inteligentna1
16.06.04, 08:23
Boje się. Jak mam problemy dostaje dużych myśli samobójczych. Rodzina mnie
olewa. Biore leki, chodze do psychologa, ale co jakiś czas pojawiają się
czarne myśli, nie moge sie na niczym skupić. Jest na osiedlu u mnie miejsce
gdzie ktoś się kiedyś zabił. I jakiś czas temu jak miałam doła parę razy tam
poszłam. I myślałam stale żeby umrzeć, właśnie tam. Leki antydepresyjne tu na
trochę pomogły. Ale zabrakło kasy, nie było leków i znowu czułam się źle.
Dołuje mnie moja rodzina która jest rozbita. Nie chcą pomagać mi w życiu.
Martwię się np. tym co będe jutro jadła. Tęsknie za normalnością, ciepłem
rodziny. Z powodu złych wspomnień często zamykam się w sobie. Dlaczego inni
maja lepiej, nie wiem. Kurde, przecież jestem wartościowa. To wszystko boli.