i psychologiem i psychioterapeutą i chcialabym zobaczyć co mi powie . To wcale nie oznacza , że jest mi z tym dobrze. Być może ja potrzebuje trochę odpocząć od tej atmosfery w domu.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 14.01.11, 13:08
      Dostałam dzisiaj list i zaproszenie od sióstr w Luboniu na rekolekcje na 29 stycznia i nawet myślę o tym , żeby wtedysię tam wybrać,ale porozmawiam o tym jeszcze z tymi specjalistami , u których mam wizyty. Więc w tym miesiacu raczej szpitalnie wchodzi w gre, bo jak nie udami sie się pozałatwiać tych spraw zdrowotnych to to potem będe mysleć o tym na tym wyjeżdzie i nie odpocznę.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 14.01.11, 16:43
      Mam dość przezywania mnie przez mojego brata od wariatki prób prób wymuszania na mnie przeprosin za co pisze. Zresztą nie uwarzam , żebym coś złego robiła. Tak samao twierdzenia babci , że narobię wstydu im tym. Nie wiem co ja złego robię . Zresztą nawet mama tak nie uważa. Nawet moja terapeutka , żeby mówić jak mi się coś nie podoba, tzn. jak mi coś przyszkadza.
    • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 14.01.11, 16:46
      Nic do brata , ani babci nie dociera. Nie wiem jak z nimi rozmawiać Wyba porozmawiam sobie z terapeutką i z tą panią , którą poleciła mi terapeutką.
      • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 14.01.11, 16:47
        Nie daje mi to spokoju.
        • edytunia86 Re: Mam dość. Już nie daję rady. 14.01.11, 16:48
          Tak się składa , że brat jest młodszy . Więc nie muszę go słuchać. Wolę pisać niż młakac .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka