Dodaj do ulubionych

pomocy bezseność

09.02.11, 07:07
Witam serdecznie!Mam duży problem mam nadzieje ze ktos z was moze mi pomóc.a wiec sytuacja moja wygloda tak.Pracuje od 19.30 do 6,30 4dni a potem mam 4dni wolne i problem zaczyna sie w moje dni wolne gdyż nie moge spac w nocy, zasypiam depiero kolo 7 rano!Czasem nie spie 48 godz z mysla ze w nocy bede mógł spac,i usypiam kolo 21 budząc sie o 01 ! zawsze tak jest a ja zawsze naiwnie mysle ze przespie chociaz jedna noc!jak narazie to tylko 2butelki wina mi pomagaja!ostatnio malo co samochodowego wypadku nie mialem z braku koncentracji!a tabletek na sen nie chce brac bo boje sie ze sie uzaleznie!moze ktos mnie z was rozumie?wiecie jaka to meczarnia lezec w lużku 5 godzin próbowac usnac przewracac sie na boki myslec o bzdurach ufhhhh
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 09:58
      Witaj.
      Masz niemały problem..Twój organizm przywykł do nocnego czuwania i w dni wolne od pracy reaguje tak samo.
      Wiem jak to jest bo nie spałam tydzień,nie zmrużyłam oka.
      Jak długo trwa u Ciebie taka bezsenność i czy pojawiają się jakieś omamy?Gdyby tak było to trzeba udać się do lekarza,nie widzę innego wyjścia zwłaszcza że brak Ci koncentracji i o mały włos nie miałeś wypadku.
      Dzień masz rozregulowany taką a nie inną pracą ale pracy nie zmienisz no bo praca jest pracą.
      Nie potrafię nic podpowiedzieć jak zasnąć bo mi się nie udało chociaż próbowałam różnych sposobów,słuchać radia,mantrować,nawet czyściłam podłogę wieczorem żeby się zmęczyć to sen nie nadchodził a rano musiałam iść do pracy.
      • hulio1985 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 15:11
        Czesc nic nie pomaga sluchanie muzyki, spacery,mleko...omamow narazie nie mam,a tabletek nie chce brac bo uzalezniaja w dzien niestety nie moge spac bo gdy mam wolne to spedzam czas z curcią.jedyne dni kiedy odsypiam to czas kiedy pracuje potrafie usnac o 7.30 po pracy i wstac o 16.no ale gdy przychodzą 4 dni wolne zaczyna sie dramat, curcia usypia o godzine 21 a wstaje wtedy kiedy mi sie udaje usnac czyli kolo 7 no i to juz tak trwa 5 miesiecy czasem winko sobie wypije i wtedy usne w nocy ale przecież to alkochol.juz mam dosc czuje sie jak wrak wszystko mnie meczy drazni ufhhhhh pracy nie zmienie ale przeciez ludzie pracuja jakos na nocki i jakos sobie radza z tym fantem
        • wampir_online Re: pomocy bezseność 09.02.11, 15:29
          Próbowałeś brać melatoninę? To nie jest psychotropowy usypiacz, tylko naturalna substancja, która pomaga zasnąć, gdy sen jest rozregulowany zmianą stref czasowych albo właśnie pracą na zmiany. Nie uzależnia, nie daje skutków ubocznych, dostaniesz w każdej aptece, a gdyby nie pomogło, to niestety lekarz.
          • hulio1985 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 20:00
            wampir_online napisał:

            > Próbowałeś brać melatoninę? To nie jest psychotropowy usypiacz, tylko naturalna
            > substancja, która pomaga zasnąć, gdy sen jest rozregulowany zmianą stref czaso
            > wych albo właśnie pracą na zmiany. Nie uzależnia, nie daje skutków ubocznych, d
            > ostaniesz w każdej aptece, a gdyby nie pomogło, to niestety lekarz.


            o dostane to bez recepty??dzieki za all odp.
            • monte_we_mgle Re: pomocy bezseność 09.02.11, 20:12
              hulio1985 napisał:

              > o dostane to bez recepty??dzieki za all odp.

              Tak, to jest bez recepty. Sorry za zmianę nicka, nie mogłem się wcześniej zalogować na swoje stałe konta przez odwieczne problemy techniczne Agory.


              • hulio1985 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 20:18
                dzieki jutro odrazu skocze i kupie mam nadzieje ze dostane to w uk pozdrawiam
        • czubata Re: pomocy bezseność 09.02.11, 15:30
          Jedynym wyjściem wydaje mi się lekarz,który mógłby ci przepisać coś na sen.Znam ten ból zresztą,bo pracowałam na 3 zmiany,ciągły nie dobór snu.
          • hulio1985 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 20:10
            czubata napisała:

            > Jedynym wyjściem wydaje mi się lekarz,który mógłby ci przepisać coś na sen.Znam
            > ten ból zresztą,bo pracowałam na 3 zmiany,ciągły nie dobór snu.


            no i jak sobie radzilas ??
            • czubata Re: pomocy bezseność 09.02.11, 20:39
              Szczerze? Lekarz mnie zachęcała do zmiany pracy,a ja ostatecznie zrezygnowałam,też między innymi ze względu na zdrowie,po w trakcie pracy wylądowałam w szpitalu i byłam długo na zwolnieniu.Ale zdaje sobie sprawę że nie każdy może ot tak zrezygnować,dlatego myślę że dobre środki nasenne mogą pomóc ci się wyspać.Z braku snu siada zdrowie.Ja miałam tak że np.Po 12 godzinach pracy w nocy,spałam trzy godziny i musiałam jechać na drugą zmianę,a czasem,po tej drugiej zmianie ładowali mnie na pierwszą więc,znowu,3 godziny i do przodu.Posypałam się.
              • ditta12 Re: pomocy bezseność 09.02.11, 21:07
                Też kiedyś pracowałam na noc tyle że bez przerw i do tego miałam do czynienia ze środkami chemicznymi.Starałam się spać w dzień ale podobnie jak Ty miałam małe dziecko które budziło się gdy ja zasypiałam.
                Gdy pojawiły się urojenia,nie wiedziałam co to jest a one z każdym dniem były coraz większe.
                Pracowałam z tym dalej aż pewnego dnia doznałam wrażenia że w środku mam bombę atomową która lada chwila wybuchnie.Było już za późno.
                W konsekwencji trafiłam do szpitala,straciłam pracę,długo chorowałam.
                Uważaj na omamy które mogą się pojawić,gdybyś cokolwiek spostrzegł to idź natychmiast do lekarza,nie zwlekaj.
                • czubata Re: pomocy bezseność 09.02.11, 21:22
                  > Pracowałam z tym dalej aż pewnego dnia doznałam wrażenia że w środku mam bombę
                  > atomową która lada chwila wybuchnie.Było już za późno.

                  Dokładnie
                  • hulio1985 Re: pomocy bezseność 10.02.11, 05:27
                    no to pieknie to jak widze ze to straszne moga byc skutki braku snu no nic na poczatek spróbuje menantoline jak nie pomoze to lekarz i tabletki na sen szkoda ja jestem takim czlowiekiem ze nie nawidze brac zadnych tabletek!
                    • ditta12 Re: pomocy bezseność 10.02.11, 08:35
                      Mam wrażenie że my wszyscy tu nienawidzimy brać żadnych tabletek bo one zamulają strasznie i człowiek chodzi na ćwierć obrotach i do niczego się nie nadaje ale co zrobić.Siła wyższa.
                      Życzę Ci żeby ta malatonina pomogła.
                      • czubata Re: pomocy bezseność 10.02.11, 12:46
                        Ja całe życie byłam antytabletkowa,i nigdy nie łykałam nawet leków na ból głowy czy na inne kobiece dolegliwości,wolałam się męczyć.Byłam przeciwnikiem karmienia organizmu chemią,a tutaj los mi spłatał taki figiel że muszę jechać na psychotropach :/
                        • hulio1985 Re: pomocy bezseność 11.02.11, 09:04
                          no dzieki dziewczyny za pomoc!!!dzis ide do pracy wiec jutro pospie!a za 2 tygodnie jade na urlop do pl.wiec odrazu zaglądne na wszelki wypadek do lekarza.ja tez wam zycze wszystkiego dobrego
                          • ditta12 Re: pomocy bezseność 11.02.11, 11:05
                            Trzymaj się hulio.Życzę dobrego wypoczynku no i żebyś już nie miał nigdy kłopotów ze snem.Napisz tu jeszcze jak Ci się wiedzie i jak się czujesz :)
                            • czubata Re: pomocy bezseność 11.02.11, 13:30
                              Ja też życzę dobrego wypoczynku :) 3maj się :)
                          • lifeisaparadox Re: pomocy bezseność 20.02.11, 07:15
                            Bez urazy hulio, ale wydajesz się być typem który wprost uwielbia brać lekarstwa :)
                            Inaczej nie roztkliwiał byś się nad swoim brakiem spania i szedł przez egzystencję w zupełnej ignorancji - oczywiście może nie tak, że aż by Ci eksplodowała bomba atomowa w głowie.

                            Myślę że dobrze będzie jeśli będziesz się poruszał w tematach pokrewnych medycynie, może zostaniesz zwykłym hipochondrykiem, może coś innego, ale w każdym bądź razie psychiatria jest dziedziną w której możesz znaleźć naprawdę dużo sensownych wspomagaczy i przy Twoich rozterkach ze snem, czy innego rodzaju sprawach, masz tu całą gamę wsparcia zupełnie legalnego i bez uzależnień, z resztą lekarz wszystko dopasowuje do potrzeb i upodobań pacjentów. Popróbuj, albo po prostu miej na uwadze ten rodzaj pomocy. Oczywiście jak dla mnie naturalne rozwiązania wydają się lepsze od chemii, jeśli skutkują, tak że melatonina, ćwiczenia oddechowe, może medytacja, może psycholog - próbuj sił i powodzenia życzę :)
                            • ditta12 Re: pomocy bezseność 20.02.11, 11:18
                              Hulio napisał:
                              <tabletek na sen nie chce brac bo boje sie ze sie uzaleznie!>
                              Lifeisaparadox napisał:
                              < Bez urazy hulio, ale wydajesz się być typem który wprost uwielbia brać lekarstw
                              a :)>
                              Nie sądzę żeby medytacja,ćwiczenia oddechowe czy psycholog pomogły zasnąć.Hulio ma rozregulowane życie i jego organizm reaguje bezsennością
                              <może zostaniesz zwykłym hipochondrykiem>
                              Hulio prosi o pomoc w konkretnym problemie bo jest zmęczony bezsennością tylko,myślę.
                              • lifeisaparadox Re: pomocy bezseność 20.02.11, 14:46
                                Coś zawsze jest przyczyną bezsenności i czasami nie jest to tylko zwykłe widzimisię organizmu. Wiem że psychologowie także potrafią w tym pomóc.
                                • monte_we_mgle Re: pomocy bezseność 20.02.11, 18:43
                                  Tyle, że w przypadku Hulia przyczyną bezsenności jest praca w nocy i niemożność spania w dzień w dni, w które nie pracuje. Oczywiście dopatrywanie się we wszystkim problemów psychologicznych jest dziś bardzo modne, ale tu akurat psycholog nie ma nic do roboty.
                                  • lifeisaparadox Re: pomocy bezseność 20.02.11, 19:02
                                    To jest nie lada wyczyn żeby przestawiać się ze spania w dzień na spanie w nocy na zawołanie. Myślę że oprócz psychologa nawet i szaman wskazany żeby tak człowieka wygimnastykować żeby spał jak chce.

                                    W każdym bądź razie inni ludzie jakoś dają sobie z tym radę, warto by ich zapytać jak sobie radzą z takimi problemami.
                                    • wampir-wampir Re: pomocy bezseność 20.02.11, 19:17
                                      To proste - łykają melatoninę ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka