Dodaj do ulubionych

Wtrące tylko swoje trzy grosze

18.05.04, 12:31
Chodzi o to , że to forum stało się dla mnie ważne , może zbyt ważne , bo
uległam emocjom.
Każdego dnia cieszyłam się na spotkanie z Wami wszystkimi , czułam i czuję
bliskość pokrewnych dusz .
W życiu ,w realu , każdy z Nas ma dosyć koszmarów , zła , nienawiści , obłudy
i fałszu. A takie miejsce jak to miało być kącikiem w którym możemy sobie
doradzić , wyżalić się , pocieszyć , czasem pośmiać , pożartować...

Ostatnie "numery" na forum zaczęły mnie przerażać , przemoc mnie przeraża -
nawet ta wirtualna ...
Już się zagubiłam , już nie wiem co jest prawdą , co fałszem , co
szczerością , co obłudą ?
Czuję , że nie pasuję do obecnej rzeczywistości na forum , pewnie za głupia
jestem na na metody "rozruszania " towarzystwa , ...to nie dla mnie...
To mnie boli , a cierpień mam dość.
Jeśli ktoś chciałby utrzymać kontakt ze mną niech napisze na priv.
Pozdrawiam serdecznie
vinja
Obserwuj wątek
    • o0oo Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 12:47
      chyba jednym z powodow depresji jest dawanie ignora na kolejne obszary
      rzeczywistosci ktorych sie boimy, az w koncu nie pozostaje nic tylko kocyk do
      otulenia.
      skad przekonanie ze w sieci chamstwa ma byc mniej niz w realu, doswiadczenie
      krotkie w necie pokazuje ze tu mozna pochamic dowoli.
      • aneta10ta Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 12:52
        Sieć tworzą ludzie, nie anioły.
        • greta_30 Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 13:11
          aneta10ta napisała:

          > Sieć tworzą ludzie, nie anioły.

          Co nie przeszkadza mi dbać o przestrzeń dookoła... również mojej osobistej...
          Nic nieusprawiedliwia niereagowania, to tak jakbyś powiedziała że Ci nie zależy,
          że masz to gdzieś. Mi zależy! I nawet jeśli koło mnie pojawiają się strzępki
          kureswta - nigdy ich nie zaakceptuję!
          greta - noz spod koca wunużając...
          • aneta10ta Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 13:25
            Powiedziałam zaledwie tyle, że ludzie - w przeciwieństwie do aniołów - oprócz
            zalet mają także wady.
            Nożem będziesz wymachiwać w pozycji horyzontalnej?
            Aneta
            • greta_30 Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 16:54
              aneta10ta napisała:

              > Nożem będziesz wymachiwać w pozycji horyzontalnej?
              > Aneta

              No, co racja to racja ;) uśmiech, choć kawał z Ciebie cholery. Masz rację, idę
              do wyra...
              nara
              g.
    • aneta10ta Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 12:49
      vinja napisała:

      > W życiu ,w realu , każdy z Nas ma dosyć koszmarów , zła , nienawiści , obłudy
      > i fałszu.
      Przecież to tylko jedna strona życia.

      > Już się zagubiłam , już nie wiem co jest prawdą , co fałszem , co
      > szczerością , co obłudą ?
      Fałsz można przemycić w słowach, w czynach trudno to zrobić.
      Powodzenia
      Aneta
      > Pozdrawiam serdecznie
      > vinja
    • greta_30 ja napiszę Kochana :) 18.05.04, 13:08
      niech tylko łapy wyliżę :)
      Ściskam Cię serdecznie i do napisanka
      greta - przytulona do jaśka, bo Stary w robocie...
      • roman.giertych Re: ja napiszę Kochana :) 18.05.04, 13:10
        a pamiętasz że "dupa wyżej" bo niedługo stary wraca ....
        • greta_30 no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:24
          żeby przypomnieć sobie dlaczego chpruję... taak, możesz być z siebie dumny -
          załatwiłeś mnie. Pełen sukces! Żebyś się jeszcze bardzie ucieszył dorzycę
          jeszcze opowieść o pracy zawaodowej. Zrobiłam projekt dla firmy X, i ta firma
          nie zapałaciła. Wysłałąm maila ponaglającego i dostałam odpowiedz: "pocałuj mie
          w ..." (koniec maila). Bez podpisy, ale z adresem. To szef tej firmy X do mnie
          napisał... tak, odnosicie pełen sukces, wy, wielcy tego wiata: bezmózgie,
          bezrozumne, sterowane przez TV i nic nie czujące bo to niemodne... Gratuluję.
          Tak choruję! Choruję bo nie jestem w stanie tego zmieść! Czy nie zasługuję na
          życie, po trafiłąm akurat do tej polski przaśnej, gdzie pisco-polo i zakłąmani
          katolicy... Co nie mogę żyć, bo mam uszę i szamuję swój mózg... Skoro tak
          uważasz....
          eh, szkoda było walczyć,
          idę do wyra
          greta - załamana na maska! Smutna, przerażona.... :((((((((
          • o0oo Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:35
            Dnia 17 maja skrywane emocje wyszly na wierzch, zdaje sie ze to przelom dla
            niektorych uczestników forum. Roman sie otworzyl ze swoimi seksualnymi
            fantazjami, Greta jedzie juz calkowicie bez trzymanki, Nevada schowala sie pod
            kocyk, wrażliwe Patja i Vinja uciekly do szafy. Reszta szuka ratunku u Michnika
            i studjuje regulamin agory. Ogolna szamotanina i poploch, wszystko przemienia
            sie w farse. Hej hej hejze hola.
            • aneta10ta Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:48
              Czemu tragizujesz?
              Kuźwa, jestem!
              Aneta
              • o0oo Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:50
                ciesze sie ze jest pani aneta jest co poczytac;)
                • aneta10ta Re: no... warto było wstać do kompa... 19.05.04, 23:26
                  ...i nad czym głębiej pomyśleć.
                  Dzięki!
                  Aneta
            • an_a1 Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:50
              Możesz się wesprzeć na moim ramieniu...
              Ana
            • an_a1 Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:54
              Jo ta nie tako płochliwo.
              Dyć dziadek, chocia pod Verdunem byli, mnie suchajom, a nie jo jego.
              Przecie nawet wnuczka żem zmogła!
              Pyzdry
              Uzus
            • f_durkee Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 14:12
              kolego o0oo – nieźle sobie kolega radzi z gombrowiczowską frazą :)
              • aneta10ta Re: no... warto było wstać do kompa... 19.05.04, 23:28
                Powtórka w TV działa jak kret w rurach.
                Ana
          • aneta10ta Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 13:44
            greta_30 napisała:

            > żeby przypomnieć sobie dlaczego chpruję... taak, możesz być z siebie dumny -
            > załatwiłeś mnie. Pełen sukces! Żebyś się jeszcze bardzie ucieszył dorzycę
            > jeszcze opowieść o pracy zawaodowej. Zrobiłam projekt dla firmy X, i ta firma
            > nie zapałaciła. Wysłałąm maila ponaglającego i dostałam odpowiedz: "pocałuj
            mie
            > w ..." (koniec maila). Bez podpisy, ale z adresem. To szef tej firmy X do mnie
            > napisał... tak, odnosicie pełen sukces, wy, wielcy tego wiata: bezmózgie,
            > bezrozumne, sterowane przez TV i nic nie czujące bo to niemodne... Gratuluję.
            > Tak choruję! Choruję bo nie jestem w stanie tego zmieść!
            Co zmienia Twoje szacowne chorowanie?
            Do cierpienia nad podłością świata dokładasz drugie: chorobę.
            Jaki to ma sens?

            > Czy nie zasługuję na
            > życie, po trafiłąm akurat do tej polski przaśnej, gdzie pisco-polo i zakłąmani
            > katolicy... Co nie mogę żyć, bo mam uszę i szamuję swój mózg... Skoro tak
            > uważasz....
            Trzyma ktoś na siłę?

            > eh, szkoda było walczyć,
            Liczyłaś na profity czy cud?
            Sama jesteś na tym Bożym świecie?

            > idę do wyra
            > greta - załamana na maska! Smutna, przerażona.... :((((((((
            Teraz dokonasz rewolucji na miarę marzeń i potrzeb!
            Powodzenia
            Aneta
            • nevada_blue Re: Aneto... 18.05.04, 13:54
              nie dokopuj Grecie jeszcze i Ty - proszę..
              pozdrawiam serdecznie,
              [cień nevady]
              • aneta10ta Re: Aneto... 19.05.04, 23:30
                Odzieram fakty z mitów.
                Nic więcej.
                Pozdrawiam
                Aneta
            • greta_30 Re: no... warto było wstać do kompa... 18.05.04, 16:50
              aneta10ta napisała:

              > greta_30 napisała:
              >
              > > żeby przypomnieć sobie dlaczego chpruję... taak, możesz być z siebie dumny
              > -
              > > załatwiłeś mnie. Pełen sukces! Żebyś się jeszcze bardzie ucieszył dorzycę
              > > jeszcze opowieść o pracy zawaodowej. Zrobiłam projekt dla firmy X, i ta fi
              > rma
              > > nie zapałaciła. Wysłałąm maila ponaglającego i dostałam odpowiedz: "pocału
              > j
              > mie
              > > w ..." (koniec maila). Bez podpisy, ale z adresem. To szef tej firmy X do
              > mnie
              > > napisał... tak, odnosicie pełen sukces, wy, wielcy tego wiata: bezmózgie,
              > > bezrozumne, sterowane przez TV i nic nie czujące bo to niemodne... Gratulu
              > ję.
              > > Tak choruję! Choruję bo nie jestem w stanie tego zmieść!
              > Co zmienia Twoje szacowne chorowanie?
              > Do cierpienia nad podłością świata dokładasz drugie: chorobę.
              > Jaki to ma sens?
              >
              > > Czy nie zasługuję na
              > > życie, po trafiłąm akurat do tej polski przaśnej, gdzie pisco-polo i zakłą
              > mani
              > > katolicy... Co nie mogę żyć, bo mam uszę i szamuję swój mózg... Skoro tak
              > > uważasz....
              > Trzyma ktoś na siłę?
              >
              > > eh, szkoda było walczyć,
              > Liczyłaś na profity czy cud?
              > Sama jesteś na tym Bożym świecie?
              >
              > > idę do wyra
              > > greta - załamana na maska! Smutna, przerażona.... :((((((((
              > Teraz dokonasz rewolucji na miarę marzeń i potrzeb!
              > Powodzenia
              > Aneta

              aleś ty nudna... ;(
              greta, zza MEGAKOCA/
              • aneta10ta Re: no... warto było wstać do kompa... 19.05.04, 23:33
                Bywa.
                Pod kocem ciekawiej. Bywa.
                Pozdrawiam
                Aneta
      • aneta10ta Re: ja napiszę Kochana :) 18.05.04, 13:35
        greta_30 napisała:

        > niech tylko łapy wyliżę :)
        Liż spoko. Chamstwa nie zabraknie.
        Aneta
        • greta_30 Re: ja napiszę Kochana :) 18.05.04, 16:52
          skąd wiesz jak bardzo tym razem wyliżę?... Może tym razem aż do samych
          piszczeli, może widok ludzkich kości ostudzi sadystyczne docinki? Skąd wiesz
          jaką mam wrażliwość, jeśli nawet definicji słowa nie masz czasu poznać...hę?
          gretzzamegakocyka
          • aneta10ta Re: ja napiszę Kochana :) 19.05.04, 23:36
            Kością piszczelową też idzie przez łeb nieźle zdzielić.
            Poniekąd to moja wiedza zawodowa.
            Aneta
    • psychodelic Daj spokój, nie możesz przez wirusa rezygnowac z 18.05.04, 15:50
      używania komputera.
    • mskaiq Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 18.05.04, 16:41
      Mysle ze piszac zle o innych automatycznie budzimy demona nienawisci i wojny.
      Po co? Te osoby ktore wprowadzily tutaj wiele zamieszania maja znacznie wiecej
      problemow niz wiekszosc z nas. Potrzebuja pomocy a pierwsza rzecz jaka mozemy
      zrobic to nie odpowiadac w podobny sposob jak Oni, przeciesz tego nie
      akceptujemy.
      Ich glos chociaz tak kntrowersyjny to nic innego tylko prosba o pomoc, tyle ze
      sformuowana w taki sposob. Sa tutaj i probuja byc zakceptowani przez nas.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tinu weryfikacja jak w SLD 18.05.04, 22:39
        moim zdaniem jest gorzej - za jakiś czas okaże się, że się prawie
        zaprzyjaźniłeś z eks-romanem czy jak mu tam... bo już gotowy będzie do
        zrzucenia skorupek

        a to i tak dobry scenariusz
        bo może to być następnym razem miłe wcielenie zawsze złego człowieka
    • mskaiq Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 19.05.04, 04:45
      No coz mam bardzo duzy szacunek do wszystkich osob na forum, nawet do tych
      ktorych nie akceptujemy obecnie. Tak jak kiedys wspomialem jestem przeciwko zlu
      ale nie przeciwko czlowiekowi. To czesto brak zrozumienia jest przyczyna takich
      czy innych zachowan. Mozna pomoc wtedy kiedy cierpliwie bedziemy pokazywali jak
      powinien wygladac ten lepszy swiat ktory chcemy budowac.
      Niezgoda burzy w tej chwili to forum i to jest o wiele bardziej niebezpieczne
      niz te opinie ktore sa prezentowane przez nas.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • aneta10ta Re: Wtrące tylko swoje trzy grosze 19.05.04, 23:41
        Ktoś żalił się, że ciągle napatocza się na jakichś filozofów.
        Ciebie pewnie dopadli bajko- i satyropisi.
        Wygląda na to, że nic nowego pod słońcem.
        Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka