kamila551 do J.M 25.09.04, 23:20 Tak czytajac twoje odpowiedzi dochodze do wniosku ze jestes falszywa i myslisz ze swiat kreci sie tylko wokol ciebie,strasznie chcesz by kazdy ci odpisywal na temat,i jek ludzie to czynia to ty zamiast byc wdzieczna to znow ci cos niepasuje i odpisujesz pogardliwie-naprawde zastanow sie czego tak naprawde oczekujesz. ps;moglabym sie niezalogowac i napisac jako gosc,ale nie chce byc taka jak ty zmienna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jm Re: do J.M IP: *.icpnet.pl 25.09.04, 23:21 mam cie w dupie-)))))))))wredoto z synapsy Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: do J.M 25.09.04, 23:50 No no , Pannie Joannie motylki znow sie w glowce do lotu zerwaly :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B-52 Re: do J.M IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.09.04, 23:53 No to musisz miec dupe niebotycznych rozmiarów :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: do J.M IP: *.icpnet.pl 25.09.04, 23:56 nio-) dużą by zmiescic i ciebie pizdo-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aidka Re: Proszę-zatrzymaj sie TU na chwilkę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 03:23 Potworna homofobia częsta przy depresji. Mam to samo. Pocę się ze strachu nawet wtedy, gdy mam wyjść do własnego ogródka. Podlewałam go, gdy tylko jaśniało, po czwartej, bo ludzi nie było. Ostatnio najadłam się relanium, tramalu na opium, dipherganu i clonazepamu, bo to nawzajem się wzmacnia. Nic, a nic nie czułam się oszołomiona i chcialam tylko w spokoju metrem dojechać, ale przedtem jeszcze tramwaj, bo na taksówki już nie mam. I tak się bałam, że wlazłam, w metro w innymm kierunku, bo zamiast na jeździe się skupić, tylko trwożliwie po ludziach się rozglądałam i wszystko było takie głośne i tylu ich... Wychodzę bardzo rzadko do sklepu tuż pod bloczyskiem i z lęku łzy mi same lecą, tak bardzo się boję, gdy idę, a w sklepie koszmar, bo trzeba coś mówić jakby nigdy nic... Rozumiem Cię doskonale. Kiedyś przy nawrotach depresji nie miałam tak okropnej homofobii. Izolowałam się, ale wyjścia nie były aż tak okropne. Teraz to horror. całuję Cię aidka Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Proszę-zatrzymaj sie TU na chwilkę 26.09.04, 05:12 Tak wlasnie dzial depresja Aidko. Stara sie nam odebrac niezbedne aktywnosci, bez ktorych trudno zyc. W Twoim przypadku probuje Cie zamknac w domu. Dziala ona na dwa sposoby. Z jednej strony strach przed wychodzeniem a z drugiej stara Ci przekonac ze na zewnatrz jest wrogi swiat, ze nie warto do niego wychodzic. To trzeba przelamywac, nie wolno przestac wychodzic z domu wbrew strachowi i tym odczuciom, to wszystko jest przeciwko nam. Kiedys wychodzilas na zewnatrz bez lekarstw, teraz rowniez poradzilabys bez nich. Nie mozna poddac wychodzenia z domu. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś