cansion
01.03.02, 09:04
Witam wszystkich, trafiłam wczoraj na to forum i pomyślałam, że mogłabym Was
poprosić o radę. Mój mąż ma depresję. Miesiąc temu zaczął ją leczyć, zażywał
Anafranil. Czuł się lepiej, ale kilka dni temu znowu zaczął się zachowywać jak
przed podjęciem leczenia: jest nieszczęśliwy, chce się rozstać, dzieci go
irytują. Okazało się, że od tygodnia nie bierze tabletek. Prosiłam,
tłumaczyłam, obiecał, że w przyszłym tygodniu znowu pójdzie do lekarza. A ja
nie wiem, czy to wszystko wytrzymam. Z jednej strony bardzo go kocham, mamy
małe dzieci, jak się rozstaniemy, to one najbardziej ucierpią, zwłaszcza, że z
mężem związane są bardziej niż ze mną. Ale już nie mam siły, mąż to mnie kocha
najmocniej na świecie, to znowu nienawidzi i nie chce ze mną być. Wczoraj cały
dzień twierdził, że nie jest chory, nie potrzebuje żadnych tabletek, tylko ze
mną jest nieszczęśliwy. Już czasem sama zaczynam w to wierzyć. Tylko dlaczego
psychiatra zapisał mu Anafranil? Tak czytam to forum i widzę, że to jest
normalne, że w depresji nie kocha się nikogo. A on znowu tak bardzo mnie
potrzebuje, w nocy przykleja się do mnie tak, jakby cały chciał wejść we mnie.
A jednocześnie odrzuca mnie i moją miłość.
Czy ktoś może mi pomóc? Jak mam się zachowywać? Co robić, żeby pomóc mu wyjść z
tego, a zarazem samej nie zwariować?