Dodaj do ulubionych

Planasano...

22.05.04, 19:41
co u Ciebie?
jak się czujesz?
odezwij się choć krótko, proszę..
Obserwuj wątek
    • planasana Nevado 22.05.04, 21:03
      Nevado,
      Do polowy dnia - do dupy, a po poludniu - posprzatalam, pofarbowalam wlosy na
      czerwony granat czy cos w tym stylu i wzielam porzadny prysznic.
      Dopoki nie mysle o przyszlosci - jest nienajgorzej.
      Obzarlam sie i wybieram sie jeszcze na wyzere do nocnego.
      Nadal lozko jest dla mnie najbezpieczniejszym miejscem na swiecie.

      strasznie mi milo, ze tak o mnie pamietasz.
      A Ty jak ? Jak Ci minal dzien? Siedzisz pod kocykiem ?
      Serdecznosci
      dla Ciebie
      planasa
      • nevada_blue Re: Nevado 22.05.04, 21:17
        u mnie podobnie - dzień spisałam na straty krótko po południu..
        coś we mnie łkało od kilku już dni i dziś pękło - strach przed przyszłością
        paraliżujący myśli i wszelkie działanie.. ryczałam pół dnia, nawet nie wiem
        czemu.. próbowałam się skoncentrować nad notatkami, zeby za dużo nie mysleć..

        teraz już lepiej i nawet zaczyna mnie trochę nosić :)
        zrobiłam dziś duuuży krok na przód - mimo wszystko:
        przełamałam się i wysłałam parę swoich wierszy do pewnego kwartalnika
        literackiego - teraz czekam na odpowiedź :)
        a może akurat się uda? :)

        widzę, że mimo wszystko masz się nie najgorzej :)
        i dobrze :)
        przytulam ciepło, najcieplej jak tylko potrafię :)

        [nevada]

        ale kocyk i tak leży obok mnie.. :P
    • nevada_blue Re: Planasano... 23.05.04, 09:09
      dziś obudziłam sie z wątłą nadzieją na lepszy dzień..
      czego i Tobie z całego serca życzę.. :)
      kiedyś pokonamy te zmory i nie będziemy się bać życia..
      będziemy silne i jeszcze pokażemy temu światu na co nas stać! :)

      ściskam ciepło - nie poddawaj się!
      [nevada]

      a kocyk ciągle w pobliżu :P
      • planasana Re: Planasano... 23.05.04, 09:58
        Oh nevado, Ty jestes dzielna dziewczynka :-)
        Ja nie moglam zasnac i obudzilam sie o piatej.

        Dziekuje za dobre slowa i tyle wiary we mnie.
        Zbieraj sily,
        serdecznosci i usciski

        planasa
        • awanturka Re: Planasano... 23.05.04, 11:50
          Napisałam do Ciebie na forum CHAD. Zajrzyj prosze...
          • planasana Awanturko 23.05.04, 12:18
            Awanturko, odpisałam na CHAD. Przydługawo.

            Teraz sie wscieklam na ojca, bo powiedzial, ze powinnam "przestac żreć te
            slodycze, schudnac i wtedy bede sie lepiej czula". Rozwscieczyl mnie tym.
            Zareagowalam agresywnie, a matce warknelam, zeby sie odwalila, bo juz leciala
            załagadzać konflikt. Ojciec twierdzi, ze powiedzial prawde, ze zamiast
            zagłębiac sie w siebie, powinnam przestac tyle żreć. Cholera.
            Prawda zabolala, czy jak?
            A ja żrę, bo mi już i tak nie zależy.
            Przed śmiercią chcę sobie zrobić przyjemność i sie najesc.

            Szkoda gadać.

            planasa - grubasa
            • nevada_blue Re: Awanturko 23.05.04, 12:28
              nie wiem, co Ci powiedziec, żeby jakoś pocieszyć..
              więc przytulam, najcieplej jak tylko się da na tę odległość :)
              trzymaj się - i tak jesteś dzielna! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka