Dodaj do ulubionych

Nevado, proszę...

21.04.04, 07:51

Obserwuj wątek
    • uri_ja Re: Nevado, proszę... 21.04.04, 08:00
      proszę...napisz coś, choćby mam Cię w dupie...
    • uri_ja Re: Nevado, proszę... 21.04.04, 08:25
      Nevado, jak bardzo chcę się mylić! proszę, napisz coś!!!
    • awanturka Re: Nevado, proszę... 21.04.04, 09:44
      Uri-_ja. Ty cos wiesz? Co z Nevada? Zaczęłam sie poważnie niepokoic...
      - awanturka

    • uri_ja Re: Nevado, proszę... 21.04.04, 11:12
      nie wiem, przeczytałam jej posty w jej własnym wątku i...nawet nie chcę pisać.
    • tinu Re: Nevado, proszę... 21.04.04, 11:19
      Uri, ja widziałam jej posty. Nie podobały mi się.
      Sama byłam mocno zdołowana i stwierdziałam, że swoimi wystąpieniami mogę ją
      tylko pogrążyć.

      Wczoraj mi ulżyło jak zobaczyłam jej sygnaturkę, a teraz doczytałam wypowiedzi
      Nevady w innych wątkach i...
      Depresja uwrażliwia?
      ...
      Jezuu, jak można być takim ślepym


      Nevada, odezwij się
      proszę
      T.
    • nevada_blue uri_ja - bardzo, bardzo przepraszam.. 21.04.04, 11:29
      nie chciałam, żeby ktoś sie martwił..
      nie wiem po co to napisałam..
      taka trochę katharsis może..
      przepraszam Cię..
      jestem głupia..
      ja tylko chciałam zasnąć.. nie myśleć, nie czuć..

      konduktor mnie oszukał
      maszynista zatrzymał pociąg w szczerym polu..
      a miał pojechać do Ultima Thule..
      a moze to łąka?
      moze jakiś step?
      ogromna przestrzeń..
      pustka i cisza..
      nawet wiatru nie ma
      i nie wiem co teraz..
      iść dalej? ale dokąd? w którym kierunku?
      wrócić?
      jak?..
      nie mam już siły..
      tak bardzo zmęczona..
      • tinu Nevadaaaa!! :)))))) 21.04.04, 11:37
        Matko jedyna.

        Ty nawet nie wiesz kto ja jestem, ale tak mi ulżyło, że teraz to mi chyba
        depresja przejdzie!

        Ja myślałam, że...

        :)))))))))
        --
        abdykowałam
      • angharad Dzięki Bogu! 21.04.04, 11:40
        Dzięki Bogu że jesteś. Bądź z nami. Bądź, to wspólnie sobie jakoś poradzimy.
        Najwyżej nie będziemy fruwać, tylko kuśtykać, ale powolutku... kto wie?

        pozdrawiam
        angharad

        • zorro1234 Re: Dzięki Bogu! 21.04.04, 11:49
          nawet tak bezduszna istota jak zorro bardzo sie martwił...


          angharad napisała:

          > Dzięki Bogu że jesteś. Bądź z nami. Bądź, to wspólnie sobie jakoś
          poradzimy.
          >
          > Najwyżej nie będziemy fruwać, tylko kuśtykać, ale powolutku... kto wie?
          >
          > pozdrawiam
          > angharad
          >
          • angharad Nevado 21.04.04, 12:00
            zorro1234 napisał:

            > nawet tak bezduszna istota jak zorro bardzo sie martwił...
            >


            Bo duszni, czy bezduszni to kumplami jesteśmy w końcu...
      • uri_ja Re: uri_ja - bardzo, bardzo przepraszam.. 21.04.04, 11:58
        niemasz co przepraszać, cieszęsię że jesteś, pamiętaj, to nie banał, nie jesteś
        sama, zawsze jest ktoś, kto będzie po tobie płakał. Uri.
      • awanturka dobrze,ze jesteś... 21.04.04, 12:12
        • id-jot hmmm... 21.04.04, 12:28
          nevado,
          uważam, że takie posty jak pisałaś wczoraj,
          szczególnie na takim jak to forum,
          to ciosy poniżej pasa.
          ale gratuluję odwagi dzisiejszych przeprosin.
          to na razie tyle w tej kwestii.

          jot
          • vinja Nevado !!! 21.04.04, 12:44
            Serio narobiłaś strachu...Proszę , błagam nie strasz Nas więcej tak...
            • nevada_blue nie chciałam straszyć... :( 21.04.04, 12:58
              to nie miała być druga próba..
              a może?..
              ja tylko chciałam zasnąć..
              żeby choć przez moment nie istnieć..
              i znów się obudziłam.. :/

              przepraszam Was wszystkich
              wiem, że to niewiele..
              ja nic nie poradzę, że tak jest, że mam takie myśli..
              a one dopadają każdego dnia i sa ciągle przy mnie..
              staram się być dzielna, opierać im się i nic nie mówić..
              ale czasem mam wrazenie, że one zaraz rozsadzą mi głowę..
              i MUSZĘ to komuś powiedzieć, bo zwariuję..
              a nie mogę, bo martwię, straszę..
              potem czuję się winna, jak teraz, i jeszcze gorzej..
              chciałabym po prostu zniknąć, tak po cichu..
              po prostu przestać istnieć..
              za dużo tego, a ja nie mam już chwilami siły, żeby to dalej ciągnąć..
              bo po co?

              bardzo mi przykro, że sie martwiliście..
              nie wiem, co więcej mogę powiedzieć..
              przepraszam Was..
              • tinu :)) 21.04.04, 13:01
                nie czuj się gorzej - nie ma też za co przepraszać
                i jak Ci łazi coś takiego po głowie to mów!
                po to chyba to forum??

                z poetkami trzeba się mieć na baczności :))
            • cafe_lorafen Re: Nevado !!! 21.04.04, 13:06
              Dobrze, ze jestes !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka