Dodaj do ulubionych

gin nie chce ruszac nadzerki

IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.06.05, 21:54
juz od ogolniaka mam nadzerke szyjki macicy. Ostatnio zrobilam sobie badanie
to dokladniejsze od cytologii, ale nie pamietam nazwy"cos na K"i wszystko
wyszlo ok. Na moje pytanie o wymrozenie nadzerki ginekolog powiedzial: a po
co, przeciez wszytko jest w porzadku. Dodam, ze zawsze mialam II grupe
cytologii, wiec tak super to nie jest, a nie chce tego zaniedbac. Poradzcie
co robic
Obserwuj wątek
    • ob-gynaec Re: gin nie chce ruszac nadzerki 24.06.05, 22:48
      I bardzo dobrze! Trafiłaś na dobrego ginekologa. W 95% przypadków nadżerki nie
      trzeba leczyć. To na "K" to była kolposkopia - tym większy szacunek dla lekarza,
      że zweryfikował to tym badaniem.
      • aniaostapiuk Re: gin nie chce ruszac nadzerki 25.06.05, 09:17
        dzieki za wypowiedz na ten temat. Troche mnie uspokoilas. Faktycznie to
        kolposkopia. Zdecydowalam sie na to badanie bo podobno jest bardziej dokladne.
        Czy uwazasz, ze powinnam do tego jeszcze zrobic cytologie, czy kolposkopia
        wystarczy?
        • aniaostapiuk tak sie zastanawiam 25.06.05, 09:19
          Tak sie wlasnie zastanawiam, kiedy w takim razie leczyc nadzerke? Jesli teraz
          jest grupa II, a wiem, ze przy III wymrazac nie mozna, to kiedy? Czy przez cale
          zycie moge miec niezmieniona grupe, czy to jednak postepuje?
        • josepchine Re: gin nie chce ruszac nadzerki 25.06.05, 21:18
          aniu nie jestem specjalistka, ale mysle ze cytologia jest niezbedna...
          trzeba ja zrobic...
      • josepchine Re: gin nie chce ruszac nadzerki 25.06.05, 21:19
        ja mam pytanie, a co pan powie na to ze lekarka ktora uznala to za fizjlogie
        itd kazala mi przyjsc zaraz po okresie i mowila ze chce cos jakis specyfik
        tamponem wprowadzic czy cos i przytrzymac chwilke przy szyjce...
    • eris1977 Re: gin nie chce ruszac nadzerki 25.06.05, 18:17
      mam taką samą sytację-II cytologia, poza tym żadnych objawów. Gin powiedziała,
      że w takim wypadku trzeba dbać o to by nie było stanów zapalnych. ewentualne
      leczenie zabiegowe po urodzeniu wszystkich dzieci
    • josepchine Re: gin nie chce ruszac nadzerki 25.06.05, 21:15
      Hej moj tez nie chce!!! ale to jeszcze zalezy jaki! tongue_out
      Bylam u jednego to mi wspomnial o jakims leczeniu i troche postraszyl
      poszlam do innej to popukala sie w czolo jak uslyszala co mi tamten lekarz
      mowil i sama tez nie chce mi jej ruszac... mowi ze to fizjologia
      a to badanie to pewnie kolposkopia ? tongue_out
      chce tylko ta babka jakims tamponem wprowadzic jakis specyfik nie wiem co w
      ogole
      i tez nie wiem co robic, mam lazic do 10 lekarzy i sie pytac co o tym mysla ? indifferent
      • pina-colada Re: gin nie chce ruszac nadzerki 26.06.05, 10:16
        Ludzie!!! Nie każdą nadżerkę trzeba leczyć! Na zachodzie wymrażnie robi się
        baaaardzo żadko, a o tak popularnych w PL wypalankach prawie nikt nie słyszał!
      • invicta1 Re: gin nie chce ruszac nadzerki 26.06.05, 10:29
        ten "specyfik" to solcogyn-kwas przyżegający zmienioną tkankę
        • josepchine Re: gin nie chce ruszac nadzerki 27.06.05, 18:34
          o jej kwasem ?? brrr brzmi to hmm niezbyt zachecajaco i co mam sie poddac
          dzialaniu kwasowi hmm no ale jak to lepsze niz inne... kurcze nie wiem
          jak myslicie co lepsze?
        • josepchine Re: gin nie chce ruszac nadzerki 27.06.05, 18:36
          to prawie jak wypalanka ??
    • Gość: Ag Re: gin nie chce ruszac nadzerki IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 26.06.05, 14:16
      Nie panikuj, mam tak samo. Niewielka nadzerka, prawdopodobnie od pigulek.
      Zrobione 4 cytologie co 6 miesiecy, potem co rok - zawsze II grupa, zadnych
      zmian. Gin stwierdzil "Kiedys masowo robiono wypalanki, ale teraz sie od tego
      odchodzi. Wystarczy obserowowac, ewentualnie po dzieciach sie wyleczy".

      Pozdrawiam
      Ag
      • Gość: mupett1 Re: gin nie chce ruszac nadzerki IP: 80.51.228.* 26.06.05, 20:53
        mi powiedział to samo, jestem przed 20 i nigdy nie rodzilam, podobno w takim
        wypadku tego sie nie leczy (i dobrze)
        • aniaostapiuk dodam jeszcze, ze 2 lata temu urodzilam coreczke!! 26.06.05, 22:14
          No i co wy na to? Jestem juz po pierwszym porodzie, nadzerka sama sie nie
          wygoila, chociaz gin mowil, ze tak moze sie stac... Trudno. A no i ostatnio na
          kontroli po wykonaniu usg macicy zauwazyl polip, o wielkosci 1,2cm. I co
          teraz? Czy ewentualne wyciecie polipu, mozna polaczyc z wymrazaniem? Skad sie
          to cholerstwo u mnie wzielo? I czy jest niebezpieczne? Dajcie znac!!!!
          • Gość: ja Re: dodam jeszcze, ze 2 lata temu urodzilam corec IP: *.dobrafirma.com / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:41
            Dziewczyny,a czy można jakoś powstrzymać tą nadżerke?żeby nie powstała?Od 3
            miesięcy biore tableki, "Ag" naisała że u niej powstała "prawdopodobnie od
            pigulek".Co to znaczy?
            • 24kasia24 Re: dodam jeszcze, ze 2 lata temu urodzilam corec 27.06.05, 15:07
              Ja z kolei nabawiłam sie nadżerki po porodzie, tak twierdzi mój gin. Rodziłam
              dokładnie rok temu a dopiero teraz będe miała zamrażana nadżerke. Z mojej winy
              bo troche to zaniedbałam. Boje sie tego zabiegu jak cholera bo nie wiem jak to
              będzie wyglądac. Pozdrawiam
            • Gość: Ag Re: dodam jeszcze, ze 2 lata temu urodzilam corec IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 27.06.05, 17:46
              Nadzerka to po prostu nieprawidlowo umieszczone komorki (tak jakbys miala
              tkanke z dziasla az na ustach) - w zasadzie nic strasznego. Nie mozna tego
              powstrzymac jakos, chyba, ze sila woli smile Pigulki sie dokladaja do powstania,
              po prostu wzrasta prawdopodobienstwo pojawienia sie komorek w niewlasciwym
              miejscu. Wiem, ze u mnie to od pigulek, bo przed ich braniem nadzerki nie
              mialam, jak zaczelam brac to pojawila sie niewielka.

              Jak masz nadzerke to trzeba bardziej uwazac na wszelkie infekcje, robic
              czestsze cytologie, regularnie chodzic do lekarza. Bo sama w sobie jest
              niegrozna, ale moze sie przeksztalcic w cos gorszego. Poszukaj troche na
              googlu, jest duzo informacji. I nie martw sie, to na prawde nic strasznego smile

              Pozdrawiam
              Ag
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka