Dodaj do ulubionych

Beta-blokery a depresja i senność

22.03.13, 19:19
Czy ktoś z was kto bierze beta-blokery na nadciśnienie przy zmianie leków tego typu odczuwał jakieś skutki uboczne?Brałem od kilku lat Propranolol ale musiałem go zamienić na inny lek(Coronal) bo za bardzo obniżał mi tętno. Biorę Coronal od 3 dni i czuje się nienajlepiej. Mało energii, senność i czasami lekkie zawroty głowy. Od ponad 2 miesięcy czułem się bardzo dobrze co było dla mnie prawie cudem bo poprzedni rok to ciągła senność i wyczerpanie. Zmieniono mi trochę leczenie antydepresantami i w końcu były efekty ale boję się za każdym razem jak jest gorzej bo poprzedni rok to była taka huśtawka że trudno było wytrzymać.
Obserwuj wątek
    • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 24.03.13, 12:55
      Nikt nie odpisał:(Ten weekend nie jest za ciekawy bo choć spię w nocy dobrze to w dzień odczuwam pustkę i brak chęci do jakiegokolwiek wysiłku. W skutkach ubocznych Coronalu jest to według ulotki częste. Pozostało mi chyba tylko poczekać kilka dni lub ewentualnie odstawienie leku. Czy naprawdę nikt nie miał podobnych objawów po zmianie leku na nadciśnienie?
      • geraldine67 Re: Beta-blokery a depresja i senność 24.03.13, 14:54
        mifune85 napisał:

        > Nikt nie odpisał:(Ten weekend nie jest za ciekawy bo choć spię w nocy dobrze to
        > w dzień odczuwam pustkę i brak chęci do jakiegokolwiek wysiłku. W skutkach ubo
        > cznych Coronalu jest to według ulotki częste. Pozostało mi chyba tylko poczekać
        > kilka dni lub ewentualnie odstawienie leku. Czy naprawdę nikt nie miał podobny
        > ch objawów po zmianie leku na nadciśnienie?


        drogi Mifune85
        Przeczytałam wiele Twoich wypowiedzi i moje odczucie jest takie, że Ty jesteś jkimś szczególnym hipochondrykiem ( bez urazy) ciągle szukaszjakichś chorób, a Ty masz narwicę, jesteś niezadowolony ze swego życia, analizujesz, we wszystkim widziz jakieś ale...
        jeteś wrażliwy, przewrażliwiony na woim punkcie, rozdrabniasz wszystko, analizujesz, dopattrujesz się chorób wszelakich.


        Ja tez tak miałam. Miałam 30 lat, urodziziam wspanoałe dziecko, a czułam si e jak by mi się śwoat skończył. Puls 120, bóle około serca, nie wiedziałm co się ze mna dzieje, chodziłam do kardiologów , robiłam usf serca, ekg wytrzymałościowe i takie tam, i nic mi nie wyszłoe, jeden mądry kardiolog zaproponował mi wizytę u psychiatry. Słabo mo się zrobiło, ale po latach miał rację, miałam umierać, a żyję minęło 10 lat, raz jes lepiej, raz gorzej. Psychiatra zdiagnozował chorobe psyciczną - ciężką, ona się rozwija mimo leczenia. Mam myśli samobójcze, nie mam celu w życiu, no mam rodzinę, syna, męża, rodziców żyjących ciągle, pracuję, żyję, ale coś jest nie tak.
        Czekam na konieć, na jakiś koniec, który zakończy moje cierpienie na tym świecie.
        Ja jestem już prawie stara, spisałam się na straty, Ty jesyteś młody,
        zbierz się za siebie, przestań się rozczulać nad sobą ( ja tak to postrzegam) i zacznij żyć, walczyć i nie poddawaj się swoim neurotycznym emocjom.

        życzę wszystkiego dobrego.


        Leki naserce, zażywałam, było mi z nimi dobrze, ale moje serce jest zdrowe, to moje emocje są chore niestety....
        • kortode Re: Beta-blokery a depresja i senność 24.03.13, 15:18
          pani geralidine wygrywa licytację : starawość i ciężąr ciężkiej ex- ciężarnej ma swój depresyjny ciężar, ale przecież to nie ostatnie słowo.........ale argument mlodości to cios poniżej pasa.....
        • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 24.03.13, 19:34
          geraldine67 napisał(a):


          >
          > drogi Mifune85
          > Przeczytałam wiele Twoich wypowiedzi i moje odczucie jest takie, że Ty jesteś j
          > kimś szczególnym hipochondrykiem ( bez urazy) ciągle szukaszjakichś chorób, a T
          > y masz narwicę, jesteś niezadowolony ze swego życia, analizujesz, we wszystkim
          > widziz jakieś ale...
          > jeteś wrażliwy, przewrażliwiony na woim punkcie, rozdrabniasz wszystko, analizu
          > jesz, dopattrujesz się chorób wszelakich.
          >
          >
          Oczywiście jeśli napiszę że nie jestem hipochondrykiem to będzie to tylko wyglądało że trudno mi zaakceptować rzeczywistość. W poprzednim roku wiele razy byłem u lekarza(raz nawet w szpitalu) ze względu na odmienność moich objawów do tych jakie miałem w przypadku zaburzeń psychicznych. Leki antydepresyjne nie dawały żadnych rezultatów stąd te moje poszukiwania. Żadnych niepotrzebnych badań tylko te zlecone przez lekarzy na podstawie moich objawów. Zmiana leczenia(wprowadzenia stabilizatorów i dodatkowego leku antydepresyjnego w małej dawce na sen) dała bardzo dobre rezultaty. Musiałem jednak odstawić leki na nadciśnienie z powodu niskiego pulsu. Po odstawieniu puls się unormował i co najważniejsze minęła senność. Musiałem jednak zamienić ten lek na inny i odkąd zacząłem go brać wpadłem w depresje i zmęczenie(pomimo że śpię dość dużo).W skutkach ubocznych tego leku jako częste objawy uboczne podaje się wyczerpanie i depresja stąd moje pytania. Mam nerwicę ale chorób fizycznych się nie boje ale jestem przeczulony na temat nawrotów depresji u mnie bo zdarzało się to bardzo często zwłaszcza w ostatnich latach. Inaczej niż w przeszłości staram się zachowywać spokój ale na pewne pytania które mnie dręczą staram się znaleźć odpowiedź choćby na tym forum.




          > Ja tez tak miałam. Miałam 30 lat, urodziziam wspanoałe dziecko, a czułam si e j
          > ak by mi się śwoat skończył. Puls 120, bóle około serca, nie wiedziałm co się z
          > e mna dzieje, chodziłam do kardiologów , robiłam usf serca, ekg wytrzymałościow
          > e i takie tam, i nic mi nie wyszłoe, jeden mądry kardiolog zaproponował mi wizy
          > tę u psychiatry. Słabo mo się zrobiło, ale po latach miał rację, miałam umierać
          > , a żyję minęło 10 lat, raz jes lepiej, raz gorzej. Psychiatra zdiagnozował cho
          > robe psyciczną - ciężką, ona się rozwija mimo leczenia. Mam myśli samobójcze, n
          > ie mam celu w życiu, no mam rodzinę, syna, męża, rodziców żyjących ciągle, prac
          > uję, żyję, ale coś jest nie tak.
          > Czekam na konieć, na jakiś koniec, który zakończy moje cierpienie na tym świecie.

          Jaką masz zdiagnozowaną chorobę?Moja choroba nie jest zaliczana do ciężkich ale bardzo skomplikowała mi życie.


          > Ja jestem już prawie stara, spisałam się na straty, Ty jesyteś młody,
          > zbierz się za siebie, przestań się rozczulać nad sobą ( ja tak to postrzegam) i
          > zacznij żyć, walczyć i nie poddawaj się swoim neurotycznym emocjom.
          >

          W chwilach kiedy zaczyna się u mnie depresja staram się myśleć o mojej narzeczonej by nie przeżywała moich ataków lęku więc staram się zbytnio nad sobą nie rozczulać ale faktu że mam depresję(po raz -nty)nie dam rady ukryć. Ten rok zaczął się bardzo optymistycznie i trudno mi zrozumieć czemu znowu wszystko się psuje choć robiłem wszystko by temu zapobiec:/
          • lucyna_n Re: Beta-blokery a depresja i senność 25.03.13, 12:29
            zdrowym też się psuje, chwilowo każdemu ma prawo się pogorszyć, zaprzestań samoobserwacji bo zawsze się wtedy wuobserwuje coś niepokojącego, ciągnij do przodu.
            • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 25.03.13, 13:31
              lucyna_n napisała:

              > zdrowym też się psuje, chwilowo każdemu ma prawo się pogorszyć, zaprzestań samo
              > obserwacji bo zawsze się wtedy wuobserwuje coś niepokojącego, ciągnij do przodu

              Nie przesadzam z tą samoobserwacją po prostu od kilku dni czuje się jakbym był niedożywiony. Mógłbym przespać cały dzień i brakuje mi energii. Staram się zachować spokój bo nawet z takiego stanu łatwo się wkręcić w silną depresję. Dzisiaj odstawiłem Coronal i zobacze co będzie. Tragedii nie ma ale chciałbym wrócić do stanu z ostatnich 2 miesięcy
              • lucyna_n Re: Beta-blokery a depresja i senność 25.03.13, 13:46
                o mateńko... już naprawdę przesadzasz, zajmij się czymś albo co, nie można aż tak się nad sobą rozkminiać. Niedożywiony czy dożywiony zaplanuj coś i zrealizuj, ile można tak się zastanawiać i wpatrywać w siebie.
                • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 25.03.13, 14:07
                  lucyna_n napisała:

                  > o mateńko... już naprawdę przesadzasz, zajmij się czymś albo co, nie można aż t
                  > ak się nad sobą rozkminiać. Niedożywiony czy dożywiony zaplanuj coś i zrealizuj , ile można tak się zastanawiać i wpatrywać w siebie.

                  Ty mnie nie naciskaj Lucyna:)Cały dzień jestem dzisiaj na nogach od czasu do czasu tylko przysypiając. Tylko na forum trochę się użalam ale przy depresji(nawet lekkiej) to norma i nie ma nikogo(włącznie z tobą) kto nie ma potrzeby rozkminiania na ten temat.
    • andrzej_op Re: Beta-blokery a depresja i senność 25.03.13, 14:11
      Dziwne, ponieważ beta-blokerami nie powinno się leczyć nadciśnienia, ponieważ mają najwięcej skutków ubocznych. Ja miałem na szybki puls przepisany taki lek no i musiałem odstawić, ponieważ powoduje problemy ze snem, bóle głowy i osłabienie organizmu - obniża też puls. Jeżeli więc normalnie masz normalny puls, tylko wysokie ciśnienie - no to po tym leku będziesz czuć się słaby i zmęczony.
      • donjuan Re: Beta-blokery a depresja i senność 26.03.13, 05:48
        Senność ,zawroty głowy, osłabienie , ziębnięcie kończyn , zaburzenia snu, nerwowość, nudności i zaburzenia potencji . Poważniejsze powikłania to wolne bicie serca, zaburzenia orientacji, omamy , depresja, obrzęki wokół kostek , bóle stawowe , gorączka, ból gardła i wysypki skórne i inne.
        To działania niepożądane zażywania propranololu :informacje z leksykonu leków.
        • olga_w_ogrodzie Re: Beta-blokery a depresja i senność 26.03.13, 11:22
          czytanie ulotek, tekstów o mozliwych niepożądanych skutkach ubocznych
          może być przyczyną wielu groźnych chorób.
          • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 26.03.13, 14:25
            Propranolol brałem długi czas ale zamieniłem na Coronal ze względu na obniżony puls. Od wczoraj nie biorę Coronalu i wszystko wróciło do normy. Na jakiś czas w ogóle odstawię leki na nadciśnienie i zobacze co będzie. Czytanie ulotek nie powoduje u mnie lęku i także ulotki są źródłem wiedzy. Oczywiście zawsze zostanie mi przypięta łatka hipochondryka jeśli tylko będę głośno myślał o przyczynie swoich niektórych objawów. Lucyna często mnie o to podejrzewa(oskarża?) choć sama swego czasu żałowała że nie zbadał swojej tarczycy i długi czas męczyła się z objawami niedoczynności. Depresja i nerwica to jedno ale elementarne zainteresowanie własnym zdrowiem trzeba mieć tym bardziej jeśli nie mam lęków dotyczących ciężkich chorób
            • lucyna_n Re: Beta-blokery a depresja i senność 26.03.13, 20:34
              mam wrażenie że za dużo czytasz moich wpisów, a co gorsza jeszcze zaśmiecasz sobie nimi pamięć, nie warto,to jakby zapamiętywać słowa sąsiadow w kolejce w spożywczaku w latach 80. O czymś trzeba było przez tyle godzin mówić, ale czy warto do tego wracać myślami, wątpię.
              • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 27.03.13, 10:33
                lucyna_n napisała:

                mam wrażenie że za dużo czytasz moich wpisów, a co gorsza jeszcze zaśmiecasz so
                > bie nimi pamięć, nie warto,to jakby zapamiętywać słowa sąsiadow w kolejce w spo
                > żywczaku w latach 80. O czymś trzeba było przez tyle godzin mówić, ale czy wart
                > o do tego wracać myślami, wątpię.

                Od dzieciństwa wielu ludzi zazdrościło mi że mam bardzo dobrą pamięć. W wielu aspektach życia jest to przydatne ale w zaburzeniach psychicznych raczej nie(czasami myślę że to jedna z głównych przyczyn że je w ogóle mam).
                • lucyna_n Re: Beta-blokery a depresja i senność 27.03.13, 12:40
                  to prawda, dobra pamięć to miecz obosieczny, zwlaszcza dla lękowych.
                  • mifune85 Re: Beta-blokery a depresja i senność 27.03.13, 20:07
                    lucyna_n napisała

                    > to prawda, dobra pamięć to miecz obosieczny, zwlaszcza dla lękowych.

                    Kiedyś się zastanawiałem co by było gdybym kiedyś stracił pamięc i jakby wpłyneło to na moje zaburzenia-negatywnie czy pozytywnie.
                    • tlenoterapia Re: Beta-blokery a depresja i senność 27.03.13, 20:32
                      Taki reset mózgu... Jeszcze jak by można było utracić nie cała pamięć tylko te fragmenty których sie nie chce pamiętać... odwirusowac mózg ze śmieci.
                      • bluevelvet1234 Re: Beta-blokery a depresja i senność 01.04.13, 00:31
                        radze isc do dobrego egzorcysty wam obu bo zyjecie w falszywym przekonaniu ze macie depresje czy nerwice ktore sa tak naprawde tylko objawem i doskonalym zarobkiem dla lekarzy na was, sa na tym swiecie rzeczy o jakich nauce sie nie snilo...
                        • snajper55 Re: Beta-blokery a depresja i senność 01.04.13, 12:11
                          bluevelvet1234 napisała:

                          > radze isc do dobrego egzorcysty wam obu bo zyjecie w falszywym przekonaniu ze m
                          > acie depresje czy nerwice ktore sa tak naprawde tylko objawem i doskonalym zaro
                          > bkiem dla lekarzy na was, sa na tym swiecie rzeczy o jakich nauce sie nie snilo...

                          Metody trzepania kasy na naiwnych są nauce bardzo dobrze znane.

                          S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka