Dodaj do ulubionych

jak sobie poradzic

23.06.11, 21:54
3 tyg temu rozstałam się z partnerem po 4,5 rocznym związku. Nie chciałam tego. Czuję się jakby ktoś bliski mi umarł.
Początkowo trzymałam się nieźle, ale jest coraz gorzej.
Ból jest nie do zniesienia. Nie mam siły funkcjonować.
Obserwuj wątek
    • elzbieta007 Re: jak sobie poradzic 23.06.11, 22:12
      Krótkoterminowa psychoterapia, ukierunkowana na uporanie się z żałobą po rozstaniu.

      • zoliborski_goral Re: jak sobie poradzic 23.06.11, 22:33
        Nie wygłupiaj się.
        • elzbieta007 Re: jak sobie poradzic 25.06.11, 00:02
          > Nie wygłupiaj się.
          To do mnie? Jakieś argumenty?
    • mskaiq Re: jak sobie poradzic 23.06.11, 22:35
      Trzymalas sie dobrze bo probowalas nie myslec o stracie, zalobie. Na poczatku
      to pomaga ale pozniej uktyty bol, zal, poczucie smutku gromadzi i staje sie
      coraz silniejsze.
      Nie boj sie plakac, to pomaga, daj sobie czas na pozegnanie sie z kims kto byl
      dla Ciebie wazny. Nie ma w tym niczego zlego.
      Warto rowniez zglosic sie terapie, terapeuta moze Ci pomoc przetrwac trudne
      chwile.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • transient Re: jak sobie poradzic 24.06.11, 09:57
        Wyobrażam to sobie, bo to rzeczywiście jak załoba...Ale nie będzie trwało wiecznie, ten żal niezauważalnie zacznie blednąć. Takie jest zycie.
      • marymind35 Re: jak sobie poradzic 08.07.11, 00:05
        Polecam Ci iść na terapię, nie wiem czy jesteś z Warszawy ale jeśli tak to polecam gabinet na Ochocie www.adeste.pl
    • joanna.02.22 Re: jak sobie poradzic 27.06.11, 17:36
      Wiem co przeżywasz. Też to przeżyłam,ale życie toczy się dalej i koniecznie musisz odbić sie od tego dołka. Napewno spotkasz w swoim życiu wartościowego człowieka. Nie trac wiary, a raczej wytocz walkę swoim negatywnym myślom bo to one nas zniechęcają. Napewno sobie poradzisz. Życzę Ci wytrwałości i radości w każdym dniu.
      www.przez-zycie-pozytywnie.blogspot.com
    • tigertiger Re: jak sobie poradzic 08.07.11, 01:03
      Takie poklepywanie po plecach i zapewnienie, znam ten ból, to minie z czasem i znowu będziesz szczęśliwa to trochę za mało. W sytuacjach straty kogoś najbliższego, pozostaje ból, pustka, poczucie samotności, winy, lęku w konsekwencji bezsenność, apatia i długotrwałe przygnębienie, ale dziś mamy XXI wiek, i w takich sytuacjach idzie się do lekarza, na terapie wspomagana odpowiednimi lekami ( i wcale to nie muszą być psychotropy). Leki pomogą przetrwać ten czas trudny dla organizmu psychicznie, terapia pozwoli odnaleźć się na nowo i uporać z żałobą. Polecam terapię behawioralno-poznawczą. Pozdrawiam.
      • lucyna_n Re: jak sobie poradzic 08.07.11, 04:05
        z ciekawości jakoe to są te odpowiednie leki stosowane w psychiatrii niepsychotropy?
        • tlenoterapia Re: jak sobie poradzic 08.07.11, 12:32
          To takie leki w ulotce, których pisze, ze są na nieszczęśliwa miłość.
          • lucyna_n Re: jak sobie poradzic 08.07.11, 13:01
            ale jest jeden warunek, muszą być dobrze dobrane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka