stokrotka_k
12.08.04, 09:35
Własnie dowiedziałam się, ze moja prawie 70 letnia teściowa będzie miała
standardową operację (kobiece sprawy). Załamała się. Kobieta dotąd silna i
wymagająca tego samego od innych (trzy lata temu teść mial operację bypasów -
nawet w szpitalu po operacji go nie odwiedziła, a na operację jechał 300 km
sam autobusem). Użala się bardzo nad sobą. Mówi synom że ona też już zaraz
umrze. Myślę że na ten jej nastrój wpłynęła też śmierć bliskiej osoby - brata
jej męża, na którego pogrzeb nie zamierza jechać. Jak z nią rozmawiać? jak ją
pocieszyć? Bo jej zachowanie bardzo odbija sie na moim mężu? Jest bardzo
rozdrażniony. Proszę doradźcie coś.