fernes
09.08.04, 00:43
nawet nie mam siły sie tu rozemocjonować.
w sumie mam pytanie. ilu z was miesza bensodiazepiny? czy to w ogóle ...nie
wiem jak to ująć...dopuszczalne na dłuższa mete?
nie fukajcie na mnie, prosze, bo sie wpakowałam w ambaras. przez wiele lat
brałam benzo, ale ostatnie miesiace to wsztyko na raz, clonazepam, xanax,
estazolam, lexotan, cloranxen, plus plus plus te cacane zachwalane imovane,
stilnoxy itp. nie powiem, żebym słuchała swojego konowała, ale teraz...teraz
mam objawy odstawienicze. próuję sie ograniczać, powoli z tego schodzić, ale
to chyba zajmie trochę czasu. chyba się na raty chciałam zabić, nieudacznik mały.
ktoś z was miał taki problem?