często,czasem misię

15.05.04, 03:00
zdaję
...


jednoczesnie nie lubie jak sie komus zdasje o mnie......skrajny idealizm jest
nieakceptowalny przez warstwy pół-średnie rzeczywistości żyjących


czemu ja juz nire moge/potrafie nic nie skreslaj

czyco?
    • vinja Re: często,czasem misię 15.05.04, 12:14
      Bo warstwy półśrednie twierdzą , że skrajny idealizm do niczego nie prowadzi
      oprócz wyalienowania ...
      A samotności się boją...
      tchórze światem kręcą
      • greta_30 Re: często,czasem misię 15.05.04, 12:16
        vinja napisała:

        > Bo warstwy półśrednie twierdzą , że skrajny idealizm do niczego nie prowadzi
        > oprócz wyalienowania ...
        > A samotności się boją...
        > tchórze światem kręcą

        Vinja, jak miło Cie przeczytać :) fajowo, cieszę się. Nosiło mnie całą noc,
        chiba się zdrzemnę ale chętnie wskoknę takie Vinje se poczytać.
        Trzym się Dzielniacho! ;)
        greta
    • zoltanek Re: często,czasem misię 15.05.04, 14:06
      eeeeeeeee, ale przecież warstwy pół-średnie nie tracą nic a nic na skrajnym
      idealiźmie wcielonym w życie. przynajmniej mi sę tak zdaje.
      • vinja Re: często,czasem misię 15.05.04, 18:07
        zoltanek napisał:

        > eeeeeeeee, ale przecież warstwy pół-średnie nie tracą nic a nic na skrajnym
        > idealiźmie wcielonym w życie. przynajmniej mi sę tak zdaje.


        Tracą poczucie bezpieczeństwa jakie daje powielanie prawd
        • zoltanek Re: często,czasem misię 15.05.04, 19:06
          Masz racje. Np. Tracą poczucie własnej wolności gdy słyszą o skrajnie
          idealistycznym pojęciu wolności. Tracą wtedy poczucie bezpieczeństwa i wartości
          swojego życia.
          • vinja Re: często,czasem misię 15.05.04, 19:08
            więc tchórze
          • greta_30 Re: często,czasem misię 16.05.04, 08:07
            zoltanek napisał:

            > Masz racje. Np. Tracą poczucie własnej wolności gdy słyszą o skrajnie
            > idealistycznym pojęciu wolności. Tracą wtedy poczucie bezpieczeństwa i wartości
            >
            > swojego życia.


            Dlatego może niektórych denerwuje na przykład ta Greta... :))) Łazi po tym
            Forum, się szarogęsi, gada "jak najmniej o bolączce", jak nawięcej o działaniach
            zastępczych... To wkurza, bo jest w jakiś sposób konstruktywne (mam nadzieję ;),
            a łatwiej się frustrować niż walczyć o siebie. ;)
            greta
    • anieatak dużo myślałem nad tym co zostało napisane i nic ni 22.05.04, 01:28
      e oedpowiediałem chociaż strunienir mooich myśli ,,dosyc inspirujące..
      cokolwiek napisać ..zle,,inaczej..niż zle..
Pełna wersja