Dodaj do ulubionych

Jaki lek? Help

25.03.08, 19:08
Jaki byscie doradzili dobry sprawdzony lek na uspokojenie zeby
poradzic sobie w cięższych sytuacjach, jak np ustna prezentacja
maturalna. Juz czuje ze bedzie naprawde zle ze mną(stres
maturalny+stres z FS-referowanie przed komisją)Wiecie sami.
Najlepiej jak lek by nie ogłupial i dodal troche pewnosci siebie
Obserwuj wątek
    • nienill Re: Jaki lek? Help 25.03.08, 20:14
      czesc escaperku :)

      tyle czasu tu siedzisz i jeszcze o xanaxie nie slyszales?
      • escaper69 Re: Jaki lek? Help 25.03.08, 20:18
        siemka:)

        słyszec słyszalem, ale nie chce dla leczenia podtrzymującego tylko
        doraznie w razie kryzysu, you know
        • nienill Re: Jaki lek? Help 25.03.08, 20:20
          tego to nawet nie wolno stale brac, bo uzaleznia bardzo mocno.
          i mozna dostac wlasnie na tego rodzaju sytuacje kryzysowe. ja
          stosuje i goraco polecam ;)
          • escaper69 Re: Jaki lek? Help 25.03.08, 20:37
            jaka cena i czy dostepne bez recepty
            • nienill Re: Jaki lek? Help 25.03.08, 20:47
              i co jeszcze??? zapakowac i dostarczyc do domku???

              bez recepty nie dostaniesz, bo uzaleznia.
              ceny nie pamietam, chyba jakies 20zeta.
              tam jest 30 tabletek. na jeden raz wezmiesz gora dwie, wiec
              wspolczynnik cena/jakosc niezwykle atrakcyjny
              • escaper69 Re: Jaki lek? Help 29.03.08, 01:13
                kupiłem juz to, nie wiem czemu na necie płaczą ze drogie, ja dałem
                19,80zł za 30tabsów.
                Dobra, a teraz inne do kolekcji tego typu(doraźne).czekam:)
                • nienill Re: Jaki lek? Help 29.03.08, 01:21
                  troche nie rozumiem tego co teraz napisales.

                  zazyles juz jedna tabletke, zeby sprawdzic jak sie po tym czujesz?
                  po cholere ci jakas kolekcja?
                  • malte1 Re: Jaki lek? Help 29.03.08, 17:13
                    no wlasnie. podziel sie jakims doswiadczeniem. ja stronie od chemii z daleka,
                    ale teraz idzie burza. ma to to cos jakies skutki uboczne?
                    • nienill Re: Jaki lek? Help 30.03.08, 00:12
                      yyyyy... to do mnie?? ja sie zaczynam juz gubic na tym forum :/

                      doswiadczenie ejst takie, ze swirolog kazala mi wziac sobie jedna
                      tabletke wczesniej, zeby sprawdzic jak zareaguję, bo zawsze istnieje
                      mozliwosc, ze lek bedzie za silny i czlowieka totalnie zamuli.

                      skutki uboczne sa takie, ze masz pod reka cos, po co bardzo latwo
                      sie siega i jest jednoczesie bardzo silnie uzalezniajace (40 razy
                      bardziej niz alkohol czy jakos tak). jeli ktos ma tendencje do tego
                      rodzaju zagluszania bolu i lękow, to jest to dosc niebezpieczne.
                      osobiscie innych wad nie zaobserwowalam.

                      ja biore to na godzinę przed. po okolo 20-30 minutach jestem lekko
                      skołowana i nie do konca dobrze kontaktuje, ale potem to przechodzi
                      i czuje sie ok.
                      • malte1 Re: Jaki lek? Help 31.03.08, 19:37
                        hmmm, okej. dzieki.
                        • escaper69 Re: Jaki lek? Help 31.03.08, 22:32
                          a mnie martwi to ze na mnie to w ogóle nie dziala(bralem po jednej),
                          moze jestem juz za bardzo zryty. Musze sprobowac 2tabsy.
                          Dlatego pytałem sie jakie podobne polecacie 'do kolekcji'
                          • nienill Re: Jaki lek? Help 01.04.08, 14:32
                            ale co to znaczy "nie działa"?
                            bo lęk pozostaje u mnie zawsze duży, tyle tylko, że objawy fizyczne
                            są mniejsze, więc jakoś potrafię przetrwać tę całą sytuację
                            • escaper69 Re: Jaki lek? Help 01.04.08, 14:44
                              nie dziala znaczy ze 'nie robi'. Nic sie nie zmienia po zazyciu,
                              czuje lęk, serce ładuje jak szalone, inne somatyczne bez zmian
                              • nienill Re: Jaki lek? Help 01.04.08, 14:54
                                uupsss... no cóż :(
    • fobikspoleczny Re: Jaki lek? Help 10.04.08, 22:33
      Tak się zastanawiałem nad najlepszym, doraźnym lekiem dla fobików...
      i tak sobie pomyślałem, że być może naukowcy powinni szukać wśród
      pochodnych... alkoholu.
      W końcu większość z nas czuje się po nim bardziej otwarcie,
      bardziej bezpośrednio, no i weselej.
      Przydałoby się zrobić parę badań czynnościowych za pomocą PET po
      zażyciu alkoholu, aby dokładniej zbadać jego oddziaływanie na
      ośrodki nerwowe w mózgu, a potem postarać się wyeliminować skutki
      uboczne poprzez wyizolowanie i oddzielenie składników powodujących:
      zaburzenia motoryki, równowagi, świadomości, degradacji organizmu
      oraz uzależnienia itp.
      Przecież przyglądając się ludziom z pozycji obserwatora można dojść
      do wniosku, że alkohol jest najczęściej używanym i skutecznym lekiem
      o doraźnym działaniu przciwlękowym i przeciwdepresyjnym - wśród
      populacji na świecie.
      Gdyby tak udało się zmodyfikować jego właściwości możnaby uczynić go
      ( z największego wroga ) - najlepszym sprzymierzeńcem ludzkości.
      Nie od dziś wiadomo, że nawet najgorsza trucizna odpowiednio
      zmodyfikowana i podawana w odpowiednich ilościach może zaskakująco
      pozytywnie wpływać na zdrowie i samopoczucie człowieka.
      Oczywiście wszystko jest kwestią przyszłości i odpowiednich
      technologii, jak i " odkryć pobocznych "...
      Ale może ci naukowcy szukają nie tam, gdzie trzeba?

      Ja stawiam na lek oparty na bazie alkoholu lub substancji
      działających podobnie, aczkolwiek odpowiednio zmodyfikowanych.
      Myślę, że ten pierwszy dostanie Nobla, a przy tym zarobi większą
      fortunę niż Bill Gates, kto poczyni kroki zmierzające właśnie do
      wyizolowania takiej substancji.

      Może zamiast czekać na " odkrycia zachodu " należałoby się zwrócić
      do "rodzimych specjalistów"... wkońcu zajmujemy 2 miejsce na świecie
      pod względem spożycia.
      pl.youtube.com/watch?v=bkG6ENGfWO8
      • cichosza13 Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 12:59
        A jaki lek polecacie w przypadku zwalczania napiecia emocjonalnego? chodzi mi o
        sytuacje gdy nagle cos mnie dobija i stresuje, ale nie odczuwam strachu.
        czytalam ze xanaxu nie powinno stosowac sie w pzypadku zaburzen emocjonalnych
        powodowanych zyciem codziennym, a szukam wlasnie leku na cos takiego.
        • nienill Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 13:08
          cichosza13 napisała:

          > A jaki lek polecacie w przypadku zwalczania napiecia
          emocjonalnego?
          calonocne ryczenie w poduszke
          • cichosza13 Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 14:35
            To nie pomaga :>
            • nienill Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 14:42
              cichosza13 napisała:

              > To nie pomaga :>
              pomaga, pomaga, ale panience nie chce sie walczyc i cierpiec.
              panienka woli sie znieczulic i zatracic w blogim spokoju
        • nienill Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 14:40
          cichosza13 napisała:

          > czytalam ze xanaxu nie powinno stosowac sie w pzypadku zaburzen
          emocjonalnych
          > powodowanych zyciem codziennym, a szukam wlasnie leku na cos
          takiego.
          wiec powinnas isc do terapeuty albo monopolowego
          • cichosza13 Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 15:09
            A powinnam, ale nie wmówisz mi, ze nie walczylam z cierpieniem. bo robie to do
            tej pory. Moze czas w koncu poczuc błogi spokoj ;>
            • nienill Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 19:26
              cichosza13 napisała:

              > Moze czas w koncu poczuc błogi spokoj ;>
              to po co zawracasz ludziom dupe?
        • ciemno-wlosa Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 18:33
          "A jaki lek polecacie w przypadku zwalczania napiecia emocjonalnego? chodzi mi o
          sytuacje gdy nagle cos mnie dobija i stresuje, ale nie odczuwam strachu.
          czytalam ze xanaxu nie powinno stosowac sie w pzypadku zaburzen emocjonalnych
          powodowanych zyciem codziennym, a szukam wlasnie leku na cos takiego."

          Wszystko zalezy od tego czym to napiecie emocjonalne jest spowodowane....Jak sie
          zestresowalas bo szef na Ciebie nakrzyczal badz sie z kims poklocilas to lyknij
          sobie persen albo valerin:P
          Acha, jak juz zapewne wywnioskowalas jest to forum dla "chorych na zaburzenia
          nerwicowe" dlatego nie dziw sie jesli ktos da Ci rade podobna do tej ktora Ci
          Nienill sprzedala...
        • fobikspoleczny Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 21:00
          Jedyny patent, to wyrwanie się z codziennie powtarzających się
          sytuacji stresogennych - wybranie innej drogi.
          Kiedyś słyszałem, że jeśli jakaś sytuacja nas dołuje, stresuje, albo
          źle na nas wpływa... to zbrodnią przeciw samemu sobie jest tkwić w
          niej - licząc tylko, że może kiedyś ulegnie ona samoistnie zmianie.
          Wtedy najlepszym wyjściem jest porzucenie takiej sytuacji i
          poszukanie sobie innej- lepszej.
          I mimo, że w takim szukaniu długo można błądzić, to jednak " kto
          szuka - ten znajduje ".
          Ale taki schemat postępowania jest możliwy tylko u ludzi względnie
          zdrowych, pozbawionych lęku przed zmianami lub pomimo tego lęku
          działających mu przekornie.
          • vanilla.net Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 21:46
            Nie wiem czy to dobry pomysl znieczulac sie przed emocjami dnia
            codziennego. Takie emocje trzeba po prostu...przezyc, jakie by nie
            byly najgorsze. I jedyne co mozna i chyba nawet powinno sie zrobic,
            to udac sie do terapeuty i na bierzaco o tych emocjach rozmawiac i
            sie im przygladac. To bardzo pomaga.
            • fobikspoleczny Re: Jaki lek? Help 11.04.08, 22:20
              > Nie wiem czy to dobry pomysl znieczulac sie przed emocjami dnia
              > codziennego. Takie emocje trzeba po prostu...przezyc, jakie by nie
              > byly najgorsze. I jedyne co mozna i chyba nawet powinno sie
              zrobic,
              > to udac sie do terapeuty i na bierzaco o tych emocjach rozmawiac i
              > sie im przygladac. To bardzo pomaga.

              No oczywiście można być katowaną przez męża pijaka i liczyć, że może
              kiedyś się ten mąż cudownie " odmieni ".
              Można przy tym chodzić do terapeuty i wydawać to, co jeszcze
              pozostało z prawie przepitych pieniędzy.
              Wszystko można...
              Ale czy nie lepiej wyrwać się z takiej sytuacji i odejść od
              takiego " kata "?
              Może trzeba poszukać sobie kogoś nowego, spróbować wejść w nowe
              sytuacje z nowymi ludźmi - może tam odnajdzie się swoje szczęście.
              A może potrzebne jest tylko chwilowe odosobnienie?
              A mąż - być może, gdy zostanie sam - zrozumie swoje toksyczne
              zachowania i spróbuje zmienić swoje postępowanie widząc, że
              doprowadziło ono do odejścia " źle czującej się z nim " żony?
              • vanilla.net Re: Jaki lek? Help 12.04.08, 22:09
                > No oczywiście można być katowaną przez męża pijaka i liczyć, że
                może
                > kiedyś się ten mąż cudownie " odmieni ".

                A kto tu ma meza pijaka? bo z tego co ja widzialam, escaper, ktory
                zalozyl watek pytal o lekarstwo na wyjatkowo stresujace sytuacje
                takie jak prezentacja maturalna.
                • fobikspoleczny Re: Jaki lek? Help 12.04.08, 22:43
                  Moja wypowiedź była skierowana do Cichoszy13.
                  Jeśli odpowiadasz Escaperowi69 to bądź taka dobra i zamieszczaj
                  odpowiedzi dla niego - pod jego postami,... a nie pod moimi.
          • cichosza13 Re: Jaki lek? Help 13.04.08, 11:41
            Tylko, że ja właśnie cały czas odczuwam lęk przed zmianami. Odczuwam nawet lęk
            przed pójściem do terapeuty. A od tych złych sytuacji w moim życiu nie mam siły
            uciekać. Bo nie mam gdzie i w dodatku łudzę się, że sytuacje te same się
            naprawią. Błędne koło.
            • nienill Re: Jaki lek? Help 13.04.08, 11:44
              cichosza13 napisała:

              > Tylko, że ja właśnie cały czas odczuwam lęk przed zmianami.
              Odczuwam nawet lęk
              > przed pójściem do terapeuty. A od tych złych sytuacji w moim życiu
              nie mam siły
              > uciekać. Bo nie mam gdzie i w dodatku łudzę się, że sytuacje te
              same się
              > naprawią. Błędne koło.
              bywa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka