edytunia86
09.01.11, 16:36
Nie daje rady . Znowu się załamałam . Znowu brak mi nadzieji na to , że poczuje się kiedyś i psyvhicznie i fizycznie lepiej . Znowu spadł mi nastrój . A już tak było nie najgorzej do środy . Mam ochote żucić to moje dotychczzasowe leczenie, a wizyta , u tej pani, którą poleciła mi terapeutka od środy za tydzień , a u terapeutki tydzień po tej wizycie. Chwilami już mi brakuje sił. Wykańcza mnie to wszystko. Robię co w mojej mocy , staram się przestrzegać zaleceń lekarskich i to wszystko na nic. Nie wiem już co z tym zrobić , żeby było w końcu ;lepiej.