Dodaj do ulubionych

pomarańcza

11.05.04, 21:53
4miesiąc i wreszcie zaczynam odczuwac dzialanie seroxatu,a moze to przyczyna
dodatkowego antydepresantu - mianseriny którą biorę od 2 tygodni.Wreszcie
zaczynam odstawiac xanax (po 4 miesiecznym braniu dawki 2mg dziennie pewnie
troche sie pomęcze ale co tam dam rade)wreszcie dostalem siłę żeby cos zrobić
i...pomalowałem pokój na pomarańczowo,poprostu kul ten kolor dodaje mi
troszke energi i pozytywnie nastraja (zresztą istnieje naukowe udowodnienie
wpływu kolorów na samopoczucie)dlatego polecam.Troche "słońca" w otoczeniu w
którym się przebywa na codzień.Najfajniejsze jest to że nawet jak pada to w
pokoju jest "ciepło i słonecznie".Jeżeli ktos ma siłe to polecam jako dodatek
do leków itp.hmmm czeka mnie jeszcze psycholog,bo dzisiaj dowiedziałem sie od
lekarza że musze koniecznie wybrac sie jeszcze do psychologa.Wiadomo
psychiatra daje mi prochy a psycholog pogada,może pomoże.Kto wie...W końcu
przy mojej depresji,lękach i fobii społecznej jużnic niemam do
stracenia.POZDRO DLA WSZYSTKICH
P.S>NIEŁYKAJCIE XANAXU-MEGA UZALEŻNIAJĄCY SYF(miało pomóc a teraz mam jeszcze
go na karku)!!!
Obserwuj wątek
    • aneta10ta Re: pomarańcza 11.05.04, 22:07
      bejrut78 napisał:

      > 4miesiąc i wreszcie zaczynam odczuwac dzialanie seroxatu,a moze to przyczyna
      > dodatkowego antydepresantu - mianseriny którą biorę od 2 tygodni.Wreszcie
      > zaczynam odstawiac xanax (po 4 miesiecznym braniu dawki 2mg dziennie
      Sądzisz, że kogoś to interesuje, co łykałeś, w jakich ilościach i jak się
      czułeś po strawieniu w/w paskudztw?

      > pewnie
      > troche sie pomęcze ale co tam dam rade)wreszcie dostalem siłę żeby cos zrobić
      > i...pomalowałem pokój na pomarańczowo,poprostu kul ten kolor dodaje mi
      > troszke energi i pozytywnie nastraja (zresztą istnieje naukowe udowodnienie
      > wpływu kolorów na samopoczucie)dlatego polecam.Troche "słońca" w otoczeniu w
      > którym się przebywa na codzień.Najfajniejsze jest to że nawet jak pada to w
      > pokoju jest "ciepło i słonecznie".Jeżeli ktos ma siłe to polecam jako dodatek
      > do leków itp.
      Powyższym fragmentem wnosisz coś naprawdę nowego.

      > hmmm czeka mnie jeszcze psycholog,bo dzisiaj dowiedziałem sie od
      > lekarza że musze koniecznie wybrac sie jeszcze do psychologa.Wiadomo
      > psychiatra daje mi prochy a psycholog pogada,może pomoże.Kto wie...W końcu
      > przy mojej depresji,lękach i fobii społecznej jużnic niemam do
      > stracenia.POZDRO DLA WSZYSTKICH
      > P.S>NIEŁYKAJCIE XANAXU-MEGA UZALEŻNIAJĄCY SYF(miało pomóc a teraz mam jeszcz
      > e
      > go na karku)!!!
      I znów zabierasz Forumowiczom czas na czytanie tego, co każdy już zdążył Tu
      nabzdurzyć przed Tobą, i to wielokrotnie.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • vinja Re: pomarańcza 12.05.04, 00:20
        aneta10ta napisała:

        > bejrut78 napisał:
        >
        > > 4miesiąc i wreszcie zaczynam odczuwac dzialanie seroxatu,a moze to przyczy
        > na
        > > dodatkowego antydepresantu - mianseriny którą biorę od 2 tygodni.Wreszcie
        > > zaczynam odstawiac xanax (po 4 miesiecznym braniu dawki 2mg dziennie
        > Sądzisz, że kogoś to interesuje, co łykałeś, w jakich ilościach i jak się
        > czułeś po strawieniu w/w paskudztw?


        tak się składa , że mnie to interesuje ;-)
        Pamiętam posty Bejruta ( witaj Bejrucie !!! ) i wiem jak się martwił i
        cierpliwie czekał , aż seroxat zacznie działać.

        Bejrucie , z seroxatem chyba tak bywa - u mnie zaczął "działać" po upływie
        dwóch miesięcy dopiero , a wyraźna poprawa nastąpiła też po ok. 4 m-cach
        >



        > > pewnie
        > > troche sie pomęcze ale co tam dam rade)wreszcie dostalem siłę żeby cos zro
        > bić
        > > i...pomalowałem pokój na pomarańczowo,poprostu kul ten kolor dodaje mi
        > > troszke energi i pozytywnie nastraja (zresztą istnieje naukowe udowodnieni
        > e
        > > wpływu kolorów na samopoczucie)dlatego polecam.Troche "słońca" w otoczeniu
        > w
        > > którym się przebywa na codzień.Najfajniejsze jest to że nawet jak pada to
        > w
        > > pokoju jest "ciepło i słonecznie".Jeżeli ktos ma siłe to polecam jako doda
        > tek
        > > do leków itp.
        > Powyższym fragmentem wnosisz coś naprawdę nowego.



        Każda rada kogoś kto był na dnie , ale z tego dna wychodzi jest dobra



        >
        > > hmmm czeka mnie jeszcze psycholog,bo dzisiaj dowiedziałem sie od
        > > lekarza że musze koniecznie wybrac sie jeszcze do psychologa.Wiadomo
        > > psychiatra daje mi prochy a psycholog pogada,może pomoże.Kto wie...W końcu
        >
        > > przy mojej depresji,lękach i fobii społecznej jużnic niemam do
        > > stracenia.POZDRO DLA WSZYSTKICH
        > > P.S>NIEŁYKAJCIE XANAXU-MEGA UZALEŻNIAJĄCY SYF(miało pomóc a teraz mam j
        > eszcz
        > > e
        > > go na karku)!!!
        > I znów zabierasz Forumowiczom czas na czytanie tego, co każdy już zdążył Tu
        > nabzdurzyć przed Tobą, i to wielokrotnie.
        > Pozdrawiam
        > Aneta


        Aneto ,a co byś chciała tu czytać ?
        Czego oczekujesz ?
        • aneta10ta Re: pomarańcza 12.05.04, 22:16
          vinja napisała:

          > aneta10ta napisała:
          >
          > > bejrut78 napisał:
          > >
          > > > 4miesiąc i wreszcie zaczynam odczuwac dzialanie seroxatu,a moze to pr
          > zyczy
          > > na
          > > > dodatkowego antydepresantu - mianseriny którą biorę od 2 tygodni.Wres
          > zcie
          > > > zaczynam odstawiac xanax (po 4 miesiecznym braniu dawki 2mg dziennie
          > > Sądzisz, że kogoś to interesuje, co łykałeś, w jakich ilościach i jak się
          > > czułeś po strawieniu w/w paskudztw?
          >
          >
          > tak się składa , że mnie to interesuje ;-)
          > Pamiętam posty Bejruta ( witaj Bejrucie !!! ) i wiem jak się martwił i
          > cierpliwie czekał , aż seroxat zacznie działać.
          I się nie doczekał.
          Depresja nieleczona też się kiedyś kończy, chyba że nie zdąży.
          Bywa.
          > Bejrucie , z seroxatem chyba tak bywa - u mnie zaczął "działać" po upływie
          > dwóch miesięcy dopiero , a wyraźna poprawa nastąpiła też po ok. 4 m-cach
          > >
          >
          >
          >
          > > > pewnie
          > > > troche sie pomęcze ale co tam dam rade)wreszcie dostalem siłę żeby co
          > s zro
          > > bić
          > > > i...pomalowałem pokój na pomarańczowo,poprostu kul ten kolor dodaje m
          > i
          > > > troszke energi i pozytywnie nastraja (zresztą istnieje naukowe udowod
          > nieni
          > > e
          > > > wpływu kolorów na samopoczucie)dlatego polecam.Troche "słońca" w otoc
          > zeniu
          > > w
          > > > którym się przebywa na codzień.Najfajniejsze jest to że nawet jak pad
          > a to
          > > w
          > > > pokoju jest "ciepło i słonecznie".Jeżeli ktos ma siłe to polecam jako
          > doda
          > > tek
          > > > do leków itp.
          > > Powyższym fragmentem wnosisz coś naprawdę nowego.
          >
          >
          >
          > Każda rada kogoś kto był na dnie , ale z tego dna wychodzi jest dobra
          >
          >
          >
          > >
          > > > hmmm czeka mnie jeszcze psycholog,bo dzisiaj dowiedziałem sie od
          > > > lekarza że musze koniecznie wybrac sie jeszcze do psychologa.Wiadomo
          > > > psychiatra daje mi prochy a psycholog pogada,może pomoże.Kto wie...W
          > końcu
          > >
          > > > przy mojej depresji,lękach i fobii społecznej jużnic niemam do
          > > > stracenia.POZDRO DLA WSZYSTKICH
          > > > P.S>NIEŁYKAJCIE XANAXU-MEGA UZALEŻNIAJĄCY SYF(miało pomóc a teraz
          > mam j
          > > eszcz
          > > > e
          > > > go na karku)!!!
          > > I znów zabierasz Forumowiczom czas na czytanie tego, co każdy już zdążył T
          > u
          > > nabzdurzyć przed Tobą, i to wielokrotnie.
          > > Pozdrawiam
          > > Aneta
          >
          >
          > Aneto ,a co byś chciała tu czytać ?
          > Czego oczekujesz ?
          Niczego. Przyjmuję rzeczywistość taką, jaka jest.
          Tego forum także.
          Aneta
      • grof Re: pomarańcza 12.05.04, 00:26
        Popieram Vinje!!!
        Aneto, jesteś naprawdę bardzo miła... Bejrut się na pewno lepiej poczuje po
        przeczytaniu Twojego postu...
        Bejrucie - mnie też interesuje to, co napisałeś! Nie zrażaj się - Aneta pewnie
        miała gorszy dzień, na pewno nie chciała Ci sprawić przykrości!!!
        • zoltanek Re: pomarańcza 12.05.04, 21:07
          gorszy dzień buhahahhahahhahahhaahhhah
          • aneta10ta Re: pomarańcza 12.05.04, 22:23
            Myślisz, że nie może być już gorzej?
            Jeszcze Cię na pół wiersza raduje wizja mojej osoby na dnie.
            Aneta
            -----------------------------------------------------------
            Kiedy nie może być już gorzej, zacznie robić się lepiej.
        • aneta10ta Re: pomarańcza 12.05.04, 22:19
          Większą, bo namacalną przykrość, sprawią mu ewentualni słuchacze jego wynurzeń.
          Bejrucie, nie zrażaj się! Nawijaj dalej...
          Aneta
          • grof Re: pomarańcza 12.05.04, 22:34
            Że co przepraszam? Namacalną przykrość? Ale... o co chodzi? Dużymi literami i
            powoli proszę!
      • greta_30 zgadzam sie z przedmówcami 12.05.04, 03:30
        jesteś totalnie beznadziejnie zadufana w sobie. tak nie wolno. nie rob takich
        komentarzy bo to wstyd, po prostu. a jak cie nie interesuje - to nie czytaj.
        greta
        • aneta10ta Re: zgadzam sie z przedmówcami 12.05.04, 22:24
          W obecnym stanie zdrowia łapię tylko krótkie texty.
          Forum jest idealne.
          Aneta
    • greta_30 pomarańcza? 12.05.04, 03:32
      super pomysł! właśnie sie zastanawiałam jak pomalować pracownię, hmm... myślę że
      pomarańcza bedzie OK. I trzymaj się ciepło i sie głupotami Anety nie przejmuj.
      Niemili sami na siebie bicz w gruncie rzeczy kręcą. I niech żyją z tym. A my
      będziemy mieć pomarańczowe pokoje i też se z tym żyć będziemy. A co? ;)
      pozdrawiam
      greta
      • bejrut78 Re: pomarańcza? 12.05.04, 12:58
        Cytat:"Terapia kolorem osiąga dobre rezultaty przy harmonizowaniu negatywnych
        stanów psychicznych, pomarańczowy działa pobudzająco przy depresji, niebieski
        uspokaja, fioletowy wpływa na dobry sen."
        Tutaj link www.przychodnia.pl/pogranicza/medycynanat.php3
      • aneta10ta Re: pomarańcza? 12.05.04, 22:26
        greta_30 napisała:

        > A my
        > będziemy mieć pomarańczowe pokoje i też se z tym żyć będziemy. A co? ;)
        A to, że od tak oczojebnego kolorku można wykorkować.
        Aneta
        > pozdrawiam
        > greta
    • paradiso29 Re: pomarańcza 12.05.04, 13:11
      Pomarańcz to mój drugi kolor. Pierwszy to Bluuuue. Może zacznij jeść pomarańcze
      zamiast tych psycho-tik-taków. Strasznie mnie smuci jak czytam, że ktoś łyka
      proszki. Postarasz się więc o te pomarańcze, hm?

      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka