Dodaj do ulubionych

hypnagogia - jawa/sen - paranoja ???

31.05.04, 09:31
Kiedy zasypiam miedzy jawa a snem pojawiaj sie jakies paranoje, jakies glosy,
wydarzenia. Wtedy ogarnia mnie panika, wybudzam sie i wszystko wraca do normy.
Pojawia sie to nie we snie, ale podczas 'zapadania' sie w sen. Powiedzcie, ze
tez tak macie. Czy zwriowalam ???
Obserwuj wątek
    • katara Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:02
      nie zwariowałaś tylko za dużo kłębi się myśli w twojej główce :))pip
      • an_a1 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:20
        Raczej uczuć.
        Myśli są łatwiejsze...
        Ana
    • nevada_blue Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:05
      ja też tak czasem mam..
      • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:19
        Mysle ze kazdy czasem ma , pewnikiem to normalne. Nie ma co sie doszukiwac jakichs
        dodatkowych trudnosci. Ta choroba lubi kiedy sie o niej duzo mysli.
    • an_a1 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:19
      cafe_lorafen napisała:

      > Kiedy zasypiam miedzy jawa a snem pojawiaj sie jakies paranoje, jakies glosy,
      > wydarzenia. Wtedy ogarnia mnie panika, wybudzam sie i wszystko wraca do normy.
      Co konkretnie wywołuje lęk?

      > Pojawia sie to nie we snie, ale podczas 'zapadania' sie w sen. Powiedzcie, ze
      > tez tak macie.
      Inaczej.

      > Czy zwriowalam ???
      Kwestia nazewnictwa. Otwiera się przed Tobą inna rzeczywistość.
      Pozdrawiam
      Ana
      • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:27
        an_a1 no lęk wywoluje mysl, ze to schizofrenia. Chociaz niby wiem, ze nie.
        Oj...... najwyzej bede gorsza wariatka. I tak wytrzymuje bez lekow.
        Nevada to jestesmy dwie :)
        Katara dzieki :)))
        • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:28
          lucyna_n chyba tak :)
          Juz postaram sie o tym nie myslec. Moze sie uda :)
          • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:35
            Uda sie uda a jak nie to jest taki genialny sposob, recepta na wszystko, 70 pompek i masz z
            glowy:) moze byc tez 20km marszobieg po tym nawet schizo Cie nie ruszy. Ale Ty wiesz ze to
            po prostu deprecha albo nic nie jest.
            pa

        • aneta10ta Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:44
          cafe_lorafen napisała:

          > an_a1 no lęk wywoluje mysl, ze to schizofrenia. Chociaz niby wiem, ze nie.
          > Oj...... najwyzej bede gorsza wariatka.
          Nie traktuj w ten sposób sprawy: będziesz mieć ciekawe towarzystwo.

          > I tak wytrzymuje bez lekow.
          Umartwiasz się?
          Aneta

          • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:46
            Aneta - schizofrenia = we dwojke razniej :)
            Jednak chyba mi nie grozi, lekarz tak mowil, a moze sie mylil ?
            Pozyjemy, zobaczymy :)
            • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:53
              Nie mylil sie, nie masz.
              Anety nie znasz??? Ona tak zawsze:)) co zreszta mnie bawi setnie, ale mysle sobie ze niejeden
              juz sie pocial jak nie skumal ze to dowcip. Aneta jest po prostu wesola inaczej.
    • orlando10 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:50
      Cafe, jesteś chyba pierwszą osobą, która przeżywa to samo, co ja! Nawet nie
      wiedziałam, że ktoś oprócz mnie zna słowo "hipnagogia"... Ostatnio zdarza mi
      się to rzadziej, ale kiedyś często miewałam przed zaśnięciem rózne zwidy...
      Czerwone pasma snuły się po moim pokoju, zapowiedzi czyjejś obecności,
      zwierzoczłekoupiory. Ja też bardzo się obawiałam o stan swojej psychiki, też
      podejrzewałam u siebie psychozę, ale myślę, że po prostu mamy przeciążony układ
      nerwowy. A może... czasami uchylają się wrota do innego wymiaru?
      • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 12:55
        A jest cos czego nie masz???
        • orlando10 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:05
          lucyna_n napisała:

          > A jest cos czego nie masz???

          Ja? Schizofrenii. Na razie ;-)))
          • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:06
            orlando to chyba jeszcze nie schizofrenia, co ? Chyba nie dostaniemy :)))
            • aneta10ta Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:24
              Schizy nie rozdają szczodrą garścią.
              Trzeba włożyć sporo wysiłku i sobie wypracować.
              Aneta
            • orlando10 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:32
              cafe_lorafen napisała:

              > orlando to chyba jeszcze nie schizofrenia, co ? Chyba nie dostaniemy :)))

              Pewnie, że nie :-) Jeżeli coś jeszcze się nam przydarzy, to choroba, o której
              nawet nie słyszałyśmy ;-). Ja kiedyś nie wiedziałam nic o nerwicy, a to właśnie
              ona mnie dopadła. O schizofrenii tyle się naczytałam, że pewnie ona mi nie
              grozi :-)))
          • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:07
            no to kamien z serca bo juz myslalam ze masz taka empatie ze co sie tu nie pojawi Ty tez to
            bedziesz miala. Trzym sie cieplo
            • aneta10ta Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:27
              Przy dołożeniu pewnych starań nie jest to wykluczone.
              Aneta
      • an_a1 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:19
        orlando10 napisała:

        > Czerwone pasma snuły się po moim pokoju, zapowiedzi czyjejś obecności,
        > zwierzoczłekoupiory. Ja też bardzo się obawiałam o stan swojej psychiki, też
        > podejrzewałam u siebie psychozę, ale myślę, że po prostu mamy przeciążony
        układ
        >
        > nerwowy.
        Odrzuć literaturę pbudzającą Twoją wyobraźnię. Pomedytuj przy muzyce.

        A może... czasami uchylają się wrota do innego wymiaru?
        To nasza podświadomość dobija się o prawo przemówienia pełnym głosem.
        Pozdrawiam
        Ana
        • orlando10 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:35
          an_a1 napisała:

          > > Odrzuć literaturę pbudzającą Twoją wyobraźnię.

          Buahahahaha :-)))))) A co ma czytać? Miesięcznik filatelisty???

          > Pomedytuj przy muzyce.

          Czyżbyś była zwolenniczką leczenia nerwicy/depresji nagraniami ze śpiewem
          wielorybów, długimi spacerami po lesie i kąpielami przy blasku świec? ;-)))

          > To nasza podświadomość dobija się o prawo przemówienia pełnym głosem.

          Tyz prowda.
          • an_a1 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 13:53
            orlando10 napisała:

            > an_a1 napisała:
            >
            > > > Odrzuć literaturę pbudzającą Twoją wyobraźnię.
            >
            > Buahahahaha :-)))))) A co ma czytać? Miesięcznik filatelisty???
            Nie polecam . W grę często wchodzi ciężka forsa. Trzeba być odpornym...
            Lepszy jest przepis użycia proszku do prania.
            >
            > > Pomedytuj przy muzyce.
            >
            > Czyżbyś była zwolenniczką leczenia nerwicy/depresji nagraniami ze śpiewem
            > wielorybów, długimi spacerami po lesie i kąpielami przy blasku świec? ;-)))
            Wolałabym delfiny ze względu na inteligencję i przyjazny stosunek do ludzi oraz
            przyrodzoną skłonność do zabawy. Spacery po lesie robią znakomicie.
            Kąpiele przy świecach? To chyba szlenie niewygodne. Czarna woda w jeziorze,
            jako miejscu do kąpieli, odstręcza.
            Ana

            • bajdon Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 14:32
              o qrwa...myslalem, ze tylko ja jestem tak walniety. nie wiem za bardzo jak
              ubrac w slowa to co mam do powiedzenia, ale sie postaram. kiedy zazypiam, tzn
              juz spie, ale jeszcze nie spie, jestem w trakcie odplywania, to zdarza sie
              czasem, ze nagle w jednym ulamku sekundy robi mi sie czerwono przed oczami i
              budze sie. czasem zamiast tego tez mam jakis pojedynczy omam sluchowy, ktory
              mnie budzi. nie nawidze tego!! naszczesice zdarza sie to juz naprawde rzadko.
              rozmawialem o tym z lekarzem, powiedzial, ze moze to byc reakcja na stres, ale
              rownierz jakies powiklania neurologiczne. kazal mi zrobic EEG, ale ja
              oczywiscie nie zrobilem.... sorry, za ten belkot, pozdrawiam
              • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 14:58
                bajdon - pojedynczy omam sluchowy ? DOKLADNIE TAK ! Wtedy sie wybudzam. Moze
                racja z tym eeg, bo ja mam nienajlepsze. Pozdrawiam :)))
              • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:01
                To sa wedlug madrych ksiazek rzeczy zwiazane z nieprawidlowa aktywnoscia elektryczna w
                platach skroniowych kory mozgowej podobnie jak deja vu (faktycznie wychodzi to w EEg).
                Niegrozne tylko troche dziwne . Nic wam nie bedzie.
                • bajdon Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:12
                  no to chyba sie wybiore na to EEG, zeby miec pewnosc co mi jest, no ale troche
                  strach...
                  • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:25
                    Eeeee bajdon mnie wlasnie wyszlo cos tam, ze tendencja napadowa widoczna w
                    platach skroniowych z wyrazna tendencja do uogolnienia, czy cos takiego.
                    Podobno 40% osob ma nieprawidlowy zapis eeg. Nie ma sie czym przejmowac.
                    Podobno eeg wraz z moimi objawami daje obraz padaczki petit mal czy cos
                    takiego, biore leki i czuje sie jak na razie nie zle. I wcale nie jestem pewna,
                    ze to padaczka. Pozdrawiam serdecznie :)
                  • eulogete Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:28
                    córa miała - nic strasznego
                    siatka na głowe + fura zelu jak do usg (każda fryzura do kitu) + kabelki
                    kabelki kabelki....
                    Bęc na kozetkę i czekamy na efekty
                    dodatkowe atrakcje to oddychanie na komendę i chwila dyskoteki (swiatełko mruga
                    po oczach)
                    nie boli
                    • bajdon Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:32
                      ja juz mialem raz robione EEG. to bylo jakos z 10 lat temu. mialem b. powazny
                      wstrzas mozgu i zrobili mi badania. znalazlem wlasnie ten papier i napisane
                      jest tylko "zapis nieprawidlowy". pamietam, ze znajoma lekarka mowila, ze po
                      takim wstrzasie mozgu jaki ja mialem kazdy ma zapis nieprawidlowy. potem nie
                      robilem badan, bo wszystko bylo ok, a historie z zasypianiem zaczely sie jakies
                      2-3 lata temu. bywalo, ze kilka nocy pod rzad mialem ta przypadlosc, a potem
                      nawet kilka miesiecy spokoju.
                      • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:38
                        Widzisz bajdon ? :))))
                        Czyli niezwariowalismy !!! To normalne takie tam w platach skroniowych, a nie
                        jakas schiza ! Pierwsza dobra wiadomosc od dlugiego czasu :)))
                        Moze sie teraz okaze, ze ta cala moja nerwica to zaburzenia hormonalne ?
                        Biegne do lekarza :)))

                        cafe_uratowana :)
                        • bajdon Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 15:43
                          no byloby super jakby sie okazlo, ze to jakas chemia, ktora trzeba wyregulowac
                          kilkoma tabletkami, ehhhh
                          • lucyna_n spokojnie 31.05.04, 16:09
                            spokojnie to naprawde nic takiego, deja vu nikt sie nie boi bo wszyscy o tym wiedza a o tym
                            dziwnym uczuciu miedzy jawa a snem nikt, bo sie boi ze mu latke wariata przykleja. Jesli sie
                            gryziesz to idz zrob EEG tylko sie nie wystrasz jak Ci powiedza ze masz epilepsje plata
                            skroniowego, bo wiesz lekarze lubia jak cos ma nazwe:)) to brzmi tragicznie a wlasciwie jest to
                            niegrozna rzecz wogole nic Ci od tego sie nie stanie mozna na to brac leki przeciwpadaczkowe
                            ale tylko jak to jest bardzo nasilone i wiaze sie z silnymi napadami paniki. Lepiej jednak przyjac
                            to ze spokojem i spac dalej. Po raz kolejny mowie a wiem co mowie bo sie lekarza zapytalam:))
                            NIC CI NIE BEDZIE
                            (przynajmniej od tego bo za reszte nie recze:)) Czuj duch droga mlodziezy!!!
                            • orlando10 Re: spokojnie 31.05.04, 16:18
                              lucyna_n napisała:

                              > spokojnie to naprawde nic takiego, deja vu nikt sie nie boi bo wszyscy o tym
                              wi
                              > edza a o tym
                              > dziwnym uczuciu miedzy jawa a snem nikt, bo sie boi ze mu latke wariata
                              przykle
                              > ja.

                              No dobrze, dobrze, postaram się nie przejmować ;-) Ale na EKG nie pójdę, bo
                              jeszcze mi wyjdą jakieś koszmary. Każdy neurotyk to hipochondryk (a każdy pijak
                              to złodziej ;-)))
                              • lucyna_n Re: spokojnie 31.05.04, 16:35
                                Szczerze mowiac z duzym zapalem i entuzjazmem doszukujesz sie w sobie kolejnych nazw
                                chorob, odradzam bo to sie udziela a tu sie choruje:)))
                                • orlando10 Re: spokojnie 31.05.04, 16:59
                                  lucyna_n napisała:

                                  > Szczerze mowiac z duzym zapalem i entuzjazmem doszukujesz sie w sobie
                                  kolejnych
                                  > nazw
                                  > chorob, odradzam bo to sie udziela a tu sie choruje:)))

                                  Pewnie, nerwica to moje hobby i czerpię z niej wielki zapał i entuzjazm.
                                  • lucyna_n obrazilas sie??? 31.05.04, 17:02
                                    To sie nie obrazaj nie ma o co.
                                    • orlando10 Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 17:07
                                      lucyna_n napisała:

                                      > To sie nie obrazaj nie ma o co.

                                      Nie, trochę mi się przykro zrobiło, ale zaraz przejdzie ;-)
                                      • lucyna_n Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 17:21
                                        Chcesz mozesz mi tez wetknac jakas szpile:))

                                        nie chcialam Ci sprawic przykrosci.
                                        • orlando10 Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 17:29
                                          lucyna_n napisała:

                                          > Chcesz mozesz mi tez wetknac jakas szpile:))

                                          Wtyku-wtyku, szpilu-szpilu :-))) Ooo, od razu lepiej ;-)))

                                          > nie chcialam Ci sprawic przykrosci.

                                          Ok, nic sie nie stalo ;-)
                                      • aneta10ta Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 20:46
                                        Przewrażliwienie jest przyczyną depresji.
                                        Aneta
                                        • orlando10 Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 20:54
                                          aneta10ta napisała:

                                          > Przewrażliwienie jest przyczyną depresji.

                                          ???????????????????????????????
                                        • orlando10 Re: obrazilas sie??? 31.05.04, 20:56
                                          aneta10ta napisała:

                                          > Przewrażliwienie jest przyczyną depresji.

                                          Hmmm... jestem tu od dość niedawna i jeszcze nie wiem, kto żartuje, a kto jest
                                          mądry inaczej ;-) Mniemam, że Aneta należy do tej pierwszej grupy? :-)
                • orlando10 Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 16:06
                  lucyna_n napisała:

                  > To sa wedlug madrych ksiazek rzeczy zwiazane z nieprawidlowa aktywnoscia
                  elekt
                  > ryczna w
                  > platach skroniowych kory mozgowej podobnie jak deja vu (faktycznie wychodzi
                  to
                  > w EEg).

                  o Boże, Lucynko, wystarszyłam się nie na żarty! Nie życzę sobie żadnych
                  nieprawidłowości w płatach skroniowych ;-( To mi się jakoś tak kojarzy z...
                  hmmm... epilepsja...? (Epileptycy też miewają halucynajce).
                  • lucyna_n Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 16:20
                    Ty nie panikuj tylko czytaj uwaznie
                    Wiesz co to jest deja vu a to jest zaburzenie tego samego typu, kazdemu zdrowemu
                    czlowiekowi sie zdarza. Poza tym wiadomo ze jak sie ma depresje i nerwice z agorafobia to cos
                    w mozgu nie styka a nie w lokciu przeciez:))) Nie boj nic od tego sie nie umiera.
                    • cafe_lorafen Re: hypnagogia - jawa/sen - paranoja ??? 31.05.04, 17:28
                      Lucyna a ty czasem tez sobie tak nie hipochondrykujesz ?
                      Taka jest specyfika nerwicy, ja np. przerazliwie boje sie powaznej choroby
                      psychicznej i czasem wmawiam sobie objway. Na oddzialach ludzie przejmuja
                      objawy od siebie. Czesto dzieje sie tak poza swiadomoscia. To normalne.
                      Pozdrawiam serdcznie :)

                      cafe_hipochondryczka_od_czasu_do_czasu :)
                      • lucyna_n ano 31.05.04, 17:32
                        Cos w tym jest. Tu mnie masz. :)) Juz przeprosilam Orlando i wsjio jest haraszo:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka