kratka5
26.08.04, 12:25
Ze az tak sie mozna nakrecic to ja pojecia nie mialam! od conajmnien 15 lat
umieram..:) przeszlo. potem zaczely sie natretne mysli o tym ze zrobie komus
krzywde.przeszlo a teraz..opanowalo mnie cos niesamowitego..mianowicie
panicznie boje sie ze bede odczuwac przymus zrobienia jakies durnej miny!
caly czas o tym mysle cala sie trzese..no dramat-ja wiem ze to brzmi
banalnie..ale mysli o zrovbieniu komus krzywdy..byly bardzo irracjonalne..a
zrobic mine..to moment..jezu alez ja jestem popaprana..boszzzz. co
najgorsze..nie moge sie nigdzie ukryc nigdzie nie jestem bezpieczna..bo nawet
sie noje z esama do siebie bede sie wykrzywiac..
a terapeuta twierdszi ze to drobne zaburzenie..i doraznie(najlepeij wcale
xanax)i ze powinnam sama powalczyc..a genralnie obecny moj lęk to nastepny
obrazek mojego leku przed utrata kontroli na soba.
co o tym myslicie? ja sie chyba wykoncze
pozdrawiam