06.05.04, 11:07
Nie wiem co robić.Jestem z nim od roku.2 tygodnie temu dostałam pierścionek
zaręczynowy.Ale wczoraj zaczęły się schody.Teściowa.Ktoś naopowiadał jej o
mnie jakieś bzdety.Powiedziała,że nie dopuści do ślubu.Chcę aby on był
szczęsliwy.Ale nie chcę aby wybierał między mną a matką.Co mam robić
Obserwuj wątek
    • ooptymistka Re: Co robić 06.05.04, 11:09
      Przede wszystkim prozmawiaj z Nim. To z nim bedziesz, a nie z tesciowa.
    • amelka623 Re: Co robić 06.05.04, 11:18
      Już to zrobiłam.chce być ze mną .Ale na razie mieszka z nią.Atmosfera w jego
      domu jest nie do pozazdroszczenia
      • ooptymistka Re: Co robić 06.05.04, 11:22
        Poradzi sobie. Jeśli bedziecie ze soba szczerzy pomozecie sobie nawzajem a
        tesciowej przejdzie. Jesli dotrze do niej ,ze moze stracic syna.
        Sprubujcie z nia porozmawiac - jesli sie da z nia eraz rozmawic. Nie wiadomo co
        usłyszała biedaczka
        • aneta10ta Re: Co robić 06.05.04, 11:45
          ooptymistka napisała:

          > Poradzi sobie. Jeśli bedziecie ze soba szczerzy pomozecie sobie nawzajem a
          > tesciowej przejdzie. Jesli dotrze do niej ,ze moze stracic syna.
          Istnieje taka opcja?
          > Sprubujcie z nia porozmawiac - jesli sie da z nia eraz rozmawic. Nie wiadomo
          co
          >
          > usłyszała biedaczka
      • aneta10ta Re: Co robić 06.05.04, 11:43
        Przecież to takie naturalne, że synek kocha mamusię.
        Aneta
    • amelka623 Re: Co robić 06.05.04, 11:29
      Dziękuję ci bardzo.Wczoraj próbowaliśmy z nią rozmawiać.Ale to nie była
      rozmowa,tylko jeden wielki krzyk.Z nią nie da się rozmawiać.Jest strasznie
      zaborcza.Ma 4 synów i chce każdemu ułożyć życie.Bardzo go kocham,ale z nią nie
      wytrzymam
      • aneta10ta Re: Co robić 06.05.04, 11:47
        On jest dupa, nie oficer.
        Pozdrawiam
        Aneta
    • aneta10ta Re: Co robić 06.05.04, 11:42
      Wstąp do klasztoru!
      Aneta
      • laura_21 Re: Co robić 06.05.04, 11:47
        Nie moze wybierac synowi żony, a on nie powinien dopuscic do tego zeby matka
        kierowała jego życiem bo zwykle źle sie to konczy, jezeli tesciowa tego nie
        rozumie syn powinien przedstawic jej klarownie iz bedzie nadal ją kochal, ale i
        również nie zrezygnuje z Ciebie! pamietaj nie ukladasz sobie życia z tesciowa ,
        a jezeli wiesz ze masz wsparcie w swym przyszłym męzu to obiecuje bedzie
        dobrze....
    • amelka623 Re: Co robić 06.05.04, 13:15
      Czy wg was wyjściem jest po prostu unikanie tej baby(żadnych spotkań,wspónych
      imprez)Myślę,że będę jej unikała.Co o tym myślicie?
      • cafe_lorafen Re: Co robić 06.05.04, 14:35
        Ja mam tesciowa jak z jakiegos koszmaru, ale UWAGA nie kontaktuje sie z nia,
        ani ona z nami juz baaaaardzo dlugo. Nie skladamy sobie nawet zyczen na swieta.
        Wnuka widziec nie chciala, a jak zachciala to juz nie zobaczyla i teraz jest
        sama jak ten mops ze swoimi ksiazkami o depresji. Stuknieta idiotka. Nie
        cierpie babsztyla.
        Zatem mozna, ale... jezeli twoj luby bedzie po Twojej stronie, inaczej mozecie
        sie o nia spierac.
        Zycze powodzenia.Pozdrawiam serdecznie :)
        • an_a1 Re: Co robić 06.05.04, 14:46
          Dwie kobiety, a w środku jeden facet.
          Salomon znalazł rozwiązanie podobnego dylematu.
          Pozdrawiam
          Ana
          -------------------------
          Amor skrzydła ma dwa...

    • carlabruni Re: Co robić 06.05.04, 14:50
      Droga amelko.
      Czy to nie dziwne, że teściowa akurat teraz się o wszystkim dowiedziała. Moim
      zdaniem ona poprostu nie chce dopuścić do waszego ślubu i wymyśliła sobie jakiś
      pretekst. Czas aby z nią poważnie porozmawiać!!!!Ona nie ma prawa rozwalać
      waszego życia. Trzymam za Ciebie kciuki. Nie martw się!!! Twój facet napewno
      bardzo Cię kocha i postąpi właściwie. Pozdrawiam Was gorąco. Myślami jestem
      przy was.
    • amelka623 Re: Co robić 06.05.04, 15:11
      Sama już nie wiem co dalej.Chyba po prostu spasuję i ułoże sobie wszystko od
      nowa.To nie jest proste, Bo bardzo go kocham.pomóżcie
      • carlabruni Re: Co robić 06.05.04, 15:20
        Droga amelko. Tak łatwo nie rezygnuje się z miłości. Walcz o nią, bo w
        przeciwnym razie możesz tego żałować do końca życia. Teściową radze wziąć na
        rozmowe. Zaprosić ją do kawiarni postawić kawe, podczas rozmowy patrzeć jej
        prosto w oczy i zobaczysz stara ropucha(przepraszam, że tak brzydko piszę)
        zrobi oczy jak pięć złoty. Głowa do góry. Powodzenia.
        • amelka623 Re: Co robić 06.05.04, 15:26
          Serdeczne dzięki.Zrobię dokładnie tak jak piszesz.Myślę że się uda.Czy Ty
          czasami nie jesteś psychologiem?
          • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 15:28
            czasami każdy z nas jest psychologiem
          • carlabruni Re: Co robić 06.05.04, 15:31
            Zapewniam cię, że nie. Wiem jednak, że takie sposoby zawsze działają. Pokaż
            swojej przyszłej teściowej, że nie dość, że jesteś godną jej przeciwniczką to
            jeszcze w dodatku kulturalną. Napisz koniecznie jak było. Pozdrawiam.
            • vinja Re: Co robić 06.05.04, 16:14
              "olałam" moją teściową...
              • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 16:15
                to ty masz męża?
                • vinja Re: Co robić 06.05.04, 16:17
                  Oczywiście !!!
                  I to już drugiego :-)
                  • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 16:21
                    o kurwa, ide się zaćpać i upić, żegnaj
                    • nevada_blue Re: Co robić 06.05.04, 16:23
                      hola! stój! a dokąd to?
                      ..upić i zaćpać?
                      zwariowałeś?

                      ..sam?
                      egoista..
                      • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 16:29
                        przepraszam za egoizm, naprawde jest mi przykro
                        • nevada_blue Re: Co robić 06.05.04, 16:31
                          nieszkodzi..
                          też bym się czegoś naćpała..
                          ech, do d.py to wszystko..
                          spadam - już się nie wtrącam..
                          a Ty nie schodź tak całkiem - szkoda by było
                    • vinja Re: Co robić 06.05.04, 16:25
                      zoltanek napisał:

                      > o kurwa, ide się zaćpać i upić, żegnaj
                      Zoltankuuuuuuu , nie rób mi tego !
                      Zapewniam Cię , że mój stan cywilny w żadnym razie nie stoi na przeszkodzie
                      naszej rozkwitającej miłości !!!!!
                      • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 16:29
                        za późno wziąłem 200 mg kodeiny po wypiciu 350 ml ginu. za 15 minut wejdzie.
                        taka mieszanka jest wybuchowa. Dlaczego nie powiedziałaś tego wcześniej, koniec
                        miłości zanim rozkwitła. romeo umiera, ale Ty Julio zostań na świecie. Spotkamy
                        się po tamtej stronie.....
                        • vinja Re: Co robić 06.05.04, 16:34
                          zoltanek napisał:

                          > za późno wziąłem 200 mg kodeiny po wypiciu 350 ml ginu. za 15 minut wejdzie.
                          > taka mieszanka jest wybuchowa. Dlaczego nie powiedziałaś tego wcześniej,
                          koniec
                          >
                          > miłości zanim rozkwitła. romeo umiera, ale Ty Julio zostań na świecie.
                          Spotkamy
                          >
                          > się po tamtej stronie.....

                          Och ROMEO , nie zostawiaj mnie bez nadziei ..., ja wiem , że dla siebie
                          stworzeni jesteśmy ...uwierz mi...,a jeśli chcesz odejść - weź mnie z
                          sobą ...tam gdzie jest lepszy dla NAS czas...
                          • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 16:39
                            Już zapóźno Moja Julio. Mam jeszcze 5 minut to wybuchu. Nie idź za Mną, jesli
                            jesteśmy sobie przeznaczeni to Nasza miłość pokona bariere śmierci. Czy Nasz
                            ziemsko-hyperprzestrzenna miłość musiała się skończyć w ten sposób. Kocham Cię,
                            niech te słowa odbijają się echem w Twojej duszy puki nie połączymy się na
                            wieki w lepszym czasie i świecie. Kocham Cię!
                            • vinja Re: Co robić 06.05.04, 16:43
                              Ja też Cię kocham mój błędny rycerzu , pamiętaj o mojej miłości tam dokąd
                              podążać będziesz.
                              Niech moja miłość wirtualna będzie Ci ukojeniem i doda Ci sił ...
                              A ja będę przy Tobie myślą UKOCHANY MÓJ !!!
                              • vinja Re: Co robić 06.05.04, 17:26
                                Zoltanek nie lubi kobiet " po przejściach"...
                                buuuuuuuuuuuuuuuuu....
                                • zoltanek Re: Co robić 06.05.04, 17:44
                                  tak, to prawda, nie lubie kobiet po przejściach........

                                  ....ja je kocham:) ale mi dobrze :)
    • mskaiq Re: Co robić 06.05.04, 17:11
      Zrob wszystko aby rozwiazac ten problem z przyszla Tesciowa. Jej wydaje sie ze
      w ten sposob broni Syna. To nie jest skierowane przeciwko Tobie to byloby
      skierowane przeciwko kazdej innej osobie ktora moglaby skrzywdzic Jej Dziecko.
      Mysle ze gdybys miala wlasne dziecko rowniez probowalabys je chronic i Ona to
      robi. Mysle ze jesli usiadziecie razem we troje i porozmawiacie bez emocji o
      tym wszystkim to sprawa zostanie zalatwiona. Nie pozwol aby w czasie takiej
      rozmowy pojawily sie emocje.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka