Dodaj do ulubionych

wstałaś?

19.01.11, 08:35
Rozpoczęłam źle ten dzień,od przykrych myśli,z chęcią do płaczu ale bez płaczu,płakać się nie udało.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: wstałaś? 19.01.11, 10:07
      O dziwo przeszły mi boleści brzuszne,pozostał tylko ten po lewej stronie jakbym nadciągnęła coś.Chyba jednak przeżyję i to bez lekarza do którego wszyscy mnie usilnie wysyłali a ja mówiłam że organizm sam się najlepiej leczy.Dobrze że umiem znosić te bule.
      Masz depresję,pomyśl tym co dobrego Cię spotkało.Bardzo Ci współczuję i przytulam.Dni takie nudne jeden podobny do drugiego,ja też mam tak samo,uśmiechu mi brak,dobrze ze mogę popisać z Tobą na tym forum.
      • ditta12 Re: wstałaś? 19.01.11, 10:20
        Najgorzej jest tuż po przebudzeniu bo myśli jakieś nachodzą dołujące i nie wiadomo co zrobić z nimi.Już myślałam jak to by było dobrze popaść w śpiączkę i obudzić się w dobrych czasach gdzie nie byłoby problemów.
        • czubata Re: wstałaś? 19.01.11, 12:24
          Tak,poranki są fatalne.Ale już się lepiej poczułam,szukam pomysłu na życie zatem:P
          • czubata Re: wstałaś? 19.01.11, 12:27
            A z tym organizmem to w sumie masz racje,organizm sam się najlepiej leczy,ja też tak uważam dlatego do lekarza rodzinnego chodzę ewentualnie po recepty na psychotropy jak mi zbraknie.Ja moje dzieci,nie wiem kiedy ostatni raz byliśmy u lekarza.Nie faszerujemy się antybiotykami,i jesteśmy chyba dzięki temu fizycznie zdrowi.Moje dzieci w tym roku nie miały ani razu gorączki.
            • ditta12 Re: wstałaś? 19.01.11, 13:07
              <szukam pomysłu na życie zatem:P>
              Szukaj a jak znajdziesz to się podziel ;)
              <Nie faszerujemy się antybiotykami,i jesteśmy chyba dzięki temu fizycznie
              zdrowi.Moje dzieci w tym roku nie miały ani razu gorączki.>
              Sam organizm leczy źródło choroby a leki usypiają ją tylko żeby po jakimś czasie się odnowiła.
              Ciekawe co by było gdyby pozwolić się rozwinąć się manii w pełni,czy sama by przeszła a jak nie to do jakiego szaleństwa by doprowadziła?Do śmierci?Pewnie były takie przypadki wśród chorych nieleczonych.
              • ditta12 Re: wstałaś? 19.01.11, 14:00
                Przez czas mojej diety przestałam pić kawę i wcale już nie mam takiej potrzeby żeby się napić,pomyślałam sobie że może już na stałe nie pić,żeby tak jeszcze rzucić palenie.
                Chyba jest to możliwe bo znam takie przypadki.Zostanę świętą,zobaczysz Czubata,nie piję piwa już bardzo długo,nie słodzę herbaty,nie jem mięsa,czego by tu jeszcze nie robić. :D
                • czubata Re: wstałaś? 19.01.11, 14:25
                  To ty męczennicą jesteś:D Wiesz,zdobyłam jednak pomysła,ale podzielę się nim w swoim czasie.
                  Ja kawy sama z siebie nie piję bo ona mnie pobudza maniakalnie, a śmiertelne przypadki manii,były takie,znaczy się słyszałam czy też czytałam o takowych,że ludzie padali z wycieńczenia organizmu,i nie dziwie się,ja też tak mam że nie jem,nie piję a chodzę (w manii) :P
                  • ditta12 Re: wstałaś? 19.01.11, 14:36
                    Prawdopodobnie można,brak snu,brak łaknienia,a do tego zaczyna mi się wydawać że wcale nie jest mi to potrzebne do niczego,że mogę żyć bez spania,jedzenia,picia.
                    Kiedyś przeszłam manię na licie tylko,była silna,zero snu,zero jedzenia,urojenia,byłam wtedy na łonie natury,dużo chodziłam po lesie,trwało ponad tydzień i pewnego dnia przysnęłam na pół godziny.Moja radość była wielka-pół godziny snu a potem coraz więcej,nie byłam nawet u lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka