30.05.04, 14:12
mam pytanie czy znacie osoby które przyznały sie do zatrucia przez narkotyki
konktretnie chodzi mi o grzybki halucynogenne
stan w którym pare lat po ostatnim wzięciu nadal czuje się jakbym chodzil
nawalony
ten stan wywołuje u mnie silne leki i depreche
Obserwuj wątek
    • greta_30 ja po rispolepcie tłukę w rekach szklanki 30.05.04, 17:42
      i nie wiem że mnie boli. Gdybym jadła tyle tego gówna ile sugerowali mi lekarze
      - zwaroiwałabym. Idź do lekarza! Powiedz co sie dzieje. Niech Ci zmieni lek,
      albo zmniejszy dawkę.
      greta
      • orlando10 Re: ja po rispolepcie tłukę w rekach szklanki 30.05.04, 19:14
        greta_30 napisała:

        > i nie wiem że mnie boli. Gdybym jadła tyle tego gówna ile sugerowali mi
        lekarze
        > - zwaroiwałabym. Idź do lekarza! Powiedz co sie dzieje. Niech Ci zmieni lek,
        > albo zmniejszy dawkę.

        greto, Ty nie zrozumiałaś, czy soboe drwisz?
        • greta_30 ojej, przepraszam. już czytam uważniej 30.05.04, 19:57
          greta, na nieuwadze przyłapana???? przepraszam
          • greta_30 zgadza się, nadinterpretowałam, przepraszam 30.05.04, 19:58
            cholera, to przez Dzieciaki. Przepraszam serdecznie za zamieszanie i obiecuję
            poprawę.
            greta - nie czytała uważnie, a to gapa!
      • greta_30 po głębszej analizie dochodzę do wniosku, że 30.05.04, 20:41
        moja odpowiedź na Twój post nie był najgłupszą odpowiedzią jaką w życiu
        słyszałam. ktoś biega po łąkach, żeby se nazbierać grzybków i se je zeżreć - ja
        idę doo psychiatry po receptę... żadna róznica, w gruncie rzeczy.
    • aneta10ta Re: zatrucie 30.05.04, 19:17
      Skąd wytrzasnąłeś te grzybki?
      Aneta
      • orlando10 Re: zatrucie 30.05.04, 19:20
        aneta10ta napisała:

        > Skąd wytrzasnąłeś te grzybki?

        A mało tego rośnie na naszych łąkach i w lasach? ;-)
        • aneta10ta Re: zatrucie 30.05.04, 19:27
          Dzięki!
          Myślałam, że to egzotyczna rzadkość.
          Sięgnę po atlas grzybów.
          Aneta
          • orlando10 Re: zatrucie 30.05.04, 19:32
            aneta10ta napisała:
            > Myślałam, że to egzotyczna rzadkość.
            > Sięgnę po atlas grzybów.

            Ale chyba nie zamierzasz sobie z nich upichcić zupy grzybowej? Odradzałabym Ci
            te grzybki, po co do deprechy jeszcze sobie dodawać psychozę?
            • aneta10ta Re: zatrucie 31.05.04, 12:38
              orlando10 napisała:

              > po co do deprechy jeszcze sobie dodawać psychozę?
              Deprecha jest beznadziejnie nudna.
              Aneta
              • greta_30 hehe, racja! masz browara! mi też się nudzi. jak 31.05.04, 13:18
                cholera!!!!! Łał, dobry tekst! hehehe
    • greta_30 Re: zatrucie 30.05.04, 20:02
      przy jakichkolwiek kłopotach z czaszka branie grzybów jest wysoce ryzykowne.
      podobnie rzecz ma się z każdym dragiem i alkiem. Te rzeczy podbijają twój realny
      stan ogólny... jesteś chory - po narkotykach - zdrowszy nie będziesz. ja żarłam
      grzyby 2 razy w życiu - obydwóch żałuje, bo tak mnie rozwaliły, że miesiącami
      składałam się do kupy. Podziwiam Twoja odwagę!!! A może po prostu chcesz się
      wykończyć?
      Pozdrawiam i przemyś czy aby na pewno to dobre czasy na takie akcje. Dragi to
      dla poukładanych i nieprzekręcalnych osobników zabawki. Nie dla grety, na
      przytkład. Tyle wiem.
      • bajdon Re: zatrucie 30.05.04, 20:18
        ja znam kogos kto sie zatrul drugami. ten ktos to bajdon, ktory ostro
        przesadzil z LSD i potem przez jakis rok mial podobne akcje do twoich. na
        szczescie przeszlo mi to juz, ale dostalem nauczke, od tej pory wlaczyl mi sie
        mozg i nic juz nie biore i nie zmierzam. pozdro
        • greta_30 Re: zatrucie 30.05.04, 20:27
          i dobrze! zawsze powtarzam tym którzy chcą mnie słuchać: te zabawki dla
          dorosłych i poukładanych są. ja jak wypijam za dużo - amplituda moich reakcji
          społecznych zapierdziela jak najęta. Nie da rady tego kupic jak sie ma CHAD. I
          sama nie wim co gorsze, w gruncie rzeczy. Nie jestem święta, ale zavczynam
          rozumieć, jak bardzo aklohol i inne pierdoły rozjebały mi życie. I jeszcze
          jedno: wódka jest tania> Wszyscy ją piją (to takie naturalne) - nie czujecie się
          sterowani w gruncie rzeczy? (bo jak się napiją to chociaż podskakiwać nie będą i
          pogłosuja jak im zagramy)... nie chce być sterowana. A w depresji - tymbardziej.
          • greta_30 wiem, że to wątek o grzybach, ale wydaje mi się 30.05.04, 20:29
            że to jedem Ch... w konsekwenci.
            pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby złe rzeczy nie wracały, bo po co? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka