05.03.12, 11:14
Ostatnio zdarza mi się przesadzać z alkoholem. Wiem nie jest to powód do chwały i dumy ale zaczynam mieć z tym jakiś problem. Nie jest to jeszcze uzależnienie fizyczne ale psychiczne tak mi sie wydaje. Wiadomo wszystko jest dla ludzi ale najgorsze jest to że pije w samotności i do oporu. Ten magiczny trunek sprawia że lęki gdzieś uciekają smutek znika a potem następuje błogi sen. W sumie wiem że nigdy już z tego nie wyjdę więc co mi pozostaje ta ulotna chwila obłudnego szczęścia...
Obserwuj wątek
    • zoliborski_goral Re: Alkochol 05.03.12, 13:45
      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego twardego narkotyku. Nie możesz spróbować czegoś ciekawszego?
      • czarna_wolga Re: Alkochol 05.03.12, 14:57
        Amfetamina jest dobra w połączeniu z alko daje niezłe efekty, w moim przypadku niestety tylko złamana noga.
    • lucyna_n Re: Alkochol 05.03.12, 14:14
      błędna i zgubna ścieżka, chwila ulgi niewarta tego co po niej następuje, czyli większego doła.
      Sinusoida się pogłębia, tak samo zresztą jak przy nadużywaniu uspokajaczy i narkotyków, po chwilowej zwyżce jest mega zniżka, głębszy dol niż był. Alko bardzo depresjogenne jest.
      • vanilia_cz Re: Alkohol 05.03.12, 20:40
        czesto tak bywa ze ludzie w depresji siegaja po alkohol by na chwile było lepiej, sama tak robiłam, ale trzeba postanowic w koncu ze tak sie nie da
    • tomaszek21_6 Re: Alkochol 11.03.12, 19:12
      może trochę mniej emocjonalnie do tego podchodź taka dobra rada :)
      cellulitis.info.pl/2012/02/12/jak-to-jest-z-tym-alkoholem/ zobacz sobie jak to wygląda i spójrz na to z zupełnie innej strony, po prostu przestań to robić, a pieniądze odłóż na co innego, zmień cele i przestań się okłamywać
      • czarna_wolga Re: Alkochol 14.03.12, 23:17
        "kolego" to nie ten dział czytaj ze zrozumieniem
    • tlenoterapia Re: Alkochol 11.03.12, 19:54
      Sięganie po alkohol to znak , ze lekarstwa nie działają, pojawia się napięcie,które zamiast lekami likwidujesz alkoholem .
      Takie picie to wynik depresji, problemów ,które chcesz uciszyć ale ich nie da sie alkoholem pokonać - będzie coraz gorzej.
      Z dwojga złego lepiej z lekarstwami coś pokombinować.
      • babetschka Re: Alkochol 14.03.12, 17:16
        tlenoterapia napisała:

        > Sięganie po alkohol to znak , ze lekarstwa nie działają

        cos mi sie zdaje ze nie ma na swiecie jeszcze takiego leku ktory by wygral z alkoholem ....jak ktos ma ciągoty...to chyba chemia zadna nie da rady....jedynie terapia terapia terapia-silna wola-zmiana myslenia etc etc eeeetc

        ja zawsze jak biore leki to siegam po alkohol, jak mam okresy bez leków to wtedy nie pije, boje sie panicznie ...ze alkohol szkodzi, ze bede miala nieodwracalne zmiany w watrobie i mozgu, takie nakrecanie sie i mam blokade

        a dzieki lekom ta blokada puszcza - i nie ma lęku, piję wiec......co oczywiscie przynosi jeszcze gorsze skutki...(mieszanie ........)

        ale ja to jestem w ogole przypadek beznadziejny wiec szkoda nawet to czytac..
        • czarna_wolga Re: Alkochol 14.03.12, 23:10
          Serio dwie mądre odpowiedzi. Ta druga to może dlatego że dzięki proszkom dochodzą do ciebie tłumione gdzieś w podświadomości leki przeżycia i emocje. Jesteś sobą ale nie potrafisz naprawić swoich czynów jak byłaś chora czy jakoś tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka