Dodaj do ulubionych

Dziwne objawy psychiczne

03.01.14, 00:23
Witajcie

Od paru lat z przerwami choruję na nerwicę lękową z okresowymi napadami
lęku przy wychodzeniu z domu.
Nie biorę leków, piję dużo melisy i waleriany.
Mimo tych kłopotów jakoś daję sobie radę, pracuję na własną rękę, mam dużo przyjaciół.
Dokuczały mi typowe problemy z nerwicy, kołatanie serca, zawroty, drgania mięsni, bezzennosc itd... wszystko to znam i już się z tym tak oswoiłam że nie zwracam na to uwagi więc mi to i nie dokucza.
W tamtym roku miałam jednak bardzo dużo stresów w sprawach osobistych, min. rozstanie z mężem alkoholikiem przez którego zaczęłam dostawać ataków paniki.
Juz nie mogłam znieść jego obecności w domu.
Przez ostatni czas jego pobytu (2-3 mieś) miałam codziennie rozległe w czasie ataki paniki, ciągłe lęki i byłam w wielkim stresie.

Po jakimś czasie bycia w tym stanie zaczęłam mieć dziwne uczucie w głowie, nierealności, jakbym miała rozdwojenie jaźni.
Zaczęłam się bać wychodzić, wracałam do domu z zakupów z płaczem, zalękniona.
Wczesniej tak nie miałam. Zresztą agrofobia mi się właczyła dopiero przez picie męza.
Niestety byłam już tak wykończona psychicznie że miałam lęki przed dosłownie wszystkim.
Bałam się nawet swojego odbicia w lustrze, poza tym czułam do siebie wielka niechęć i złość że tak reaguję, że wpakowałam się w takie g**o w zyciu.
Treść oglądanych wiadomości w tv wydawała mi się niepokojąca, zaczynałam płakać ze strachu że oszalałam.
Zaczęłam czytać o chorobach psychicznych itd...
Pojawiły się objawy jakiś nigdy nie miałam i tu moja prośba i odwieczne pytanie nerwicowca -
czy ktoś tak miał?

- chwilami kiedy jestem względnie spokojna nagle mnie dopada dziwne uczucie w głowie, takiego zapchania, jakby ktoś mi napchał waty do głowy i jakbym mogła za chwilę oszaleć. Nauczyłam się już jednak ze to mija kiedy się czymś zajmę i uspokoję.

- chwilami zwłaszcza po stresie mam dziwny odbiór i odczucia np. co do zdjęć, osoby na zdjęciach, nawet ja sama, wydają mi się niepokojące, demoniczne.
Wtedy czuję się jakbym miała nerwy w strzępkach i po prostu łapały mnie irracjonalne lęki.

- Niby jestem spokojna a nie jestem. Rozmawiam z kimś i boję się że zaraz zwariuję,
że zacznę się dziwnie zachowywać.
Czuję wyostrzenie zmysłów, głos tej osoby jest dla mnie drażniący, ogolnie wszystko mnie drażni, jakbym wszystko mocniej czuła i słyszała, widziała, mam ochotę krzyknąć "zamknij sie juz bo nie wytrzymam" i sobie iść.
Ale wiem że tego nie zrobię, zachowuje się normalnie.

Poza tym nie mam cierpliwości, jestem drażliwa, czuje się jakbym miała depresję
do tego wszystkiego.


Wczesniej miałam ataki lęków, nieuzasadnionego niepokoju ale to co innego,
wtedy człowiek się po prostu boi i sam nie wie czego.
Ale tu mam poważne obawy czy ja nie zwariowałam.
Czy nerwica i długotrwały stres, przeciążenie psychiczne może dawać takie objawy?
Cały czas to analizuje i zastanawiam się czy jestem normalna.
Byłam u psycholog ale ze zdumieniem wzruszyła ramionami i właściwie nic nie powiedziała,
nie uspokoiła mnie w żaden sposób w tym temacie.
Chodzę też na rozmowy z terapeutą odnośnie współuzależnienia, jednak na razie poproszono mnie abym odetchnęła, uspokoiła się a dopiero potem terapia.
Ewentualnie psychiatra i leki, których brać bym nie chciała.




Obserwuj wątek
    • xawery39 Re: Dziwne objawy psychiczne 08.01.14, 13:48
      Idz motylku do psychiatry a nie do psychologa . Objawy , których doznajesz nie są niczym nadzwyczajnym i zdarzają się przy nerwicach , migrenach , depresjach , wstrząsach traumatycznych i różnego rodzaju fobiach . Niekiedy pomaga nawet polopiryna lub zalecany przeze mnie propranolol . Powodzenia w leczeniu !
      • l0slocos Re: Dziwne objawy psychiczne 03.06.14, 16:45
        xawery39 napisał:

        > Idz motylku do psychiatry a nie do psychologa . Objawy , których doznajesz nie
        > są niczym nadzwyczajnym i zdarzają się przy nerwicach , migrenach , depresja
        > ch , wstrząsach traumatycznych i różnego rodzaju fobiach . Niekiedy pomaga naw
        > et polopiryna lub zalecany przeze mnie propranolol . Powodzenia w leczeniu !

        Hej, ze mna jest bardzo podobnie. Zaczelo sie od atakow paniki, wyladowalam kilkakkrotnie w szpitalu z przekonaniem ze umieram, dopiero za 4 razem lekarz zasugerowal, ze moze to byc nerwica. Zaczelam brac propranolol,ktory doradza Xawery, zgodnie z zaleceniem lekarza i pomogl mi na ataki paniki, ale nie zmienil mojego 'codziennego' samopoczucia. Dokladnie tak jak opisalas, dziwne wrazenie lekkosci w glowie, lub odwrotnie ciezkosc, cisnienie, poczucie nierealnosci, jakbym obserwowala siebie z boku, czuje sie zmeczona i placze bez powodu, a dodam ze nie naleze do osob ktorym sie to czesto zdarza. Jutro ide do lekarza, byc moze potrafi mi jakos pomoc, chcialam Ci tyko powiedziec, ze nie jestes odosobniona, czuje sie dokladnie tak, jak opisalas.
    • just_sadness Re: Dziwne objawy psychiczne 21.01.14, 23:14
      Ja od czasu do czasu mam chwilowe poczucie że zwarjuję. Na przykład stoję na przystanku i czuje że "odlecę". Trochę chyba zaczynam czuć taką depersonalizacje.
      To chyba jednak mechanizmy obronne psychiki, bo odczuwamy to kiedy w naszym życiu jest źle. Zostajemy same, zachodzą duże zmiany, jesteśmy w depresji i nie widzimy światełka w tunelu.
      Mam wrażenie teraz że to wręcz ratunek w zasadzie przed szaleństwem a z drugiej strony zapala się jakąś czerwoną lampka tyle rzeczy jest w życiu niepoukładanych, które bolą i to one dają znać.
    • aniolek672 Re: Dziwne objawy psychiczne 22.01.14, 16:53
      Tez tak milam jak Ty i tez mnie bardzo zaniepokoilo poczucie nierealnosci,cos jakby rozdwojenie jazni.To podobno nerwicowe,nie psychotyczne,ja mialam na to zlecony lek,ktory bralam doraznie,wtedy te niemile odczucia ustepowaly.Po okolo pol roku lek nie byl potrzebny,bo te odczucia ustapily i nie powrocily.Mialam to dawno,wiecej niz 10 lat temu.
    • lubiezycie123 Re: Dziwne objawy psychiczne 10.02.14, 12:27
      Witaj. Nie jestem lekarzem. Jednak mam mogę Ci posłużyć doświadczeniem. U mnie jest bardzo podobnie, jak pewnie sama się z orientowalas, są to oobjawy nerwicowe. Można brać na to leki ale moim zdaniem jest błąd. Ja nie biorę mecze się z tym pół roku, jednak jak zajmuje się swoim życiem to trwam. Staram się korzystać z psychologa psychoterapeuty dla mnie to podstawa, dodatkowo poniewaz jestem uzależniony od alkoholu jestem w abstynencji od kilku lat. Z mójego doświadczenia wiem że u mnie objawy są od uzależnienia, objawy somatyczne i nerwicowe pojawia się właśnie na skutek uzależnienia. Nie biorę leki bo msze być później jeszcze gorzej, oczywiście na początku jest super ale później jest już dno kolejnego uzależnienia, z którego można już nie wyjść. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka